Stwórzmy sobie listę błędów, które popełniamy w podejściu do seksu i już podczas samego stosunku, to pomoże nam uniknąć ich w przyszłości. Ja jako pierwszy błąd proponuję to, że nie mówimy partnerowi wprost o tym czego oczekujemy licząc na to,że partner się domyśli i że czyta w naszych myślach. Myślę, że pownnyśmy być bardzo otwate i poprostu mówić, że chcemy tego, a tamto nam się mniej podoba. Partner powinien taką proaktywność odebrać z życzliwością, bo jemu też zależy na naszej rozkoszy i przyjemności.
Podobne tematy
Mnie się wydaje, że to najważniejszy i podstawowy błąd i że inne (jeżeli są) to wynikają właśnie z tego. I ja jeszcze proponuję brak akceptacji własnego wyglądu. A bo za dużo tu, za mało tu i co on sobie pomyśli jak zobaczy to i owo. A jeżeli już leży się w łóżku z facetem, to chyba mu te dodatkowe cm czy ich brak nie przeszkadzają (tak myślę i mam nadzieję ![]()
błedem tez moze byc nie sluchanie i nie rozumienie potrzeb i pragnien partnera
Zgadzam sie z Anna. Wyglad i samokrytycyzm, ktore blokuja przed całkowitym otwarciem się na partnera. Generalnie mężczyźni są znacznie mniej krytyczni wobec naszego ciała, niż my same. Gdy zaczynamy się zakrywać podczas seksu, oni sie tym rozczarowują, bo im te detale, które nam spędzają sen z powiek, w ogóle nie przeszkadzają!
Dokładnie trzeba akceptowac sama siebie!!!
... i bez zadnych glupich rozmow na inny temat! To tak jakby lezec z nim w biały dzien na lozku, my piescimy go oralnie a on czyta gazete albo oglada serial. Trzeba sie skupic, a nie urzadzac jakies szopki;)
Niestety wiem to z doswiadczenia, bo gdy pewnego dnia zebrało mi sie na glupie rozmowy w lozku, to moj żołnierzyk przestał być gotowy do walki .... ;/
samoakceptacja, otwartość i brak egoizmu - to chyba podstawa dobrego seksu.
ja sporo nowego dowiedziałam się z filmu "miłosny przewodnik", który szczerze polecam...
no ogladalem ten filmik, tez polecam - wyjatkowo udany, ciekawe podejscie do tematu i ujecia;)
a co do tematu, kkk123 - nie tylko mezczyzni maja czasem problem ze "skupieniem sie";)
najwiekszy blad? nakrecic faceta i nie pozwolic mu skonczyc...
niestety mi sie zdarzalo na poczatku... chec a jednak lek...
musimy pamietac, ze facetowi ciezko cos takiego zniesc...
musimy pamietac, ze facetowi ciezko cos takiego zniesc...
nie tylko facetowi ![]()
Ja bym do tego wszystkiego dodała jeszcze przesadną pruderię i (najczęściej wyniesione z domu) przekonanie, że pewnych rzeczy "kobiecie nie wypada". Do tego zaliczam myślenie typu: to jest poniżające, uwłacza godności kobiety, świadczy o braku szacunku mężczyzny do swojej partnerki, a także obawy, że "seks jest zwierzęcy" i że cywilizowani ludzie kochają się wyłącznie po bożemu, pod kołderką, patrząc sobie głęboko w oczy (to oczywiście już jest zastosowanie przeze mnie uogólnienie, ale faktycznie są kobiety, które w ten sposób myślą).
napisze wprost
ja do zasadniczych błędów zaliczyłabym
1 używanie zębów na męskim żołędziu
2 używanie chusteczek przy seksie oralnym faceta bądź spluwanie tym co z męskiego penisa wypłynie w trakcie
3 mówienie "zwariowałeś ja tego NIGDY nie zrobię"(w myśl zasady nigdy nie mów nigdy)
4 mówienie "ja z moim eks to robiliśmy to TAK że........."
mój mąż nie cierpi jak PO fakcie spytam wprost:
coooooo? już koniec?
