Czy zdarza Wam się kupować ciuchy głównie z powodu firmowej metki? Czy marka ogólnie ma znaczenie?
Ostatnio coraz częściej dochodzę do wniosku, że wszystkie te ,,markowe? ciuchy w galeriach są zdecydowanie przereklamowane (kiepskie tkaniny, kiepskie wykończenie, brak oryginalności) i naprawdę trudno jest upolować coś godnego uwagi. Producenci bazują raczej na wyrobionej opinii, a ceny są wysokie, ale często niewspółmierne do produktu. Kiedy naprawdę potrzebuję kupić porządny ciuch to raczej wybieram się na zakupowy rajd po mieście i tam płacę mniej za lepszą jakość.
Kilka dni temu zdarzyła mi się nawet zabawna sytuacja. Kupiłam spodnie dżinsowe, fajne, choć naprawdę niedrogie. Koleżanka mnie zobaczyła i widocznie się spodobały, bo zaczęła oglądać, a kiedy nie znalazła tego czego szukała spytała ,,A jaka to marka, gdzie masz metkę?". No, sama nie wiem, ale jakoś głupio to zabrzmiało.
A jak Wy podchodzicie do tematu? Uważacie, że marka i metka są gwarancją jakości? A to co nie posiada tych znamion jest gorsze? Czy ulegacie takim wpływom przy wyborze ciuchów? Ciekawa jestem...
