wykorzystywanie i zwolnienie z pracy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez amelia01 (2025-07-26 15:15:32)

Temat: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

Hej, pracowałam przez 1,5 roku w franczyzie pewnego banku, praca z drugą osobą - niestety przez 100% czasu byłam wykorzystywana pod wieloma względami.
Nigdy nic od siebie przełożona nie dała, zawsze tylko jakieś ale, gnębienie, głupie gadki, 11 osób w ciągu 4 lat sie u niej zwolniło, nawet klienci mowili, ze maja znajomych ktorzy tu pracowali i ze tutaj jest mobbing i ludzie pouciekali.
Ja pracowałam cały czas, kolezanka była na opiece/l4 po nawet miesiac i byłam sama, nie dostałam prawie zadnej pomocy, jak przyjezdzala managerka z innego oddziału (jej oddzialu bo ma 3) to był mobbing, ciagle nie tak, za malo i ze to niby dla mojego dobra. Nawet jak byłam 3 tyg na L4 (chorowalam kiedys na nerwice leku napadowego - diagnoza u psychiatry i leczenie terapia poznawczo-behawioralna przez 6 mies dowody w postaci transakcji akrtą)
Nie wytrzymałam i zwolniłąm się pod koniec lipca. Oczywiście usłszałam, ze jestem niekobieca, ze wiem ze jest sezon urlopów itd. Ja swojego urlopu nei dostałam, powiedziala mi, że mam sobie urlop na październik szykować i czy ja moge jej obiecać ze bede tutaj cały czas.. haha.

Zwolniłam sie, chciałam pracować do poczatku sierpnia bo mam nowa pracę od 1 września, niestety nie poszła na to.
Zaproponowalą pracę do połowy sierpania potem wybranie urlopu - aa, jednak sie dało dac mi urlop w polowie wakacji smile i pozniej zwolni mnie z wykonywania pracy-  tylko ze jej myk polega na tym, że nei dosc ze nas mnie i kolezanke i jeszcze inna kolezanke gnebiła, wykorzystywałą uprawialą mobbing - nawet kolezanka na l4 do pracy przyszła, ja w ostatni dzien tez, pelno sms i samowolka, to jeszcze probuje tak mnie wykorzystać. Powiedziala, ze ona to mi wypisze pozniej to zwolnienei z wykonywania pracy podczas zwolnienia... ta, a bedzie wtedy na wakacjach, wspominala przez telefon o dwóch datach, a są trzy - bo mam tyle dni urlopu ze niestety jeszcze 3 dni musialabym byc w pracy.

Teraz tak; nigdy nic nie dostałam od niej za darmo, nawet w ramach motywacji, mobbing i ciagle niezadowolenie mimo ze sprzedazy w tej placowce nie bylo takiej od kilku lat ! a pracowałyśmy lepiej niz zespol z 15 letnim stazem ! - wykorzystywanie, gnebienie przez franczyzobiorce jak i przez managera z innego oddziału - zostawiłą mnie sama na miesiac w pracy a manager jeszcze do mnie ze czemu zaniedbalam to i tamto i ze powinnam to dawno zrobic - to lamanie prawa pracy bo wszystkie obowiazki i odpwoiedzialnsoc nie powinna zostac na mnie zrzucona.

czuje sie psychicznie slabo, marzy mi sie juz teraz L4.

Ona probuje uniknac wyplacenia mi ewkwialentu za urlop, dodatkowo probuje mnei wykorzystac bo niby nie ma nikogo przez pierwsze 2 tyg do pracy XD chociaz ktos moglby tu siedziec..
powiedziala ze bede miec most spalony jak pojde na l4 haha. dodatkowo chce mnie zwolnic.

Pytanie jak bardzo chce mnie zrobic w bambuko? za l4 wiecej placi ze chce mi dac to zwolnienei z wykonywania?

Ja mysle aby pojsc na L4 na poczatku miesiaca, problem jest taki, ze musze zdac protokol zdawczo odbiorczy, klucze,pestka karta itd i nie chce ich wszystkich widziec, mialabym normalnie to zrobic przed tym urlopem ale...  nie wytrzymuje, andal mnie przekonuja abym została, a w tej pracy mam najnizsza krajowa dojezdzam 25-35 km do pracy i nic z tego nie mam nawet opieki medycznej czegokolwiek, premie jak wyrobie plan + placowka wyrobie, a to sa tez nie duze kwoty.

