Najgorsze w samotności jest nie tylko brak partnerki ale przedewszykim brak najbliższej rodziny jak się zostajesz sam i nie ma do kogo gęby otworzyć jest najgorsza
Jestem sam w mieszkaniu i nie mam do kogo się odezwać czasami porozmawiam z sąsiadem i wszystko i tyle mam do powiedzenia ![]()
Najgorsze w samotności jest nie tylko brak partnerki ale przedewszykim brak najbliższej rodziny jak się zostajesz sam i nie ma do kogo gęby otworzyć jest najgorsza
Jestem sam w mieszkaniu i nie mam do kogo się odezwać czasami porozmawiam z sąsiadem i wszystko i tyle mam do powiedzenia
A gdybyś tak się ruszył z domu w poszukiwaniu nowych znajomości?
Możliwości jest wiele.
Na jakieś zajęcia w domach kultury, wolontariat.
W niektórych miastach istnieją fundacje, które aktywizują osoby z orzeczeniem niepełnosprawności.
Chodzą razem do kina, na występy, organizują różne warsztaty, zdobywanie nowych umiejętności.
W jakim mieście mieszkasz?
Mogę Ci coś poszukać.
Takie właśnie fundację,
Centra też cal,,-e centra aktywności tylko też zależy na jakich organizatorów się trafi myślę że warto od nich zaczerpnąć trochę informacji,tak po noitce do kłębka
Są...i bez koniecznego orzeczenia też...
Miklosza napisał/a:Najgorsze w samotności jest nie tylko brak partnerki ale przedewszykim brak najbliższej rodziny jak się zostajesz sam i nie ma do kogo gęby otworzyć jest najgorsza
Jestem sam w mieszkaniu i nie mam do kogo się odezwać czasami porozmawiam z sąsiadem i wszystko i tyle mam do powiedzeniaA gdybyś tak się ruszył z domu w poszukiwaniu nowych znajomości?
Możliwości jest wiele.
Na jakieś zajęcia w domach kultury, wolontariat.
W niektórych miastach istnieją fundacje, które aktywizują osoby z orzeczeniem niepełnosprawności.
Chodzą razem do kina, na występy, organizują różne warsztaty, zdobywanie nowych umiejętności.
W jakim mieście mieszkasz?
Mogę Ci coś poszukać.
Dziękuję ci bardzo ale nie podam miasta
GloriaSoul napisał/a:Miklosza napisał/a:Najgorsze w samotności jest nie tylko brak partnerki ale przedewszykim brak najbliższej rodziny jak się zostajesz sam i nie ma do kogo gęby otworzyć jest najgorsza
Jestem sam w mieszkaniu i nie mam do kogo się odezwać czasami porozmawiam z sąsiadem i wszystko i tyle mam do powiedzeniaA gdybyś tak się ruszył z domu w poszukiwaniu nowych znajomości?
Możliwości jest wiele.
Na jakieś zajęcia w domach kultury, wolontariat.
W niektórych miastach istnieją fundacje, które aktywizują osoby z orzeczeniem niepełnosprawności.
Chodzą razem do kina, na występy, organizują różne warsztaty, zdobywanie nowych umiejętności.
W jakim mieście mieszkasz?
Mogę Ci coś poszukać.Dziękuję ci bardzo ale nie podam miasta
Podaj miasto obok Twojego miasta ![]()
Miklosza napisał/a:GloriaSoul napisał/a:A gdybyś tak się ruszył z domu w poszukiwaniu nowych znajomości?
Możliwości jest wiele.
Na jakieś zajęcia w domach kultury, wolontariat.
W niektórych miastach istnieją fundacje, które aktywizują osoby z orzeczeniem niepełnosprawności.
Chodzą razem do kina, na występy, organizują różne warsztaty, zdobywanie nowych umiejętności.
W jakim mieście mieszkasz?
Mogę Ci coś poszukać.Dziękuję ci bardzo ale nie podam miasta
Podaj miasto obok Twojego miasta
Julcia ty to potrafisz rozbawić człowieka ![]()
Ja wiem, Miklosza! Ty prawdopodobnie mieszkasz w miejscowości, w której są aż trzy numery na krzyż, dlatego panicznie się obawiasz, że jak ktoś będzie chciał, to szybko Cię namierzy ![]()
Ja wiem, Miklosza! Ty prawdopodobnie mieszkasz w miejscowości, w której są aż trzy numery na krzyż, dlatego tak bardzo obawiasz się, że jak ktoś będzie chciał, to szybko Cię namierzy
No dobra mieszkam w jednym z naj większych mast w Polsce ![]()
Na jaką literę?
