Cześć!
Jesteśmy z mężem w ogromnej kropce po weselu i naprawdę nie wiemy, jak z tego wybrnąć.
Po przeliczeniu kopert okazało się, że zebraliśmy tylko około 20 tys. zł. Bardzo się zawiedliśmy, bo samo wesele kosztowało nas prawie 180 tys. zł (musieliśmy wziąć duży kredyt na 150 tys. zł, bo zależało nam, żeby ten dzień był idealny – piękna sala, poprawiny, drink bar, wiejski stół).
Nie ukrywam, że liczyliśmy na to, że koperty chociaż w większości pokryją koszt "talerzyka" i atrakcji. Obecnie wyszło na to, że zrobiliśmy ludziom imprezę życia za własne (i banku) pieniądze, a zostaliśmy z ogromnym długiem.
Zastanawiamy się nad wysłaniem do najbliższych gości wiadomości z prośbą o dopłacenie po ok. 200–300 zł od pary. Nie chcemy nikogo urazić, ale przecież każdy wie, ile teraz kosztuje wesele.
Jak to zgrabnie ująć w wiadomości, żeby zrozumieli naszą sytuację i nie wyszło to niezręcznie?
PS Jestem nowa na tym forum, więc liczę na ciepłe przywitanie i wyrozumiałość! ![]()