Witam. Nigdy nie pisałam żadnych postów na tego typu forach ale muszę się wygadać bo dłużej już nie wytrzymam. Jakiś czas temu poznałam faceta. Spotykaliśmy się po pewnym czasie powiedział że poczuł do mnie coś więcej. Z przyczyn losowych nasz kontakt się urwał z mojej inicjatywy . Po pewnym czasie ładnych paru miesiącach odezwał się do mnie. Zaczęliśmy znowu rozmawiać i po paru miesiącach znowu się spotykać. Spędzaliśmy naprawdę fajne chwilę i ciągnęło się to ładnych parę miesięcy. Był wobec mnie czuły troskliwy. Nigdy nie powiedział mi złego słowa. Zawsze przeważnie pisał pierwszy praktycznie codziennie. Od jakiegoś czasu przestał się odzywać czuje że oddalil się odemnie. Nie jest to tak że zniknął całkowicie bo odpisuje na moje wiadomości praktycznie natychmiast zawsze z jakimiś buźkami. Podejrzewam że kogoś poznał. Męczy mnie bardzo ta sytuacja. Wolałabym tysiąc razy żeby powiedział mi wprost o co chodzi czy nawet napisał że to koniec. Chciałabym mu napisać to co czuje że widzę że się oddalił i ograniczył kontakt ze mną ale nie wiem jak to ująć żeby nie wyjść na desperatke. Jeżeli spotyka się z kimś poprostu niech powie mi wprost. Dodam że mieszkamy w innych miejscowościach. Od jakiegoś czasu nie proponuje już spotkań.Co o tym myślicie?
Podobne tematy
Wygląda na to że macie inne potrzeby. Chcesz byc pewna że ma inną. Wynajmij detektywa.
Dlaczego nie zapytasz go wprost? My możemy się domyślać zgadywać, wróżyć z kuli
3 2026-05-05 13:01:18 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-05-05 13:01:34)
No może kogoś poznal, trudno. Może znajdziesz innego za jakiś czas,a jeżeli ma dziewczynę,to nie ma co się między nimi wtrącać
Witam. Nigdy nie pisałam żadnych postów na tego typu forach ale muszę się wygadać bo dłużej już nie wytrzymam. Jakiś czas temu poznałam faceta. Spotykaliśmy się po pewnym czasie powiedział że poczuł do mnie coś więcej. Z przyczyn losowych nasz kontakt się urwał z mojej inicjatywy . Po pewnym czasie ładnych paru miesiącach odezwał się do mnie. Zaczęliśmy znowu rozmawiać i po paru miesiącach znowu się spotykać. Spędzaliśmy naprawdę fajne chwilę i ciągnęło się to ładnych parę miesięcy. Był wobec mnie czuły troskliwy. Nigdy nie powiedział mi złego słowa. Zawsze przeważnie pisał pierwszy praktycznie codziennie. Od jakiegoś czasu przestał się odzywać czuje że oddalil się odemnie. Nie jest to tak że zniknął całkowicie bo odpisuje na moje wiadomości praktycznie natychmiast zawsze z jakimiś buźkami. Podejrzewam że kogoś poznał. Męczy mnie bardzo ta sytuacja. Wolałabym tysiąc razy żeby powiedział mi wprost o co chodzi czy nawet napisał że to koniec. Chciałabym mu napisać to co czuje że widzę że się oddalił i ograniczył kontakt ze mną ale nie wiem jak to ująć żeby nie wyjść na desperatke. Jeżeli spotyka się z kimś poprostu niech powie mi wprost. Dodam że mieszkamy w innych miejscowościach. Od jakiegoś czasu nie proponuje już spotkań.Co o tym myślicie?
zapraszam do mnie, postawtarota.dlasiebie@gmail.com
wierzcie mi, ze warto, tyle, ze juz nie za darmo ![]()
Wygląda na to że macie inne potrzeby. Chcesz byc pewna że ma inną. Wynajmij detektywa.