Skoro nie cierpi, to po co pytasz? Przestań pytać i tyle.
wiem że nie powinnam tego mówić i to właśnie mój błąd
ale on zawsze kończy szybciej niż ja i wtedy mi się to pytanko przyplącze
A według mnie mężczyźni też często sie zachowują jakby oczekiwali, że kobieta będzie czytać w ich myślach i domyśli sie o co chodzi. Często też uogólniają gdyż wychodzą z założenia, że to co jest oczywiste dla nich powinno też być oczywiste dla kobiety. Stąd nieporozumienia, niezadowolenie.
nie mialame moze az tak bardzo wiele partnerek , aczkolwiek kilka ich bylo , co mnie najbardziej denerwuje? zbyt duza pruderia ale to wiazalo sie z wychowaniem( u jednej wychowana w staro modnym wiejskim zwyczaju)otwarte oczy u drugiej podczas sexu francuskiego (minuetu:D) tak mialem tylko przy jednej i naprawde zle sie z tym czulem
hehe mi się wydaje że to też zależy od gustu partnera, jedni wolą jak kobieta patrzy inny jak ma zamknięte oczy, jedni wolą jak kobieta jęczy stęka itd itp a innych to wkurza i wyprowadza z rytmu;) no i tak to idzie;)
Ja od siebie dodam również taki błąd jak przekonanie Kobiety o tym, że zawsze musi godzić się na seks. Myślenie "nie mam ochoty na seks, ale jeśli On chce to już się poświęcę" jest przerażające. Taki syndrom Matki Polki. Zarówno Kobieta jak i Mężczyzna może nie mieć czasem ochoty na seks i druga strona powinna to zrozumieć i zaakceptować.
co do jękow jesli są autetyczne bez zadnego dodawania to jest swietnie, ale faceci nawet najmniejsze dodanie wylapuja i juz wtedy traci to swoj urok
nie mialame moze az tak bardzo wiele partnerek , aczkolwiek kilka ich bylo , co mnie najbardziej denerwuje? zbyt duza pruderia ale to wiazalo sie z wychowaniem( u jednej wychowana w staro modnym wiejskim zwyczaju)otwarte oczy u drugiej podczas sexu francuskiego (minuetu:D) tak mialem tylko przy jednej i naprawde zle sie z tym czulem
a co w tym zlego bylo ze patrzyla?
wstydzisz sie czegos?
nie;) wstydzic , sie nie mam czaego nie chcialbym bym nie robil....;)
byc moze ten widok ją podniecal? nie wiem , po prostu mi odpwiada co innego jej odpowiadalo co innego....i tyle
nie mialame moze az tak bardzo wiele partnerek , aczkolwiek kilka ich bylo , co mnie najbardziej denerwuje? zbyt duza pruderia ale to wiazalo sie z wychowaniem( u jednej wychowana w staro modnym wiejskim zwyczaju)otwarte oczy u drugiej podczas sexu francuskiego (minuetu:D) tak mialem tylko przy jednej i naprawde zle sie z tym czulem
Co do sexu francuskiego ciesz się,że nie było komend za szybko,niżej,wyżej,bardziej na lewo,szybciej,wolniej teraz w prawo. Zanim zdążyła dojść już nic nie mówiąc zasnęła w trakcie. Autentyczny przypadek mojego kumpla:).
a co w tym zlego bylo ze patrzyla?
wstydzisz sie czegos?
