Witam Was! Proszę o radę, ponieważ zupełnie nie wiem jak mam zareagować w sytuacji, w krórej się znalazłam.
Od 10 lat jestem w związku z facetem swojego życia... Tak przynajmniej myślałam do dzisiaj...
Przez zupełny przypadek odkryłam, że conajmniej od roku utrzymuje zażyłe kontakty z conajmniej 2 kobietami oprócz mnie...
Nie jesteśmy małżeństwem-kwestia naszego wyboru, ale zawsze wydawało mi się, że jest w 100% lojalny wobec mnie w każdej kwestii (odpowiedzialny, kochany, czuły, szarmancki) aż tu nagle przez przypadek dostałam zamówione billingi telfoniczne za cały rok, ponieważ jesteśmy w sieci korporacyjnej i mamy ze sobą bezpłatny kontakt telefoniczny nagle zaniepokoiły mnie wysokie rachunki dot. jego nr tel. Ze wzgl, że on wyjechał w dłuższą podróż służbową ja poprosiłam o billingi i od razu je dostałam na maila. Niestety... jakież było moje zdziwienie, przerażenie, złość, gniew, kiedy zobaczyłam, że od roku regularnie dzwoni, sms po kilka, kilkanaście razy na te same dwa nr tel., oczywiście, ja jestem wśród nich, sczególnie jeśli wysyła miłe sms na dzień dobry, dobranoc o godz., w których nie dzwoi się do zwykłych znajomych (np. 00:12, 3 w nocy, 6 rano itp).
Byłam tak wściekła, że nie wiedziałam, jak mam sobie z tym poradzić. Mówić mu, pytać, wyjasniać? Jak i co to da? Czy powie prawdę?
Oczywiście używając bez. prywatnego ustawienia zadzwoniłam pod te nr i odezaly się młode kobiety... To mnie ylko utwierdzilo, że chodzi o zdradę.
Znam zachowanie swojego partnera i po godz. sms widzę, ze często nawet co do minuty do kazdej z nas wysyłał sms, myślę, że nawet tej samej treści... To jest przerażające;
Wiem, kiedy wyjeżdżał służbowo i właśnie wtedy zawsze są kontakty z tymi osobami.
Zupełnie nie wiem, jak i co mam mu powiedzieć. Czekać na "dobry moment", czy unieść się honorem i nie pozwolić mu tłumaczyć. ja jestem przekonana, że chodzi o zdradę, ale równoczesne utrzymywanie 3 relacji przeraziło mnie!!!
Proszę napiszcie, co ja mam robić...
Od kilku godzin siedzę i płaczę nad swoją bezsilnością i naiwnością, licząc, że może to jakaś pomyłak, ale mówimy o rocznych billingach, miesiąc po miesiącu, dzień po dniu, godz. po godzinie...
Jestem załamana.................................................................. nie wiem, co zrobić i jak się pozbierać.........................