Dlaczego nie zapytasz go wprost? My możemy się domyślać zgadywać, wróżyć z kuli
och nie przeczytalam twojego posta przed wyslaniem mojego
dobry pomysl ![]()
Z przyczyn losowych nasz kontakt się urwał z mojej inicjatywy .
Nie z twojej inicjatywy tylko z twojej winy.
Spędzaliśmy naprawdę fajne chwilę i ciągnęło się to ładnych parę miesięcy. Był wobec mnie czuły troskliwy. Nigdy nie powiedział mi złego słowa. Zawsze przeważnie pisał pierwszy praktycznie codziennie. Od jakiegoś czasu przestał się odzywać czuje że oddalil się odemnie
Podsumujmy:
- pierwszy start macie za sobą, ale gdzieś po drodze go olałaś
- drugi start i ciągle to on wszystko inicjuje, każdą rozmowę i kontakt
- masz pretensje do kolesia, że nie grzeje go granie o ścianę
Relacja - choćby i koleżeńska - wymaga wzajemności. Jesteś bierna i apatyczna, a w dodatku niepewna i zakompleksiona. Dlatego zamiast wyjść z inicjatywą i zawalczyć o faceta dla odmiany to dopytujesz anonów w necie czy koleś kogoś przypadkiem nie poznał innego. Sorry, ale w taki sposób nie da się zbudować żadnej więzi jeśli polega to całkowicie na inicjatywnie jednej strony. Szczególnie jeśli nie doszliście choćby do etapu seksu pomimo faktu, że ten układ trwa "ładnych parę miesięcy". Bo tu nie ma facet o co walczyć, ani o kogo się starać. I tak powinnaś klaskać uszami, ze dostałaś drugą szansę.
Nie jest to tak że zniknął całkowicie bo odpisuje na moje wiadomości praktycznie natychmiast zawsze z jakimiś buźkami. Podejrzewam że kogoś poznał.
Może poznał, a może zrozumiał że robi za dwoje w tej relacji. Zrobił Ci przestrzeń byś mogła się wykazać.
Poszedł po rozum do głowy, czy inne równie zaskakujące i niepopularne rozwiązanie ![]()
Moni39 napisał/a:Nie jest to tak że zniknął całkowicie bo odpisuje na moje wiadomości praktycznie natychmiast zawsze z jakimiś buźkami. Podejrzewam że kogoś poznał.
Może poznał, a może zrozumiał że robi za dwoje w tej relacji. Zrobił Ci przestrzeń byś mogła się wykazać.
Poszedł po rozum do głowy, czy inne równie zaskakujące i niepopularne rozwiązanie
A moze po prostu ma inna. Najgorzej jak to bedzie ciagle wracac i odchodzic,potem przerwa i znowu bedzie wracal i odchodzil i tak w kółko ![]()
9 2026-05-05 17:00:07 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-05-05 17:02:57)
Czy bezpośrednie spotkanie i rozmowa na ten temat przekracza Twoje możliwości? Czy taka inicjatywa z Twojej strony jest nierealna, niewykonalna?
Czy bezpośrednie spotkanie i rozmowa na ten temat przekracza Twoje możliwości? Czy taka inicjatywa z Twojej strony jest nierealna, niewykonalna?
Dokladnie oto jest pytanie ![]()
Może on nie widział do tej pory twojej inicjatywy, większego zaangażowania, więc przestał sobie wkręcać i zaczyna się wycofywać by niepotrzebnie nie kontynuować czegoś co jak widać nie rozwija się.
Warto z nim pogadać otwarcie, o tym czemu się oddalił bo w końcu takie wrażenie odniosłaś.
12 2026-05-06 08:26:11 Ostatnio edytowany przez Legat (2026-05-06 08:29:50)
Czytając post Autorki mam wrażenie jakby pisała o piesku. No szkoda, że już tak nie bawi pani i się gdzieś oddalił. Szkoda.