Postanowilam już nie pisać... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Postanowilam już nie pisać...

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 179 ]

Temat: Postanowilam już nie pisać...

O swoich problemach zdrowotnych,ani wogole wiele o sobie na forach

Niestety,ale sprawy się trochę skomplikowały. W sumie to o tym nie wiecie. I nikt o tym nie wie,ale muszę na poważnie wziąć sprawy swojego zdrowia i to forum,ani zadno inne forum plotkowe nie jest na to odpowiednim miejscem,ponieważ do mojego problemu bede potrzebować ekspertów oraz osób,które znają się na moim problemie,ponieważ jest on zbyt poważny, by można było go sobie np spamować

Dziś mialam duzy atak paniki,po którym dostalam zjazdu energii i potem jak mi było lepiej to szukałam roznych zajęć np robiłam porządki w dokumentach, żeby o tym nie myśleć, ale jakoś to jest problem który muszę wyleczyć

Wyniki badań dostałam dzisiaj,ale nie będę wam pisać co mi wyszło,bo jakoś tak nie chce pisać o tym

Dlatego ja juz wiem co mi dolega i to zaczne się na to leczyć, ale już tu na forum przestaje właśnie pisać o moich problemach ze zdrowiem, bo są one dla mnie zbyt stresujace, a tu różnie ludzie reagują

To już od teraz nie będziecie czytać moich litanii, bo muszę się zacząć leczyć i mam nadzieję,że będę mieć dobre wyniki dalszych badań

Zobacz podobne tematy :
Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Ale to już było... roll

Wiem,że bylo, ale już nie wróci wiecej ,bo to na 100% mój ostatni temat jest

Julia life in UK napisał/a:
jea1 napisał/a:

Tylko oby nie ostatni xd

Właśnie,że ostatni big_smile


https://www.netkobiety.pl/t136559.html


Julka, Ty dupo grochowo! Twój kolejny, już ostatni temat był niecałą dobę wstecz tongue

Coraz mocniejsze to uzależnienie big_smile

Odp: Postanowilam już nie pisać...
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Ale to już było... roll

Wiem,że bylo, ale już nie wróci wiecej ,bo to na 100% mój ostatni temat jest

Julia life in UK napisał/a:
jea1 napisał/a:

Tylko oby nie ostatni xd

Właśnie,że ostatni big_smile


https://www.netkobiety.pl/t136559.html


Julka, Ty dupo grochowo! Twój kolejny, już ostatni temat był niecałą dobę wstecz tongue

Coraz mocniejsze to uzależnienie big_smile

To jest temat już na 100% ostatni

4

Odp: Postanowilam już nie pisać...

"Już nie będę pisać , że nie będę pisać o pisaniu że nie będę pisać że to mój ostatni temat”
To jeszcze jeden ostatni ostatecznie ostatni. big_smile tongue

Odp: Postanowilam już nie pisać...
paslawek napisał/a:

"
To jeszcze jeden ostatni ostatecznie ostatni. big_smile tongue

Co najmniej do jutra!
tongue

Odp: Postanowilam już nie pisać...
paslawek napisał/a:

"Już nie będę pisać , że nie będę pisać o pisaniu że nie będę pisać że to mój ostatni temat”
To jeszcze jeden ostatni ostatecznie ostatni. big_smile tongue

big_smile nie no tu już naprawdę ostatni temat jest.

Wogole się nie spodziewałam tego tematu, i moj poprzedni temat mial byc ostatnim ale jakoś życiowa sytuacja mnie do niego zmusiła,w każdym bądź razie to już temat naprawde ostatni

Więcej tematów nie założę

7

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:

"Już nie będę pisać , że nie będę pisać o pisaniu że nie będę pisać że to mój ostatni temat”
To jeszcze jeden ostatni ostatecznie ostatni. big_smile tongue

big_smile nie no tu już naprawdę ostatni temat jest.

Wogole się nie spodziewałam tego tematu, i moj poprzedni temat mial byc ostatnim ale jakoś życiowa sytuacja mnie do niego zmusiła,w każdym bądź razie to już temat naprawde ostatni

Więcej tematów nie założę

Do jutra przynajmniej  tongue

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Miklosza napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:

"Już nie będę pisać , że nie będę pisać o pisaniu że nie będę pisać że to mój ostatni temat”
To jeszcze jeden ostatni ostatecznie ostatni. big_smile tongue

big_smile nie no tu już naprawdę ostatni temat jest.

Wogole się nie spodziewałam tego tematu, i moj poprzedni temat mial byc ostatnim ale jakoś życiowa sytuacja mnie do niego zmusiła,w każdym bądź razie to już temat naprawde ostatni

Więcej tematów nie założę

Do jutra przynajmniej  tongue

Prezes się nie madraluj ! Tylko rozrywki nam dostarczaj na własnym temacie  big_smile

9

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

O swoich problemach zdrowotnych,ani wogole wiele o sobie na forach

Niestety,ale sprawy się trochę skomplikowały. W sumie to o tym nie wiecie. I nikt o tym nie wie,ale muszę na poważnie wziąć sprawy swojego zdrowia i to forum,ani zadno inne forum plotkowe nie jest na to odpowiednim miejscem,ponieważ do mojego problemu bede potrzebować ekspertów oraz osób,które znają się na moim problemie,ponieważ jest on zbyt poważny, by można było go sobie np spamować

Dziś mialam duzy atak paniki,po którym dostalam zjazdu energii i potem jak mi było lepiej to szukałam roznych zajęć np robiłam porządki w dokumentach, żeby o tym nie myśleć, ale jakoś to jest problem który muszę wyleczyć

Wyniki badań dostałam dzisiaj,ale nie będę wam pisać co mi wyszło,bo jakoś tak nie chce pisać o tym

Dlatego ja juz wiem co mi dolega i to zaczne się na to leczyć, ale już tu na forum przestaje właśnie pisać o moich problemach ze zdrowiem, bo są one dla mnie zbyt stresujace, a tu różnie ludzie reagują

To już od teraz nie będziecie czytać moich litanii, bo muszę się zacząć leczyć i mam nadzieję,że będę mieć dobre wyniki dalszych badań

To są wyniki badań, których miało nie być bo zgubili niby? Czy to już te nowe zrobione prywatnie?

