Hej wszystkim,
nie wiem jak już sobie z tym radzić. Od ponad roku jestem juz sama, przez ten czas w moim życiu praktycznie nic się nie dzieje, co mogło by zmienić moje życie całkowicie. Jedyna jaka zmiana nastapiła przez ten czas, to zmiana pracy i praktycznie to wszystko. Spotykałam sie od czasu do czasu z kimś, ale jakos nic z tego nie wychodziło. Do tej pory nie zapomnialam jeszcze o swoim byłym, ale juz mnie męczy ta samotnośc, bycie ciągle tylko ze sobą. Nie siedze ciaglę w domu, staram sie wychodzić ze znajomymi od czasy do czasu, studiuje zaocznie, ale nic sie poza tym nie dzieje. Czy pisana mi juz jest ta samotność do końca życia? Mam kota, ale on juz tez ma mnie dość. W domu już mnie męczą dlaczego nie mam nikogo. Co mam zrobić? Przytłacza mnie to strasznie
Mam 25 lat nic mi nie brakuje, a tak trudno mi kogoś znaleźć
Może to ze mną coś nie tak? Przyzwyczaiłam sie juz do takiego stanu, że przestałam wierzyć w to, że ktoś mnie jeszcze kiedys pokocha i ułożę sobie życie z kimś
( ale sa takie momenty, że po prostu sobie z tym nie radze...teraz mi sie już urlop zbliża i znowu go spędzie sama...nie mam sil już
(
Podobne tematy
a co ma się niby dziać
rozumiem ciebie też jestem samotna,ale wychodzisz ze znajomymi,spotykasz się,masz z kim pogadać to jest ok.
cokolwiek, żebym poznala kogoś z kim mogłabym ułozyć sobie życie na nowo. Wszyscy moi znajomi w ciągu roku powyjeżdżali gdzieś, poznali kogoś nowego, a ja tkwie w tym bezsensie ![]()
to ty też bądź aktywna,zapisz się na jakiś kurs,aerobik
będziesz aktywna fizycznie,poprawi ci to humor,a nóż może tam kogoś poznasz? jakiegoś instruktora fitnes
będzie dobrze ![]()
grunt to pozytywne my ślenie ![]()
Witaj Takaja. Zgadzam się z przedmówczynią, powinnaś jak najczęściej wychodzić do ludzi i może pewnego dnia poznasz tego właściwego. Ale wiem z własnego doświadczenia, że nie ma co szukać na siłę, miłość sama Cię znajdzie, a póki co zainwestuj w siebie... Powodzenia życzę i głowa do góry ![]()
Droga Takaja,czy masz znajomych z którymi lubisz przebywac?Może warto z koleżanką sobie zaplanowac urlop,a jak nie to sama możesz też ciekawie spedzić ten czas.Jest tyle miejsc do zwiedzania.Apropo twojej samotności,wszystko zależy od podejścia do siebie.Naucz się najpierw żyć sama,a dopiero później szukaj kogoś z kim ułożysz sobie życie.Nie możesz oczekiwać,że się zjawi książe z bajki i zaczaruje Twój świat.Zamiast sie zamartwiać poznaj samą siebie,sprawdź co ci sprawia przyjemność,czego nie lubisz,co Cie denerwuje.Może narazie warto pobyć samej i poznawać nowych ludzi.Powodzonka.
witaj ja tez sie czuje samotna , zostawil mnie facet po 6,5 roku czuje sie rozbita niemożliwie teraz wakacje bede sama tez mam 25 lat i świat mi runał niemożliwie , jedynie co sie wspieram czytam książkę secret, może też spróbuj i ci troche ulży
Po pierwsze, PRZESTAŃ NARZEKAĆ KOBIETO!!!
Ileż ja się nasłuchałam o nieszczęściach w miłości moich koleżanek, ich poczuciu pustki, bezsilności wobec tego stanu rzeczy. A później co? Prowadzały się za rączkę z przystojniakami, uchachane od ucha do ucha. Ja jestem przekonana, że w Twoim przypadku też tak będzie.
Nie szukaj kogoś na siłę, bo w ten sposób nic nie zdziałasz. Zapisz się z najbliższą koleżanką na kurs tańca, aerobik, czy co tam jeszcze Ci przyjdzie do głowy i pod pretekstem wyrzeźbienia sylwetki, dyskretnie się rozglądaj za kimś interesującym. Nie oczekuj zbyt wiele, po prostu ciesz się z obecnej rzeczywistości- masz czas dla siebie, na poukładanie sobie w głowie wszystkiego i korzystaj z tego przywileju. To, co wydaje Ci się nie do przeżycia, obracaj w pozytywną stronę. Po co mieć dziesięciu byle jakich facetów, jak można mieć jednego fajnego? Ale na tego faceta trzeba czekać ![]()
Mam podobnie, To juz moj 3 związek i nigdy nie trafiam na porządnych facetów:( zawsze albo niekulturalni, niewychowani... a juz mam 27 lat:(
Zazwyczaj jest tak, ze milosc przychodzi, keidy jej nie szukamy
Kiedy już przestaniesz szukac - to znaczy kiedy juz uspokoisz swoje ja na tyle, ze bedziesz mogla byc sama bez problemow, wtedy ktos sie znajdzie. Podobno psycholodzy mowia, ze 2 lata potrzeba zeby sie doprowadzic do "normalnosci". Daj sobie czas ![]()
11 2018-04-11 16:55:35 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2018-04-11 16:56:22)
Jesłi nie potrafisz byc szczesliwa sama to przy facecie wcale nie bedzie lepiej. Pracuj nad tym zeby zapomniec o swoim ex, bo to zniszczy kolejny zwiazek. Szukaj ludzi, a nie partnera na sile, czy plastra. Ogolnie czytajac Twoj post odnioslam wrazenie, ze masz bardzo niskie poczucie wartosci. Musisz sie troche wziac w garsc i wzmocnic, bo tak ciagnac na dluzsza mete sie nie da. Nie potrzeba Ci chlopa tylko wiary w siebie, hobby i zadowolenia z samej siebie oraz swojego zycia.