netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy ja mu się podobam

169 odpowiedzi7 698 wyświetleńzałożony przez kasianow, 22.09.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ja mu się podobam

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 170 ]

1 Ostatnio edytowany przez kasianow (2025-09-22 12:03:13)

Temat: Czy ja mu się podobam

Cześć Dziewczyny,

chciałabym zapytać w poście o waszą opinię na temat pewnego faceta. Na wstępie dodam że jestem singielką od jakiś dwóch lat. Facet który mi się podoba jest kurierem i często przywozi paczki do firmy w której pracuję. Nie jestem pewna czy dobrze interpretuję jego zachowanie stąd prośba o pomoc big_smile facet bardzo mi się podoba, za każdym razem jak przyjeżdża do mnie z paczką to mnie zagaduje, uśmiecha się, wypytuje o to co zamówiłam lub co będzie w kolejnych paczkach ogólnie tak jakby lubił ze mną porozmawiać bo robi to za każdym razem gdy przyjeżdża. Jeśli spotyka mnie poza miejscem pracy to zawsze zwraca na mnie uwagę i mówi mi dzień dobry. Kiedyś też zagadywał pod pracą w jakich godzinach pracuję, w jakich godzinach kończę w każdy dzień. Nie chciałabym zrobić z siebie idiotki myśląc że może mnie podrywa a wcale tak nie jest bo w sumie ma moje dane, ma mój numer telefonu a jednak nigdy nie zagadał o spotkanie czy kawę. Może po prostu chce być miły a ja sobie coś wymyślam? Mam problem z interpretacją męskich zachowań bo byłam wiele lat w jednym związku i odkąd jestem singielką nie umiem odczytywać bycia miłym a podrywu.. co o takim zachowaniu sądzicie? Był też rozmowy w których otwarcie prawił mi komplementy na przykład na temat mojej figury..

2

Odp: Czy ja mu się podobam

Widać on też nie wie jak Ciebie poderwać. Ewidentnie mu się podobasz

3 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-22 12:17:50)

Odp: Czy ja mu się podobam

Nie piszesz ile macie lat.. Brzmi troche jakby to były okolice 20-ki, ale mogę się mylić wink

Generalnie wygląda to tak jakby facet lubił sobie umilic pracę niezobowiązującymi pogaduchami z dodatkiem flirtu. Ty widac, że jesteś bardzo wygłodniała atencji, bo odrazu sobie dopowiadasz dużo - to typowe dla osób, którym tego brakuje.
Moim zdaniem , tak jak zresztą przeczuwa Twoja intuicja, gdyby naprawdę chciał czegoś więcej niż niezobowiązujący flirt czy tam pogaduszki, to ma Twój numer.
Ewentualnie jest z tych, ktorzy czekają na ruch kobiety co by za bardzo się nie wysilac i w razie odrzucenia to nie on ryzykuje tylko Ty. Co pokazuje jakim jest facetem swoją drogą.

Jak jestes bardzo napalona to sama zapytaj wink

Ja mam tyle doświadczeń za czasow panieńskich gdzie faceci robili takie fikołki żeby zdobyc chocby moj nr, co dopiero mając go nie umówić się, że tego typu pytania zawsze mnie troche dziwia i smuca, jak kobiety mają tego rodzaju wątpliwości. Tzn. że nie mają zbyt dużo atencji od facetów albo faceci w ich kierunku nie wykazują inicjatywy.

EDIT: Doczytałam, że to trwa 2 lata ...bez komentarza lol lol
Facet 200% pierdoła - serio z braku laku interesuje Cie gośc, który NAWET jeśli mu się podobasz to nie potrafi nic z tym rpzez DWA LATA zrobić? XD

4 Ostatnio edytowany przez kreatywny_wariat (2025-09-22 12:14:59)

Odp: Czy ja mu się podobam

Nie dowiesz się dopóki nie sprawdzisz, ja też myślałem ze jak dziewczyna przyciąga mają uwagę to będzie oczywiste, bo po długim związku straciłem obeznanie.Ale proponuję bez gierek i testowania zapytać czy chce cię zaprosić na kawę przy okazji jakiegoś komplementu. Nie komplikujmy sobie życia. Możesz też zasugerować żeby ci napisał jak martwisz się że jest nieśmiały.

5

Odp: Czy ja mu się podobam
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:

Widać on też nie wie jak Ciebie poderwać. Ewidentnie mu się podobasz

No właśnie sama nie wiem czy on tak z każdą rozmawia czy wpadłam mu w oko. Z tymi danymi chodziło mi o to że mając imię i nazwisko to w dzisiejszych czasach łatwo kogoś znależć na Facebooku lub wysłać sms jak ma sie numer stąd właśnie moje zastanawianie się bo wydawało mi się zawsze że jak kobieta podoba się facetowi to on wychodzi z jakąś propozycją spotkania żeby nawiązać relację a z takich rozmów ciągle to nic nie wyjdzie big_smile

6 Ostatnio edytowany przez kasianow (2025-09-22 12:19:51)

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:

Nie piszesz ile macie lat.. Brzmi troche jakby to były okolice 20-ki, ale mogę się mylić wink

Generalnie wygląda to tak jakby facet lubił sobie umilic pracę niezobowiązującymi pogaduchami z dodatkiem flirtu. Ty widac, że jesteś bardzo wygłodniała atencji, bo odrazu sobie dopowiadasz dużo - to typowe dla osób, którym tego brakuje.
Moim zdaniem , tak jak zresztą przeczuwa Twoja intuicja, gdyby naprawdę chciał czegoś więcej niż niezobowiązujący flirt czy tam pogaduszki, to ma Twój numer.
Ewentualnie jest z tych, ktorzy czekają na ruch kobiety co by za bardzo się nie wysilac i w razie odrzucenia to nie on ryzykuje tylko Ty. Co pokazuje jakim jest facetem swoją drogą.

Jak jestes bardzo napalona to sama zapytaj wink

Ja mam tyle doświadczeń za czasow panieńskich gdzie faceci robili takie fikołki żeby zdobyc chocby moj nr, co dopiero mając go nie umówić się, że tego typu pytania zawsze mnie troche dziwia i smuca, jak kobiety mają tego rodzaju wątpliwości. Tzn. że nie mają zbyt dużo atencji od facetów albo faceci w ich kierunku nie wykazują inicjatywy.

Ja mam 32 lata. Myślę, że nie tylko chodzi o głód atencji co o to że po prostu mi się podoba smile dlatego zwróciłam uwagę na jego zachowanie w końcu przyjeżdzaja tu też inni kurierzy i nie zdarzyły mi się zagadywania a ten to robi zawsze jak tu jest tak jakby ciągnie rozmowę, zadaje pytania, uśmiecha się. Ja uważam, że to on powinien zrobić jakiś krok jeśli jest zainteresowany, ja z nim rozmawiam, jestem miła też zagaduje wiec chyba daję mu sygnały. Sytuacja jest dla mnie o tyle dziwna, że jeśli miałam takie sytuacje z kimś to Ci faceci wprost pytali o numer telefonu lub proponowali spotlkanie.

7 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-22 12:20:34)

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

Ja mam 32 lata. Myślę, że nie tylko chodzi o głód atencji co o to że po prostu mi się podoba smile dlatego zwróciłam uwagę na jego zachowanie w końcu przyjeżdzaja tu też inni kurierzy i nie zdarzyły mi się zagadywania a ten to robi zawsze jak tu jest tak jakby ciągnie rozmowę, zadaje pytania..


A nie wydaje Ci się z tego co teraz sama napisałaś, że on Ci sie "spodobał" właśnie dlatego, że Cię jako jedyny zagaduje? smile
własnie o tym pisałam: osoby wygłodniałe związku i atencji mają jakby "radary", ktore wyłapuja i wyczekuja najmniejsze sygnały zainteresowania i niemal z miejsca "zakochuja się" w osobie, która je w ich kierunku wykazuje (w ich interpretacji oczywiście).