Boje sie kontroli zusu, ona tez mocno krzyczała na inna pracownice, do mnie tez przez telefon jak sie zwolniłam jeszcze mi groziła, czuje sie zastraszona, boje sie kontroli zusu ale na wszystko mam papiery, co polecacie robic? bo sie obawiam tego wszystkiego, chcialabym miec to za sobą.

przepraszam za chaos, ale jestem zdenerwowana, byłam ostatnie kilka miesiecy tez zmeczona psychicznie tym wszystkim, moja jakosc zycia i zdoriwa psychicznego spadła, boje sie pojsc na l4 nawet jezeli czuje ze tego potrzebuje, koło nosa juz mi jest ten ekwiwalent pieniezny, po prostu nei wytrzymam tu 3 tygodni.... czuej sie zle a nie mam sie kogo poradzic. Chcialbym juz to zakonczyc.

Zobacz podobne tematy :
Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

O wszystkim powiedz inspekcji pracy. Zanieś im tyle dokumentów ile uniesiesz.

3 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-07-26 16:29:26)

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

Faktycznie bardzo chaotycznie wszystko opisałaś i sama sobie pogmatwałaś.
Jeśli miałaś umowę na stałe i liczyłaś się z zakończeniem tej pracy, to powinnaś pod koniec czerwca złożyć wypowiedzenie i by się skończyło z końcem lipca, w tym czasie byś wykorzystała też urlop, czyli praktycznie byłabyś już na prostej.
A teraz skoro uważasz szefową za niesolidną osobę, to tym bardziej nie umawiaj się słownie na nic.
Nie kombinuj, tylko złóż teraz wypowiedzenie, skończy ci się z końcem sierpnia, wykorzystując urlop, będziesz pracowała mniej więcej do połowy sierpnia, tyle to wytrzymasz, a będziesz spała spokojnie.

4

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

Jestem na wypowiedzeniu od 20 lipca do 31 sierpnia. Dostałam przez telefon informację że jak pójdę na l4 to wszystkie mosty mam spalone i że jestem niekobieca bo co sobie wyobrażam podczas sezonu urlopowego że nie ma ludzi ze musi ktoś być itd. Czuję się zastraszona bo ja już bym chciała pójść na l4 przez 3 lata nerwica mnie nie łapała po terapii a teraz to masakra.
Wypisałam urlop na 8 dni i niby się wstępnie zgodziłam na to rozwiązanie z zwolnieniem mnie z wykonywania pracy ale wiem że muszę coś podpisać i tak sobie przemyślałam że nie chce się chyba na to zgodzić bo ja chcę uciec jak najszybciej z tego miejsca. Najchętniej to bym walnęła l4 ale ona będzie pewnie na mnie gadać drzeć się i w ogóle mi znowu grozić. Nie wiem co mam zrobić, jak pójdę na l4 to przecież i tak za urlop mi wypłaci bo jest na koniec miesiąca sierpnia wypisany a ja nic nie podpisywałam dowiedziałam się tylko że nic już zrobić mi nie może i jeśli nie mam nic na piśmie to nie muszę nic robić. W poniedziałek pewnie będzie chciała coś podpisać ale dziwi mnie że nie przystała na propozycję moją pracy do 10 sierpnia. Nie wiem co mam robić oni ciągle myślą o sobie i próbują mnie przekonać i mnie gnębią o czym managerowi powiedziałam

5

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

Nie wiem co ma oznaczać zwolnienie cię z wykonywania pracy, skoro to ma być teraz w ramach urlopu, czyli tych 8 dni?
Ile masz urlopu do wykorzystania razem?
Co masz podpisać, że się na to nie godzisz, czyli na co?

