netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nietrafiony prezent

21 odpowiedzi1 155 wyświetleńzałożony przez She19891989, 04.11.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nietrafiony prezent

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Nietrafiony prezent

Mój partner od czasu do czasu sprawia mi raz drobniejsze raz większe prezenty bez okazji. Zazwyczaj nawet jeśli coś niezupełnie mi się podoba to o tak przyjmuje, dziękuję i bardzo się cieszę, dlatego że np jeśli dana biżuteria nie jest w moim stylu to nic jest to ciekawa odmiana. Lub jak dostawałam jakieś ciuchy to wydawało mi się że zupełnie nie, po czym okazywało się że to świetna odmiana od moich dość jednolitych ciuchów. Ma świetny gust trzeba mu przyznać. Ale tym razem sama już nie wiem, chodzi mi tylko o to,że wolałabym za to np torebkę albo coś innego, a ja nie chcę mu mówić o nie, wolałabym torebkę a nie ta rzecz, która mierzyłam i która byłam zachwycona. Tylko to co dostałam taki płaszcz jest mniej praktyczny od torebki .. wiem, torebkę mogę sobie kupić a takiej powiedzmy płaszczo kurtki, no też mogłabym ale np jest zbyt inna żebym na nią wydała pieniądze.

Moje pytanie brzmi czy elegancko będzie powiedzieć o nie, zamieńmy na torebkę, czy zostawić jak jest i torebkę kupić sobie samej a w tym chodzić jak przyjdzie okazja? Nie chcę być kapryśna i tu nie chodzi że mi kupuje rzeczy pierwszej potrzeby tylko takie fancy, na które ja bym może nie chciała wydać pieniędzy.

2 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-11-04 11:19:23)

Odp: Nietrafiony prezent

Nie wiem jak długo ze sobą jesteście, ale chyba to są początki, bo jak ludzie są ze sobą już znaczny czas to nie mają problemów żeby powiedzieć - misiek/kotek, jak chcesz robić mi niespodzianki to zapytaj;), bo szkoda kasy na coś, czego nie będę nosić/co mi się nie podoba itp. itd. wink
Jak będziesz udawała, ze Ci się podoba coś, co Ci się nie podoba, to będziesz dostawała tak ciagle, bo skąd on ma wiedzieć? smile

3

Odp: Nietrafiony prezent
Solaris napisał/a:

Nie wiem jak długo ze sobą jesteście, ale chyba to są początki, bo jak ludzie są ze sobą już znaczny czas to nie mają problemów żeby powiedzieć - misiek/kotek, jak chcesz robić mi niespodzianki to zapytaj;), bo szkoda kasy na coś, czego nie będę nosić/co mi się nie podoba itp. itd. wink
Jak będziesz udawała, ze Ci się podoba coś, co Ci się nie podoba, to będziesz dostawała tak ciagle, bo skąd on ma wiedzieć? smile

Tak, no krótko i nie krótko rok jesteśmy razem. Chodzi o to,że to nie jest tak że mi się nie podoba, podoba ale to jest taki inne, ja bym sobie nie kupiła ale na koniec wychodzi że bardzo mi to do wielu rzeczy nie pasuje.
Plus boje się że jak będę kręcić nosem to zwyczajnie odechce mu się kupowania wink ale na koniec tak naprawdę no chodzę w tych rzeczach jak mówię. Może zostawię te kurtko płaszcz, w końcu bardzo mi się podobał w sklepie jak mierzyłam i dlatego za nią potem wrócił.

4

Odp: Nietrafiony prezent

Rozumiem, że to wciąż ten partner?

She19891989 napisał/a:

Mój partner się denerwuje na mnie że mało zarabiam, choć na początku mówił że to jest ok, że będzie mnie wspierał. Z wielu rzeczy się wycofał. Ciągle mówi że powinnam schudnąć, że nie mam ambicji, że jestem miękka i słaba. Że powinnam mu robić jakieś sceny żeby mu się chciało dbać o siebie a ja na nic się nie denerwuje.

She19891989 napisał/a:

Jak możecie prześledzić mój związek od pierwszego tematu, mój partner mnie krytykuje za wygląd, za to ile jem. Mam 160 wzrostu i ważę 51 kg. Nie jestem otyła oczywiście ale z jakiegoś powodu panicznie boi się,że będę gruba i stąd różne komentarze jak coś zjem słodkiego albo to,że ma rzadko chodzę na siłownię.
Nie mówi mi także komplementów nt mojego wyglądu, wręcz przeciwnie,znajduje jakieś wady i je wyśmiewa.