Odp: Postanowilam już nie pisać...
GloriaSoul napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

O swoich problemach zdrowotnych,ani wogole wiele o sobie na forach

Niestety,ale sprawy się trochę skomplikowały. W sumie to o tym nie wiecie. I nikt o tym nie wie,ale muszę na poważnie wziąć sprawy swojego zdrowia i to forum,ani zadno inne forum plotkowe nie jest na to odpowiednim miejscem,ponieważ do mojego problemu bede potrzebować ekspertów oraz osób,które znają się na moim problemie,ponieważ jest on zbyt poważny, by można było go sobie np spamować

Dziś mialam duzy atak paniki,po którym dostalam zjazdu energii i potem jak mi było lepiej to szukałam roznych zajęć np robiłam porządki w dokumentach, żeby o tym nie myśleć, ale jakoś to jest problem który muszę wyleczyć

Wyniki badań dostałam dzisiaj,ale nie będę wam pisać co mi wyszło,bo jakoś tak nie chce pisać o tym

Dlatego ja juz wiem co mi dolega i to zaczne się na to leczyć, ale już tu na forum przestaje właśnie pisać o moich problemach ze zdrowiem, bo są one dla mnie zbyt stresujace, a tu różnie ludzie reagują

To już od teraz nie będziecie czytać moich litanii, bo muszę się zacząć leczyć i mam nadzieję,że będę mieć dobre wyniki dalszych badań

To są wyniki badań, których miało nie być bo zgubili niby? Czy to już te nowe zrobione prywatnie?

Mam wyniki badań,wczoraj myślałam,że zgubili,ale dzis juz je znaleźli dostalam wyniki po poludniu wraz z listem do dalszych badań. Znam wyniki, ale nie będę tu o nich pisać, bo to sie jedynie nadaje na forum lub na grupę,których ten problem zdrowotny dotyczy,a nie na kazdo jedne plotkowe forum

11

Odp: Postanowilam już nie pisać...

Na FB są grupy dotyczące zdrowia, konkretnych problemów zdrowotnych.
Polecam grupę doktora Marka  Skoczylasa.
Można zadać pytanie, wstawić zdjęcia wyników badań.
Czasami sam doktor odpowiada, a czasami ludzie mający podobny problem.
Są oczywiście dyletanci, którzy na wszystkie choroby mają jedno zalecenie aby się odrobaczyć, ale są i prawidłowe porady innych chorych, którzy znają się na rzeczy.

Odp: Postanowilam już nie pisać...
GloriaSoul napisał/a:

Na FB są grupy dotyczące zdrowia, konkretnych problemów zdrowotnych.
Polecam grupę doktora Marka  Skoczylasa.
Można zadać pytanie, wstawić zdjęcia wyników badań.
Czasami sam doktor odpowiada, a czasami ludzie mający podobny problem.
Są oczywiście dyletanci, którzy na wszystkie choroby mają jedno zalecenie aby się odrobaczyć, ale są i prawidłowe porady innych chorych, którzy znają się na rzeczy.

O nie tylko nie on, wszystko by leczył ziółkami. Ja jednak postanowilam nie iść te droga leczenia

Facebooka już nie mam od jakiegoś czasu, ale potrzebuje grupy na której są eksperci medyczni,jak i inne osoby,które rozumieją mój problem zdrowotny,bo same go przechodzą

13

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:

Na FB są grupy dotyczące zdrowia, konkretnych problemów zdrowotnych.
Polecam grupę doktora Marka  Skoczylasa.
Można zadać pytanie, wstawić zdjęcia wyników badań.
Czasami sam doktor odpowiada, a czasami ludzie mający podobny problem.
Są oczywiście dyletanci, którzy na wszystkie choroby mają jedno zalecenie aby się odrobaczyć, ale są i prawidłowe porady innych chorych, którzy znają się na rzeczy.

O nie tylko nie on, wszystko by leczył ziółkami. Ja jednak postanowilam nie iść te droga leczenia

Facebooka już nie mam od jakiegoś czasu, ale potrzebuje grupy na której są eksperci medyczni,jak i inne osoby,które rozumieją mój problem zdrowotny,bo same go przechodzą

To chyba nie ma innej możliwości znalezienia grupy niż na FB
Dr Skoczylas owszem zaleca zioła i różne mikro i makroelementy, odpowiednie odżywianie, ruch, dietę.
Bo to jest podstawa profilaktyki zdrowia.
Wiedzę ma ogromną, podpiera się badaniami światowymi.
Dużo ludzi skorzystało z jego porad i są mu wdzięczni, niektóre dolegliwości minęły.

Odp: Postanowilam już nie pisać...
GloriaSoul napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:

Na FB są grupy dotyczące zdrowia, konkretnych problemów zdrowotnych.
Polecam grupę doktora Marka  Skoczylasa.
Można zadać pytanie, wstawić zdjęcia wyników badań.
Czasami sam doktor odpowiada, a czasami ludzie mający podobny problem.
Są oczywiście dyletanci, którzy na wszystkie choroby mają jedno zalecenie aby się odrobaczyć, ale są i prawidłowe porady innych chorych, którzy znają się na rzeczy.

O nie tylko nie on, wszystko by leczył ziółkami. Ja jednak postanowilam nie iść te droga leczenia

Facebooka już nie mam od jakiegoś czasu, ale potrzebuje grupy na której są eksperci medyczni,jak i inne osoby,które rozumieją mój problem zdrowotny,bo same go przechodzą

To chyba nie ma innej możliwości znalezienia grupy niż na FB
Dr Skoczylas owszem zaleca zioła i różne mikro i makroelementy, odpowiednie odżywianie, ruch, dietę.
Bo to jest podstawa profilaktyki zdrowia.
Wiedzę ma ogromną, podpiera się badaniami światowymi.
Dużo ludzi skorzystało z jego porad i są mu wdzięczni, niektóre dolegliwości minęły.

Jest możliwość strona NHS narodowej służby zdrowia w UK podaję linki do takich grup,gdzie działają nie tylko zwykli ludzie,ale też medyczni eksperci do danego problemu, myślę,że to jest o wiele bardziej wiarygodne źródło informacji niż Facebook na którym każdy może wkleić i napisać co chce

Wiem zioła ogólnie są zdrowe,mnie też pomogły,jednak są takie sprawy przy których zioła nie pomogą,a już napewno nie pomogą same,tylko zioła

Odp: Postanowilam już nie pisać...

