Obowiązków domowych. Przecież nie zrobię z siebie niewolnicy i nie będę rano zapierdzielać w pracy,a po pracy jeszcze ogarniała mieszkanie i stała przy garach
Ja musze mieć czas wolny. Nie wyobrażam sobie dnia bez robienia tego czego lubię, tylko same obowiązki i dogadzanie innym,a na koniec iść spać. O nie!. Nawet jak moja corka się urodziła i pierwsze 2 tygodnie byłam cały czas przy niej na chodzie, to wolałam nie spać,mimo zmeczenia, ale zrobić coś co lubie niż zadbać o zdrowie i iść spać-po prostu szlag mnie trafial, że przez 16 godzin miałam same obowiazki przy dziecku,a kolejne 8 godzin przespie. Dlatego spalam 4 godziny,a pozostale 4 robilam to co lubię
Czas wolny to dla mnie świętość-poswiece sen i zdrowie,ale w ciagu 24 godzin musze miec kazdego dnia czas dla siebie. W przeciwnym razie czuje sie jak w niewoli
I tak sobie wyliczylam,ze niestety wykonujac obowiązki domowe nie bede miec juz zbytnio czasu na swoj czas wolny, a tym bardziej,ze czas tez chce poswiecic córce
Rano do pracy,po pracy obiad gotować, pranie sprzątanie, czas z córką, może trochę uda mnie sie posiedzieć na forum i koniec dnia.
Bez sensu! Dlatego postanowilam, że jak tylko zacznę pracę to
-po pierwsze bede zawsze zamawiać obiady gotowe, co prawda już teraz zamawiam,ale nie codziennie,bo też gotuje
-zatrudnię panią sprzatajaca i będzie przychodzić mi sprzątac w weekendy. Dzieci małych nie mam,wiec szybko brudu napewno nie będzie
Ja napewno nie będę latać z jednej roboty do drugiej,każdemu dogadzala, a jedyna moja rozrywka to będzie iść spać -no napewno nie ![]()