netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

37 odpowiedzi1 304 wyświetleniazałożony przez ankaaax, 13.01.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1 Ostatnio edytowany przez ankaaax (2026-01-13 19:28:55)

Temat: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Witajcie,

Jestem ciekawa co sądzicie w tym temacie ?
Czy interesujecie się astrologią i horoskopami?
Jeśli tak to czy wspomagacie się nimi w podejmowaniu decyzji życiowych ?

Od lat interesuje mnie ten temat i na bieżąco śledzę horoskopy, stosuję medytację i oczyszczam aurę.
Często wspomagam się podejmując trudne decyzje także o doborze partnerów czy trwaniu lub odpuszczaniu relacji.
Jesteśmy aktualnie w roku konia dla wtajemniczonych. To tak kiedy wszystko powinno ruszyć do przodu i nasze życie nabierze prędkości.
Przygotowując się do tego zdecydowałam się w czasie wrześniowej pełni zakończyć roczny związek . Kończąc ubiegły rok czyli rok węża który był okazją do zrzucenia skóry i odrzucenia wszystkiego czego nie jesteśmy pewni i co przestaje nam służyć aby być wolnym i w pełni oczyszczonym wejść w Nowy Rok numerologiczny i dziewięcioletni cykl .
Nie wiem jak Wy ale ja czuję to w sobie. W czasie wrześniowych pełni 7-21 września czułam wibracje i mojej ciało podpowiadało mi że to ten moment i czas na zmiany.
Macie coś podobnego ?

2

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Z bajek i zabobonów już dawno wyrosłem...

3

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Nigdy w życiu. Ogólnie dla mnie to glupota i sredniowieczne zabobony.

4 Ostatnio edytowany przez ankaaax (2026-01-13 19:44:51)

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Nowy rok numerologiczny 2026 oznacza czas nowych początków, niezależności, odwagi i silnej potrzeby działania, inicjowania zmian oraz wychodzenia z cienia, po zakończeniu poprzedniego cyklu w 2025 roku. Jest to moment na rozpoczęcie nowych projektów, zmianę pracy, redefinicję celów i wzięcie odpowiedzialności za własne wybory, z energią sprzyjającą budowaniu od podstaw i stawianiu czoła nieznanemu, przynosząc przełom, ale też wyzwania związane z porzucaniem starych schematów.
Rok 2025 był przygotowaniem do wejścia w Nowy Rok numerologiczny 2026 który początkuje cały dziewięcioletni cykl.
Taki układ gwiazd i planet jak podczas pełni wrześniowej miał ostatnio miejsce 60 lat temu.
Dlatego zdecydowałam się zakończyć związek i dać sobie szansę na nowe otwarcie.
Rok  2025 kończył poprzedni dziewięcioletni cykl.

5

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Jak sobie zacznę piasek przesypywać albo śnieg między palcami, to wyjdzie to samo...

6

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Wchodząc w związek zawsze daję sobie rok żeby sprawdzić , ocenić i podjąć decyzję. Tym razem było trochę niepewności ale okres pełni i wejście w nowy cykl numerologiczny pomogło dokonać wyboru. To znacząco ułatwia i wspiera właśnie w podejmowaniu trudnych decyzji.

7 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-01-13 19:59:03)

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
ankaaax napisał/a:

Witajcie,

Często wspomagam się podejmując trudne decyzje także o doborze partnerów czy trwaniu lub odpuszczaniu relacji.

ankaaax napisał/a:

Wchodząc w związek zawsze daję sobie rok żeby sprawdzić , ocenić i podjąć decyzję. .

smile
Czyli relacji i partnerów było dużo. No dlaczego to mnie nie dziwi.... wink
Oraz nie jest dobrą reklamą skuteczności przyjętej astrologicznej drogi doboru tychże partnerów wink

ankaaax napisał/a:

Przygotowując się do tego zdecydowałam się w czasie wrześniowej pełni zakończyć roczny związek

Pełnia - cóż za wspaniały powód, aby skończyć związek.

