Poznałam jakiś czas temu faceta. Nasze relacje są koleżeńskie, ale czasami przez to co mówi i co robi odnoszę wrażenie, że podobam mu się. Facet jest nieśmiały, co sam wielokrotnie przyznał. Kiedy rozmawiamy to widać, że skupia całą uwagę. Zauważyłam u niego pewien odruch - rozszerzanie oczu. Przykładowo rozmawiamy, nie pada żadna szokująca, zaskakująca informacja, a on nagle rozszerza oczy - nie chodzi o źrenice, tylko o całe gałki oczne. To jeden albo dwa odruchy i oczy wracają do standardowego ułożenia. Nie zdarza się to przy każdej rozmowie, ale było tego na tyle, że to zauważyłam wielokrotnie. Nie spotkałam się wcześniej z takim odruchem u innych osób. Może to nic nieznaczący tik, ale zastanawiam się czy to może być jakiś odruch, który świadczy, że podobam mu się. Nie mamy wspólnych znajomych, których mogłabym zapytać o to czy robi tak przy nich. Spotkaliście się kiedyś z takim odruchem oczu?
Sam tak często robię jak jestem zmęczony albo mi się jakiś "smark" po oku rozmazał i mi się obraz rozjeżdża. Czasem nawet pomrugam i oko potrę.
Poznałam jakiś czas temu faceta. Nasze relacje są koleżeńskie, ale czasami przez to co mówi i co robi odnoszę wrażenie, że podobam mu się. Facet jest nieśmiały, co sam wielokrotnie przyznał. Kiedy rozmawiamy to widać, że skupia całą uwagę. Zauważyłam u niego pewien odruch - rozszerzanie oczu. Przykładowo rozmawiamy, nie pada żadna szokująca, zaskakująca informacja, a on nagle rozszerza oczy - nie chodzi o źrenice, tylko o całe gałki oczne. To jeden albo dwa odruchy i oczy wracają do standardowego ułożenia. Nie zdarza się to przy każdej rozmowie, ale było tego na tyle, że to zauważyłam wielokrotnie. Nie spotkałam się wcześniej z takim odruchem u innych osób. Może to nic nieznaczący tik, ale zastanawiam się czy to może być jakiś odruch, który świadczy, że podobam mu się. Nie mamy wspólnych znajomych, których mogłabym zapytać o to czy robi tak przy nich. Spotkaliście się kiedyś z takim odruchem oczu?
Chodzi ci o wytrzeszcz oczu?
Ale to raczej nie jest stan kiedy oczy wychodzą na wierzch i się chowają.
Skoro jest nieśmiały to może nie ma oczów szeroko otwartych, jak patrzy ci w oczy to je szeroko otwiera. Nie byłoby w tym nic dziwnego.
_Lilli_ napisał/a:Poznałam jakiś czas temu faceta. Nasze relacje są koleżeńskie, ale czasami przez to co mówi i co robi odnoszę wrażenie, że podobam mu się. Facet jest nieśmiały, co sam wielokrotnie przyznał. Kiedy rozmawiamy to widać, że skupia całą uwagę. Zauważyłam u niego pewien odruch - rozszerzanie oczu. Przykładowo rozmawiamy, nie pada żadna szokująca, zaskakująca informacja, a on nagle rozszerza oczy - nie chodzi o źrenice, tylko o całe gałki oczne. To jeden albo dwa odruchy i oczy wracają do standardowego ułożenia. Nie zdarza się to przy każdej rozmowie, ale było tego na tyle, że to zauważyłam wielokrotnie. Nie spotkałam się wcześniej z takim odruchem u innych osób. Może to nic nieznaczący tik, ale zastanawiam się czy to może być jakiś odruch, który świadczy, że podobam mu się. Nie mamy wspólnych znajomych, których mogłabym zapytać o to czy robi tak przy nich. Spotkaliście się kiedyś z takim odruchem oczu?
Chodzi ci o wytrzeszcz oczu?
Ale to raczej nie jest stan kiedy oczy wychodzą na wierzch i się chowają.
Skoro jest nieśmiały to może nie ma oczów szeroko otwartych, jak patrzy ci w oczy to je szeroko otwiera. Nie byłoby w tym nic dziwnego.
