Witam.
Nie znalazłam w wyszukiwarce takiego tematu, a chciałabym poznać waszą opinię.
Tyle się czyta, że kobieta porzuciła dziecko, że zostawiła je pod drzwiami, że w worku plastikowym wrzuciła je do śmietnika lub jeszcze gorzej - że znaleziono martwego noworodka w rzece.
Za każdym razem zastanawiam się jak kobieta może zrobić coś tak potwornego własnemu dziecku które nosiła pod sercem tyle czasu ?!
Czy można to tłumaczyć szokiem po porodowym, albo tym że nie miała dokąd zwrócić się o pomoc i czy to jest powód do zrobienia czegoś takiego ?
Mówi się że wystarczy spojrzenie takiego dzieciątka przytulonego do piersi, zakrwawionego po porodzie i od razu nawet jeśli w czasie ciąży zakładało się adopcje dziewczyny nie decydują się na nią.
Więc dlaczego kobiety się na to decydują i co mają w głowie w takim momencie, co o tym myślicie ?