8

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
Palec Boga napisał/a:
ankaaax napisał/a:

Witajcie,

Często wspomagam się podejmując trudne decyzje także o doborze partnerów czy trwaniu lub odpuszczaniu relacji.

ankaaax napisał/a:

Wchodząc w związek zawsze daję sobie rok żeby sprawdzić , ocenić i podjąć decyzję. .

smile
Czyli relacji i partnerów było dużo. No dlaczego to mnie nie dziwi.... wink
Oraz nie jest dobrą reklamą skuteczności przyjętej astrologicznej drogi doboru tychże partnerów wink

ankaaax napisał/a:

Przygotowując się do tego zdecydowałam się w czasie wrześniowej pełni zakończyć roczny związek

Pełnia - cóż za wspaniały powód, aby skończyć związek.

Jeśli w trakcie pełni partner przeistacza się w wilkołaka, jest to powód nie tyle istotny, co naglący.

9 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-01-13 20:13:40)

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Wystawiłam kiedyś ofertę najmu mieszkania. Zgłosiły się dwie panie, które chciały w nim urządzić prywatne mini-przedszkole. Były bardzo zainteresowane, ale że równie bardzo wierzyły we wróżby i numerologię, to co chwilę przekładały moment podpisania umowy - a bo to data musi być parzysta, a bo to nie w dniu poprzedzającym pełnię, a bo to coś jeszcze innego. Koszmar! Suma sumarum znalazł się inny chętny, który zresztą był bardzo konkretny, a one zostały ze swoimi numerkami, za to bez umowy wink

ankaaax napisał/a:

Często wspomagam się podejmując trudne decyzje także o doborze partnerów czy trwaniu lub odpuszczaniu relacji.

Nie zazdroszczę big_smile

10

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
Priscilla napisał/a:

Wystawiłam kiedyś ofertę najmu mieszkania. Zgłosiły się dwie panie, które chciały w nim urządzić prywatne mini-przedszkole. Były bardzo zainteresowane, ale że równie bardzo wierzyły we wróżby i numerologię, to co chwilę przekładały moment podpisania umowy - a bo to data musi być parzysta, a bo to nie w dniu poprzedzającym pełnię, a bo to coś jeszcze innego. Koszmar! Suma sumarum znalazł się inny chętny, który zresztą był bardzo konkretny, a one zostały ze swoimi numerkami, za to bez umowy wink

ankaaax napisał/a:

Często wspomagam się podejmując trudne decyzje także o doborze partnerów czy trwaniu lub odpuszczaniu relacji.

Nie zazdroszczę big_smile

Masakra to chyba jakas nerwica natrectw liczbowa

11 Ostatnio edytowany przez ankaaax (2026-01-13 20:40:11)

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Astrologia i horoskop pomaga podjąć decyzję. Przecież to oczywiste że nie jest to jedyny wyznacznik. Gdyby z tym związkiem było tak idealnie nie podjęłabym takiej decyzji.
Rok wcześniej poznając faceta powiedziałam mu że jeśli po roku uznam że relacja nie jest satysfakcjonująca i nie widzę przyszłości to wycofam się. Staram się odrzucać to co ogranicza i nie służy. Nowy rok numerologiczny otwiera cały dziewięcioletni cykl i daje możliwość poznania i wejścia w relacje o której zawsze marzyliśmy.
Rok to wystarczająco w mojej opinii i szkoda marnować czas .
Już dwa miesiące wcześniej czułam że to nadchodzi i będę chciała spróbować czegoś nowego i otworzyć się na to co nadejdzie z czystą głową i sercem. Czekałam na tą pełnię i czułam to całą sobą.

12

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
ankaaax napisał/a:

Astrologia i horoskop pomaga podjąć decyzję. Przecież to oczywiste że nie jest to jedyny wyznacznik. Gdyby z tym związkiem było tak idealnie nie podjęłabym takiej decyzji.
Rok wcześniej poznając faceta powiedziałam mu że jeśli po roku uznam że relacja nie jest satysfakcjonująca i nie widzę przyszłości to wycofam się. Staram się odrzucać to co ogranicza i nie służy. Nowy rok numerologiczny otwiera cały dziewięcioletni cykl i daje możliwość poznania i wejścia w relacje o której zawsze marzyliśmy.
Rok to wystarczająco w mojej opinii i szkoda marnować czas .
Już dwa miesiące wcześniej czułam że to nadchodzi i będę chciała spróbować czegoś nowego i otworzyć się na to co nadejdzie z czystą głową i sercem. Czekałam na tą pełnię i czułam to całą sobą.

