netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

9 odpowiedzi4 080 wyświetleńzałożony przez Kogito, 19.07.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

Moje drobie panie. Na wstępie dodam ze nie jestem kobietą i zalogowałem się aby poznać wasz punkt widzenia na pewien nurtujący mnie problem.

Zacznijmy jednak od początku.
Ze swoją dziewczyną byłem przez rok, w miedzy czasie rozstawaliśmy się 4 razy i jakoś się godziliśmy.
Za każdym razem inna strona starała się wygrzebać ten związek i go jakoś uratować.
Mieliśmy chyba zbyt mocne charaktery i każde z nas chciało w jakiś sposób wpłynąć na tą druga stronę i stąd były te niejasności. A to ratowanie było objawem tego ze nam na sobie zależało. Choć może to tylko moje męskie spostrzeżenia... hmm

Nie tak dawno rozstaliśmy się zupełnie, było między nami zbyt dużo niejasności. I nastąpiło tzw zmęczenie materiału.

Ostatnio spotkałem się ze swoja byłą i cała zabawa zaczęła się od początku. Było bardzo miło nigdy tak nam dobrze się nie rozmawiało. Ale dochodząc do sedna... Dałem jej kosza... Powód... Niechęć do damskich gierek, którymi pragną osiągnąć jakiś cel (ciągłe wrażenie że to jakiś plan a ja jestem zwierzątkiem)  i małe kłamstwo, które uniemożliwia życie razem. Potem napisałem jej wszystko wyjaśniając dlaczego tak, a nie inaczej.

Czy to jest wszystko normalne i czy normalnym jest to aby z powodu takiej głupoty zablokować czyjeś gg? W momencie kiedy jasnym jest że to juz koniec i nikt do nikogo już nie napisze. (Napisałem jej wcześniej aby nie pisała bo to koniec, a sam złamałem słowo)

2

Odp: Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

Zastanów się czy chcesz z nią być, bo z twojej wypowiedzi wnioskuję, że sam nie wiesz.. Jeśli jesteś zdecydowany, że to koniec to brak kontaktu pomoże wam obojgu szybciej o sobie zapomnieć... Zablokowanie gadu jest troche demonstracyjne moim zdaniem, mogleś skasować jej nr po prostu żeby nie patrzec na jej opisy itp.
Generalnie to co piszesz nie jest niczym nienormalnym. Masz prawo czuć się tak jak się czujesz

3

Odp: Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

smile jak dla mnie wygląda to trochę... dziecinnie. Prawda jest taka, że być może i coś tam Was do siebie ciągnie, ale jest też taka, że nie potraficie mimo wszystko być razem. W takiej sytuacji jedynie możecie to zaakceptować, bo zdrowy rozsądek podpowiada, że i kolejny raz nic by z tego nie było. Zatem - reasumując - słusznie, że przerwałeś tę zapętloną nić, bo nie wyjdzie coś, czego oboje oczekujecie. W każdym razie jeśli ona zablokował;a Cię na gg... no cóż - wkurzyła się. I to jest jedynie taki damski foch. Czy ma rację, to już inna sprawa.:)

4

Odp: Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

Przede wszystkim zgadzam się z przedmówczynią i nie będę się powtarzać.
Ważną informacją dla nas byłoby ile macie lat...?
Wnioskuję, że jesteście oboje przed dwudziestką (jeśli się mylę proszę o poprawkę)
To z wiekiem nabieramy pewności swoich potrzeb, młodość jest po to by popełniać błędy, kochać sie pod gwiazdami i szukać połówki, z którą się zestarzejemy.
Jeśli nie potraficię sie dogadać to należałoby z tym skończyć albo podejść do tego "na luzie", tzn. ciesz się namiętnymi i cudownymi powrotami ukochanej, a kiedy odchodzi tęsknij za nią jakby wyjechała... kiedyś nie wróci i będzie bolało. Ale każdy uczy się na błędach młodości. Jeśli ten sposób nie zadziała nie dasz następnej odpływac i przypływać jak fala.
Podstawa to komunikacja i szczerość. Powiedz jej czego oczekujesz. Powiedz to co nam: że nie potrzebne są te gierki i wystarczy z Tobą pogadać.
Gra kobiety podnieca ją samą. Gramy po to by nie wszystko było takie proste. Żeby życie nabrało zawiłych barw, żeby osiągnąć coś z trudem i powabem.  Ale jest tyle rodzajów "gry", cieżko dopasować odpowiedni scenariusz do danego "Osobnika" heh
Może ona dopiero uczy się jak "działać" na mężczyzn, jak ich czarować - początki zwykle są nieudolne.
Moja rada - uprzejma szczerość!

5

Odp: Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

Witaj abi85,

Wydaje mi się, że w nicku masz rocznik 1985 - zgadza się ? smile

Czyli wcale taki młody nie jesteś, pytanie ile lat ma Twoja była ... osobiście nigdy nie lubiłam i starałam się celowo nie manipulować ludźmi, zwłaszcza facetami, dla mnie jest to bezduszne, upokarzające i totalnie niedojrzale zachowanie drugiej osoby. Definitywnie nadal w jakiś sposób Ci zależy na tej kobiecie/dziewczynie, skoro nawet posta napisałeś na forum ... czy to jest normalne pytasz ? wydaje mi się, że nie i na pewno nie jest to dojrzałe zachowanie się ... ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytania, bo za mało informacji mamy o was ...

6

Odp: Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

Bylam w podobnej sytuacji z facetem. Tyle, ze bylismy ze soba dluzej, ale tak sqamo jak Wy rozchodzilismy sie i schodzilismy.
I tak jak piszesz. Spotykalismy sie bylo pieknie, od poczatku probowalismy naprawic wszystkie bledy i nasz zwiazek. Dlugo to wszystko nie trwalo.
Mysle, ze najlepszym wyjsciem jest zerwanie ze soba jakiegokolwiek kontaktu. Moze z czasem ostanie znajomymi bedzie latwiejsze. Ale dopoki to wszystko jest swieze dajcie sobie spokoj i zyjcie wlasnym zyciem.

7

Odp: Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

Teraz mogę dopisać kilka więcej słów. wink
Przez ostatni okres byłem w Anglii, pisałem do panny x. Tak aby zobaczyć co słychać etc. Jak do zwykłej znajomej. Po jakimś czasie hmm... brak odpowiedzi, również na smsa "Co to wszystko ma znów oznaczać?" Od tamtego momentu ja nie pisze ona też i jest fajnie. smile Wyszło mi to na zdrowie.

Ale tak z czystej ciekawości. Napiszcie mi co takie zachowanie może oznaczać? Zobacze czy moja analiza pokryje się z waszą. smile

8

Odp: Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

To już koniec, zacząłem nowe życie....

9

Odp: Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

Zawsze jest tak, że jak wiele razy się rozstaje i wraca do siebie to nic nigdy dobrego z tego nie wyniknie. A mam wrażenie, że wy też nie za bardzo wiecie o co Wam chodzi i czego chcecie od siebie nawzajem:) Ale widzę, że już się rozstaliście definitywnie więc nie ma sensu pisać dalej:) Pozdrawiam !!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rachunek sumienia...Co możecie mi napisać...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026