Dokładnie: dajesz mu sygnały, on udaje, że ich nie rozumie.
Masz odpowiedź. Jemu chodzi o Twoją atencje. Może inne kobiety, które też tak zagaduje mu jej tyle nie dają.

8

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:
kasianow napisał/a:

Ja mam 32 lata. Myślę, że nie tylko chodzi o głód atencji co o to że po prostu mi się podoba smile dlatego zwróciłam uwagę na jego zachowanie w końcu przyjeżdzaja tu też inni kurierzy i nie zdarzyły mi się zagadywania a ten to robi zawsze jak tu jest tak jakby ciągnie rozmowę, zadaje pytania..


A nie wydaje Ci się z tego co teraz sama napisałaś, że on Ci sie "spodobał" właśnie dlatego, że Cię jako jedyny zagaduje? smile
własnie o tym pisałam: osoby wygłodniałe związku i atencji mają jakby "radary", ktore wyłapuja i wyczekuja najmniejsze sygnały zainteresowania i niemal z miejsca "zakochuja się" w osobie, która je w ich kierunku wykazuje (w ich interpretacji oczywiście).

Jako jedyny z kurierów, nie jako jedyny facet. Z tym, że akurat on mi się fizycznie spodobał, inni jakoś nie trafili w mój gust. Po prostu dobrze mi się z nim rozmawia, podoba mi się fizycznie, pośmiejemy się.

9

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

podoba mi się fizycznie, pośmiejemy się.

Sądzisz, że on tego nie wie? wink

10

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:
kasianow napisał/a:

Ja mam 32 lata. Myślę, że nie tylko chodzi o głód atencji co o to że po prostu mi się podoba smile dlatego zwróciłam uwagę na jego zachowanie w końcu przyjeżdzaja tu też inni kurierzy i nie zdarzyły mi się zagadywania a ten to robi zawsze jak tu jest tak jakby ciągnie rozmowę, zadaje pytania..


A nie wydaje Ci się z tego co teraz sama napisałaś, że on Ci sie "spodobał" właśnie dlatego, że Cię jako jedyny zagaduje? smile
własnie o tym pisałam: osoby wygłodniałe związku i atencji mają jakby "radary", ktore wyłapuja i wyczekuja najmniejsze sygnały zainteresowania i niemal z miejsca "zakochuja się" w osobie, która je w ich kierunku wykazuje (w ich interpretacji oczywiście).

Dokładnie: dajesz mu sygnały, on udaje, że ich nie rozumie.
Masz odpowiedź. Jemu chodzi o Twoją atencje. Może inne kobiety, które też tak zagaduje mu jej tyle nie dają.

Właśnie tak też może być stąd mój post. Jeśli daję sygnały to pora na ruch faceta, skoro tego nie robi to coś jest nie tak. Myślałam może że nie chce pisać bo mogę to uznać za jakąś natarczywość i zgłosić np do jego firmy ale skoro ma możliwość porozmawiać ze mną to przecież może coś zaproponować jeśli by był zainteresowany.

11

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:
kasianow napisał/a:

podoba mi się fizycznie, pośmiejemy się.

Sądzisz, że on tego nie wie? wink

Może nie wiedzieć może tak jak ja uznać że po prostu jestem miła

12

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

Właśnie tak też może być stąd mój post. Jeśli daję sygnały to pora na ruch faceta, skoro tego nie robi to coś jest nie tak. Myślałam może że nie chce pisać bo mogę to uznać za jakąś natarczywość i zgłosić np do jego firmy ale skoro ma możliwość porozmawiać ze mną to przecież może coś zaproponować jeśli by był zainteresowany.

Dokładnie tak. Ma milion możliwości, ZWŁASZCZA jak z Toba rozmawia bezposrednio. Przecież to nie zawstydzony 15-latek, który nie jest w stanie słowa wydukać.
On po prostu nie korzysta, bo wystarczy mu atencja jaka od Ciebie dostaje.

Jakbym Ci opowiedziała niektóre historie z życia jak faceci kombinowali żeby dostac moj nr i umowić się kiedy naprawdę mieli to utrudnione, z powodu odległości chociażby, a mimo to im się udawało to... myslę, że daloby Ci to do myślenia, na co facetów stać jak im się kobieta naprawde spodoba i chcą czegoś od niej wink
Tu gościu ma Cie praktycznie podaną na tacy, nic tylko wziąc widelec wink a on co? No właśnie.

13

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:
kasianow napisał/a:

Właśnie tak też może być stąd mój post. Jeśli daję sygnały to pora na ruch faceta, skoro tego nie robi to coś jest nie tak. Myślałam może że nie chce pisać bo mogę to uznać za jakąś natarczywość i zgłosić np do jego firmy ale skoro ma możliwość porozmawiać ze mną to przecież może coś zaproponować jeśli by był zainteresowany.

Dokładnie tak. Ma milion możliwości, ZWŁASZCZA jak z Toba rozmawia bezposrednio. Przecież to nie zawstydzony 15-latek, który nie jest w stanie słowa wydukać.
On po prostu nie korzysta, bo wystarczy mu atencja jaka od Ciebie dostaje.

Jakbym Ci opowiedziała niektóre historie z życia jak faceci kombinowali żeby dostac moj nr i umowić się kiedy naprawdę mieli to utrudnione, z powodu odległości chociażby, a mimo to im się udawało to... myslę, że daloby Ci to do myślenia, na co facetów stać jak im się kobieta naprawde spodoba i chcą czegoś od niej wink
Tu gościu ma Cie praktycznie podaną na tacy, nic tylko wziąc widelec wink a on co? No właśnie.

Czyli lepiej dać sobie z nim spokój? Przestać zwracać uwagę?

14

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

Czyli lepiej dać sobie z nim spokój? Przestać zwracać uwagę?

Jak przestaniesz zwracać to wyjdzie, że jestes obrażona.
Zachowuj się tak jak zwykle, jesli naprawde lubisz z nim rozmawiać to po prostu rozmawiaj, ale nie rób sobie nadziei.
Jeśli to fajny facet ogolnie to co Ci szkodzi. Co innego jakby to był jakis buc, to wtedy ani nie jestes mu winna bycie miłą ani nic. W zgodzie ze sobą się zachowuj po prostu.

Trudno mi poradzić, bo nigdy nie bylam w sytuacji, że mi się facet podobał i nic z tym nie robił.

15

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:

Jakbym Ci opowiedziała niektóre historie z życia jak faceci kombinowali żeby dostac moj nr i umowić się kiedy naprawdę mieli to utrudnione, z powodu odległości chociażby, a mimo to im się udawało to... myslę, że daloby Ci to do myślenia, na co facetów stać jak im się kobieta naprawde spodoba i chcą czegoś od niej wink
Tu gościu ma Cie praktycznie podaną na tacy, nic tylko wziąc widelec wink a on co? No właśnie.

Amen.
Wiem to z autopsji, że potrafią być tak zdeterminowani, że nie ma wtedy dla nich rzeczy niemożliwych.

Tak szczerze, to stawiałabym na to, że ten mężczyzna ma taki styl bycia, a że nawet jeśli ma się kontakt z setkami różnych osób, to i tak zawsze są tacy, z którymi dobrze nam się rozmawia i możemy wrzucić na luz, z innymi nie, to Ty prawdopodobnie jesteś w tej pierwszej grupie.

Oczywiście mogę się mylić, ale nie robiłabym sobie wielkich nadziei. Równocześnie, jeśli naprawdę wpadł Ci w oko, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś wzięła sprawy w swoje ręce.