Pomaga podjac decyzje? Chyba pomaga jak byc niewolnikiem horoskopowych porad i robic to co w horoskopie zapisano

13

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

tongue

14 Ostatnio edytowany przez ankaaax (2026-01-13 22:30:24)

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Energia astrologiczna wspierająca zakończenia: nów wPannie w sierpniu 2025 r.
Koniec cyklu numerologicznego zbiegł się z ważnymi wydarzeniami astrologicznymi. 23 sierpnia 2025 r. miał miejsce nów wPannie na początku tego znaku (0°). Ten kosmiczny reset zachęca do reorganizacji życia. Nów w 0° Panny otwiera nową przestrzeń:

Księżyc spotyka Słońce w pierwszym stopniu, co symbolizuje inicjację i położenie pierwszej cegły w nowej strukturze.
Energia Panny pomaga zebrać to, co się rozproszyło, uporządkować wewnętrzne krajobrazy, myśli i emocje.
Kwadratura do Urana w Bliźniętach burzy utrwalone sposoby myślenia i komunikacji, co przyspiesza rozpad starych schematów.
Ten sierpniowy nów rozpoczął intensywny proces porządkowania spraw z ostatnich dziewięciu lat. W duchu numerologicznej dziewiątki zachęcał do pozbycia się tego, co przestarzałe, aby ustąpiło miejsce czemuś nowemu.

Drugi nów w Pannie i zaćmienie: kulminacja we wrześniu 2025 r.
Kulminacja procesu oczyszczania nastąpi podczas drugiego nowiu w Pannie, będącego częściowym zaćmieniem Słońca w 29° Panny 21 września 2025 r. Zaćmienie to niesie jednocześnie koniec i początek. Będzie to zaćmienie południowego węzła księżycowego, dlatego zachęca do uwalniania starych wzorców związanych z perfekcjonizmem, przesadną krytyką czy potrzebą kontroli. Współpracujące z zaćmieniem planety - Saturn i Uran, wnoszą jednocześnie element dyscypliny i wolności.

Energia tego nowiu zamyka 9‑letni cykl. W numerologii 29° (redukuje się do 11/2) symbolizuje przesłanie mistrzowskie: transformację poprzez wrażliwość i współpracę. Zaćmienie w tym stopniu kładzie nacisk na świadome zakończenie spraw z ostatniej dekady, aby przygotować się na nowy cykl



Rozumiem że nie podzielacie mojego zaufania astrologii i ezoteryce... podobnie jak mój były partner który czuł się oszukany ale ja mam prawo decydować o swoim życiu.
Tym bardziej że mi się to sprawdza.

15

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
ankaaax napisał/a:

Energia astrologiczna wspierająca zakończenia: nów wPannie w sierpniu 2025 r.
Koniec cyklu numerologicznego zbiegł się z ważnymi wydarzeniami astrologicznymi. 23 sierpnia 2025 r. miał miejsce nów wPannie na początku tego znaku (0°). Ten kosmiczny reset zachęca do reorganizacji życia. Nów w 0° Panny otwiera nową przestrzeń:

Księżyc spotyka Słońce w pierwszym stopniu, co symbolizuje inicjację i położenie pierwszej cegły w nowej strukturze.
Energia Panny pomaga zebrać to, co się rozproszyło, uporządkować wewnętrzne krajobrazy, myśli i emocje.
Kwadratura do Urana w Bliźniętach burzy utrwalone sposoby myślenia i komunikacji, co przyspiesza rozpad starych schematów.
Ten sierpniowy nów rozpoczął intensywny proces porządkowania spraw z ostatnich dziewięciu lat. W duchu numerologicznej dziewiątki zachęcał do pozbycia się tego, co przestarzałe, aby ustąpiło miejsce czemuś nowemu.

Drugi nów w Pannie i zaćmienie: kulminacja we wrześniu 2025 r.
Kulminacja procesu oczyszczania nastąpi podczas drugiego nowiu w Pannie, będącego częściowym zaćmieniem Słońca w 29° Panny 21 września 2025 r. Zaćmienie to niesie jednocześnie koniec i początek. Będzie to zaćmienie południowego węzła księżycowego, dlatego zachęca do uwalniania starych wzorców związanych z perfekcjonizmem, przesadną krytyką czy potrzebą kontroli. Współpracujące z zaćmieniem planety - Saturn i Uran, wnoszą jednocześnie element dyscypliny i wolności.

