netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Burza w Boże Ciało

9 odpowiedzi4 384 wyświetleniazałożony przez badra, 19.07.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Burza w Boże Ciało

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Burza w Boże Ciało

A ja mam nieco inną historię.
Mieszkam z moim chłopakiem w domku jednorodzinnym, budynek ma już kilkadziesiąt lat, podobnie jak murowana stodoła znajdująca się jakieś max 20 metrów przed nim. Była godzina ok. 21, na zewnątrz hulała burza, ja się jej nie bałam więc nie mogąc nic innego robić (wyłączyliśmy wszystkie sprzęty i światło) wyglądałam przez okno. Podwórko od strony kuchni mamy wylane asfaltem, bardzo dokładnie było widać na nim jak wiatr miota deszczem, jak robią się wiry powietrzne. Nigdy czegoś takiego nie widziałam, a do tego piorunów było mnustwo, krzyknęłąm do mojego chłopaka żeby podszedł do tego okna jak chce zobaczyć najlepsze pioruny. Przed oknem jest nieduży stół, ja stanęłam po jego lewej, a Jacek prawej stronie. Nie minęły 2 sekundy, gdy zauważyłam coś czarnego na niebie. Nie mogłam uwierzyć, ale to dach stodoły stał w pionie. Jest jednospadowy, 140 m2, wiatr musiał go poderwać od spodu, przeleciał nad ducato, obrócił się o 180 stopni. Niedużo widziałam, bo od razu się odwróciłam od okna i w sumie to nie zdążyłam zrobić nic więcej nim runął na ziemię, ale dokłądnie pamiętam jak "stał" w powietrzu. Widziałam przewy między dachówkami.
To dziwne uczucie, jakby coś się uwzięło, a ten dach był tylko narzędziem.. brrr... Uciekliśmy do piwnicy smile heh nigdy nie byłam tak przestraszona jak wtedy.
A najgorsze jest to, mam wrażenie, że to było takie ostrzeżenie dla mnie. Nie dłużej jak 2 dni wcześniej, płakałam, że nie chce mi się żyć... itd, itp, tragicznie się zachowuję jak mnie coś takiego napada. Nie wiem skąd to się bierze, przyjmuję od niedawna tabletki więc może stąd te mocno depresyjne myśli. Jedna szyba w oknie została potłuczona dokładnie w tym miejscu gdzie ja stałam, a metrowy kawałek eternitu zrobił dziurę w elewacji na głębokość ok. 20 cm pół metra niżej, tam gdzie moje nogi... Taka kara za moje narzekajstwo...
Ciekawa jestem, czy Wam też się przytrafiło coś podobnego...????
A no i już się boję burzy sad

2

Odp: Burza w Boże Ciało

Ostrzeżenie? Niby od kogo? Jeśli myślisz, że od Boga, to się mylisz. On nie robi takich rzeczy, a to co się stało, to zwykły zbieg okoliczności pogodowych. Nie ma się czym przejmować.

3

Odp: Burza w Boże Ciało

A skąd wiesz co Bóg robi, a czego nie ????

Poza tym nie powiedziałam, że to od Boga. Nieswojo mi się zrobiło, miałam takie wrażenia jak napisałam. I tyle.

4

Odp: Burza w Boże Ciało

Nie zachowuje się jak duży chłopiec, który żeby ktoś coś zrozumiał, ucieka się niemal do spowodowania śmierci tego kogoś (a na pewno ciężkiego kalectwa). Skąd wiem? Poczytaj Biblię, będziesz wiedziała to, co ja.
A jak nie od Boga, to od kogo, co?
A swoją drogą, nie łącz nigdy tego co się dzieje niezależnie od Ciebie, z tym co sobie myślisz. To co się zdarzyło, to był czysty przypadek, jakich wiele.