16

Odp: Czy ja mu się podobam
Priscilla napisał/a:
Giaa2 napisał/a:

Jakbym Ci opowiedziała niektóre historie z życia jak faceci kombinowali żeby dostac moj nr i umowić się kiedy naprawdę mieli to utrudnione, z powodu odległości chociażby, a mimo to im się udawało to... myslę, że daloby Ci to do myślenia, na co facetów stać jak im się kobieta naprawde spodoba i chcą czegoś od niej wink
Tu gościu ma Cie praktycznie podaną na tacy, nic tylko wziąc widelec wink a on co? No właśnie.

Amen.
Wiem to z autopsji, że potrafią być tak zdeterminowani, że nie ma wtedy dla nich rzeczy niemożliwych.

Tak szczerze, to stawiałabym na to, że ten mężczyzna ma taki styl bycia, a że nawet jeśli ma się kontakt z setkami różnych osób, to i tak zawsze są tacy, z którymi dobrze nam się rozmawia i możemy wrzucić na luz, z innymi nie, to Ty prawdopodobnie jesteś w tej pierwszej grupie.

Oczywiście mogę się mylić, ale nie robiłabym sobie wielkich nadziei. Równocześnie, jeśli naprawdę wpadł Ci w oko, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś wzięła sprawy w swoje ręce.

Czyli ta jego ciekawość wynika po prostu z kwestii bycia miłym dla ludzi?

17

Odp: Czy ja mu się podobam

Z tego co obserwuję obecnie kurierzy nie tracą ani sekundy na niepotrzebne rozmowy bo mają trylion paczek do dostarczenia. Ale to Ty z nim rozmawiasz nie My.  Chcesz poznać jego intencje to działaj a jak nie to rob co chcesz

18

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:
kasianow napisał/a:

Czyli lepiej dać sobie z nim spokój? Przestać zwracać uwagę?

Jak przestaniesz zwracać to wyjdzie, że jestes obrażona.
Zachowuj się tak jak zwykle, jesli naprawde lubisz z nim rozmawiać to po prostu rozmawiaj, ale nie rób sobie nadziei.
Jeśli to fajny facet ogolnie to co Ci szkodzi. Co innego jakby to był jakis buc, to wtedy ani nie jestes mu winna bycie miłą ani nic. W zgodzie ze sobą się zachowuj po prostu.

Trudno mi poradzić, bo nigdy nie bylam w sytuacji, że mi się facet podobał i nic z tym nie robił.


Bardzo mi zaimponowałaś Giaa2 tą odpowiedzią i radą dla Autorki nawet widzę  tu coś dla siebie.

19

Odp: Czy ja mu się podobam

Skoro skomplementował Twoją figurę (o ile naprawdę tak było i niczego źle nie zrozumiałaś), to podobasz mu się.
Faceci nie mówią tak dosadnych rzeczy wobec kobiet, które im się nie podobają.

Ktoś wyżej pisał, że gdybyś mu się podobała to by dał Ci znać - i on właśnie dał.

A dlaczego nie działa ostrzej? Może jest nieśmiały (ale to łatwo poznać - spuszcza głowę, unika kontaktu wzrokowego, uśmiecha się zawstydzony), a może ma dziewczynę (przecież to że mu się podobasz nie jest równoznaczne z tym że chce się z Tobą umówić).

Daj mu jakieś zielone światło ale nie wprost. Np. powiedz że bardzo Cię ciekawi najnowsza ekranizacja "Wielkiego Marszu" Kinga i chciałabyś iść do kina, ale koleżanki nie lubią takich filmów i nie masz z kim.

20 Ostatnio edytowany przez kasianow (2025-09-22 15:09:34)

Odp: Czy ja mu się podobam
madoja napisał/a:

Skoro skomplementował Twoją figurę (o ile naprawdę tak było i niczego źle nie zrozumiałaś), to podobasz mu się.
Faceci nie mówią tak dosadnych rzeczy wobec kobiet, które im się nie podobają.

Ktoś wyżej pisał, że gdybyś mu się podobała to by dał Ci znać - i on właśnie dał.

A dlaczego nie działa ostrzej? Może jest nieśmiały (ale to łatwo poznać - spuszcza głowę, unika kontaktu wzrokowego, uśmiecha się zawstydzony), a może ma dziewczynę (przecież to że mu się podobasz nie jest równoznaczne z tym że chce się z Tobą umówić).

Daj mu jakieś zielone światło ale nie wprost. Np. powiedz że bardzo Cię ciekawi najnowsza ekranizacja "Wielkiego Marszu" Kinga i chciałabyś iść do kina, ale koleżanki nie lubią takich filmów i nie masz z kim.

Ciężko mi uwierzyć że facet który właściwie zagaduje obcą kobietę jest nieśmiały. Dla mnie sygnałem byłoby zaproponowanie spotkania a nie komplementy. Przyjedzie w najbliższym czasie znowu więc zobaczę jak będzie się zachowywał choć pewnie jak zawsze. Dla mnie zielonym światłem było to że kiedyś zamówiłam tu paczkę do siebie i tym samym dałam mu namiary na siebie big_smile

21

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
madoja napisał/a:

Skoro skomplementował Twoją figurę (o ile naprawdę tak było i niczego źle nie zrozumiałaś), to podobasz mu się.
Faceci nie mówią tak dosadnych rzeczy wobec kobiet, które im się nie podobają.

Ktoś wyżej pisał, że gdybyś mu się podobała to by dał Ci znać - i on właśnie dał.

A dlaczego nie działa ostrzej? Może jest nieśmiały (ale to łatwo poznać - spuszcza głowę, unika kontaktu wzrokowego, uśmiecha się zawstydzony), a może ma dziewczynę (przecież to że mu się podobasz nie jest równoznaczne z tym że chce się z Tobą umówić).

Daj mu jakieś zielone światło ale nie wprost. Np. powiedz że bardzo Cię ciekawi najnowsza ekranizacja "Wielkiego Marszu" Kinga i chciałabyś iść do kina, ale koleżanki nie lubią takich filmów i nie masz z kim.

Ciężko mi uwierzyć że facet który właściwie zagaduje obcą kobietę jest nieśmiały. Dla mnie sygnałem byłoby zaproponowanie spotkania a nie komplementy. Przyjedzie w najbliższym czasie znowu więc zobaczę jak będzie się zachowywał choć pewnie jak zawsze.

No to może jest jak pisałam: ma kobietę, a z Tobą tylko flirtuje bo uważa Cię za atrakcyjną. Niektórzy faceci są tacy.

22 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-09-22 15:18:39)

Odp: Czy ja mu się podobam

Odpowiedzi są dwie. Pierwsza. Jeśli mu się b.podobasz to trochę dziwne jest, że nie robi nic, aby to dalej pociągnąć. Ma Cię na wyciagnięcie ręki, zero przeszkód, widzi, że pozytywnie reagujesz na niego, nie musi się wysilać, żeby zdobyć Twoją uwagę. Jakaś totalna ciapa z niego, jeśli nie wychodzi dalej. Nie wiem, na co czeka. Dogodniejszej okazji nie będzie.
Druga. Taki ma styl, że tylko sobie tak niezobowiązująco flirtuje z Tobą, z innymi może podobnie. Są tacy ludzie, co bez problemu pogadają, pożartują, poflirtują, ale to tylko żarty, nic poza tym. Dla mnie na przykład to jest normalne, gdy kogoś lubię i mamy podobne poczucie humoru. Przykład pierwszy z brzegu, panu w żabce potrafię wypalić, że jest taki fajny, że chyba się zatrudnię u niego a on (jak dłużej nie wpadam) mówi, że tęsknił. I tak sobie żartujemy/flirtujemy w podobnym klimacie, ilekroć robię zakupy. Z boku to może wyglądać, że mamy się mocno ku sobie, ale kompletnie w tym nic więcej nie ma. No, może tylko to, że na swoją aplikację zawsze mi rabaciki daje bo ja nie mam wink.