Energia tego nowiu zamyka 9‑letni cykl. W numerologii 29° (redukuje się do 11/2) symbolizuje przesłanie mistrzowskie: transformację poprzez wrażliwość i współpracę. Zaćmienie w tym stopniu kładzie nacisk na świadome zakończenie spraw z ostatniej dekady, aby przygotować się na nowy cykl



Rozumiem że nie podzielacie mojego zaufania astrologii i ezoteryce... podobnie jak mój były partner który czuł się oszukany ale ja mam prawo decydować o swoim życiu.
Tym bardziej że mi się to sprawdza.

A kysz z tymi mocami ciemnosci

16

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
Julia life in UK napisał/a:

A kysz z tymi mocami ciemnosci

Oj tam, oj tam... Są na świecie rzeczy, które się fizjologom nie śniły .... big_smile

17

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
Salomonka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A kysz z tymi mocami ciemnosci

Oj tam, oj tam... Są na świecie rzeczy, które się fizjologom nie śniły .... big_smile

To prawda big_smile

18

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
ankaaax napisał/a:

Nie wiem jak Wy ale ja czuję to w sobie. W czasie wrześniowych pełni 7-21 września czułam wibracje i mojej ciało podpowiadało mi że to ten moment i czas na zmiany.
Macie coś podobnego ?

21 września nie było pełni. Był nów.

19 Ostatnio edytowany przez ankaaax (2026-01-14 08:23:53)

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Przepraszam oczywiście miałam na myśli serię zaćmień 7 -21 września... nie wiem skąd ta pełnia

Z ciekawości poznając kogoś i wchodząc w relacje ile dajecie sobie czasu na sprawdzenie i podjęcie decyzji czy warto w to brnąć dalej czy lepiej odpuścić i poszukać czegoś nowego ?
U mnie jest to zawsze ten rok. Wtedy zaczynam robić podsumowanie i bilans co zyskałam a co straciłam chyba że w ogóle tego nie czuję... ogólnie rok to jest ten czas kiedy odpuszczam albo idę dalej.
Póki co sprawdza mi się to i nie żałuję podejmowanych decyzji i kończonych relacji. Raz zdecydowałem się dać szansę i przyjęłam oświadczyny ale akurat po pół roku żałowałem i finalnie skończyłam związek 1,5 roczny. Zataił przede mną jedną kwestię która wyszła na jaw a gwiazdy i przesilenie jasno dawały znać co trzeba zrobić. Nie miałam więc sił i chęci tego naprawiać. Było to o tyle trudne dla mnie że facet nie mógł się pogodzić i dużo wtedy przeszłam łącznie ze straszeniem że coś sobie zrobi bo jak to on nie kocha... dlatego ufam że łatwej i lepiej odpuszczać wcześniej i szukać dalej swojej drogi

Jak to wygląda u was ?

20 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-01-14 09:27:09)

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
KoralinaJones napisał/a:

Jeśli w trakcie pełni partner przeistacza się w wilkołaka, jest to powód nie tyle istotny, co naglący.

Albo w jakąś inną bestię...

21

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
ankaaax napisał/a:

Przepraszam oczywiście miałam na myśli serię zaćmień 7 -21 września... nie wiem skąd ta pełnia

Z ciekawości poznając kogoś i wchodząc w relacje ile dajecie sobie czasu na sprawdzenie i podjęcie decyzji czy warto w to brnąć dalej czy lepiej odpuścić i poszukać czegoś nowego ?
U mnie jest to zawsze ten rok. Wtedy zaczynam robić podsumowanie i bilans co zyskałam a co straciłam chyba że w ogóle tego nie czuję... ogólnie rok to jest ten czas kiedy odpuszczam albo idę dalej.

Jak to wygląda u was ?