Od poniedziałku zaczynam wiele badań, które beda musialy znalezc i potwierdzic przyczyne moich nieprawidłowych badań krwi

Nie bede tutaj pisać o swoich wynikach,poniewaz wiem,że temat bede miala spamowany,w dodatku narazam sie na dodatkowy stres wmawiania mi tego "ze krzywdze osoby naprawde chore oraz,ze zwracam.na siebie uwagę " oraz na totalna olewke i pisanie pod moim tematem o wszystkim ,byle nie na temat. Nie potrzebuje tu znieczulicy i wmawiania mi kłamstw lub hipohondrii czy moze nawet lenistwa i trollowania ,dlatego juz tutaj wam nic nie napisze,bo sie mozna przy was psychicznie wykonczyc z waszym podejsciem do cudzych problemów.

Na szczęście sa grupy medyczne,ktore do mojego problemu,jakikolwiek on mi wyjdzie w dalszych badaniach podejda profesjonslnie i przede wszystkim poważnie

A tu jest tylko plotkowe-trollowe forum i nie warto sie produkowac i pisać o swoich problemach ze zdrowiem,ani nawet o zdrowiu psychicznym sie nie oplaca tu pisać

Dlatego to forum bede ograniczac glownie przez liczne badania,które bede wykonywac od poniedziałku,ale tez wlasnie na to,zeby sie tu nie stresowac niektorymi z was to juz tu nie bede pisać o swoich zdrowotnych problemach

Odp: Postanowilam już nie pisać...

Nikt mnie tu chyba nie zrozumie na tym forum sad

Tak czytalam wszystkie wasze odpowiedzi pod moimi tematami,gdzie pisze od długiego czasu o moich problemach ze zdrowiem i mnie sie wyc chce na te wasze odpowiedzi

Wogole nikt tu nie rozumie jak ciezkie jest chroniczne zmęczenie i despresyjne ,jak sie chce robic wiele rzeczy ale fizycznie się jest wyczerpanym i wogole to forum to się nie nadaje na to,by ludzie z poważnymi problemami zdrowotnymi tutaj pisali
"Idź do pracy" ,"inni mają gorzej" "ja też mam problemy i nie narzekam" "zwracasz na siebie uwage" "wystarczy sie motywować ,a lenistwo samo minie" "krzywdzisz osoby, które naprawde są chore" "nie wstyd Ci pisać o takich rzeczach, co jezeli ktoś kto ma taki problem,przeczyta to i będzie mu przykro" "co dzis macie na obiad itd(pod moimi postami o zdrowiu, a więc celowe pisanie nie na temat)" masz hipohondria" i wiele innych

Ja mam tylko nadzieję, że was nie dopadnie w życiu żaden poważny problem zdrowotny i nie będziecie czytać tu na forum zadnych takich farmazonów,co ja tu czytalam

Jakaś taka straszna znieczulica się w Polsce zrobiła. Wchodzę na forum.angielskie i ludzie są dużo bardziej empatyczni i pomocni. Na forum.angielskim opisalam swoje chroniczne zmęczenie w lutym to nikt mnie nie oceniał, że trolluje i,że chce zwrócić na siebie uwagę,tylko dostalam kilka porad od innych ludzi,ktore też czasami mi pomagają

Okropnie musi być w Polsce. Wszystkie problemy są sprowadzane do "wez się za robotę to zapomnisz o problemach" ... Na yt ogladalam vlog kobiety,która sama z dziećmi została i mowila"ze jej ciężko samej dzieci wychowywać, że musi robić prawo jazdy i ciężko jej opiekę dla dzieci znaleźć " to oprócz wsparcia, porad to było też dużo komentarzy typu "nie.lituj się nad sobą " "nie tylko Ty jedna masz dzieci i robisz prawo jazdy"

Okropnie jest w Polsce coraz mniej empatii ludzie mają,w szpitalach też jest tragedia,bo czytalam jak lekarze traktują pacjentów,np kobiety w ciąży, na porododowce, tak jakoś bez uczuć,na chlodno, piją sobie kawke i się nie rusza jak nawet widza,że ludzie cierpia

Musi być strasznie w Polsce,każdy sam ze swoimi problemami i zero zrozumienia

Tu juz NIGDY nie bede pisać o moich problemach ze zdrowiem, od tej pory traktuje to forum jak tania rozrywke

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

Na forum.angielskim opisalam swoje chroniczne zmęczenie w lutym to nikt mnie nie oceniał, że trolluje i,że chce zwrócić na siebie uwagę,tylko dostalam kilka porad od innych ludzi,ktore też czasami mi pomagają

Czyli wszyscy są winni, tylko nie Ty. Ludzie tu z różnymi problemami przychodzą i na ogół spotykają się z przyjęciem.
U Ciebie wygląda to inaczej, nie daje Ci to do myślenia?

Polecam Ci zrobić eksperyment- posiedź na tym angielskim forum kilka lat, twórz tysiące postów rocznie, kilkanaście dziennie, kilka tematów tygodniowo.
Pisz o swoich pomysłach na życie i jego zmianę, by te szumne plany po kilku tygodniach czy nawet dniach, uznawać za nieaktualne.
Twórz dziesiątki tematów nt swojego zdrowia, gdzie bardzo często informacje sie powielają.

Jak myślisz, z jakim odbiorem będzie się to spotykać po dwóch, trzech latach.

Julka, ludzie się przyzwyczajają. Jeśli ktoś kilka razy w tygodniu krzyczy 'pali się!' to po jakimś czasie nikt nie zwraca uwagi.
Niemal wszystko co do tej pory pisałaś, okazywało się w perspektywie czasu czymś nieistotnym.

Ty zbierasz owoce swojego zachowania. Masz przyklejoną określoną łatkę na którą sobie solidnie zapracowałaś.

Zamiast obwiniać innych, spójrz na siebie i wyciągnij wnioski. Nie da się w dłuższej perspektywie czasu zachowywać niepoważnie i oczekiwać że ludzie będą Cię traktować poważnie.

18 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-04-25 19:47:04)

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

Ja mam tylko nadzieję, że was nie dopadnie w życiu żaden poważny problem zdrowotny i nie będziecie czytać tu na forum zadnych takich farmazonów,co ja tu czytalam

Jak nas dopadnie problem zdrowotny to bedziemy zajmowali sie jego rozwiazaniem lub wiecej czasu beda nam zajmowaly codzienne obowiazki.
Nie bedziemy pisali o tym na forum jak narcyz wrazliwy, ktory nie potrafiac zdobyc uwagi opowiadajac jaki jest madry i zayebisty (nie musi pracowac, nikomu "uslugiwac" zyjac sobie jak chce z socjalu), przyjmuje taktyke szukania uwagi opowiadajac jaki jest biedny i pokrzywdzony.