23

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

Czyli ta jego ciekawość wynika po prostu z kwestii bycia miłym dla ludzi?

Obawiam się, że oczekujesz od nas niemożliwego, czyli wejścia w jego głowę wink
Na to pytanie na dobrą sprawę odpowiedź zna tylko on sam. My możemy jedynie próbować interpretować jego zachowanie.

24

Odp: Czy ja mu się podobam
Priscilla napisał/a:
kasianow napisał/a:

Czyli ta jego ciekawość wynika po prostu z kwestii bycia miłym dla ludzi?

Obawiam się, że oczekujesz od nas niemożliwego, czyli wejścia w jego głowę wink
Na to pytanie na dobrą sprawę odpowiedź zna tylko on sam. My możemy jedynie próbować interpretować jego zachowanie.

Właśnie o pomoc w interpretacji proszę choć skłaniam się ku opinii którejś z użytkowniczek że to dziwne, że facet nie robi żadnego kroku i chyba faktycznie pora się pogodzić z tym że nie jest zainteresowany.

25

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
Priscilla napisał/a:
kasianow napisał/a:

Czyli ta jego ciekawość wynika po prostu z kwestii bycia miłym dla ludzi?

Obawiam się, że oczekujesz od nas niemożliwego, czyli wejścia w jego głowę wink
Na to pytanie na dobrą sprawę odpowiedź zna tylko on sam. My możemy jedynie próbować interpretować jego zachowanie.

Właśnie o pomoc w interpretacji proszę choć skłaniam się ku opinii którejś z użytkowniczek że to dziwne, że facet nie robi żadnego kroku i chyba faktycznie pora się pogodzić z tym że nie jest zainteresowany.

On juz dawno zrobil pierwszy krok, kiedy zaczal z Toba rozmawiać,  teraz czekaj na kolejne kroki albo sama cos wymysl  big_smile

26 Ostatnio edytowany przez kasianow (2025-09-22 16:00:39)

Odp: Czy ja mu się podobam
Julia life in UK napisał/a:
kasianow napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Obawiam się, że oczekujesz od nas niemożliwego, czyli wejścia w jego głowę wink
Na to pytanie na dobrą sprawę odpowiedź zna tylko on sam. My możemy jedynie próbować interpretować jego zachowanie.

Właśnie o pomoc w interpretacji proszę choć skłaniam się ku opinii którejś z użytkowniczek że to dziwne, że facet nie robi żadnego kroku i chyba faktycznie pora się pogodzić z tym że nie jest zainteresowany.

On juz dawno zrobil pierwszy krok, kiedy zaczal z Toba rozmawiać,  teraz czekaj na kolejne kroki albo sama cos wymysl  big_smile

A ja myślałam że wystarczy się ładnie uśmiechać i być miłą big_smile

27

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
Priscilla napisał/a:
kasianow napisał/a:

Czyli ta jego ciekawość wynika po prostu z kwestii bycia miłym dla ludzi?

Obawiam się, że oczekujesz od nas niemożliwego, czyli wejścia w jego głowę wink
Na to pytanie na dobrą sprawę odpowiedź zna tylko on sam. My możemy jedynie próbować interpretować jego zachowanie.

Właśnie o pomoc w interpretacji proszę choć skłaniam się ku opinii którejś z użytkowniczek że to dziwne, że facet nie robi żadnego kroku i chyba faktycznie pora się pogodzić z tym że nie jest zainteresowany.

możesz przy okazji  jak będziesz mieć za co go pochwalić  powiedzieć ze jego Kobieta to ma szczęście ze go ma. on się może zachowywać trochę jak facet nieszczęśliwej relacji. gdzie u ciebie ma 5 minut pozytywnych emocji.

28

Odp: Czy ja mu się podobam
kreatywny_wariat napisał/a:
kasianow napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Obawiam się, że oczekujesz od nas niemożliwego, czyli wejścia w jego głowę wink
Na to pytanie na dobrą sprawę odpowiedź zna tylko on sam. My możemy jedynie próbować interpretować jego zachowanie.

Właśnie o pomoc w interpretacji proszę choć skłaniam się ku opinii którejś z użytkowniczek że to dziwne, że facet nie robi żadnego kroku i chyba faktycznie pora się pogodzić z tym że nie jest zainteresowany.

możesz przy okazji  jak będziesz mieć za co go pochwalić  powiedzieć ze jego Kobieta to ma szczęście ze go ma. on się może zachowywać trochę jak facet nieszczęśliwej relacji. gdzie u ciebie ma 5 minut pozytywnych emocji.

To jest dobry pomysł żeby się dowiedzieć czy kogoś ma. Taki sympatyczny i kulturalny facet i nieszczęśliwa relacja?

29

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
kasianow napisał/a:

Właśnie o pomoc w interpretacji proszę choć skłaniam się ku opinii którejś z użytkowniczek że to dziwne, że facet nie robi żadnego kroku i chyba faktycznie pora się pogodzić z tym że nie jest zainteresowany.

On juz dawno zrobil pierwszy krok, kiedy zaczal z Toba rozmawiać,  teraz czekaj na kolejne kroki albo sama cos wymysl  big_smile

A ja myślałam że wystarczy się ładnie uśmiechać i być miłą big_smile

Taaa to wystarczylo w średniowieczu teraz mamy rownouprawnienie, wiec możemy zgodnie z prawem robic pierwsze i kolejne kroki  big_smile

30

Odp: Czy ja mu się podobam
kreatywny_wariat napisał/a:

możesz przy okazji  jak będziesz mieć za co go pochwalić  powiedzieć ze jego Kobieta to ma szczęście ze go ma.

Nie, tylko nie to, tekst jak z wiejskiej remizy.

31 Ostatnio edytowany przez kasianow (2025-09-22 16:05:53)

Odp: Czy ja mu się podobam
Solaris napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

możesz przy okazji  jak będziesz mieć za co go pochwalić  powiedzieć ze jego Kobieta to ma szczęście ze go ma.

Nie, tylko nie to, tekst jak z wiejskiej remizy.

To jak się dowiedzieć czy kogoś ma? Nie chcę pytać wprost tak w trakcie zwykłej rozmowy bo głupio wyjdzie big_smile Palce już sprawdziłam nie ma obrączki.

32 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-09-22 16:16:49)

Odp: Czy ja mu się podobam

Zgadzam się, że on do nieśmiałych nie należy i lubi sobie poflirtować z kobietami.
Równie dobrze może mieć żonę, co  niektórym we flirtach nie przeszkadza tongue
Brak obrączki nie świadczy o tym, że nie jest żonaty.

33

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
Solaris napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

możesz przy okazji  jak będziesz mieć za co go pochwalić  powiedzieć ze jego Kobieta to ma szczęście ze go ma.

Nie, tylko nie to, tekst jak z wiejskiej remizy.

To jak się dowiedzieć czy kogoś ma? Nie chcę pytać wprost tak w trakcie zwykłej rozmowy bo głupio wyjdzie big_smile Palce już sprawdziłam nie ma obrączki.

Moim zdaniem nikogo nie ma, a jak na to mu najwyzej z d*** nogi powyrywasz co Ci szkodzi  big_smile

34

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
Solaris napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

możesz przy okazji  jak będziesz mieć za co go pochwalić  powiedzieć ze jego Kobieta to ma szczęście ze go ma.

Nie, tylko nie to, tekst jak z wiejskiej remizy.