6

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

Zostało mi 8 dni urlopu, niby miałabym pracować do połowy sierpnia 8 dni wybieram i zostają 3 dni za które pracodawca miałby zwolnić mnie z wykonywania pracy i to jest niby 100% płatne z czego ja proponowałam dając wypowiedzenie pod koniec lipca ze chce pracować do 5 czy tam 6 sierpnia to mi na to nie poszła. Gadała z managerka i później zadzwoniła ze proponuje to.
Dziwi mnie to bo ona mi mówiła że mam na październik urlop szykować a jednak dało radę ludzi zmobilizować do pracy. Z wielką chęcią bym poszła na l4 już jutro nawet bo czuję się zmęczona psychicznie ale mam chyba jakiś syndrom sztkolcholmski bo wiem że nie będzie za bardzo kto tam im miał pracować a jeszcze ciągle mnie gnębią w jakiś sposób. Ciągle problemy z ich strony. Ja czuję się beznadziejnie a przez telefon groziła mi że coś tam mosty będą popalone jak bym poszła na l4 i w ogóle zaczęła dziwnie o mnie mówić. Nie wiem co mam robić

7

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

Daj sobie spokój z tym zwolnieniem z wykonywania pracy, bo to nie ma sensu, nie dość, że to jest na gębę, to ni przypiął ni przyłatał.
Nie masz innego wyjścia, tylko pracuj do czasu, żeby pod koniec wykorzystać cały urlop.
A dlaczego  miałabyś pracować tylko do 5 czy 6 sierpnia? Skoro umowa będzie  się kończyła na koniec sierpnia.
Pójście na chorobowe może ci tylko zaszkodzić, bo ona może nasłać kontrole z ZUSu i nawet jakby racja była po twojej stronie, czyli faktycznie nie jesteś zdolna do pracy, to będziesz musiała się włóczyć po sądach pracy i się tłumaczyć, bez sensu, daj sobie z tym spokój.
Tak długo wytrzymałaś to i ten krótki okres pracy też wytrzymasz.

8

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy
wieka napisał/a:

Daj sobie spokój z tym zwolnieniem z wykonywania pracy, bo to nie ma sensu, nie dość, że to jest na gębę, to ni przypiął ni przyłatał.
Nie masz innego wyjścia, tylko pracuj do czasu, żeby pod koniec wykorzystać cały urlop.
A dlaczego  miałabyś pracować tylko do 5 czy 6 sierpnia? Skoro umowa będzie  się kończyła na koniec sierpnia.
Pójście na chorobowe może ci tylko zaszkodzić, bo ona może nasłać kontrole z ZUSu i nawet jakby racja była po twojej stronie, czyli faktycznie nie jesteś zdolna do pracy, to będziesz musiała się włóczyć po sądach pracy i się tłumaczyć, bez sensu, daj sobie z tym spokój.
Tak długo wytrzymałaś to i ten krótki okres pracy też wytrzymasz.

Zgadzam sie z Wieka. Wytrzymałaś tyle to dasz radę. Jeszcze chwilka i będziesz wolna. Chyba ze chce Ci sie szarpać bo możliwości masz ale patrząc na Twój stan chyba lepiej sobie odpusc. Zastanawia mnie tylko jedno: o co chodzi z tym ze jesteś "niekobieca"?

9 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-07-26 19:16:28)

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

Może być i niekobieca, ale to nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzi o pracę.
Są tzw. chłopczyce, ale co komu do tego.