5

Odp: Nietrafiony prezent
Mrs.Happiness napisał/a:

Rozumiem, że to wciąż ten partner?

She19891989 napisał/a:

Mój partner się denerwuje na mnie że mało zarabiam, choć na początku mówił że to jest ok, że będzie mnie wspierał. Z wielu rzeczy się wycofał. Ciągle mówi że powinnam schudnąć, że nie mam ambicji, że jestem miękka i słaba. Że powinnam mu robić jakieś sceny żeby mu się chciało dbać o siebie a ja na nic się nie denerwuje.

She19891989 napisał/a:

Jak możecie prześledzić mój związek od pierwszego tematu, mój partner mnie krytykuje za wygląd, za to ile jem. Mam 160 wzrostu i ważę 51 kg. Nie jestem otyła oczywiście ale z jakiegoś powodu panicznie boi się,że będę gruba i stąd różne komentarze jak coś zjem słodkiego albo to,że ma rzadko chodzę na siłownię.
Nie mówi mi także komplementów nt mojego wyglądu, wręcz przeciwnie,znajduje jakieś wady i je wyśmiewa.


Tak, przez ten czas wyjaśniliśmy sobie wiele rzeczy i również powiedziałam co mi się nie podoba więc dotarliśmy się

6

Odp: Nietrafiony prezent
She19891989 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie wiem jak długo ze sobą jesteście, ale chyba to są początki, bo jak ludzie są ze sobą już znaczny czas to nie mają problemów żeby powiedzieć - misiek/kotek, jak chcesz robić mi niespodzianki to zapytaj;), bo szkoda kasy na coś, czego nie będę nosić/co mi się nie podoba itp. itd. wink
Jak będziesz udawała, ze Ci się podoba coś, co Ci się nie podoba, to będziesz dostawała tak ciagle, bo skąd on ma wiedzieć? smile

Tak, no krótko i nie krótko rok jesteśmy razem. Chodzi o to,że to nie jest tak że mi się nie podoba, podoba ale to jest taki inne, ja bym sobie nie kupiła ale na koniec wychodzi że bardzo mi to do wielu rzeczy nie pasuje.
Plus boje się że jak będę kręcić nosem to zwyczajnie odechce mu się kupowania wink ale na koniec tak naprawdę no chodzę w tych rzeczach jak mówię. Może zostawię te kurtko płaszcz, w końcu bardzo mi się podobał w sklepie jak mierzyłam i dlatego za nią potem wrócił.

Myślę, że masz rozwiązanie swojego "problemu". Na przyszłość zwrócić uwagę na torebkę, która Ci się podoba. Możesz w ten sposób zasugerować partnerowi, co jest w Twoim guście, a co nie, oraz co chciałabyś sobie teraz kupić.

7

Odp: Nietrafiony prezent
KoralinaJones napisał/a:
She19891989 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie wiem jak długo ze sobą jesteście, ale chyba to są początki, bo jak ludzie są ze sobą już znaczny czas to nie mają problemów żeby powiedzieć - misiek/kotek, jak chcesz robić mi niespodzianki to zapytaj;), bo szkoda kasy na coś, czego nie będę nosić/co mi się nie podoba itp. itd. wink
Jak będziesz udawała, ze Ci się podoba coś, co Ci się nie podoba, to będziesz dostawała tak ciagle, bo skąd on ma wiedzieć? smile

Tak, no krótko i nie krótko rok jesteśmy razem. Chodzi o to,że to nie jest tak że mi się nie podoba, podoba ale to jest taki inne, ja bym sobie nie kupiła ale na koniec wychodzi że bardzo mi to do wielu rzeczy nie pasuje.
Plus boje się że jak będę kręcić nosem to zwyczajnie odechce mu się kupowania wink ale na koniec tak naprawdę no chodzę w tych rzeczach jak mówię. Może zostawię te kurtko płaszcz, w końcu bardzo mi się podobał w sklepie jak mierzyłam i dlatego za nią potem wrócił.

Myślę, że masz rozwiązanie swojego "problemu". Na przyszłość zwrócić uwagę na torebkę, która Ci się podoba. Możesz w ten sposób zasugerować partnerowi, co jest w Twoim guście, a co nie, oraz co chciałabyś sobie teraz kupić.