To jak się dowiedzieć czy kogoś ma? Nie chcę pytać wprost tak w trakcie zwykłej rozmowy bo głupio wyjdzie big_smile Palce już sprawdziłam nie ma obrączki.

Nie wiem jak przebiegają wasze rozmowy, żarty itp. ja bym już dawno znalazła sposób, aby sprawdzić czy to tylko niezobowiązujący flirt czy więcej. Choćby wtedy, gdy wypytywał Cię o której kończysz prace to bym żartem zapytala - a dlaczego pytasz, chcesz mnie na kawę zaprosić? i ładnie się uśmiechnęła. 
Takich okazji na pewno było sporo, ale nic z tym nie zrobiłaś. Nie czeka się kombinując, tylko reaguje odpowiednio do sytuacji.
Tekst typu, że oj, Twoja kobieta to ma szczęście, że Cię ma, jeśli ma wink  jest słaby i bez polotu wink

35

Odp: Czy ja mu się podobam
Solaris napisał/a:
kasianow napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie, tylko nie to, tekst jak z wiejskiej remizy.

To jak się dowiedzieć czy kogoś ma? Nie chcę pytać wprost tak w trakcie zwykłej rozmowy bo głupio wyjdzie big_smile Palce już sprawdziłam nie ma obrączki.

Nie wiem jak przebiegają wasze rozmowy, żarty itp. ja bym już dawno znalazła sposób, aby sprawdzić czy to tylko niezobowiązujący flirt czy więcej. Choćby wtedy, gdy wypytywał Cię o której kończysz prace to bym żartem zapytala - a dlaczego pytasz, chcesz mnie na kawę zaprosić? i ładnie się uśmiechnęła. 
Takich okazji na pewno było sporo, ale nic z tym nie zrobiłaś. Nie czeka się kombinując, tylko reaguje odpowiednio do sytuacji.
Tekst typu, że oj, Twoja kobieta to ma szczęście, że Cię ma, jeśli ma wink  jest słaby i bez polotu wink


Ja chyba wyszłam z wprawy i nie umiem się odpowiednio zachować sad może ja go odstraszam albo wysyłam sprzeczne sygnały a nawet nie wiem..

36

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
Solaris napisał/a:
kasianow napisał/a:

To jak się dowiedzieć czy kogoś ma? Nie chcę pytać wprost tak w trakcie zwykłej rozmowy bo głupio wyjdzie big_smile Palce już sprawdziłam nie ma obrączki.

Nie wiem jak przebiegają wasze rozmowy, żarty itp. ja bym już dawno znalazła sposób, aby sprawdzić czy to tylko niezobowiązujący flirt czy więcej. Choćby wtedy, gdy wypytywał Cię o której kończysz prace to bym żartem zapytala - a dlaczego pytasz, chcesz mnie na kawę zaprosić? i ładnie się uśmiechnęła. 
Takich okazji na pewno było sporo, ale nic z tym nie zrobiłaś. Nie czeka się kombinując, tylko reaguje odpowiednio do sytuacji.
Tekst typu, że oj, Twoja kobieta to ma szczęście, że Cię ma, jeśli ma wink  jest słaby i bez polotu wink


Ja chyba wyszłam z wprawy i nie umiem się odpowiednio zachować sad może ja go odstraszam albo wysyłam sprzeczne sygnały a nawet nie wiem..

On kiedyś przyjechał do mnie z paczką i coś mówił że napiłby się kawy itd a ja mu wtedy powiedziałam że mamy niedobrą kawę i mu odradzam big_smile może ja go źle zrozumiałam i chciał tą kawę ze mną...

37

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
kasianow napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie wiem jak przebiegają wasze rozmowy, żarty itp. ja bym już dawno znalazła sposób, aby sprawdzić czy to tylko niezobowiązujący flirt czy więcej. Choćby wtedy, gdy wypytywał Cię o której kończysz prace to bym żartem zapytala - a dlaczego pytasz, chcesz mnie na kawę zaprosić? i ładnie się uśmiechnęła. 
Takich okazji na pewno było sporo, ale nic z tym nie zrobiłaś. Nie czeka się kombinując, tylko reaguje odpowiednio do sytuacji.
Tekst typu, że oj, Twoja kobieta to ma szczęście, że Cię ma, jeśli ma wink  jest słaby i bez polotu wink


Ja chyba wyszłam z wprawy i nie umiem się odpowiednio zachować sad może ja go odstraszam albo wysyłam sprzeczne sygnały a nawet nie wiem..

On kiedyś przyjechał do mnie z paczką i coś mówił że napiłby się kawy itd a ja mu wtedy powiedziałam że mamy niedobrą kawę i mu odradzam big_smile może ja go źle zrozumiałam i chciał tą kawę ze mną...

To na drugi raz mu powiedz  "wlaz pan do środka na te kawe"  i juz bedzie początek milosci wielkiej  big_smile

38

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
kasianow napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie wiem jak przebiegają wasze rozmowy, żarty itp. ja bym już dawno znalazła sposób, aby sprawdzić czy to tylko niezobowiązujący flirt czy więcej. Choćby wtedy, gdy wypytywał Cię o której kończysz prace to bym żartem zapytala - a dlaczego pytasz, chcesz mnie na kawę zaprosić? i ładnie się uśmiechnęła. 
Takich okazji na pewno było sporo, ale nic z tym nie zrobiłaś. Nie czeka się kombinując, tylko reaguje odpowiednio do sytuacji.
Tekst typu, że oj, Twoja kobieta to ma szczęście, że Cię ma, jeśli ma wink  jest słaby i bez polotu wink


Ja chyba wyszłam z wprawy i nie umiem się odpowiednio zachować sad może ja go odstraszam albo wysyłam sprzeczne sygnały a nawet nie wiem..

On kiedyś przyjechał do mnie z paczką i coś mówił że napiłby się kawy itd a ja mu wtedy powiedziałam że mamy niedobrą kawę i mu odradzam big_smile może ja go źle zrozumiałam i chciał tą kawę ze mną...

No ewidentnie wyszłaś wink Taką okazje zmarnować, heh, to trzeba mieć talent tongue Jak tak reagujesz to mnie nie dziwi, że nic z tego nie wynika. Gość próbuje ugryźć temat, już sam się niemal wprasza na kawę a tu słyszy, że niedobra, nie polecasz... Aż dziw, że jeszcze dalej coś próbuje big_smile

39

Odp: Czy ja mu się podobam
Solaris napisał/a:
kasianow napisał/a:
kasianow napisał/a:

Ja chyba wyszłam z wprawy i nie umiem się odpowiednio zachować sad może ja go odstraszam albo wysyłam sprzeczne sygnały a nawet nie wiem..

On kiedyś przyjechał do mnie z paczką i coś mówił że napiłby się kawy itd a ja mu wtedy powiedziałam że mamy niedobrą kawę i mu odradzam big_smile może ja go źle zrozumiałam i chciał tą kawę ze mną...