10

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

Że w pracy musi być przynajmniej 1’osoha bo zapłaci karę 5 tys tylko że nie myślała o tym wcześniej zostawiając mnie na pastwę losu samemu nie szukając nikogo dopiero gdy ja się zwolniłam nagle wzięła dwie osoby do pracy które dopiero od września będą się wdrażać a potem trzeba je przyuczyć. I co sobie wyobrażam itd. Ja ogólnie nie mam żadnej informacji czy na papierze dostanę te zwolnienie z wykonywania pracy podczas wypowiedzenia ponadto to jest chamstwo bo nagle sie znalazły osoby na zastępstwo tak abym mogła pójść na urlop. Ja mam na wszystko papiery na swoje zaburzenia, jestem silna psychicznie i się ostatnio z szefową kłóciłam. Wiem że mnie wykorzystuje i myśli że jestem głupia i ona musi być zawsze na wygranej pozycji. Mam ochotę pójść na l4 bo też z nimi z drugiej strony nie wyrzynam. Sama chcę zobaczyć jak to się ułoży dalej jak te dni następne będą wyglądać bo nie dam rady z nimi tak siedzieć a z drugiej strony denerwuje mnie fakt że ktoś chce mnie tak wykorzystać i urobić. Jeśli nie wytrzymam z nimi to pójdę na l4 i będzie musiała mi wypłacić już ten urlop z drugiej strony pewnie się nasłucham ale jestem silna i sobie nie dam no bo jej zachowania bardzo mnie denerwują i to ja rozdaje karty, z drugiej strony myślę aby przepracować na wywaleniu ten czas tak aby nikt z drugiej strony mi nie zarzucił nic czyli po prostu dobrze to zrobić aby pracować ale się nie narobić, a w ostatni dzień napisać e mail dodać do tego managerów i napisać to co mi się nie podoba i jakie praktyki były przez nich użyte, wywalić wszystko w formie e maila i zaznaczyc że ja w tym świecie też odgrywam dużą rolę, większą niż myślą.

11

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy
Bert44 napisał/a:

o co chodzi z tym ze jesteś "niekobieca"?

Mi się wydaje że autorce chodzi o "niekompetentna" big_smile

Bo nawet uzasadnienia dlaczego "niekobieca" - w ogóle nie pasują do słowa "niekobieca", tylko właśnie do "niekompetentna".

12 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-07-27 06:52:52)

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

wyobrażam podczas sezonu urlopowego że nie ma ludzi ze musi ktoś być itd. Czuję się zastraszona bo ja już bym chciała pójść na l4 przez 3 lata nerwica mnie nie łapała po terapii a teraz to masakra.
Wypisałam urlop na 8 dni i niby się wstępnie zgodziłam na to rozwiązanie z zwolnieniem mnie z wykonywania pracy ale wiem że muszę coś podpisać i tak sobie przemyślałam że nie chce się chyba na to zgodzić bo ja chcę uciec jak najszybciej z tego miejsca. Najchętniej to bym walnęła l4 ale ona będzie pewnie na mnie gadać drzeć się i w ogóle mi znowu grozić. Nie wiem co mam zrobić, jak pójdę na l4 to przecież i tak za urlop mi wypłaci bo jest na koniec miesiąca sierpnia wypisany a ja nic nie podpisywałam dowiedziałam się tylko że nic już zrobić mi nie może i jeśli nie mam nic na piśmie to nie muszę nic robić. W poniedziałek pewnie będzie chciała coś podpisać ale dziwi mnie że nie przystała na propozycję moją pracy do 10 sierpnia. Nie wiem co mam robić oni ciągle myślą o sobie i próbują mnie przekonać i mnie gnębią o czym managerowi powiedziałam

W twojej sytuacji rzeczywiście lepiej teraz wytrzymać niż iść na L4. Przecież to tylko miesiąc. Nie wiem jak się pracuje na franczyzie, ale piszesz, że jesteś bardzo zastraszona przez kierowniczkę czy menagerkę, więc przypuszczam, że na tym zwolnieniu ona by do ciebie dzwoniła, a ty odbierając te telefony czułabyś się jeszcze gorzej.  Nikt pracownikowi nie może zakazać  korzystania z L4, jednak przemyśl czy rzeczywiście jest to dla ciebie korzystne i lepsze od urlopu. Napisz jeszcze raz wniosek o urlop na te osiem dni pomimo wszystko jeśli nie oddałaś poprzedniego do pracy. Przynajmniej dostaniesz odpowiedź na piśmie. Jeśli uważasz, że dzieje ci się krzywda napisz do Inspekcji Pracy.
Czy dostałaś wypowiedzenie na piśmie? Na co się nie chcesz zgodzić?
Zrozumiałam, że jesteś po terapii?
Odniosę się do twojej wypowiedzi, że: "mosty mam spalone i jestem niekobieca". Oczywiście, że jeśli jesteś chora, możesz iść na L4. Najpierw zdobądź wypowiedzenie na piśmie. Co do "niekobiecości" pewnie chodzi o dress kod? Pracowniczka banku musi mieć nienaganny wygląd czyli nie przychodzi ubrana na sportowo, itp.