Albo może ostrożniej zachwycać się niektórymi rzeczami smile

8 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-11-04 17:31:33)

Odp: Nietrafiony prezent

I to jest dobry pomysł. Czasami lepiej zachować pokerową twarz. Można także niekiedy, tak od niechcenia, na głos wyrazić jakąś myśl dotyczącą danej rzeczy, która akurat wpadłaby Tobie w oko.

9 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-11-04 17:55:24)

Odp: Nietrafiony prezent
Mrs.Happiness napisał/a:

Rozumiem, że to wciąż ten partner?

She19891989 napisał/a:

Mój partner się denerwuje na mnie że mało zarabiam, choć na początku mówił że to jest ok, że będzie mnie wspierał. Z wielu rzeczy się wycofał. Ciągle mówi że powinnam schudnąć, że nie mam ambicji, że jestem miękka i słaba. Że powinnam mu robić jakieś sceny żeby mu się chciało dbać o siebie a ja na nic się nie denerwuje.

She19891989 napisał/a:

Jak możecie prześledzić mój związek od pierwszego tematu, mój partner mnie krytykuje za wygląd, za to ile jem. Mam 160 wzrostu i ważę 51 kg. Nie jestem otyła oczywiście ale z jakiegoś powodu panicznie boi się,że będę gruba i stąd różne komentarze jak coś zjem słodkiego albo to,że ma rzadko chodzę na siłownię.
Nie mówi mi także komplementów nt mojego wyglądu, wręcz przeciwnie,znajduje jakieś wady i je wyśmiewa.

Aaa, przypominam sobie już tego milusiego chłopaka big_smile
Czyżby zmiana z żaby w księcia?;)

10

Odp: Nietrafiony prezent
Solaris napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:

Rozumiem, że to wciąż ten partner?

She19891989 napisał/a:

Mój partner się denerwuje na mnie że mało zarabiam, choć na początku mówił że to jest ok, że będzie mnie wspierał. Z wielu rzeczy się wycofał. Ciągle mówi że powinnam schudnąć, że nie mam ambicji, że jestem miękka i słaba. Że powinnam mu robić jakieś sceny żeby mu się chciało dbać o siebie a ja na nic się nie denerwuje.

She19891989 napisał/a:

Jak możecie prześledzić mój związek od pierwszego tematu, mój partner mnie krytykuje za wygląd, za to ile jem. Mam 160 wzrostu i ważę 51 kg. Nie jestem otyła oczywiście ale z jakiegoś powodu panicznie boi się,że będę gruba i stąd różne komentarze jak coś zjem słodkiego albo to,że ma rzadko chodzę na siłownię.
Nie mówi mi także komplementów nt mojego wyglądu, wręcz przeciwnie,znajduje jakieś wady i je wyśmiewa.

Aaa, przypominam sobie już tego milusiego chłopaka big_smile

Który to ? big_smile

11

Odp: Nietrafiony prezent
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:

Rozumiem, że to wciąż ten partner?

Aaa, przypominam sobie już tego milusiego chłopaka big_smile

Który to ? big_smile

No jej chłopak. Pisała o nim w wątkach swoich.

12

Odp: Nietrafiony prezent
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Aaa, przypominam sobie już tego milusiego chłopaka big_smile

Który to ? big_smile

No jej chłopak. Pisała o nim w wątkach swoich.

A nie pamiętam

13

Odp: Nietrafiony prezent
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Który to ? big_smile

No jej chłopak. Pisała o nim w wątkach swoich.

A nie pamiętam

Skleroza. Gęsto się udzielałaś w temacie;)

14

Odp: Nietrafiony prezent
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

No jej chłopak. Pisała o nim w wątkach swoich.

A nie pamiętam

Skleroza. Gęsto się udzielałaś w temacie;)

No tak mam skleroze  big_smile. A jaki tytuł był tematu?