5

Odp: Burza w Boże Ciało

Emilio nie do końca rozumiem to, o czym piszesz. A dokładniej Twojej pewności, że to nie mogło być ostrzeżenie dla autorki wątku. Brzmi to trochę tak, jakbyś była sekretarką Pana Boga;).
Czy to źle, że powiązała to wydarzenie z czymś, co miało miejsce wcześniej? Nawet jeśli jej tok myślenia nie jest właściwy (Ty nie jesteś w stanie tego ocenić, ja również, wątpię, żeby ktokolwiek mógł to zrobić), to jeśli pociąga za sobą coś pozytywnego  może warto porzucić dyskusje na tym, czy był to jakiś "znak" od siły wyższej czy nie.

Ta burza była mocnym przeżyciem dla badry, tak mocnym, że postanowiła ją opisać w tym dziale. Hulający dach i wybitą szybę odczytała jako pewien typ kary czy ostrzeżenia dla siebie, co w konsekwencji zaowocowało zastanowieniem się nad swoim zachowaniem, nad tym, że kilka dni wcześniej nie chciała żyć. I właśnie te przemyślenia nad sobą są dobre, prawda?

Oczywiście nie chciałam w żaden sposób Cię obrazić Emilio:)

6

Odp: Burza w Boże Ciało

Emilio... Być może był to czysty przypadek...
Nie wykluczam tego.

Nie przeczytałam całej Biblii, nie jestem teologiem... mam natomiast nieco inne zdanie na ten temat.
Mój Bój to niekoniecznie ten chrześcijański, na świecie praktykowanych jest wiele religii. Ludzie wierzą także w dobre czy też złe duchy, itd.

Jeżeli wg Ciebie nie powinnam łączyć tego co się dzieje niezależnie ode mnie, z tym jak to przeżywam, to czy Twoim zdaniem Bóg w ogóle w jakikolwiek sposób ingeruje w życie ludzi na ziemii? A jeśli tak to w jaki?

Ja również nie rozumiem Twojej pewności...

7

Odp: Burza w Boże Ciało

Tak, naami, wniosek jest dobry, tylko nie podoba mi się tok rozumowania. Stłuczona szyba była spowodowana burzą tudzież trąbą powietrzną. Nie myśleniem autorki wątku. Myśl to reakcja chemiczna w mózgu, nie ma i nie może mieć wpływu na otaczającą nas rzeczywistość. Cóż, skoro przyjąć za Ewangelią, że Bóg jest miłością, to wynika z tego że złych rzeczy nie robi. Gdyby autorka wątku stała dłużej w tym miejscu to stałoby sę nieszczęście. Jedyne miejsce, w którym można mówić o działaniu Boga, to ten impuls, żeby jednak się stamtąd ruszyć.

Badra, każdy człowiek ma wolną wolę i nie jest w stanie kształtować myślami rzeczywistości. Oczywiście, że Bóg ingeruje. Zdarzają się przecież uzdrowienia, nawrócenia. Mamy także dary Ducha Świętego (charyzmaty).

8

Odp: Burza w Boże Ciało

Kiedyś też tak narzekałam,rozmyślałam o samobójstwie o tym jak to zrobię itp.I któregoś razu skaleczyłam się w palec .Nie mogłam zatamować krwi,w domu nikogo nie było ...i wpadłam w panikę-że się wykrwawię.Płakałam i krzyczałam że nie chce umierać.Oczywiście przeżyłam.Ale tamta chwila nauczyła mnie że życie jest wartością i lepiej nie pragnąc czegoś o czym nie ma się zielonego pojęcia.Nie pragnę już śmierci wręcz przeciwnie mam do siebie żal o te lata w których nie potrafiłam się cieszyć życiem.

9

Odp: Burza w Boże Ciało

To burza z mocnym wiatrem była i tyle, A stodoły zwykle nie maja mocnych dachów, albo jakieś okno, czy drzwi były otwarte i podwiało! prawa fizyki, są banalnie proste i nie trzeba dorabiać do nich żadnej ideologii.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Burza w Boże Ciało

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026