13

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

Nie, bez drążenia, szefowej o brak kobiecości chodziło, że daje zwolnienie w okresie urlopowym i jak śmiem je dawać. Jest to niekobiece gdy daje wypowiedzenie w okresie gdy brakuje ludzi w placówkach bo są na urlopach na który niby ja miałam nie iść i planować sobie urlop na październik. Byłem na l4 raz i kazala przychodzić mi do pracy i podważała decyzje lekarza bo miałam powiedzieć na co choruje, mam wszystkie smsy.

14

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy
amelia01 napisał/a:

Nie, bez drążenia, szefowej o brak kobiecości chodziło, że daje zwolnienie w okresie urlopowym i jak śmiem je dawać. Jest to niekobiece gdy daje wypowiedzenie w okresie gdy brakuje ludzi w placówkach bo są na urlopach na który niby ja miałam nie iść i planować sobie urlop na październik. Byłem na l4 raz i kazala przychodzić mi do pracy i podważała decyzje lekarza bo miałam powiedzieć na co choruje, mam wszystkie smsy.

Dziwne.

15

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy
amelia01 napisał/a:

Że w pracy musi być przynajmniej 1’osoha bo zapłaci karę 5 tys tylko że nie myślała o tym wcześniej zostawiając mnie na pastwę losu samemu nie szukając nikogo dopiero gdy ja się zwolniłam nagle wzięła dwie osoby do pracy które dopiero od września będą się wdrażać a potem trzeba je przyuczyć. I co sobie wyobrażam itd. Ja ogólnie nie mam żadnej informacji czy na papierze dostanę te zwolnienie z wykonywania pracy podczas wypowiedzenia ponadto to jest chamstwo bo nagle sie znalazły osoby na zastępstwo tak abym mogła pójść na urlop. Ja mam na wszystko papiery na swoje zaburzenia, jestem silna psychicznie i się ostatnio z szefową kłóciłam. Wiem że mnie wykorzystuje i myśli że jestem głupia i ona musi być zawsze na wygranej pozycji. Mam ochotę pójść na l4 bo też z nimi z drugiej strony nie wyrzynam. Sama chcę zobaczyć jak to się ułoży dalej jak te dni następne będą wyglądać bo nie dam rady z nimi tak siedzieć a z drugiej strony denerwuje mnie fakt że ktoś chce mnie tak wykorzystać i urobić. Jeśli nie wytrzymam z nimi to pójdę na l4 i będzie musiała mi wypłacić już ten urlop z drugiej strony pewnie się nasłucham ale jestem silna i sobie nie dam no bo jej zachowania bardzo mnie denerwują i to ja rozdaje karty, z drugiej strony myślę aby przepracować na wywaleniu ten czas tak aby nikt z drugiej strony mi nie zarzucił nic czyli po prostu dobrze to zrobić aby pracować ale się nie narobić, a w ostatni dzień napisać e mail dodać do tego managerów i napisać to co mi się nie podoba i jakie praktyki były przez nich użyte, wywalić wszystko w formie e maila i zaznaczyc że ja w tym świecie też odgrywam dużą rolę, większą niż myślą.

Tak możesz zrobić, ale jak już dostaniesz świadectwo pracy do ręki.
Nie ma znaczenia kiedy wykorzystasz ten urlop, jak teraz kogoś zatrudniła to będziesz miała lżej, albo pod koniec wypowiedzenia, jak ci pasuje, bo może wolisz teraz odpocząć w domu.
Nie baw się w żadne wolne bez wykonywania pracy , bo to jakiś blef jest. Nie wierzę, że będziesz miała za to zapłacone, choć dalej nie wiem czemu to ma służyć. O co chodzi z tymi 3 dniami?