Biedni i pokrzywdzeni to sa obywatele UK, ze ich podatki ida na takiego nieroba.

19 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-04-25 20:10:35)

Odp: Postanowilam już nie pisać...

Oj Julka, chyba mocno tęsknisz za Palcem Boga big_smile
On ostatnio coś się obija. Może pokemony mu się skończyły?;)

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Solaris napisał/a:

Oj Julka, chyba mocno tęsknisz za Palcem Boga big_smile
On ostatnio coś się obija. Może pokemony mu się skończyły?;)

Był tu ostatnio i spamowal mi informacjami o hipochondrii  big_smile

21 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-04-25 20:14:23)

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Oj Julka, chyba mocno tęsknisz za Palcem Boga big_smile
On ostatnio coś się obija. Może pokemony mu się skończyły?;)

Był tu ostatnio i spamowal mi informacjami o hipochondrii  big_smile

Jak widać za mało! big_smile
Na Ciebie to trzeba z 10 takich Palców big_smile
Chyba muszę posłać po niego...

22

Odp: Postanowilam już nie pisać...

Cześć drogie panie  co porabiacie  ?  smile

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Oj Julka, chyba mocno tęsknisz za Palcem Boga big_smile
On ostatnio coś się obija. Może pokemony mu się skończyły?;)

Był tu ostatnio i spamowal mi informacjami o hipochondrii  big_smile

Jak widać za mało! big_smile
Na Ciebie to trzeba z 10 takich Palców big_smile
Chyba muszę posłać po niego...

Posylaj-już mnie to nie obchodzi big_smile

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Miklosza napisał/a:

Cześć drogie panie  co porabiacie  ?  smile

A co mamy robic? Ja robie praktycznie nic

25

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Był tu ostatnio i spamowal mi informacjami o hipochondrii  big_smile

Jak widać za mało! big_smile
Na Ciebie to trzeba z 10 takich Palców big_smile
Chyba muszę posłać po niego...

Posylaj-już mnie to nie obchodzi big_smile

Jak nie obchodzi? Nie wierzę! Ty naprawdę jesteś chora! big_smile

Odp: Postanowilam już nie pisać...
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Na forum.angielskim opisalam swoje chroniczne zmęczenie w lutym to nikt mnie nie oceniał, że trolluje i,że chce zwrócić na siebie uwagę,tylko dostalam kilka porad od innych ludzi,ktore też czasami mi pomagają

Czyli wszyscy są winni, tylko nie Ty. Ludzie tu z różnymi problemami przychodzą i na ogół spotykają się z przyjęciem.
U Ciebie wygląda to inaczej, nie daje Ci to do myślenia?

Polecam Ci zrobić eksperyment- posiedź na tym angielskim forum kilka lat, twórz tysiące postów rocznie, kilkanaście dziennie, kilka tematów tygodniowo.
Pisz o swoich pomysłach na życie i jego zmianę, by te szumne plany po kilku tygodniach czy nawet dniach, uznawać za nieaktualne.
Twórz dziesiątki tematów nt swojego zdrowia, gdzie bardzo często informacje sie powielają.

Jak myślisz, z jakim odbiorem będzie się to spotykać po dwóch, trzech latach.

Julka, ludzie się przyzwyczajają. Jeśli ktoś kilka razy w tygodniu krzyczy 'pali się!' to po jakimś czasie nikt nie zwraca uwagi.
Niemal wszystko co do tej pory pisałaś, okazywało się w perspektywie czasu czymś nieistotnym.

Ty zbierasz owoce swojego zachowania. Masz przyklejoną określoną łatkę na którą sobie solidnie zapracowałaś.

Zamiast obwiniać innych, spójrz na siebie i wyciągnij wnioski. Nie da się w dłuższej perspektywie czasu zachowywać niepoważnie i oczekiwać że ludzie będą Cię traktować poważnie.

Nie obchodzi mnie Twoje madralowanie się idz sie madraluj,gdzie indziej,bo ja wyraznie juz napisałam i powtorze po raz kolejny, ze juz nigdy na tym forum nie bede pisać o swoich problemach zdrowotnych•

27

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Miklosza napisał/a:

Cześć drogie panie  co porabiacie  ?  smile

Działkuję, grilluję, tańczę, śpiewam i stepuję:)

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Solaris napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Cześć drogie panie  co porabiacie  ?  smile

Działkuję, grilluję, tańczę, śpiewam i stepuję:)

I siedze na forum  big_smile

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

juz nigdy na tym forum nie bede pisać o swoich problemach zdrowotnych•

Oczywiście

Odp: Postanowilam już nie pisać...
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

juz nigdy na tym forum nie bede pisać o swoich problemach zdrowotnych•

Oczywiście

Tak oczywiście sami zobaczcie. Nie musisz wierzyc, teraz sie za jakis czas przekonacie,że tym razem nie zartuje

31

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Cześć drogie panie  co porabiacie  ?  smile

Działkuję, grilluję, tańczę, śpiewam i stepuję:)

I siedze na forum  big_smile

Muszę mieć przerwę na oddech big_smile

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

tym razem nie zartuje

Tu nawet nie o to chodzi. Często nie żartujesz ale i tak nic z tego nie wynika.
No ale sama to przecież wiesz, więc nie wiem na jakiej podstawie to oburzenie.

Chcesz coś robić albo nie robić, to rób albo i nie rób. Po co robić z tego sensację?
To byłoby zaskakujące, gdybyś coś postanowiła i wykonała bez robienia szumu wokół tego.

Nawet nie piszę złośliwie, no ale jest jak jest.

Odp: Postanowilam już nie pisać...
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

tym razem nie zartuje

Tu nawet nie o to chodzi. Często nie żartujesz ale i tak nic z tego nie wynika.
No ale sama to przecież wiesz, więc nie wiem na jakiej podstawie to oburzenie.

Chcesz coś robić albo nie robić, to rób albo i nie rób. Po co robić z tego sensację?
To byłoby zaskakujące, gdybyś coś postanowiła i wykonała bez robienia szumu wokół tego.

Nawet nie piszę złośliwie, no ale jest jak jest.