Prowadzę rozbudowaną tabelkę w excel'u z rozpisaną na czynniki pierwsze każdą relacją i szczegółami, np. że poranną kawę partnerka lubi mieć podaną o godzinie 08:05, a ta o 08:15 już nie pasuje numerologicznie i będzie niesmaczna. Dodatkowo u mnie nie jest to rok, ponieważ gwiazdy mi mówią, że maksymalnie 10 miesięcy i 5 dni, później podejmuję decyzję. Ale nie w trakcie pełni księżyca, ponieważ zaburza to moją czakrę.

22

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Gwiazdy, karty i fusy z kawy mówią mi zawsze, że powinienem SAM swoje życie ogarnąć a mój własny los leży w moich rękach smile

Jak tu nie wierzyć gwiazdom? big_smile

23 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2026-01-14 10:26:49)

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

dubel

24

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
bagienni_k napisał/a:

Gwiazdy, karty i fusy z kawy mówią mi zawsze, że powinienem SAM swoje życie ogarnąć a mój własny los leży w moich rękach smile

Jak tu nie wierzyć gwiazdom? big_smile

Mnie fusy z kawy też dużo mówią - że powinnam je sprzątnąć cool

25

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
ankaaax napisał/a:

Witajcie,

Jestem ciekawa co sądzicie w tym temacie ?
Czy interesujecie się astrologią i horoskopami?
Jeśli tak to czy wspomagacie się nimi w podejmowaniu decyzji życiowych ?

Od lat interesuje mnie ten temat i na bieżąco śledzę horoskopy, stosuję medytację i oczyszczam aurę.
Często wspomagam się podejmując trudne decyzje także o doborze partnerów czy trwaniu lub odpuszczaniu relacji.
Jesteśmy aktualnie w roku konia dla wtajemniczonych. To tak kiedy wszystko powinno ruszyć do przodu i nasze życie nabierze prędkości.
Przygotowując się do tego zdecydowałam się w czasie wrześniowej pełni zakończyć roczny związek . Kończąc ubiegły rok czyli rok węża który był okazją do zrzucenia skóry i odrzucenia wszystkiego czego nie jesteśmy pewni i co przestaje nam służyć aby być wolnym i w pełni oczyszczonym wejść w Nowy Rok numerologiczny i dziewięcioletni cykl .
Nie wiem jak Wy ale ja czuję to w sobie. W czasie wrześniowych pełni 7-21 września czułam wibracje i mojej ciało podpowiadało mi że to ten moment i czas na zmiany.
Macie coś podobnego ?

Ja interesuje sie tarotem

26

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
ankaaax napisał/a:

Nowy rok numerologiczny 2026 oznacza czas nowych początków, niezależności, odwagi i silnej potrzeby działania, inicjowania zmian oraz wychodzenia z cienia, po zakończeniu poprzedniego cyklu w 2025 roku. Jest to moment na rozpoczęcie nowych projektów, zmianę pracy, redefinicję celów i wzięcie odpowiedzialności za własne wybory, z energią sprzyjającą budowaniu od podstaw i stawianiu czoła nieznanemu, przynosząc przełom, ale też wyzwania związane z porzucaniem starych schematów.
Rok 2025 był przygotowaniem do wejścia w Nowy Rok numerologiczny 2026 który początkuje cały dziewięcioletni cykl.
Taki układ gwiazd i planet jak podczas pełni wrześniowej miał ostatnio miejsce 60 lat temu.
Dlatego zdecydowałam się zakończyć związek i dać sobie szansę na nowe otwarcie.
Rok  2025 kończył poprzedni dziewięcioletni cykl.

cyt: Nowy rok numerologiczny 2026 oznacza czas nowych początków, niezależności, odwagi i silnej potrzeby działania, inicjowania zmian oraz wychodzenia z cienia, po zakończeniu poprzedniego cyklu w 2025 roku. Jest to moment na rozpoczęcie nowych projektów, zmianę pracy, redefinicję celów i wzięcie odpowiedzialności za własne wybory, z energią sprzyjającą budowaniu od podstaw i stawianiu czoła nieznanemu, przynosząc przełom, ale też wyzwania związane z porzucaniem starych schematów.

No przeciez nie dla wszystkich jest/bedzie taki sam. Nowe projekty, nowa praca itd. Ja stawialam karty dla poszczegolnych znakow zodiaku, ale nie wszyscy beda miec tak samo w zyciu.