16

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy
wieka napisał/a:
amelia01 napisał/a:

Że w pracy musi być przynajmniej 1’osoha bo zapłaci karę 5 tys tylko że nie myślała o tym wcześniej zostawiając mnie na pastwę losu samemu nie szukając nikogo dopiero gdy ja się zwolniłam nagle wzięła dwie osoby do pracy które dopiero od września będą się wdrażać a potem trzeba je przyuczyć. I co sobie wyobrażam itd. Ja ogólnie nie mam żadnej informacji czy na papierze dostanę te zwolnienie z wykonywania pracy podczas wypowiedzenia ponadto to jest chamstwo bo nagle sie znalazły osoby na zastępstwo tak abym mogła pójść na urlop. Ja mam na wszystko papiery na swoje zaburzenia, jestem silna psychicznie i się ostatnio z szefową kłóciłam. Wiem że mnie wykorzystuje i myśli że jestem głupia i ona musi być zawsze na wygranej pozycji. Mam ochotę pójść na l4 bo też z nimi z drugiej strony nie wyrzynam. Sama chcę zobaczyć jak to się ułoży dalej jak te dni następne będą wyglądać bo nie dam rady z nimi tak siedzieć a z drugiej strony denerwuje mnie fakt że ktoś chce mnie tak wykorzystać i urobić. Jeśli nie wytrzymam z nimi to pójdę na l4 i będzie musiała mi wypłacić już ten urlop z drugiej strony pewnie się nasłucham ale jestem silna i sobie nie dam no bo jej zachowania bardzo mnie denerwują i to ja rozdaje karty, z drugiej strony myślę aby przepracować na wywaleniu ten czas tak aby nikt z drugiej strony mi nie zarzucił nic czyli po prostu dobrze to zrobić aby pracować ale się nie narobić, a w ostatni dzień napisać e mail dodać do tego managerów i napisać to co mi się nie podoba i jakie praktyki były przez nich użyte, wywalić wszystko w formie e maila i zaznaczyc że ja w tym świecie też odgrywam dużą rolę, większą niż myślą.

Tak możesz zrobić, ale jak już dostaniesz świadectwo pracy do ręki.
Nie ma znaczenia kiedy wykorzystasz ten urlop, jak teraz kogoś zatrudniła to będziesz miała lżej, albo pod koniec wypowiedzenia, jak ci pasuje, bo może wolisz teraz odpocząć w domu.
Nie baw się w żadne wolne bez wykonywania pracy , bo to jakiś blef jest. Nie wierzę, że będziesz miała za to zapłacone, choć dalej nie wiem czemu to ma służyć. O co chodzi z tymi 3 dniami?


Chodzi o to, że jak pracuje do połowy sierpnai do konkretnego dnia, to jak wybiore cały urlop, to zostają mi 3 dni pracujące w które powinnam być w pracy i z tych dniach niby miałabym być zwolniona. Przez chwile pomyslałam, że chce mnie wrobić w coś i np. ona sie ze mna na "gebe" dogada a ja nie przyjde i dyscyplinarka.
Czytałam w internecie, że to jest spoko rozwiązanie, bo to jest prawnie 100% płatne, tylko, że ja bym chciała mieć to na papierze.

17 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-07-27 14:36:22)

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

To nie jest spoko rozwiązanie, tym bardziej jak nie można mieć do tej kobiety zaufania.
Po co takie kombinacje, przecież możesz tak pracować, żeby to się wszystko spięło z urlopem i zakończyło ostatniego dnia sierpnia.
Edit.
Czyli pracujesz do 19 sierpnia, od 22 do 29 bierzesz te 8 dni urlopu, albo teraz weź urlop , po nim pracuj do 29 go. Na jedno wychodzi.

Dalej też nie wiem, dlaczego miałabyś mieć płatne za te dni które nie będziesz w pracy i dlaczego masz wtedy nie pracować.

Odp: wykorzystywanie i zwolnienie z pracy

W życiu nie widziałem żeby samemu utrudniać sobie życie. Podpisała Ci wypowiedzenie? Szefowa jak nie da Ci uropu to za niego zapłaci.  Na jakiej zasadzie masz nie pracować a mieć zapłacone. To brzmi jak powód do zwolnienia dyscyplinarnego. Nieusprawiedliwiona nieobecność przez 3 dni jest zwolnienie dyscyplinarne

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024