witajcie kochane. Jestem kobieta po przejściach odeszłam od męża policjanta, który miał hobby -picie a później bicie mnie i dzieci, 10 lat temu postawiłam na swoim i odeszłam od niego, zostawiłam mu wszystko wyprowadzając się do mamy. Po dwóch latach od rozwodu poznałam Pawła jestem już z nim 8 lat. Paweł tez jest z odzysku - dwa nieudane związki i dwójka dzieci każde i inna kobieta wspólnie nie mamy dzieci. Od 5 lat mieszkamy w Niemczech. Moja rodzina jest zakochana w moim Pawle traktują go jak pełnoprawnego członka naszej rodziny, moje dzieci - choć zwracają się do Pawła po imieniu( sam to zaproponował) zawsze z pełnym szacunkiem. Ja niestety nie mogę tego powiedzieć o relacjach moich z jego rodzina. Starałam się i to bardzo. Pawła 17-letnia córka nienawidzi mnie i nie wiadomo dlaczego, raz zaprzyjaźnia się ze mną za chwile całkowicie lekceważy np. w wigilijny wieczór podeszła do każdego podając rękę na przywitanie pominęła celowo jedynie mnie. Pawła bratowa jest o mnie zazdrosna, o to ze lepiej gotuje ze Pawła rodzice mnie chwalą ze Paweł jest bardzo zadbany i ze to moja zasługa. Kiedy poznałam Julie bratowa Pawła naopowiadała mi ze trudno wejść w krąg ich rodziny wtedy uznałam to za bzdury teraz widzę w tym sens. Marek brat Pawła ostatnio na jakieś rodzinnej imprezie przesadził z alkoholem i zaatakował mnie najpierw słownie wygadując mi ze nikogo nie mam i nie jestem akceptowana bo jak to ujął nie jestem rozrywkowa a kiedy widział ze ja na jego zaczepki jestem obojętna i nie reaguje i kiedy wstałam i wyszłam idąc do mojej mamy pobiegł za mną i zaczął mnie szarpać (efektem było kilka siniaków na rekach i na czole dość znaczny- zdaniem jego rodziców nic się w końcu nie stało ). Jego rodzina podobno to widziała ale nikt nie stanął w mojej obronie - mój Paweł w tym czasie przytulał swoja córkę która widząc co się dzieje zaczęła płakać. ZOSTAŁAM SAMA! Po tym zdarzeniu zrozumiałam ze nic dla Pawła nie znaczę! On tłumaczył się ze nie potrafił zareagować, za alkohol, ze nie rozumiał dlaczego Marek mnie tak atakuje, ze Wiktoria płakała prze zemnie bo z nią nie rozmawiałam( a skąd ja mam wiedzieć kiedy wolno mi z nią rozmawiać a kiedy nie ciągle jej coś nie odpowiada- zresztą po tym zajściu kiedy dowiedziała się ze cały czas lezę w łózko poobijana powiedziała ze dobrze mi tak .... ;( )itd... dla mnie jego tłumaczenie nie ma znaczenia jego zachowanie było wymowne! Chyba ze ja przesadzam? Nie rozstałam się z nim bo bardzo go kocham a tutaj w Niemczech on jest inny ale nie o to w związku chodzi ... prawda?
Pisząc to teraz ( zwierzając Wam się ) łzy ciekną mi po policzkach ... nadal przykro mi bardzo. Nie mam ochoty jechać do Polski już nigdy nie przekroczę progu domu jego brata .... nie wiem co dalej będzie. Boje się ze Paweł znów mi pokarze ze nic dla niego nie znaczę, ze najważniejsza jest jego rodzina i on im się w mojej obronie im się nie przeciwstawi ... Za tydzień mamy jechać do polski nie wiem co powinnam zrobić, czy pojechać z nim odwiedzić jego brata czy pozwolić mu samemu tam jechać. Jego rodzina oczekuje ze przyjmę telefoniczne przeprosiny od Marka i zapomnę o sprawie a ja.... nie potrafię. Nie wiem tez jak zachowywać się w stosunku do Wiktorii, Paweł stara się nie zwracać uwagi na ten problem jego córka jest dla niego wszystkim nawet kiedy go okradła uznał ze to przypadek. Co robić doradźcie proszę
1 2011-05-24 10:44:09 Ostatnio edytowany przez pechcia (2011-05-24 13:12:21)
Podobne tematy
;( .