27

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
Gosiawie napisał/a:
ankaaax napisał/a:

Nowy rok numerologiczny 2026 oznacza czas nowych początków, niezależności, odwagi i silnej potrzeby działania, inicjowania zmian oraz wychodzenia z cienia, po zakończeniu poprzedniego cyklu w 2025 roku. Jest to moment na rozpoczęcie nowych projektów, zmianę pracy, redefinicję celów i wzięcie odpowiedzialności za własne wybory, z energią sprzyjającą budowaniu od podstaw i stawianiu czoła nieznanemu, przynosząc przełom, ale też wyzwania związane z porzucaniem starych schematów.
Rok 2025 był przygotowaniem do wejścia w Nowy Rok numerologiczny 2026 który początkuje cały dziewięcioletni cykl.
Taki układ gwiazd i planet jak podczas pełni wrześniowej miał ostatnio miejsce 60 lat temu.
Dlatego zdecydowałam się zakończyć związek i dać sobie szansę na nowe otwarcie.
Rok  2025 kończył poprzedni dziewięcioletni cykl.

cyt: Nowy rok numerologiczny 2026 oznacza czas nowych początków, niezależności, odwagi i silnej potrzeby działania, inicjowania zmian oraz wychodzenia z cienia, po zakończeniu poprzedniego cyklu w 2025 roku. Jest to moment na rozpoczęcie nowych projektów, zmianę pracy, redefinicję celów i wzięcie odpowiedzialności za własne wybory, z energią sprzyjającą budowaniu od podstaw i stawianiu czoła nieznanemu, przynosząc przełom, ale też wyzwania związane z porzucaniem starych schematów.

No przeciez nie dla wszystkich jest/bedzie taki sam. Nowe projekty, nowa praca itd. Ja stawialam karty dla poszczegolnych znakow zodiaku, ale nie wszyscy beda miec tak samo w zyciu.

No przecież każdy nowy rok oznacza nowe początki i nowe działania big_smile

28

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
bagienni_k napisał/a:

Gwiazdy, karty i fusy z kawy mówią mi zawsze, że powinienem SAM swoje życie ogarnąć a mój własny los leży w moich rękach smile

Jak tu nie wierzyć gwiazdom? big_smile

Ja wierze w karty tarota, one duzo podpowiadaja czy doradza. Nie wierzysz? Napisz do mnie, a wszystko ci powiem wink

29

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
Julia life in UK napisał/a:
Gosiawie napisał/a:
ankaaax napisał/a:

Nowy rok numerologiczny 2026 oznacza czas nowych początków, niezależności, odwagi i silnej potrzeby działania, inicjowania zmian oraz wychodzenia z cienia, po zakończeniu poprzedniego cyklu w 2025 roku. Jest to moment na rozpoczęcie nowych projektów, zmianę pracy, redefinicję celów i wzięcie odpowiedzialności za własne wybory, z energią sprzyjającą budowaniu od podstaw i stawianiu czoła nieznanemu, przynosząc przełom, ale też wyzwania związane z porzucaniem starych schematów.
Rok 2025 był przygotowaniem do wejścia w Nowy Rok numerologiczny 2026 który początkuje cały dziewięcioletni cykl.
Taki układ gwiazd i planet jak podczas pełni wrześniowej miał ostatnio miejsce 60 lat temu.
Dlatego zdecydowałam się zakończyć związek i dać sobie szansę na nowe otwarcie.
Rok  2025 kończył poprzedni dziewięcioletni cykl.

cyt: Nowy rok numerologiczny 2026 oznacza czas nowych początków, niezależności, odwagi i silnej potrzeby działania, inicjowania zmian oraz wychodzenia z cienia, po zakończeniu poprzedniego cyklu w 2025 roku. Jest to moment na rozpoczęcie nowych projektów, zmianę pracy, redefinicję celów i wzięcie odpowiedzialności za własne wybory, z energią sprzyjającą budowaniu od podstaw i stawianiu czoła nieznanemu, przynosząc przełom, ale też wyzwania związane z porzucaniem starych schematów.

No przeciez nie dla wszystkich jest/bedzie taki sam. Nowe projekty, nowa praca itd. Ja stawialam karty dla poszczegolnych znakow zodiaku, ale nie wszyscy beda miec tak samo w zyciu.