Na jaką literę?
Już i tak za duzo powiedziałem ![]()
strarzak sam napisał/a:Na jaką literę?
Już i tak za duzo powiedziałem
To podaj druga litere
strarzak sam napisał/a:Na jaką literę?
Już i tak za duzo powiedziałem
No, na W. ![]()
Miklosza napisał/a:strarzak sam napisał/a:Na jaką literę?
Już i tak za duzo powiedziałem
No, na W.
Warszawa?
Tamiraa napisał/a:Miklosza napisał/a:Już i tak za duzo powiedziałem :D
No, na W. :D
Warszawa?
Tak jak napisałem za dużo powiedziałem :D
16 2025-09-06 21:43:16 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-09-06 21:50:07)
Przecież nie musimy wiedzieć
Wysłuchałam dziś fajnej debaty na temat samotności. Wprawdzie samotności kobiet, ale można rozciągnąć na samotność, w ogóle. Oczywiście, nic nowego, że wszystko zależy jak spoglądamy i jak widzimy samotność. Jest całkiem sporo ludzi, którzy tej samotności pragną, bo w samotności wiele można zrobić, sporo przemyśleć, wystarczy dostrzec jej dobre strony. Wszystko co dobre, jest w nas.
17 2025-09-06 21:51:40 Ostatnio edytowany przez UserNew (2025-09-06 21:53:58)
Ludzie, przecież Miklosza nie szuka rozwiązania na swoją samotność, chce być tu tylko głaskany przez wirtualne koleżanki
![]()
Co do samotności, to zawsze zastanawiam się co w niej złego i dlaczego ludzie tak bardzo pragną dzielić czas z kimś innym. Dla mnie to chyba najlepsze, co można sobie samemu zafundować ![]()
EDIT:
Miklosza, jeśli jesteś z dużego miasta na literkę "W", to nawet jeśli podałbyś pełną nazwę tego miasta, to i tak nikt Cię nie wskaże palcem na mieście, możesz być spokojny ![]()
18 2025-09-06 21:53:05 Ostatnio edytowany przez UserNew (2025-09-06 21:53:43)
.
Ludzie, przecież Miklosza nie szuka rozwiązania na swoją samotność, chce być tu tylko głaskany przez wirtualne koleżanki
![]()
Co do samotności, to zawsze zastanawiam się co w niej złego i dlaczego ludzie tak bardzo pragną dzielić czas z kimś innym. Dla mnie to chyba najlepsze, co można sobie samemu zafundować
Nie chce być glaskany myślałem że znajdę tutaj chociaż kumpele i kumpli
Jeśli dla ciebie saotnosc nie jest zła to to przypomnij sobie to jak umrą ci najbliżsi tak jak mi babcia i mama ![]()
UserNew napisał/a:Ludzie, przecież Miklosza nie szuka rozwiązania na swoją samotność, chce być tu tylko głaskany przez wirtualne koleżanki
![]()
Co do samotności, to zawsze zastanawiam się co w niej złego i dlaczego ludzie tak bardzo pragną dzielić czas z kimś innym. Dla mnie to chyba najlepsze, co można sobie samemu zafundować
Nie chce być glaskany myślałem że znajdę tutaj chociaż kumpele i kumpli
Jeśli dla ciebie saotnosc nie jest zła to to przypomnij sobie to jak umrą ci najbliżsi tak jak mi babcia i mama
Jak chcesz to zrobić, jak nawet nie chcesz powiedzieć z jakiego miasta jesteś?
Taka kolej rzeczy, nie ma się co zadręczać tym, że odchodzą najbliżsi, bo na to nie ma siły chłopie.
Ktoś Ci wyżej napisał co możesz zrobić, żeby choć troszkę na początek wygrzebać się z tej samotności, to nawet się do tego nie odniosłeś, tylko napisałeś, że nie podasz nazwy miasta, for fak sake!
Powymądrzam się troche u Mikloszy
Niektórzy myślą, że samotność to demon, dopóki tak myślisz, to tak będzie. Można być samotnym w związku, z gronem przyjaciół, itp. To my musimy się dobrze czuć ze sobą.