15

Odp: Nietrafiony prezent
She19891989 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie wiem jak długo ze sobą jesteście, ale chyba to są początki, bo jak ludzie są ze sobą już znaczny czas to nie mają problemów żeby powiedzieć - misiek/kotek, jak chcesz robić mi niespodzianki to zapytaj;), bo szkoda kasy na coś, czego nie będę nosić/co mi się nie podoba itp. itd. wink
Jak będziesz udawała, ze Ci się podoba coś, co Ci się nie podoba, to będziesz dostawała tak ciagle, bo skąd on ma wiedzieć? smile

Tak, no krótko i nie krótko rok jesteśmy razem. Chodzi o to,że to nie jest tak że mi się nie podoba, podoba ale to jest taki inne, ja bym sobie nie kupiła ale na koniec wychodzi że bardzo mi to do wielu rzeczy nie pasuje.
Plus boje się że jak będę kręcić nosem to zwyczajnie odechce mu się kupowania wink ale na koniec tak naprawdę no chodzę w tych rzeczach jak mówię. Może zostawię te kurtko płaszcz, w końcu bardzo mi się podobał w sklepie jak mierzyłam i dlatego za nią potem wrócił.

Jak Ci się podoba to nie ma biedy;) Gorzej, gdyby nie. Ale wtedy, jak to typ z tych, co kręcą nosem, to faktycznie ciężko powiedzieć, bo kolejnym razem guzik z pętelką można dostać tongue

16

Odp: Nietrafiony prezent
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A nie pamiętam

Skleroza. Gęsto się udzielałaś w temacie;)

No tak mam skleroze  big_smile. A jaki tytuł był tematu?

Julka, daj spokoj, co to ja jestem Twoja sekretarka? Płać mi to Ci będe pokazywac, co, gdzie, z kim i dlaczego tongue

17

Odp: Nietrafiony prezent
She19891989 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
She19891989 napisał/a:

Tak, no krótko i nie krótko rok jesteśmy razem. Chodzi o to,że to nie jest tak że mi się nie podoba, podoba ale to jest taki inne, ja bym sobie nie kupiła ale na koniec wychodzi że bardzo mi to do wielu rzeczy nie pasuje.
Plus boje się że jak będę kręcić nosem to zwyczajnie odechce mu się kupowania wink ale na koniec tak naprawdę no chodzę w tych rzeczach jak mówię. Może zostawię te kurtko płaszcz, w końcu bardzo mi się podobał w sklepie jak mierzyłam i dlatego za nią potem wrócił.

Myślę, że masz rozwiązanie swojego "problemu". Na przyszłość zwrócić uwagę na torebkę, która Ci się podoba. Możesz w ten sposób zasugerować partnerowi, co jest w Twoim guście, a co nie, oraz co chciałabyś sobie teraz kupić.

Albo może ostrożniej zachwycać się niektórymi rzeczami smile

Przy takiej okazji można by powiedzieć coś w stylu: „ładna rzecz, ale nie w moim guście”. W subtelny, pośredni sposób dajesz to do zrozumienia, co Ci się podoba, a co nie, i dlaczego.

18

Odp: Nietrafiony prezent

She19891989
Wg mnie tak, powiedziałabym mu, o ile związek nie jest zupełnie świeży, no bo czemu nie? Że fajne rzeczy tobie kupuje, ale szczerze mówiąc wolałabyś/potrzebowałabyś coś innego. Nie dość, że będziesz dużo bardziej ucieszona torebką, to jeszcze okaże się to praktyczniejsze, bo w końcu mniej lub bardziej ale jej potrzebujesz.

19

Odp: Nietrafiony prezent

Czyżby partner Autorki przeszedł totalną metamorfozę na lepszą wersję siebie? Taki mały offtop.

20

Odp: Nietrafiony prezent
Alessandro napisał/a:

Czyżby partner Autorki przeszedł totalną metamorfozę na lepszą wersję siebie? Taki mały offtop.

Zawsze był hojny i to nigdy nie stanowiło problemu. Były komentarze odnośnie mojej wagi i mojej pracy, ale to się zmieniło po rozmowie i już dawno nic się takiego nie pojawiało

21

Odp: Nietrafiony prezent
She19891989 napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Czyżby partner Autorki przeszedł totalną metamorfozę na lepszą wersję siebie? Taki mały offtop.

Zawsze był hojny i to nigdy nie stanowiło problemu. Były komentarze odnośnie mojej wagi i mojej pracy, ale to się zmieniło po rozmowie i już dawno nic się takiego nie pojawiało

To dobrze, ze sie zmienił  smile

22 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-11-05 17:46:15)

Odp: Nietrafiony prezent

To dobrze, że zmienił się na lepsze. To z kolei przełożyło się na zdrowszą relację między Wami.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nietrafiony prezent

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026