No przecież każdy nowy rok oznacza nowe początki i nowe działania big_smile

niekoniecznie, ja nie zamierzam zmienic pracy, czy urodzic dzieko big_smile

30

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
Gosiawie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Gosiawie napisał/a:

cyt: Nowy rok numerologiczny 2026 oznacza czas nowych początków, niezależności, odwagi i silnej potrzeby działania, inicjowania zmian oraz wychodzenia z cienia, po zakończeniu poprzedniego cyklu w 2025 roku. Jest to moment na rozpoczęcie nowych projektów, zmianę pracy, redefinicję celów i wzięcie odpowiedzialności za własne wybory, z energią sprzyjającą budowaniu od podstaw i stawianiu czoła nieznanemu, przynosząc przełom, ale też wyzwania związane z porzucaniem starych schematów.

No przeciez nie dla wszystkich jest/bedzie taki sam. Nowe projekty, nowa praca itd. Ja stawialam karty dla poszczegolnych znakow zodiaku, ale nie wszyscy beda miec tak samo w zyciu.

No przecież każdy nowy rok oznacza nowe początki i nowe działania big_smile

niekoniecznie, ja nie zamierzam zmienic pracy, czy urodzic dzieko big_smile

Ja też nie, są rzeczy,których ludzie nie zmieniają.  Natomiast wiele ludzi ma różne nowe postanowienia,ktore chce realizować i to też jest nowa zmiana i początek

31

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
Julia life in UK napisał/a:
Gosiawie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

No przecież każdy nowy rok oznacza nowe początki i nowe działania big_smile

niekoniecznie, ja nie zamierzam zmienic pracy, czy urodzic dzieko big_smile

Ja też nie, są rzeczy,których ludzie nie zmieniają.  Natomiast wiele ludzi ma różne nowe postanowienia,ktore chce realizować i to też jest nowa zmiana i początek

No tak, wiec wg mnie wg ksiezyca czy gwiazd nie mozna powiedziec, ze kazdy w nowym roku zmieni prace. Karty tarota wiecej powiedza.
No Julka dawaj, powroze ci, napisz na maila pod innym nickiem, nawet cie nie rozpoznam, nikt sie nie dowie tongue

32

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
Gosiawie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Gosiawie napisał/a:

niekoniecznie, ja nie zamierzam zmienic pracy, czy urodzic dzieko big_smile

Ja też nie, są rzeczy,których ludzie nie zmieniają.  Natomiast wiele ludzi ma różne nowe postanowienia,ktore chce realizować i to też jest nowa zmiana i początek

No tak, wiec wg mnie wg ksiezyca czy gwiazd nie mozna powiedziec, ze kazdy w nowym roku zmieni prace. Karty tarota wiecej powiedza.
No Julka dawaj, powroze ci, napisz na maila pod innym nickiem, nawet cie nie rozpoznam, nikt sie nie dowie tongue

A kysz z tymi kartami ode mnie z daleka je trzymaj!

33 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2026-01-14 14:31:53)

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Kart mogę użyć co najwyżej do celów rozrywkowych(poker, remik, makao itp.)..

Tarot ma dla mnie równie ważne znaczenie, co perełka informacyjna typu "Fakt" - mogę to użyć co najwyżej jako rozpałkę do ogniska..

34

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Jeśli w trakcie pełni partner przeistacza się w wilkołaka, jest to powód nie tyle istotny, co naglący.

Albo w jakąś inną bestię...

... na przykład tę spod znaku Lwa lub Skorpiona!

35

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
ankaaax napisał/a:

Kończąc ubiegły rok czyli rok węża który był okazją do zrzucenia skóry i odrzucenia wszystkiego czego nie jesteśmy pewni i co przestaje nam służyć aby być wolnym i w pełni oczyszczonym wejść w Nowy Rok numerologiczny i dziewięcioletni cykl .

Drugi nów w Pannie i zaćmienie: kulminacja we wrześniu 2025 r.
Kulminacja procesu oczyszczania nastąpi podczas drugiego nowiu w Pannie, będącego częściowym zaćmieniem Słońca w 29° Panny 21 września 2025 r. Zaćmienie to niesie jednocześnie koniec i początek.