No ewidentnie wyszłaś wink Taką okazje zmarnować, heh, to trzeba mieć talent tongue Jak tak reagujesz to mnie nie dziwi, że nic z tego nie wynika. Gość próbuje ugryźć temat, już sam się niemal wprasza na kawę a tu słyszy, że niedobra, nie polecasz... Aż dziw, że jeszcze dalej coś próbuje big_smile

Dokladnie znak,ze mu zalezy, a ta marudzi  big_smile

40 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-22 16:57:14)

Odp: Czy ja mu się podobam
Solaris napisał/a:

No ewidentnie wyszłaś wink Taką okazje zmarnować, heh, to trzeba mieć talent tongue Jak tak reagujesz to mnie nie dziwi, że nic z tego nie wynika. Gość próbuje ugryźć temat, już sam się niemal wprasza na kawę a tu słyszy, że niedobra, nie polecasz... Aż dziw, że jeszcze dalej coś próbuje big_smile

Czyli sugerujesz koleżance, że powinna sama się "zaprosić" na kawę, a raczej jego i jeszcze za nią zapłacić najlepiej? XD

A potem zdziwienie, że faceci ida na gotowe i nic się nie starają. A po co? Jak baba napalona to sama za niego zaproponuje randkę albo na kawę do domu zaprosi. Nie moja bajka zupelnie, ale posmiac się z boku można. z politowaniem lekkim

U mnie coś takiego by nie rpzeszło. Facet "wprasza sie" na kawę. Zero wysiłku i jakiegos polotu. Totalne pójście na łatwizne i pokazuje, że kompletnie nie zalezy mu żeby na niej zrobić jakies pozytywne wrażenie.
Zagrywka w stylu: "mała i tak widzę, że jesteś na mnie napalona, więc wysilał sie nie będe. Jak zaprosisz do domu i zrobisz kawę to skorzystam.". Okropne.

41 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-09-22 17:25:38)

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:
Solaris napisał/a:

No ewidentnie wyszłaś wink Taką okazje zmarnować, heh, to trzeba mieć talent tongue Jak tak reagujesz to mnie nie dziwi, że nic z tego nie wynika. Gość próbuje ugryźć temat, już sam się niemal wprasza na kawę a tu słyszy, że niedobra, nie polecasz... Aż dziw, że jeszcze dalej coś próbuje big_smile

Czyli sugerujesz koleżance, że powinna sama się "zaprosić" na kawę, a raczej jego i jeszcze za nią zapłacić najlepiej? XD

A potem zdziwienie, że faceci ida na gotowe i nic się nie starają. A po co? Jak baba napalona to sama za niego zaproponuje randkę albo na kawę do domu zaprosi. Nie moja bajka zupełnie, ale posmiac się z boku można. z politowaniem lekkim

Skąd te wnioski? Sugeruję, że jeśli chce wyjść ze strefy domysłów, to ma mnóstwo okazji, aby się przekonać i nie wyjść na napaloną. Poczęstowanie w pracy kogoś kawą to już oznaka napalenia? Przeciwnie, to dobra okazja do luźnej rozmowy i wybadania tematu. On może się stara flirtować w sposób w jaki umie, ale flirt polega na wzajemności.
Korona jej z głowy nie spadnie z tego powodu, że wyjdzie mu trochę naprzeciw.

42 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-22 17:24:38)

Odp: Czy ja mu się podobam
Solaris napisał/a:

Skąd te wnioski? Sugeruję, że jeśli chce wyjść ze strefy domysłów, to ma mnóstwo okazji, aby się przekonać i nie wyjść na napaloną. Poczęstowanie w pracy kogoś kawą to już oznaka napalenia? Przeciwnie, to dobra okazja do luźnej rozmowy i wybadania tematu. On może się stara flirtować w sposób w jaki umie, ale flirt polega na wzajemności.
Korona jej z głowy nie spadnie z tego powodu, że wyjdzie mu trochę na przeciw.

DWA (2) LATA. Serio? XD
Wierzysz w to, że gośc, ktoremu kobieta się naprawde podoba będzie czekał 2 lata żeby ją gdzieś zaprosić? Zwłaszcza mając gadanę tak jak on, z tego co autorka mówi? XD

43 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-09-22 17:28:32)

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:

DWA (2) LATA. Serio? XD
Wierzysz w to, że gośc, ktoremu kobieta się naprawde podoba będzie czekał 2 lata żeby ją gdzieś zaprosić? Zwłaszcza mając gadanę tak jak on, z tego co autorka mówi? XD

Napisała, że 2 lata jest singielką a nie, że on 2 lata umizgi robi smile

44

Odp: Czy ja mu się podobam
Solaris napisał/a:
Giaa2 napisał/a:

DWA (2) LATA. Serio? XD
Wierzysz w to, że gośc, ktoremu kobieta się naprawde podoba będzie czekał 2 lata żeby ją gdzieś zaprosić? Zwłaszcza mając gadanę tak jak on, z tego co autorka mówi? XD

Napisała, że 2 lata jest singielką a nie, że on 2 lata umizgi robi smile

No wlasnie on to dopiero zaczal niedawno robic umizgow

45

Odp: Czy ja mu się podobam
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
Giaa2 napisał/a:

DWA (2) LATA. Serio? XD
Wierzysz w to, że gośc, ktoremu kobieta się naprawde podoba będzie czekał 2 lata żeby ją gdzieś zaprosić? Zwłaszcza mając gadanę tak jak on, z tego co autorka mówi? XD

Napisała, że 2 lata jest singielką a nie, że on 2 lata umizgi robi smile

No wlasnie on to dopiero zaczal niedawno robic umizgow

Żartować i tak wypytywać to zaczął od jakiegoś czasu dopiero ale będą już z dwa lub trzy miesiące.

46

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

Jeśli daję sygnały to pora na ruch faceta, skoro tego nie robi to coś jest nie tak. Myślałam może że nie chce pisać bo mogę to uznać za jakąś natarczywość i zgłosić np do jego firmy ale skoro ma możliwość porozmawiać ze mną to przecież może coś zaproponować jeśli by był zainteresowany.

Też bym tak mogła pomyśleć, że uznasz to za nagabywanie.
Ja bym może na twoim mijescu napomknęłą, że trak fajnie się z nim rozmawia, że miło byłoby to przenieść poza grunt pracowy i umówić się na kawę. Ciekawe co on na to.
Z drugiej strony może po prostu jest sympatyczny i fajnie mu się z tobą rozmawia. Ciekawe czy ma ten szczególny błysk w oku na twój widok. W każdym razie, najwyraźniej póki nie spytasz to się nie dowiesz.

47 Ostatnio edytowany przez Legat (2025-09-22 19:14:50)

Odp: Czy ja mu się podobam

Nawet tytuł sugeruje, że intersuje cię, czy możesz się facetom podobać. No i chyba tyle.
Watek brzmi podobnie jak wielu tutaj facetów, którzy wydają się fajni, są mili, ale brania nie ma. Brak iskry. A może nawet chęci na zmianę obecnego stanu.
Dobrze ci radzą niektóre poprzedniczki, może troche więcej własnej inicjatywy. Pokazania, że to nie jest kolejna przelotna znajomość, bez dania czegokolwiek od siebie. Mimo, że czytając twoje wypowiedzi jakoś w to nie wierzę.

48

Odp: Czy ja mu się podobam

Zaproś go po prostu na kawę.

49

Odp: Czy ja mu się podobam
Legat napisał/a:

Nawet tytuł sugeruje, że intersuje cię, czy możesz się facetom podobać. No i chyba tyle.
Watek brzmi podobnie jak wielu tutaj facetów, którzy wydają się fajni, są mili, ale brania nie ma. Brak iskry. A może nawet chęci na zmianę obecnego stanu.
Dobrze ci radzą niektóre poprzedniczki, może troche więcej własnej inicjatywy. Pokazania, że to nie jest kolejna przelotna znajomość, bez dania czegokolwiek od siebie. Mimo, że czytając twoje wypowiedzi jakoś w to nie wierzę.


Czyli uważasz że to ja powinnam podjąć ten krok i jego zaprosić? nie czekać na ruch z jego strony, nie wiedząc nawet w sumie czy mu się podobam?

50

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
Legat napisał/a:

Nawet tytuł sugeruje, że intersuje cię, czy możesz się facetom podobać. No i chyba tyle.
Watek brzmi podobnie jak wielu tutaj facetów, którzy wydają się fajni, są mili, ale brania nie ma. Brak iskry. A może nawet chęci na zmianę obecnego stanu.
Dobrze ci radzą niektóre poprzedniczki, może troche więcej własnej inicjatywy. Pokazania, że to nie jest kolejna przelotna znajomość, bez dania czegokolwiek od siebie. Mimo, że czytając twoje wypowiedzi jakoś w to nie wierzę.