Wytrzeszcz nie. To taki odruch jak np. coś zszokuje, zdziwi i otwiera się szerzej oczy. Z tym, że on to robi bez wyraźnego powodu. Po sekundzie oczy wracają do normalnej wielkości. Czasami robi to dwa razy pod rząd, ale zazwyczaj raz albo w ogóle. Tiki chyba powinny być schematyczne, ale nie znam się. Facet jest tak dwuznaczny, że szukam jakiegoś punktu zaczepienia.
5 2025-03-02 01:15:43 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-03-02 01:17:17)
Co to znaczy, że on jest dwuznaczny?
Co to znaczy, że on jest dwuznaczny?
Jego zachowania można interpretować jako sygnały, że mu się podobam jak i to, że jest miły jako kolega. Przykładowo sam inicjuje wyjścia, płaci za oboje, mimo, że protestuję, kiedy opowiadałam mu o moim kompleksie w wyglądzie, to on odpowiedział, że tego nie widzi i ładnie wyglądam. Przy rozmowach skupia na mnie pełną uwagę no i ten odruch z rozszerzaniem oczu. Z drugiej strony nie robi żadnych ruchów w moją stronę. Ja też nie robię, bo to dla mnie nowa sytuacja, w której dziwnie się czuję. Do tej pory jak miałam wrażenie, że komuś się podobam to zaraz ten ktoś wykonywał oczywiste ruchy, a z nim tak nie jest. Także nie wiem czy jego blokuje ta nieśmiałość czy ja sobie dopowiadam, bo mi się podoba. Jedyne co wiem to, że nie jest gejem.
wieka napisał/a:Co to znaczy, że on jest dwuznaczny?
Jego zachowania można interpretować jako sygnały, że mu się podobam jak i to, że jest miły jako kolega. Przykładowo sam inicjuje wyjścia, płaci za oboje, mimo, że protestuję, kiedy opowiadałam mu o moim kompleksie w wyglądzie, to on odpowiedział, że tego nie widzi i ładnie wyglądam. Przy rozmowach skupia na mnie pełną uwagę no i ten odruch z rozszerzaniem oczu. Z drugiej strony nie robi żadnych ruchów w moją stronę. Ja też nie robię, bo to dla mnie nowa sytuacja, w której dziwnie się czuję. Do tej pory jak miałam wrażenie, że komuś się podobam to zaraz ten ktoś wykonywał oczywiste ruchy, a z nim tak nie jest. Także nie wiem czy jego blokuje ta nieśmiałość czy ja sobie dopowiadam, bo mi się podoba. Jedyne co wiem to, że nie jest gejem.
Po co on cię zaprasza gdzieś? Odrabiasz za niego lekcje w kawiarni czy co... Przyjęłabym, że mu się podobam. No nie wiem, spróbuj go pocałować i zobacz jak zareaguje ![]()
Przede wszystkim jakie wyjścia? Na kawę i ciastko czy piwo? To się czasem komuś znajomemu postawi to nic dziwnego.
Nie dorabiałbym filozofii do zwykłej uprzejmości. A jak nie wiesz do czego wasza znajomość zmierza, to się go po prostu zapytaj.
Jeśli facet Cię często zaprasza, płaci za Ciebie mimo sprzeciwu i ogólnie poświęca Ci uwagę to prawdopodobnie mu się podobasz. Ale serio nie dorabiaj do tego jakiś teorii z oczami. Niektórzy maja taki tik nerwowy że co jakiś czas jakby szerzej otwierają oczy, inni robią tak gdy są zmęczeni i próbują się trochę otrzeźwić. Ja też tak czasem robię bo noszę soczewki i co jakiś czas zdarza się że mi się jakoś źle ułoży na oku i wtedy wykonuje taki „rozszerz” oczu. Mam nadzieje że nikt nigdy nie pomyślał że to objaw mojego zainteresowana nim
Ile masz lat Autorko? Bo sądzę że jesteś bardzo młodziutka albo bardzo niedoświadczona w sprawach randek skoro masz takie rrozkminy
Tik z oczami na pewno nie świadczy o tym, że mu się podobasz, a raczej to, że cię zaprasza np. do kawiarni.
Powinnaś po prostu zapytać go jaka jest tego przyczyna, a to że jest taki wycofany może mieć coś wspólnego z autyzmem. Ta nieśmiałość musi z czegoś wynikać, choć niektórzy po prostu są bardzo nieśmiali.