Juz Ci napisalam się nie madraluj ! A nie moglam doprowadzic do konca moich postanowien,właśnie przez stan zdrowia np biznes bizuteryjny mimo planow i przygotowan sie nie powiodl, bo zwyczajnie nie mam sily,by prawie codziennie latac na poczte i wysyłać paczki, tak samo z innymi moimi pomyslami.  Jak mi zarosnie ogrod chwastami ,bo nie bede miec energii go uprawiac to tez trudno. Dlaczego mam niby doprowadzac do konca swoje plany,zeby byly one tutaj wiarygodne?

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego mam niby doprowadzac do konca swoje plany,zeby byly one tutaj wiarygodne?

Jesteś trzy lata na forum, chorujesz od ok pół roku.
Wcześniej miałaś dziesiątki pomysłów na siebie z których nic nie wynikło, ale wokół których robiłaś mnóstwo szumu zakładając wciąż nowe tematy. Zastanawiam się, z kogo próbujesz robić..

Próbuję Ci pokazać że na odbiór swojej osoby sama sobie zapracowałaś, ale Ty wolisz widzieć winnych wszędzie tylko nie w swoim zachowaniu 
No i ok, można i tak.
Tylko że efekty są takie, że ludzie przestają Ci dawać uwagę o którą tak zabiegasz. Nawet swoją chorobą.

Czy Ty myślisz że tylko Ciebie spotykają problemy, z ktorymi Ci ciężko?
Spojrz czy jest tu choć jedna osoba, która by się tak na tym skupiała, zakładając wciąż nowe tematy o tym co jej dolega, w kółko pisząc o tym samym.
Ludziom się zwyczajnie przejadło, poza tym to nie jest normalne.
Nawet jeśli jesteś chora, przypuszczam że każdy życzyłby Ci zdrowia ale nikt nie ma ochoty bez przerwy o tym czytać. Tego jest za dużo, a jesteśmy w miejscu nie stworzonym do rozmów o chorobach .

To nie choroba nie jest traktowana poważnie, tylko Twoje zachowanie.

Odp: Postanowilam już nie pisać...
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego mam niby doprowadzac do konca swoje plany,zeby byly one tutaj wiarygodne?

Jesteś trzy lata na forum, chorujesz od ok pół roku.
Wcześniej miałaś dziesiątki pomysłów na siebie z których nic nie wynikło, ale wokół których robiłaś mnóstwo szumu zakładając wciąż nowe tematy. Zastanawiam się, z kogo próbujesz robić..

Próbuję Ci pokazać że na odbiór swojej osoby sama sobie zapracowałaś, ale Ty wolisz widzieć winnych wszędzie tylko nie w swoim zachowaniu 
No i ok, można i tak.
Tylko że efekty są takie, że ludzie przestają Ci dawać uwagę o którą tak zabiegasz. Nawet swoją chorobą.

Czy Ty myślisz że tylko Ciebie spotykają problemy, z ktorymi Ci ciężko?
Spojrz czy jest tu choć jedna osoba, która by się tak na tym skupiała, zakładając wciąż nowe tematy o tym co jej dolega, w kółko pisząc o tym samym.
Ludziom się zwyczajnie przejadło, poza tym to nie jest normalne.
Nawet jeśli jesteś chora, przypuszczam że każdy życzyłby Ci zdrowia ale nikt nie ma ochoty bez przerwy o tym czytać. Tego jest za dużo, a jesteśmy w miejscu nie stworzonym do rozmów o chorobach .

To nie choroba nie jest traktowana poważnie, tylko Twoje zachowanie.

Skończyłes sie madralowac? Czy jeszcze masz cos do napisania? Ile razy mam powtarzac,ze temat mojego zdrowia na tym forum jest juz nieaktualny to po co sie jeszcze madralujesz ?

36

Odp: Postanowilam już nie pisać...

Julka, jesteś geniusz big_smile

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

Skończyłes sie madralowac? Czy jeszcze masz cos do napisania?

Mam tongue

To Ty założyłaś ten temat żaląc się na innych, pisząc jak źle Cię tu traktują a jak fajnie gdzie indziej, robiąc z siebie pokrzywdzoną. No faktycznie geniusz big_smile
No to masz co chciałaś.

38 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-04-25 23:10:16)

Odp: Postanowilam już nie pisać...
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Skończyłes sie madralowac? Czy jeszcze masz cos do napisania?

Mam tongue

To Ty założyłaś ten temat żaląc się na innych, pisząc jak źle Cię tu traktują a jak fajnie gdzie indziej, robiąc z siebie pokrzywdzoną. No faktycznie geniusz big_smile
No to masz co chciałaś.

A Ty jesteś innych adwokat? Bo o Tobie akurat nie pisalam, ba nie pisalam nawet o wszystkich tutaj na forum,tylko o tych,ktorzy tak właśnie podeszli do mojego problemu zdrowotnego,wiec jedynie urazeni moga poczuc sie tylko ci, ktorych moj opis dotyczy

39

Odp: Postanowilam już nie pisać...
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego mam niby doprowadzac do konca swoje plany,zeby byly one tutaj wiarygodne?

Jesteś trzy lata na forum, chorujesz od ok pół roku.

Choruje od kiedy urzad pracy sie nia zainteresowal.

Odp: Postanowilam już nie pisać...
JohnyBravo777 napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego mam niby doprowadzac do konca swoje plany,zeby byly one tutaj wiarygodne?

Jesteś trzy lata na forum, chorujesz od ok pół roku.

Choruje od kiedy urzad pracy sie nia zainteresowal.

Kolejny. Ja na zasilkach jestem od wielu lat i przez wiekszosc tego okresu bylam zdrowa i moglam robic wiele ciekawych rzeczy. Urzad pracy nie ma z tym nic do rzeczy. Ludzie pracujacy tez moga zachorowac

41 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-04-25 23:49:12)

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Jesteś trzy lata na forum, chorujesz od ok pół roku.

Choruje od kiedy urzad pracy sie nia zainteresowal.

Kolejny. Ja na zasilkach jestem od wielu lat i przez wiekszosc tego okresu bylam zdrowa i moglam robic wiele ciekawych rzeczy. Urzad pracy nie ma z tym nic do rzeczy. Ludzie pracujacy tez moga zachorowac

Sama pisalas, ze powiedzieli Ci, ze albo pojdziesz gdzies pracowac chociaz na pol etatu albo zabiora Ci czesc zasilkow - i od tamtego momentu zaczela sie choroba.

