tak to jest wlasnie nk. wszystko bylo bez mojej zgody. mam wszystkie e maile od tej osoby. niewiem kto to jest ale ktos z mojego otoczenia. anonimowosc daje tej osobie to ze jest starsznie cwana. pisalam do niej z mysla ze napisze cos takiego ze dojde kto to jest. zastanawiam sie tylko czy to nie bedzie jakies durne blakanie sie po komisariatach, ten ktos wysylal moje zdjecia bylej mojego narzeczonego. i od tej bylej mam te zdjecia. a skoro niewiem kto to jest i jak sie zapytaja od kogo mam ten adres i jak beda brac ta byla na przesluchanie itp... z jednej strony chce sie dowiedziec kto to jest ale niechce zeby to bylo karalne tylko dla samej wiedzy... ale z drugiej sama niewiem.... a co mi da IP komputera. przeciez nie sprawdze kto to jest? a czy jest jakis telefon na policje zeby sie dowiedziec cos na ten temat? jakas onfolinia czy cos takiego.....
ta byla dziewczyna wyslala mi wszystkie zdjecia i caly material dowodowy mam na swojej poczcie....