Czyli uważasz że to ja powinnam podjąć ten krok i jego zaprosić? nie czekać na ruch z jego strony, nie wiedząc nawet w sumie czy mu się podobam?

Jakbyś mu się nie podobała to by tak nie kombinował z tymi kawami i wogole rozmowami

51

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

Czyli uważasz że to ja powinnam podjąć ten krok i jego zaprosić? nie czekać na ruch z jego strony, nie wiedząc nawet w sumie czy mu się podobam?

Tak sobie myślę, że chyba nie da się nie wiedzieć, czy się komuś podobamy. Jeśli tak jest, to się to po prostu wyczuwa, bo nawet spojrzenie i reakcja na nasz widok mówią same za siebie.

52 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2025-09-22 23:03:39)

Odp: Czy ja mu się podobam
Priscilla napisał/a:
kasianow napisał/a:

Czyli uważasz że to ja powinnam podjąć ten krok i jego zaprosić? nie czekać na ruch z jego strony, nie wiedząc nawet w sumie czy mu się podobam?

Tak sobie myślę, że chyba nie da się nie wiedzieć, czy się komuś podobamy. Jeśli tak jest, to się to po prostu wyczuwa, bo nawet spojrzenie i reakcja na nasz widok mówią same za siebie.


Trzeba zaproponować przejście na discorda. Jeśli będzie brak zainteresowania, znaczy że brak zainteresowania tongue

53

Odp: Czy ja mu się podobam
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Priscilla napisał/a:
kasianow napisał/a:

Czyli uważasz że to ja powinnam podjąć ten krok i jego zaprosić? nie czekać na ruch z jego strony, nie wiedząc nawet w sumie czy mu się podobam?

Tak sobie myślę, że chyba nie da się nie wiedzieć, czy się komuś podobamy. Jeśli tak jest, to się to po prostu wyczuwa, bo nawet spojrzenie i reakcja na nasz widok mówią same za siebie.


Trzeba zaproponować przejście na discorda. Jeśli będzie brak zainteresowania, znaczy że brak zainteresowania tongue

To ile juz tam ludzi jest na tym discoferze?

54

Odp: Czy ja mu się podobam

Technicznie kurier nie za bardzo może użyć danych kontaktowych klienta do celów prywatnych (czyli zaproszenia na randkę). Tzn. jasne, że mógłby, tylko łamałby wtedy jakieś przepisy o ochronie danych osobowych i naraziłby się na mniejsze lub większe kłopoty w pracy, gdybyś np. doniosła o czymś takim do jego firmy / zwierzchnika / działu skarg.

Myślę, że skoro jasno stwierdzasz, że na niego lecisz byłoby najpraktyczniej jeśli sama zaprosisz go na tą kawę, randkę czy cokolwiek wink Nie ma sensu łamać głowy nad tym, czy jest śmiały czy nieśmiały ani przejmować się wyjściem na idiotkę. Co najwyżej mu pochlebisz że jesteś nim zainteresowana. (No a przecież jesteś). Opcjonalnie spróbuj to zrobić gdy nie będzie żadnych świadków, jesli obawiasz się, że ktoś z pracy cię obśmieje.

Znaczy, czekanie jak na zbawienie i wróżenie z fusów, żeby facet wykazał inicjatywę, nie rozwija sytuacji w żadnym kierunku. Równie dobrze może się później okazać, że facet traci przy bliższym poznaniu; szkoda czasu na wahanie i wygibasy, jak zrobić, żeby to on ryzykował odrzucenie (szumnie brzmi), a nie ty.

Powodzenia! smile

55 Ostatnio edytowany przez kasianow (2025-09-23 09:59:11)

Odp: Czy ja mu się podobam
KSandraK napisał/a:

Technicznie kurier nie za bardzo może użyć danych kontaktowych klienta do celów prywatnych (czyli zaproszenia na randkę). Tzn. jasne, że mógłby, tylko łamałby wtedy jakieś przepisy o ochronie danych osobowych i naraziłby się na mniejsze lub większe kłopoty w pracy, gdybyś np. doniosła o czymś takim do jego firmy / zwierzchnika / działu skarg.

Myślę, że skoro jasno stwierdzasz, że na niego lecisz byłoby najpraktyczniej jeśli sama zaprosisz go na tą kawę, randkę czy cokolwiek wink Nie ma sensu łamać głowy nad tym, czy jest śmiały czy nieśmiały ani przejmować się wyjściem na idiotkę. Co najwyżej mu pochlebisz że jesteś nim zainteresowana. (No a przecież jesteś). Opcjonalnie spróbuj to zrobić gdy nie będzie żadnych świadków, jesli obawiasz się, że ktoś z pracy cię obśmieje.

Znaczy, czekanie jak na zbawienie i wróżenie z fusów, żeby facet wykazał inicjatywę, nie rozwija sytuacji w żadnym kierunku. Równie dobrze może się później okazać, że facet traci przy bliższym poznaniu; szkoda czasu na wahanie i wygibasy, jak zrobić, żeby to on ryzykował odrzucenie (szumnie brzmi), a nie ty.

Powodzenia! smile


No właśnie ja rozumiem, że mógłby mieć problemy gdyby wykorzystał mój numer no ale dzisiaj przyjechał pogadał uśmiechał się patrzył na mnie ale to tyle nic więcej smile powiedział tylko że wpadnie jutro znowu. Myślę że zrobiłam sobie niepotrzebne nadzieje. Niby widzę że facet patrzy na mnie i uśmiecha się tak jakby inaczej ale co z tego?

56

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

No właśnie ja rozumiem, że mógłby mieć problemy gdyby wykorzystał mój numer no ale dzisiaj przyjechał pogadał uśmiechał się patrzył na mnie ale to tyle nic więcej smile powiedział tylko że wpadnie jutro znowu. Myślę że zrobiłam sobie niepotrzebne nadzieje. Niby widzę że facet patrzy na mnie i uśmiecha się tak jakby inaczej ale co z tego?

Odnoszę wrażenie, że robisz wszystko żeby go zniechęcić

57

Odp: Czy ja mu się podobam
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:
kasianow napisał/a:

No właśnie ja rozumiem, że mógłby mieć problemy gdyby wykorzystał mój numer no ale dzisiaj przyjechał pogadał uśmiechał się patrzył na mnie ale to tyle nic więcej smile powiedział tylko że wpadnie jutro znowu. Myślę że zrobiłam sobie niepotrzebne nadzieje. Niby widzę że facet patrzy na mnie i uśmiecha się tak jakby inaczej ale co z tego?

Odnoszę wrażenie, że robisz wszystko żeby go zniechęcić

W jakim sensie?

58

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:
kasianow napisał/a:

No właśnie ja rozumiem, że mógłby mieć problemy gdyby wykorzystał mój numer no ale dzisiaj przyjechał pogadał uśmiechał się patrzył na mnie ale to tyle nic więcej smile powiedział tylko że wpadnie jutro znowu. Myślę że zrobiłam sobie niepotrzebne nadzieje. Niby widzę że facet patrzy na mnie i uśmiecha się tak jakby inaczej ale co z tego?

Odnoszę wrażenie, że robisz wszystko żeby go zniechęcić

W jakim sensie?