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

A Ty jesteś innych adwokat? Bo o Tobie akurat nie pisalam,

Wychodzi na to że trochę jestem;)
Julka, robię to dla Ciebie. Pomagam Ci łączyć kropki tongue
Wytykasz innym, ale nie widzisz że sama do tego doprowadziłaś.

Odp: Postanowilam już nie pisać...
JohnyBravo777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Choruje od kiedy urzad pracy sie nia zainteresowal.

Kolejny. Ja na zasilkach jestem od wielu lat i przez wiekszosc tego okresu bylam zdrowa i moglam robic wiele ciekawych rzeczy. Urzad pracy nie ma z tym nic do rzeczy. Ludzie pracujacy tez moga zachorowac

Powiedzieli Ci, ze albo pojdziesz gdzies pracowac na pol etatu albo sie kasa skonczy i od tamtego momentu zaczela sie choroba.

Nic mi takiego nie powiedzieli idz trollowac,gdzie indziej

Odp: Postanowilam już nie pisać...
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A Ty jesteś innych adwokat? Bo o Tobie akurat nie pisalam,

Wychodzi na to że trochę jestem;)
Julka, robię to dla Ciebie. Pomagam Ci łączyć kropki tongue
Wytykasz innym, ale nie widzisz że sama do tego doprowadziłaś.

Ja potrafie laczyc kropki, Ty ich nie umiesz laczyc i pozniej musze czytać takie Twoje madralowanie sie

Odp: Postanowilam już nie pisać...

Do Johny - w Anglii nie wystarczy powiedziec "ze sie jest chorym" i juz sie dostaje zasilek chorobowy,bo ja sobie tak powiedzialam,to juz urzad mi dał, bo ja tak chce, tylko tam sie przechodzi komisje lekarska,trzeba przestawic papiery od roznych lekarzy,wypelnic wniosek w ktorym trzeba dostarczyc podpisow dwoch a najlepiej trzech lekarzy- także nie jest wcale latwo dostac zasilek chorobowy jak Tobie sie to wydaje,ze wymyslilam chorobe,zeby nie pracowac

46

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

Ja na zasilkach jestem od wielu lat i przez wiekszosc tego okresu bylam zdrowa i moglam robic wiele ciekawych rzeczy.

VS

Julia life in UK napisał/a:

Do Johny - w Anglii nie wystarczy powiedziec "ze sie jest chorym" i juz sie dostaje zasilek chorobowy,bo ja sobie tak powiedzialam,to juz urzad mi dał, bo ja tak chce, tylko tam sie przechodzi komisje lekarska,trzeba przestawic papiery od roznych lekarzy,wypelnic wniosek w ktorym trzeba dostarczyc podpisow dwoch a najlepiej trzech lekarzy- także nie jest wcale latwo dostac zasilek chorobowy jak Tobie sie to wydaje,ze wymyslilam chorobe,zeby nie pracowac

To w końcu byłaś zdrowa i mogłaś robić wiele ciekawych rzeczy, czy byłaś na tyle chora, że przez wiele lat otrzymywałaś zasiłek? Bo trochę ciężko się połapać w tej historii tongue

47 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-04-26 08:24:58)

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Mrs.Happiness napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ja na zasilkach jestem od wielu lat i przez wiekszosc tego okresu bylam zdrowa i moglam robic wiele ciekawych rzeczy.

VS

Julia life in UK napisał/a:

Do Johny - w Anglii nie wystarczy powiedziec "ze sie jest chorym" i juz sie dostaje zasilek chorobowy,bo ja sobie tak powiedzialam,to juz urzad mi dał, bo ja tak chce, tylko tam sie przechodzi komisje lekarska,trzeba przestawic papiery od roznych lekarzy,wypelnic wniosek w ktorym trzeba dostarczyc podpisow dwoch a najlepiej trzech lekarzy- także nie jest wcale latwo dostac zasilek chorobowy jak Tobie sie to wydaje,ze wymyslilam chorobe,zeby nie pracowac

To w końcu byłaś zdrowa i mogłaś robić wiele ciekawych rzeczy, czy byłaś na tyle chora, że przez wiele lat otrzymywałaś zasiłek? Bo trochę ciężko się połapać w tej historii tongue

Mialam na poczatku zasilek na dziecko i dla bezrobotnych(nie chorobowe), poniewaz w Anglii dopóki dziecko nie pojdzie do szkoły to urzad nie wymaga od matek pojscia do pracy. Dopiero po kilku latach jak corka miała ok 4 lat i jeszcze nie miala obowiązku edukacji zaczelam miec ataki hipoglikemii,problemy z cukrem i dali mnie na chorobowe po liczbych badaniach, opiniach lekarzy oraz po przeprowadzeniu komisji.

Po za tym choroba nie oznacza,ze człowiek musi caly czas lezec w łóżku i nic nie robic,bo jak jest w stanie cos zrobic to znaczy, ze jest zdrowy np ludzie z hipoglikemia moga miec normalny poziom aktywnosci,tylko,ze musze uwazac na ataki hipoglikemii, a ja wczesniej nie umialam sobie z nimi radzic tak dobrze jsk teraz po latach

Natomiast po latach doszly mi problemy z chronicznym zmeczeniem oraz kilka innych,ktore tu opisywalam

Macie co niektórzy bledne myslenie,ze jeżeli ktos jest chory to musi lezec, robic pod siebie i byc przez innych karmiony lyzeczka, by kwalifikowal sie do zasiłku chorobowego.

W Anglii sa osoby z chorobami serca,hipoglikemia,cukrzyca,chorobami nerek,watroby itd ,ktore na codzien normalnie funckcjonuja i dostaja zasilek chorobowy,poniewaz komisja lekarska uznaje po zbadaniu tych osob,ze nie nadaja sie do pracy

48

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Powiedzieli Ci, ze albo pojdziesz gdzies pracowac na pol etatu albo sie kasa skonczy i od tamtego momentu zaczela sie choroba.

Nic mi takiego nie powiedzieli idz trollowac,gdzie indziej

Vs:

Julia life in UK napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

To przyznaj sie jak juz sie spowiadasz - te pol etatu to nie byla twoja inicjatywa tylko warunek postawiony przez urzad pracy, co nie?

