Poznałam naprawdę fajnego faceta, lecz jest na tyle rozczarowany kobietami iż nawet nie próbuje się wiązać. Dodam ze gośc jest grubo po 30 stce.
Mówi że mnie lubi, ze coś do mnie czuje. Zaproponowałam randke kilka razy lecz on nie chce sie zgodzić. Mówi ze nie liczy juz na nic.
co robic jak przekonac go do randki. dodam ze jestem fajna atrakcyjna kobietka, z poczuciem humoru, wukształceniem.
Dlaczego nie chce sie ze mna umowić, pomimo tego ze mnie lubi?
Podobne tematy
Piszesz że jest rozczarowany kobietami. Może po prostu przeraża go to że jeśli cię pokocha to z czasem coś się popsuje. Myślę że słowo "randka" znaczy dla niego zbyt wiele. Zaproponuj mu np spotkanie w kawiarni, coś takiego czego nie będzie kojarzył z randką
No tak, przesadziłam z tą randką
Mogłam zaproponowac po prostu kumplowskie spotkanie przy piwie, kawie itp., a ja od razu za bardzo go przycisnęłam
i spaliłam sprawę. Teraz uważa ze ja bede chciała od razu sie z nim wiązać, i wogóle ze mna się nie spotka
(((
No dokładnie spłoszyło go trochę słowo randka. Umów się z nim na kawę albo do kina czy gdziekolwiek byleby tego słowa nie używać. Facet musiał się nieźle przejechać w przeszłości na kobietach, dlatego musisz być bardzo delikatna, ale też bez przesady.
W końcu to facet, nie chłopczyk.
No może niepotrzebnie zaproponowalas randke, moglas powiedzieć spotkanie. Ale cóż.. Sprobuj to jakoś naprawić, spotkać się z nim tak po koleżensku
Na pewno się zgodzi... Facet jak sie sparzy pare razy to potem jest nieufny wobec kobiet. I nie wytlumaczysz mu, ze Ty nie jestes tamtymi, on nie slucha.... No coz.... Caly czas probuje wytlumaczyc takiemu jednemu, że ja to nie tamte , które go skrzywdzily..