W takim że nie robisz nic żeby sprawę rozwiązać. Albo idziesz w temat albo ukręcasz łeb sprawie. Jesteś dojrzałą kobietą a miotasz się jak 14 latka. Prosty temat. Chyb że jesteś masochistką i lubisz sie dręczyć tak przez kilka lat aż facet zmieni rejon lub pracę.  Twoja sprawa

59

Odp: Czy ja mu się podobam
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:

W takim że nie robisz nic żeby sprawę rozwiązać. Albo idziesz w temat albo ukręcasz łeb sprawie. Jesteś dojrzałą kobietą a miotasz się jak 14 latka. Prosty temat. Chyb że jesteś masochistką i lubisz sie dręczyć tak przez kilka lat aż facet zmieni rejon lub pracę.  Twoja sprawa


Następny "podrywacz" od 7 boleści.
autorko nie daj sobie wkręcić, że to pułapka ma gonić mysz. Tacy pożal się.. "faceci" jak ten wyżej to tacy właśnie oportuniści czekający na inicjatywe kobiety.
Przerzucają na nią cały ciężar podrywu żeby samemu nic nie zaryzykować.

A ten kurier może mieć wiele taich zapatrzonych w niego klientek w rejonie, dlatego mu się z inicjatywa nie spieszy. Wszystkie "podobają" mu się tak samo, czyli bez szału. Dlatego on ma czas.

60

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:

W takim że nie robisz nic żeby sprawę rozwiązać. Albo idziesz w temat albo ukręcasz łeb sprawie. Jesteś dojrzałą kobietą a miotasz się jak 14 latka. Prosty temat. Chyb że jesteś masochistką i lubisz sie dręczyć tak przez kilka lat aż facet zmieni rejon lub pracę.  Twoja sprawa


Następny "podrywacz" od 7 boleści.
autorko nie daj sobie wkręcić, że to pułapka ma gonić mysz. Tacy pożal się.. "faceci" jak ten wyżej to tacy właśnie oportuniści czekający na inicjatywe kobiety.
Przerzucają na nią cały ciężar podrywu żeby samemu nic nie zaryzykować.

A ten kurier może mieć wiele taich zapatrzonych w niego klientek w rejonie, dlatego mu się z inicjatywa nie spieszy. Wszystkie "podobają" mu się tak samo, czyli bez szału. Dlatego on ma czas.

Dlatego ja chyba powinnam przestać być zapatrzona big_smile wolałabym jednak żeby to on podjął ten krok a nie ja a z tego co widzę to nie ma co na to liczyć bo on w sumie często tu jest był wczoraj, dzisiaj, jutro będzie ogólnie kilka razy w tygodniu się pojawia więc to nie jest tak że nie ma okazji.

61

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

No właśnie ja rozumiem, że mógłby mieć problemy gdyby wykorzystał mój numer no ale dzisiaj przyjechał pogadał uśmiechał się patrzył na mnie ale to tyle nic więcej smile powiedział tylko że wpadnie jutro znowu. Myślę że zrobiłam sobie niepotrzebne nadzieje. Niby widzę że facet patrzy na mnie i uśmiecha się tak jakby inaczej ale co z tego?

Jak dla mnie facet zachowuje sie jak 12 latek, a podobno jest koło 30-ki albo więcej.
Więc albo bawi się Twoim zauroczeniem, schlebia mu ono i tyle mu najwyraźniej wystarczy.
Albo je sobie uroiłas.

Generalnie zasada jest taka, że jak facet jest serio niesmiały to nie ma takiej gadki do kobiet.
A tu raczej z niesmiałym do czynienia nie masz.

62

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:
kasianow napisał/a:

No właśnie ja rozumiem, że mógłby mieć problemy gdyby wykorzystał mój numer no ale dzisiaj przyjechał pogadał uśmiechał się patrzył na mnie ale to tyle nic więcej smile powiedział tylko że wpadnie jutro znowu. Myślę że zrobiłam sobie niepotrzebne nadzieje. Niby widzę że facet patrzy na mnie i uśmiecha się tak jakby inaczej ale co z tego?

Jak dla mnie facet zachowuje sie jak 12 latek, a podobno jest koło 30-ki albo więcej.
Więc albo bawi się Twoim zauroczeniem, schlebia mu ono i tyle mu najwyraźniej wystarczy.
Albo je sobie uroiłas.

Generalnie zasada jest taka, że jak facet jest serio niesmiały to nie ma takiej gadki do kobiet.
A tu raczej z niesmiałym do czynienia nie masz.

Na początku był nieśmiały ale że ja jestem raczej taka do pogadania i pożartowania to jakoś tak z czasem wyszło że zaczęliśmy ze sobą rozmawiać, machać do siebie jak się gdzieś widzimy poza pracą. Raczej facet jest po trzydziestce. On tak się dziwnie na mnie patrzy jakby lustruje mnie z dołu do góry i się uśmiecha big_smile

63

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

Dlatego ja chyba powinnam przestać być zapatrzona big_smile wolałabym jednak żeby to on podjął ten krok a nie ja a z tego co widzę to nie ma co na to liczyć bo on w sumie często tu jest był wczoraj, dzisiaj, jutro będzie ogólnie kilka razy w tygodniu się pojawia więc to nie jest tak że nie ma okazji.

Intuicja Ci dobrze podpowiada - okazji ma multum.
Uwierz mi, że jak facetowi zależy to kombinuje ODRAZU , a nie czeka na 50 spotkanie ryzykując, że kobiete poderwie ktos inny.

No, chyba, że uzna , że laska średnia, więc nikt i tak jej nie wyrwie.
Tak to wygląda.
Serio nie wkręcałabym się w to na Twoim miejscu. Prawdopodobnie jest tak że schlebia mu Twoja atencja i atencja kobiet ogolnie, wcale bym sie nie zdziwiła jakby miał dziewczynę, a waszymi maslanymi oczami sie dowartościowywał.

64

Odp: Czy ja mu się podobam
kasianow napisał/a:

Na początku był nieśmiały ale że ja jestem raczej taka do pogadania i pożartowania to jakoś tak z czasem wyszło że zaczęliśmy ze sobą rozmawiać, machać do siebie jak się gdzieś widzimy poza pracą. Raczej facet jest po trzydziestce. On tak się dziwnie na mnie patrzy jakby lustruje mnie z dołu do góry i się uśmiecha big_smile


no to wszystko jasne.
to Ty wykazałas pierwsza inicjatywę z rozmową na początku, więc facet czeka że jak będziesz chciała to pociągniesz to dalej.
Jak dla mnie facet- porażka.

65

Odp: Czy ja mu się podobam
Giaa2 napisał/a:
kasianow napisał/a:

Dlatego ja chyba powinnam przestać być zapatrzona big_smile wolałabym jednak żeby to on podjął ten krok a nie ja a z tego co widzę to nie ma co na to liczyć bo on w sumie często tu jest był wczoraj, dzisiaj, jutro będzie ogólnie kilka razy w tygodniu się pojawia więc to nie jest tak że nie ma okazji.

Intuicja Ci dobrze podpowiada - okazji ma multum.
Uwierz mi, że jak facetowi zależy to kombinuje ODRAZU , a nie czeka na 50 spotkanie ryzykując, że kobiete poderwie ktos inny.

No, chyba, że uzna , że laska średnia, więc nikt i tak jej nie wyrwie.
Tak to wygląda.
Serio nie wkręcałabym się w to na Twoim miejscu. Prawdopodobnie jest tak że schlebia mu Twoja atencja i atencja kobiet ogolnie, wcale bym sie nie zdziwiła jakby miał dziewczynę, a waszymi maslanymi oczami sie dowartościowywał.

Też mi się tak wydaje że coś tu nie gra choć facet nie jestem typem przystojniaka. To raczej normalny facet, może dlatego że mój poprzedni był bucem to ten mi się spodobał bo jest dla mnie miły.

Posty [ 1 do 65 z 170 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ja mu się podobam

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026