Po czesci tak sad ,bo rzad wyprowadził zmiany w zasiłkach dla osob pobierajacych zasilki dla bezrobotnych z chorobowym zasilkiem razem, wiec postanowilam iść na pół etatu do pracy, zeby całkowicie nie stracić zasiłków

Odp: Postanowilam już nie pisać...
JohnyBravo777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Powiedzieli Ci, ze albo pojdziesz gdzies pracowac na pol etatu albo sie kasa skonczy i od tamtego momentu zaczela sie choroba.

Nic mi takiego nie powiedzieli idz trollowac,gdzie indziej

Vs:

Julia life in UK napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

To przyznaj sie jak juz sie spowiadasz - te pol etatu to nie byla twoja inicjatywa tylko warunek postawiony przez urzad pracy, co nie?

Po czesci tak sad ,bo rzad wyprowadził zmiany w zasiłkach dla osob pobierajacych zasilki dla bezrobotnych z chorobowym zasilkiem razem, wiec postanowilam iść na pół etatu do pracy, zeby całkowicie nie stracić zasiłków

big_smile big_smile kiedy niby tak pisalam? Bo napewno nie w tym temacie

50

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

ekspertów oraz osób,które znają się na moim problemie,ponieważ jest on zbyt poważny, by można było go sobie np spamować

A tu jest tylko plotkowe-trollowe forum i nie warto sie produkowac i pisać o swoich problemach ze zdrowiem,ani nawet o zdrowiu psychicznym sie nie oplaca tu pisać


Gdy sama wpierdzielasz się do innych wątków i spamujesz o sobie samej, jakby to kogokolwiek miałoby interesować, to się dziwisz, że ludzie zaczynają robić to samo względem ciebie? Serio się dziwisz i nie rozumiesz?

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Samba napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

ekspertów oraz osób,które znają się na moim problemie,ponieważ jest on zbyt poważny, by można było go sobie np spamować

A tu jest tylko plotkowe-trollowe forum i nie warto sie produkowac i pisać o swoich problemach ze zdrowiem,ani nawet o zdrowiu psychicznym sie nie oplaca tu pisać


Gdy sama wpierdzielasz się do innych wątków i spamujesz o sobie samej, jakby to kogokolwiek miałoby interesować, to się dziwisz, że ludzie zaczynają robić to samo względem ciebie? Serio się dziwisz i nie rozumiesz?

W ktorym to temacie pisalam o sobie samej? Wymien chociaz jeden temat w którym pisala bym nie na temat

Jak bys nie zauwazyla to kazdy tu pisze glownie o sobie,nawet jezeli ludzie komus tu doradzaja to zawsze dodaja cos z własnego doświadczenia

52

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

Mialam na poczatku zasilek na dziecko i dla bezrobotnych(nie chorobowe), poniewaz w Anglii dopóki dziecko nie pojdzie do szkoły to urzad nie wymaga od matek pojscia do pracy. Dopiero po kilku latach jak corka miała ok 4 lat i jeszcze nie miala obowiązku edukacji zaczelam miec ataki hipoglikemii,problemy z cukrem i dali mnie na chorobowe po liczbych badaniach, opiniach lekarzy oraz po przeprowadzeniu komisji.

Jak się kłamie, to trzeba pamiętać szczegóły, bo na tym kłamiący szybko się wykłada.
Doskonale pamiętam, kiedy napisałaś, że oprócz zasiłku dla bezrobotnych będziesz też mieć chorobowy i jeśli wziąć po uwagę, że to było relatywnie niedawno, to Ci się narracja podręcznikowo rozjechała.

53

Odp: Postanowilam już nie pisać...

Ten wątek powstał też tylko celem przepychanek, prowokacje Julki mają się dobrze.
A temat taki nijaki bo już repertuar konfabulacji się skończył, póki co tongue
Jak zwykle temat  się zapętlił i wypadało go zamknąć, trzeba by się znać trochę na chorobach, żeby dalej to ciągnąć, no i odzew był za mały.

54

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Oj Julka, chyba mocno tęsknisz za Palcem Boga big_smile
On ostatnio coś się obija. Może pokemony mu się skończyły?;)

Był tu ostatnio i spamowal mi informacjami o hipochondrii  big_smile

Jak widać za mało! big_smile
Na Ciebie to trzeba z 10 takich Palców big_smile
Chyba muszę posłać po niego...

Na jedno słowo Waćpanny przybywam z dalekich stepów, serce swe na ręku niosąc i pokłon uniżony składając.
Rozkazuj zatem! Cokolwiek sobie Waćpanna zażyczy, z ochotą uczynię!

55

Odp: Postanowilam już nie pisać...
wieka napisał/a:

A temat taki nijaki bo już repertuar konfabulacji się skończył, póki co tongue

Witamy nową użytkowniczkę na forum wink tongue

56 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-04-26 19:02:22)

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nic mi takiego nie powiedzieli idz trollowac,gdzie indziej

Vs:

Julia life in UK napisał/a:

Po czesci tak sad ,bo rzad wyprowadził zmiany w zasiłkach dla osob pobierajacych zasilki dla bezrobotnych z chorobowym zasilkiem razem, wiec postanowilam iść na pół etatu do pracy, zeby całkowicie nie stracić zasiłków

big_smile big_smile kiedy niby tak pisalam? Bo napewno nie w tym temacie

https://www.netkobiety.pl/p4207762.html#p4207762

Tyle postow w miedzyczasie nayebalas, ze ucieklo Ci poza okno kontekstowe.

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Mialam na poczatku zasilek na dziecko i dla bezrobotnych(nie chorobowe), poniewaz w Anglii dopóki dziecko nie pojdzie do szkoły to urzad nie wymaga od matek pojscia do pracy. Dopiero po kilku latach jak corka miała ok 4 lat i jeszcze nie miala obowiązku edukacji zaczelam miec ataki hipoglikemii,problemy z cukrem i dali mnie na chorobowe po liczbych badaniach, opiniach lekarzy oraz po przeprowadzeniu komisji.

Jak się kłamie, to trzeba pamiętać szczegóły, bo na tym kłamiący szybko się wykłada.
Doskonale pamiętam, kiedy napisałaś, że oprócz zasiłku dla bezrobotnych będziesz też mieć chorobowy i jeśli wziąć po uwagę, że to było relatywnie niedawno, to Ci się narracja podręcznikowo rozjechała.