może jednak któraś z Was podpowie mi jak powinnam się zachować w odniesieniu do ww sytuacji. Jade teraz do Polski i będę się widziała z bratem mojego Pawła i jego córką. Czy przyjąć przeprosiny? Czy powinnam jak oni udawać ze nic się nie stało, kiedy ja niemal codziennie płaczę z tego powodu? Czy powinnam zatrzymywać się u rodziców Pawła czy raczej zdecydowanie nie? Meczy mnie ta sytuacja nie wiem jak mam się zachować , jego rodzina wymaga abym zapomniała o incydencie i przyjęła przeprosiny. Wiem ze wówczas on poczuje se lepiej ale ja nie. Błagam doradźcie
17 letnia dziewczyna hymm jest młoda buntuje sie wiesz jak to jest moze jest zła ze zajoł ktos mijsce jej mamy??ze tata juz nie ma w głowie tylko jej ale i rowniez ciebie to moze byc spowodowane moim zdaniem powinnas porozmawiac z nia moze nie bedzie chciała ale warto sprobowac co ci szkodzi prawda??
Druga sprawa Marek pod wpływem alkoholu sie tak zachował co nie tłumaczy go z swojego postepowania...rozmawiałas z Pawłem na ten temat?? Poza tym nie jestes z Markiem przeprosiny mozesz przyjac zobaczyc jak sytuacja sie potoczy
płaczesz z powodu Marka ze cie tak potraktował czy ogolnie z całj sytuacji??
A wogole podstawowa rzecz rozmawiałas z Pawłem o tym co cie boli i co czujesz??
Paweł jest w bardzo niekomfortowej sytuacji ponieważ z jednej strony jest jego rodzina , a z drugiej Ty . Pomiędzy Wami stoi on i ogromny konflikt , z tym że rodzina ma trochę większą przewagę , bo jest tam jego córka która z pewnością jest dla niego najważniejsza - i nie możesz oczekiwać od niego, że będzie inaczej . Myślę , że powinnaś przyjąć przeprosiny od jego brata i spróbować nie rozdmuchiwać tego incydentu . Marek zachował się (delikatnie mówiąc) nie grzecznie i wykazał brakiem szacunku do kobiet, ale Tobie przecież zależy na poprawieniu relacji z jego rodziną , a nie pogorszeniu . Może przy okazji tych przeprosin porozmawiać by tak z jego bratem ?
tak to prawda , Paweł jest w bardzo trudnym położeniu biorąc pod uwagę zaistniały konflikt. Macie racje spróbuje porozmawiać.
Dlaczego plącze - ta sytuacja uświadomiła mi, że Paweł nie kocha mnie tak jak ja jego,że nie stanie w mojej obronie, że jestem sama i już sama pozostanę.
Myślę, że powinnaś przyjąć przeprosiny ale powiedzieć, że nigdy więcej nie będziesz tolerować takiego zachowania ![]()
bardzo bardzo dziękuję za Wasze rady to dla mnie bardzo ważne.
pechcia nie ze jestes sama wydaje mi sie ze Paweł cie kocha ale jakos facet tez nie ładnie sie zachował moze nie iwedział co ma zrobic??sama mowiłas ze uspakajał corkr prawda?? nie bronie go ale probuje patrzec z jego punktu widzenia. Nie mozna podejrzewac najgorszego moze porozmawiaj z nim??
Zycze duzo szczescia i zeby wszystko jak najszybciej sie ułozyło oraz duzo siły:**