Dobra czy słabsza uczelnia - czy to naprawdę ma znaczenie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Dobra czy słabsza uczelnia - czy to naprawdę ma znaczenie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Dobra czy słabsza uczelnia - czy to naprawdę ma znaczenie?

Cześć!

Co myślicie o sytuacji, gdy pracodawca ma do wyboru dwa podobne CV (z takim samym kierunkiem studiów, podobnym doświadczeniem...itd), a jedyną różnicą jest uczelnia, na jakiej skończony został kierunek? Pierwsza osoba jest z najlepszej uczelni w kraju, a ta druga ze słabszej, raczej nisko umieszczanej w rankingach? Czy to ma duże znaczenie i czy ta pierwsza ma przewagę?

Pytam, bo idę na studia magisterskie, i nie wiem czy celować w uniwersytet np. w Łodzi, czy też pchać się na UJ albo UW za wszelką cenę. Oczywiście kierunek pozostałby ten sam albo zbliżony.

Pozdrawiam:)

Zobacz podobne tematy :
Odp: Dobra czy słabsza uczelnia - czy to naprawdę ma znaczenie?

Jak już, to pracodawca może patrzeć na to, czy jest to publiczna uczelnia, czy prywatna. Bo wiadomo, że na prywatnej jest często słaby poziom i zdaje się praktycznie nic nie robiąc. Ale jeśli chodzi o publiczne uczelnie, tylko że różnicą jest miasto, to moim zdaniem nie ma to żadnego znaczenia. smile

"Liczy się nie to, kim ktoś się urodził, ale kim wybrał, by być."

3

Odp: Dobra czy słabsza uczelnia - czy to naprawdę ma znaczenie?

Z prywatnymi uczelniami różnie bywa. Niestety poziom jest bardzo nierówny. Mam znajomych na uczelniach prywatnych i jedni na prawdę muszą się przykładać i poziom jest dosyć wysoki, a inni traktują studia jako rozrywkę i przedłużenie czasów gdy byli nastolatkami, a i sami wykładowcy raczej są luźni i chcą po prostu zarobić niż kogokolwiek czegoś uczyć.
Co do państwowych to nawet te w mniejszych miastach robią na pewno lepsze wrażenie na pracodawcy niż prywatna uczelnia.
Najgorszy poziom jest chyba we wszelkich szkołach policealnych. Sama uczęszczałam zaocznie przez rok bo dłużej nie widziałam sensu. Poziom nauczania tragiczny, większość ludzi chodziła tam chyba dla zabicia czasu.

4

Odp: Dobra czy słabsza uczelnia - czy to naprawdę ma znaczenie?

Sama uczelnia nie ma wielkiego znaczenia, ale ja bym radziła Ci się zastanowić, w którym z wymienionych miast chcesz pracować? (tzn. łodź, krk lub wawa). Bo choć sama uczelnia wielkiej różnicy nie robi, to znajomości jakie nawiążesz podczas studiów już tak, stąd kwestia wyboru miasta.

5 Ostatnio edytowany przez veronka92 (2016-02-25 08:05:53)

Odp: Dobra czy słabsza uczelnia - czy to naprawdę ma znaczenie?

Ja uważam, że to totalna bzdura żeby oceniać CV na podstawie tego czy uczelnia jest prywatna czy publiczna. Sama zaczynałam studia na Uniwersytecie, który, kiedy się tam wybierałam, nie wiem jak jest teraz, był w rankingu w 5 najlepszych w Polsce i po 3 latach przeniosłam się na uczelnię prywatną, bo poziom był na maxa kiepski. Może to kwestia akurat mojego kierunku, ale gdybym mogła cofnąć czas i mieć dzisiejszą wiedzę ani przez sekundę nie pomyślałabym o tym Uniwerku, to była jedna z gorszych decyzji w moim życiu, no, ale kto mógł wiedzieć przed faktem. Na prywatnej uczelni miałam dużo więcej praktycznych przedmiotów, a kadra i tak przecież jest ściągana z innych uczelni (publicznych), więc zakładanie, że od tego czy szkoła jest publiczna czy prywatna, zależy poziom nauczania jest dla mnie niedorzeczne. Poza tym bardzo miłą odmianą były sympatyczne, pomocne panie w dziekanacie i traktowanie studentów naprawdę z szacunkiem. Już nawet nie chcę pamiętać, ile razy na Uniwersytecie było tak, że zdanie egzaminu było niczym w porównaniu do próby zdobycia wpisu jakiegoś superważnego profesora, jeżeli nie zdołało się zdobyć go w jedynym wyznaczonym przez niego terminie. Zdarzyło mi się musieć zostawić indeks w gabinecie na tydzień, mimo, że profesor był cały czas na uczelni, ale na  pytanie, dlaczego tak usłyszałam oburzone 'Nie rozumie pani, że JA nie daję wpisów w jeden dzień?' I indeks po prostu musiał tam swoje odleżeć, bo pan profesor ważny musi pokazać, jaki jest ważny. I masa tego typu sytuacji, ale może mi się tak akurat trafiło, kwestia wydziału, kierunku, wykładowców. Nie chcę generalizować, ale wbrew obiegowej opinii, bywa żenujący poziom na uczelniach publicznych i świetny na prywatnych.
Już myślę o tym żeby zrobić drugi kierunek, bo atmosfera na uczelni bardzo temu sprzyja, a warto się uczyć smile Polecam mieć otwarty umysł, ja wybieram się teraz na studiamba.wsb.pl. Trzymajcie kciuki smile

Aaaa! i z mojego doświadczenia, pracodawcy patrzą raczej na zdobyte doświadczenie w pracy, staże itp, a nie na uczelnię. W rozmowie oceniają też na ile konkretną, rezolutną, inteligentną osobą jesteś. Nie zdarzyło mi się żeby pracodawca dyskutował ze mną na temat uczelni, poza jakimiś grzecznościowymi 'aha, skończyła Pani taki i taki kierunek, no ok, to dobrze'. Wiadomo, że wysyłam CV pod kątem tego co studiuję, ale raczej interesuje ich chyba, czy w ogóle masz wykształcenie w tym kierunku, a nie na jakiej uczelni je zdobyłeś. Można być idiotą i na jakimś farcie skończyć 'dobrą' uczelnię, jak i być superinteligentnym i zdolnym i skończyć jakąś mniej renomowaną, nie każdy przywiązuje wagę do rankingów itp. Chociaż na pewno zdarzają się firmy i stanowiska, na których pracodawca widzi absolwentów konkretnych uczelni, ale nie można powiedzieć, że jest to reguła, w żadnym wypadku smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Dobra czy słabsza uczelnia - czy to naprawdę ma znaczenie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018