Nic nie kłamię, to Ty nie czytasz ze zrozumieniem

Tak pisalam na forum, że mam zasilek dla bezrobotnych razem z chorobowym

Nie pisalam natomiast tutaj nigdy, ze zasilek chorobowy wraz z zasilkiem dla bezrobotnych mam razem juz od narodzenia córki

Na początku przez kika lat mialam tylko zasilek dla bezrobotnych, a chorobowe dostalam pozniej

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Palec Boga napisał/a:
wieka napisał/a:

A temat taki nijaki bo już repertuar konfabulacji się skończył, póki co tongue

Witamy nową użytkowniczkę na forum wink tongue

Jaka nowa uzytkowniczke ?

59 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-04-26 19:08:59)

Odp: Postanowilam już nie pisać...
JohnyBravo777 napisał/a:

https://www.netkobiety.pl/p4207762.html#p4207762

Tyle postow w miedzyczasie nayebalas, ze ucieklo Ci poza okno kontekstowe.

O Johny! Miało Cie już nie być na tym forum smile
Niegodniśmy przecie, by nasze ślepie spoglądały na splendory płynące z twych słów...

Odp: Postanowilam już nie pisać...
JohnyBravo777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Vs:

big_smile big_smile kiedy niby tak pisalam? Bo napewno nie w tym temacie

https://www.netkobiety.pl/p4207762.html#p4207762

Tyle postow w miedzyczasie nayebalas, ze ucieklo Ci poza okno kontekstowe.

A to teraz pamiętam, tylko ,ze pozniej wyszlo,ze urzedniczka popełnilq blad o czym tez pozniej pisałam,poniewaz ja juz wtedy bylam na zasiłku chorobowym, a zgodnie z prawem takie osoby nie moga byc wzywane do pracy

61

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:

Nic nie kłamię, to Ty nie czytasz ze zrozumieniem

Tak pisalam na forum, że mam zasilek dla bezrobotnych razem z chorobowym

Nie pisalam natomiast tutaj nigdy, ze zasilek chorobowy wraz z zasilkiem dla bezrobotnych mam razem juz od narodzenia córki

Na początku przez kika lat mialam tylko zasilek dla bezrobotnych, a chorobowe dostalam pozniej

To Ty NIE czytasz ze zrozumieniem. Nawet to, co powyżej napisałaś, wyraźnie to udowadnia.

62

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Julia life in UK napisał/a:
Samba napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

ekspertów oraz osób,które znają się na moim problemie,ponieważ jest on zbyt poważny, by można było go sobie np spamować

A tu jest tylko plotkowe-trollowe forum i nie warto sie produkowac i pisać o swoich problemach ze zdrowiem,ani nawet o zdrowiu psychicznym sie nie oplaca tu pisać


Gdy sama wpierdzielasz się do innych wątków i spamujesz o sobie samej, jakby to kogokolwiek miałoby interesować, to się dziwisz, że ludzie zaczynają robić to samo względem ciebie? Serio się dziwisz i nie rozumiesz?

W ktorym to temacie pisalam o sobie samej? Wymien chociaz jeden temat w którym pisala bym nie na temat

Jak bys nie zauwazyla to kazdy tu pisze glownie o sobie,nawet jezeli ludzie komus tu doradzaja to zawsze dodaja cos z własnego doświadczenia

No na przykład tutaj, chociaż nie w pierwszym swoim poście, a troszkę dalej Julia piszesz:
https://www.netkobiety.pl/t136378.html

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nic nie kłamię, to Ty nie czytasz ze zrozumieniem

Tak pisalam na forum, że mam zasilek dla bezrobotnych razem z chorobowym

Nie pisalam natomiast tutaj nigdy, ze zasilek chorobowy wraz z zasilkiem dla bezrobotnych mam razem juz od narodzenia córki

Na początku przez kika lat mialam tylko zasilek dla bezrobotnych, a chorobowe dostalam pozniej

To Ty NIE czytasz ze zrozumieniem. Nawet to, co powyżej napisałaś, wyraźnie to udowadnia.

big_smile
OK urodzilam corke bylam na zasiłku dla bezrobotnych... minelo kilka lat i do zasilku dla bezrobotnych dodali mi zasilek chorobowy- czego tu nie rozumiesz? big_smile

64 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-04-26 22:14:18)

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Samba napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Samba napisał/a:

Gdy sama wpierdzielasz się do innych wątków i spamujesz o sobie samej, jakby to kogokolwiek miałoby interesować, to się dziwisz, że ludzie zaczynają robić to samo względem ciebie? Serio się dziwisz i nie rozumiesz?

W ktorym to temacie pisalam o sobie samej? Wymien chociaz jeden temat w którym pisala bym nie na temat

Jak bys nie zauwazyla to kazdy tu pisze glownie o sobie,nawet jezeli ludzie komus tu doradzaja to zawsze dodaja cos z własnego doświadczenia

No na przykład tutaj, chociaż nie w pierwszym swoim poście, a troszkę dalej Julia piszesz:
https://www.netkobiety.pl/t136378.html

No autorka wyraznie pyta "ze chciala by poznac nasze opinie" ,wiec jej napisałam co ja bym.zrobila

Zauwaz,ze bardzo wiele osób rowniez dodaje elementy swojego życia odpowiadajac na tematy innych osób, a potem sie z tego robia wielkie dyskusje

To rozumiem, ze mam tylko odpowiadac na pytania autorow tematu ok no problem, ale za kazdym razem,gdy zauwaze,ze ktos inny dodaje swoje własne zyciowe doświadczenia i historie, zamiast krótko, zwiezle i na temat odpowiadac na pytania to bede tu przypominac drukowanymi literami "PISZ NA TEMAT,NIE PISZ O SOBIE" i sama zobaczysz ile osob tak robi,ale widzicie oczywiscie tylko mnie

65

Odp: Postanowilam już nie pisać...
Palec Boga napisał/a:
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Był tu ostatnio i spamowal mi informacjami o hipochondrii  big_smile

Jak widać za mało! big_smile
Na Ciebie to trzeba z 10 takich Palców big_smile
Chyba muszę posłać po niego...

Na jedno słowo Waćpanny przybywam z dalekich stepów, serce swe na ręku niosąc i pokłon uniżony składając.
Rozkazuj zatem! Cokolwiek sobie Waćpanna zażyczy, z ochotą uczynię!

Jaki pączuś z lukrem big_smile.

Posty [ 1 do 65 z 179 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Postanowilam już nie pisać...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024