Energia tego nowiu zamyka 9‑letni cykl. W numerologii 29° (redukuje się do 11/2) symbolizuje przesłanie mistrzowskie: transformację poprzez wrażliwość i współpracę. Zaćmienie w tym stopniu kładzie nacisk na świadome zakończenie spraw z ostatniej dekady, aby przygotować się na nowy cykl

W jaki sposób się przygotować?
Przecież to co stare już zostało odrzucone trochę wyżej, a my jesteśmy " w pełni" oczyszczeni.

ankaaax napisał/a:

Nowy rok numerologiczny 2026 oznacza czas nowych początków, niezależności, odwagi i silnej potrzeby działania, inicjowania zmian oraz wychodzenia z cienia, po zakończeniu poprzedniego cyklu w 2025 roku. Jest to moment na rozpoczęcie nowych projektów, zmianę pracy, redefinicję celów i wzięcie odpowiedzialności za własne wybory, z energią sprzyjającą budowaniu od podstaw i stawianiu czoła nieznanemu, przynosząc przełom, ale też wyzwania związane z porzucaniem starych schematów.

Jak wyżej - pisałaś, że w nowym roku jesteśmy już w pełni oczyszczeni. Oczyszczeni już w pełni,a teraz znowu to...

ankaaax napisał/a:

Ten sierpniowy nów rozpoczął intensywny proces porządkowania spraw z ostatnich dziewięciu lat. W duchu numerologicznej dziewiątki zachęcał do pozbycia się tego, co przestarzałe, aby ustąpiło miejsce czemuś nowemu.

Poczytaj o efekcie horoskopowym i nie myl nowiu, pełni i zaćmienia (jeszcze trzeba wiedzieć zaćmienia czego przez co).
A tak to ci wyszło... no z gówna bata nie ukręcisz. hmm

36 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-01-19 01:08:57)

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach
ankaaax napisał/a:

Rozumiem że nie podzielacie mojego zaufania astrologii i ezoteryce... podobnie jak mój były partner który czuł się oszukany ale ja mam prawo decydować o swoim życiu.
Tym bardziej że mi się to sprawdza.

Ale przeciez nikt Ci tego prawa tutaj nie odbiera. Możesz wierzyć w co chcesz i ufać czemu chcesz, ale nie dziw się, że dorośli ludzie przy podejmowaniu ważnych decyzji kierują się jednak rozumem, a nie cyferkami.

Palec Boga napisał/a:

Prowadzę rozbudowaną tabelkę w excel'u z rozpisaną na czynniki pierwsze każdą relacją i szczegółami, np. że poranną kawę partnerka lubi mieć podaną o godzinie 08:05, a ta o 08:15 już nie pasuje numerologicznie i będzie niesmaczna. Dodatkowo u mnie nie jest to rok, ponieważ gwiazdy mi mówią, że maksymalnie 10 miesięcy i 5 dni, później podejmuję decyzję. Ale nie w trakcie pełni księżyca, ponieważ zaburza to moją czakrę.

Skoro już mowa o cyferkach, to u mnie największego znaczenia nabierają podczas porannej pobudki - zwykle tak bardzo coś mi w nich nie pasuje, kiedy zerkam na godzinę zegara, tak mi coś uwiera, że alarm odkładam, licząc na bardziej przychylną konfigurację. Czasem zanim osiągnę spokój muszę tę czynność powtórzyć, a potem znowu i znowu, ustawiając kolejne drzemki.
Bywa, że takie wstawanie zgodne z numerologią naprawdę staje się nie lada wyzwaniem big_smile

37

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Nie korzystam i ogólnie rozważałabym sens swojej relacji gdyby bliska mi osoba opierała swoje decyzje na wierzeniu w degradacje Merkurego albo magiczne kryształy.

38

Odp: Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Odnośnie kierowania się cyferkami, problem tkwi w tym, że raczej mało kto żyje z dala od innych ludzi. Z reguły decyzje, jakie podejmujemy wiążą nas również z osobami w naszym otoczeniu. Poleganie na cyferkach może się z kolei znacząco odbić także na nich. W przypadku potencjalnej partnrki ufającej horoskopom, kartom czy innym bzdetom, sprawa skończyłaby się w tempie błyskawicznym, zaś osobie takiej sugerowałbym wizytę u specjalisty w celu zrewidowania swoich poglądów.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kierowanie się astrologią w życiu i związkach

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026