Ludzie, przecież Miklosza nie szuka rozwiązania na swoją samotność, chce być tu tylko głaskany przez wirtualne koleżanki
![]()
Co do samotności, to zawsze zastanawiam się co w niej złego i dlaczego ludzie tak bardzo pragną dzielić czas z kimś innym. Dla mnie to chyba najlepsze, co można sobie samemu zafundować
Nie chce być glaskany myślałem że znajdę tutaj chociaż kumpele i kumpli
Jeśli dla ciebie saotnosc nie jest zła to to przypomnij sobie to jak umrą ci najbliżsi tak jak mi babcia i mama ![]()
UserNew napisał/a:Ludzie, przecież Miklosza nie szuka rozwiązania na swoją samotność, chce być tu tylko głaskany przez wirtualne koleżanki
![]()
Co do samotności, to zawsze zastanawiam się co w niej złego i dlaczego ludzie tak bardzo pragną dzielić czas z kimś innym. Dla mnie to chyba najlepsze, co można sobie samemu zafundować
Nie chce być glaskany myślałem że znajdę tutaj chociaż kumpele i kumpli
Jeśli dla ciebie saotnosc nie jest zła to to przypomnij sobie to jak umrą ci najbliżsi tak jak mi babcia i mama
A nie masz innych bliskich osób tak ogólnie? Wujkow? Ciocie? Kuzynow? Itd
Niby mam ale to nie to samo
25 2025-09-06 22:51:16 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-09-06 22:55:37)
Cóż, taka kolej rzeczy, że najbliżsi odchodzą. Jest to bardzo ciężkie do zniesienia, ale po jakimś czasie ból mija, trzeba dalej żyć.
Niby mam ale to nie to samo
Jak nie to samo?!! Przeciez to nadal rodzina.
Jeśli dla ciebie saotnosc nie jest zła to to przypomnij sobie to jak umrą ci najbliżsi tak jak mi babcia i mama
Przepraszam, że to napiszę, bo to zapewnne nie będzie dla Ciebie przyjemne, ale czy Tobie naprawdę się wydaje, że tylko Tobie umierają najbliżsi??
Jeśli tak, to jesteś w wielkim błędzie. Ja sama doskonale wiem, jak boli strata, ale choć kilkukrotne przeżycie żałoby było dla mnie ogromnie trudne, to jednak ostatecznie zmobilizowałam się, żeby szukać czegoś, co wypełni pustkę, która powstała.
NewUser mnie uprzedził, ale i tak zapytam - jakim cudem chcesz tu poznać jakieś kumpele czy kumpli, jeśli masz problem nawet z podaniem nazwy miasta, w którym mieszkasz?
Priscilla zdaje sobie ze inni tez przeżywają smierc swoich bliskich ale ja musze tak bo tak mam i już
Chce poznac naprawdę ale się boję odzucenia
Miasto podamale na moim topiku ![]()
Chce poznac naprawdę ale się boję odzucenia
Miasto podamale na moim topiku
Rozumiem, że możesz bać się odrzucenia, ale w taki sposób po prostu nie da się mieć znajomych. Dlatego musisz się zdecydować, czy przez całe życie chcesz uciekać, ukrywając się za maską ofiary i chroniąc do siebie dostępu, czy jednak zaryzykujesz wychodząc ze swojej strefy komfortu, ale dając sobie w ten sposob szansę na realną zmianę.
Jeśli o mnie chodzi, to mi ta wiedza, gdzie mieszkasz, naprawdę nie jest do niczego potrzebna. Mnie jedynie bardzo zadziwia, że tak skrzętnie ukrywasz tę informację, jakby naprawdę mogła Cię zdemaskować pozbawiając anonimowości. To tak nie działa ![]()
Musisz przemeblować to co masz w głowie, zmienić styl i sposób myślenia. Jeśli masz z czymś problem to powiedz. Zawsze ktoś coś Tobie podpowie, doradzi, zasugeruje. Masz tu na forum życzliwe Tobie osoby i tego się trzymaj.
31 2025-09-07 15:19:52 Ostatnio edytowany przez jea1 (2025-09-07 15:20:14)
Nie widzę tego miastaxdd. Przeoczyłam??