Może czuł się kontrolowany:) przecież to my faceci jesteśmy wzrokowcami i w większości lubimy patrzeć:)
my tez lubimy popatrzec:)
to teraz sluchamy jakie wg was bledy robimy my panowie;)
ja tam swojemu nie mam nic do zarzucenia;p
ja też lubię popatrzeć
nie tylko wy mężczyzni i również co do tej sfery nie mam nic do zarzucenia mojemu ukochanemu ![]()
mysle ze nie znioslabym tego gdyby nazwal mnie imieniem swojej bylej podczas stosunku, to byl by blad niedopuszczalny, a przyznam ze mialam kiedys taka sytuacje tylko ze nie podczas stosunku i nie z moim obecnym partnerm!
podstawowe błędy ( moim zdaniem):
-nie mówienia partnerowi o potrzebach
-narzucanie swoich "przyzwyczajeń"
-egoizm
-patologiczne układy bez zobowiązań - moim zdaniem prędzej czy później panie o słabej psychice zbzikują - SEKS POWINIEN BYĆ WYRAZEM MIŁOŚCI I ODDANIA co gwarantuję 100% satysfakcję
-porównywanie do eks
-traktowanie seks jako szybki numerek a nie rozkosz i myśli " kiedy on skończy???"
Wiele tego byłoby ![]()
29 2011-11-20 19:25:54 Ostatnio edytowany przez barbieri (2011-11-20 19:26:26)
błędem może być to, że kobiety często nie pracują na własny orgazm. tzn rozkładają nogi i oczekują, że partner sam zrobi im dobrze. a do tego trzeba też dać coś od siebie- tj odpowiednio się ułożyć, wiedzieć jaka pozycja najlepiej stymuluje itp.
Dla mnie może być wiele błędów moze po krótce to:
- przede wszystkim bierność i zerowa inicjatywa (jakakolwiek)
- brak wskazówek, które powinny udzielać kobiety aby potem wymagać ![]()
- niepotrzebne fochy i ciągła krytyka
- seks oralny bez wzajemności
31 2012-02-20 12:07:10 Ostatnio edytowany przez shedir (2012-02-20 12:07:38)
Zbyt duża bierność kobiet w łózku i mało własnej inicjatywy, mało fantazji, nieakceptacja swojego ciała i wyobrażanie sobie że on teraz widzi wałeczek tu czy tam, zbyt mała otwartość na seks, niechęc do miłości francuskiej.
A jeżeli ktoś faktycznie nie jest fanem miłości francuskiej, to ma się przemóc wbrew sobie bo jak nie to oznaka egoizmu...? Narzucanie (czy namawianie pomimo kategorycznego nie) komuś czegoś pomimo sprzeciwu drugiej strony, też jest błędem, tak jak bierność, zbyt mało fantazji czy kompleksy dotyczące ciała.
A jeżeli ktoś faktycznie nie jest fanem miłości francuskiej, to ma się przemóc wbrew sobie bo jak nie to oznaka egoizmu...? Narzucanie (czy namawianie pomimo kategorycznego nie) komuś czegoś pomimo sprzeciwu drugiej strony, też jest błędem, tak jak bierność, zbyt mało fantazji czy kompleksy dotyczące ciała.
Absolutnie narzucanie nie wchodzi w gre.
Zalezy wszystko od temperamentu, od potrzeb.
Nie wszyscy moga sie dopasowac.
co do jękow jesli są autetyczne bez zadnego dodawania to jest swietnie, ale faceci nawet najmniejsze dodanie wylapuja i juz wtedy traci to swoj urok
Spory błąd to przekonanie,że naszemu partnerowi/partnerce było dobrze. Albo,że było źle tylko akurat udawała/udawał. Zarówno kobiety jak i mężczyźni potrafią łatwo nabrać swego partnera.I on/ona za cholerę się nie domyślą.
Udawanie orgazmu. To się potem mści na nas samych.
kobieta-kłoda czyli brak inicjatywy słasnej
po seksie słowa typu: "myślałam że stać Cię na więcej.." "tak szybko? tylko tyle?"
u facetów: egoizm, przymuszanie do eksperymantów łóżkowych i naciskanie na seks, brak czułości, wyjście z łóżka po seksie do kumpli na piwo..