Witam chciałabym żebyście mi pomogły.No więc jestem z chłopakiem od prawie 3 lat.Zawsze było fajnie i wogóle wszystko dobrze.
Ale od pewnego czasu mój chłopak zaczął trochę dziwnie mnie traktować.Zrobił się nerwowy,czasem upokarza mnie przy innych,obraża się.
Niewiem co mam zrobić próbowałam z nim rozmawiać ale bezskutecznie.Nadal jest tak samo już niewiem co mam zrobić ;( pomóżcie.
Podobne tematy
Najwidoczniej poczuł się już tak pewnie,że juz nie musi Ci okazywać uczuć i stał sie nieczuły.Już mu się nie chce starać o Ciebie.
Moja rada jest taka,spróbuj go traktować w taki sam sposób jak on Ciebie,zobaczymy czy bedzie mu miło jak go upokorzysz przy znajomych??
3 2010-06-12 22:59:52 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-06-18 22:20:14)
Najwidoczniej poczuł się już tak pewnie,że juz nie musi Ci okazywać uczuć i stał sie nieczuły.Już mu się nie chce starać o Ciebie.
Moja rada jest taka,spróbuj go traktować w taki sam sposób jak on Ciebie,zobaczymy czy bedzie mu miło jak go upokorzysz przy znajomych??
Takie gadanie. Nie szukajmy przyczyny złego zachowania tylko postępujmy jak małpy. To z pewnością przyniesie pożądany efekt. Zapewne jeszcze szybciej się ten związek rozpadnie. Ciekaw jestem, Dlaczego to chłopak ma się tylko starać. A to są u nas jeszcze księżniczki?
Skoro cos się zaczęło psuć to widocznie jest konieczność przeprowadzenia konkretnej rozmowy z wyjaśnieniem sobie, co nas boli a co nam nie pasuje. Tylko takie rozmowy mają sens. Dąsanie się i odgrywanie tym samy do niczego dobrego nie prowadzi. Z czasem sama się o tym przekonasz.
zgadzam się. Rozmowa jest konieczna. Może twój chłopak przestał Cię kochać i nie wie jak ci to powiedzieć, bo się boi. Najlepszą metodą jest zniechęcić Cię do siebie.
Szanuj siebie bo inni nie będą Cię szanować!!!
Przede wszystkim z nim porozmawiaj staraj sie nie tylko mowic o tym co Ci nie pasuje ale tez pytaj czemu sie tak zmienil co go meczy itd... Moze jest cos o czym nie wiesz moze ma jakies problemy ktore go mecza a nie chce zadreczac nimi Ciebie
a co jesli facet uważa ze się przesadza w takiej sytuacji .. ze Ty wszystko wyolbrzymiasz.. że to sa żarty choc tak naprawde nimi nie sa .. ze sie czepiasz a nie masz powodów..?
Daj mu do zrozumienia,ze nie pozwolisz sobie na takie traktowanie.Mam znajomą,która byla prawie 3 lata z chłopakiem i robił to samo.Poniżal ja przy znajomych,żie do niej odnosil,a ona pozwalala mu na to,bo nie chciała go stracic.Wszyscy dookoła sie z niej smiali,że sobie na to pozwala.Ja byłam czasem tego świadkiem i nigdy w zyciu nie pozwoliła bym sie tak traktowac.Miłośc to też szacunek do drugiej osoby..
Najwidoczniej poczuł się już tak pewnie,że juz nie musi Ci okazywać uczuć i stał sie nieczuły.Już mu się nie chce starać o Ciebie.
Moja rada jest taka,spróbuj go traktować w taki sam sposób jak on Ciebie,zobaczymy czy bedzie mu miło jak go upokorzysz przy znajomych??
Popieram !
Jeżeli się naprawdę kochacie to takie otrzeźwienia są potrzebne. Od czasu do czasu. I z jednej, i z drugiej strony. Szczególnie na początku kiedy młodzi się docierają, kiedy uczą się wzajemnego szacunku i odpowiedzialności. Jednocześnie dużo rozmawiajcie, szczerze, nawet przez łzy.
UWAGA: Najgorsze gdy do tych spraw otwarcie włączają się teściowie itp., itd.
Zachowuj sie tak jak on ![]()
A ja uwazam ze szczera rozmowa bedzie najlepsza. Postaw sprawe jasno, powiedz twardo, zdecydowanie ze nie bedziesz znosic takiego traktowania, ze Cie upokarza i nie szanuje i pomimo ze go kochasz, to masz juz tego dosyc i jestes gotowa by odejsc (nawet, jesli nie jestes, to powiedz to, bądź silna, a on niech poczuje, że może Cie stracic). Powiedz ze albo Ty, albo odchodzisz... Wiem ze to przykre, ale sprobuj zebrac w sobie siły.. Trzymam kciuki!
msbreezerka ma rację. Ja od siebie dodałabym tylko, że jeśli się nie zmieni, to rzeczywiście odejdź. Tego kwiatu pół światu... Łatwo się mówi, ale facet, który cię - publicznie czy nie publicznie - obraża, nie zasługuje na uczucie, którym go darzysz. Jednak zanim to zrobisz - SZCZERA, OTWARTA OBUSTRONNA rozmowa (nie monolog! bo jego uczucia też są ważne - tak samo ważne, jak Twoje), która być może pozwoli zlokalizować i zneutralizować przyczynę jego zachowania. Oby tak właśnie było!
Tak, ale jezeli on bez zastanowienia powie ze ma odejsc? A tez bedzie tego zalowal.. bo np. sie zdenerwuje przystawianiem go do muru? A moze dziewczyny macie jakies inne pomysly co mogla by z tym zrobic
Moze rzeczywiscie niech sprobuje byc dla niego wredna tak samo jak i on.. Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie ? co nie? A jezeli bedzie dalej tak samo to wtedy myslec o rozstaniu?
Jezeli on bez zastanowienia odejdzie, to Ty dasz mu troche czau DO ZASTANOWIENIA i byc moze dojdzie do wniosku, ze sie pomylil i wroci. Jesli on bez zastanowienia odejdzie bo zdenerwuje sie "przystawianiem go do muru" to znaczy, ze w jego mniemaniu nic zlego nie robi i nie ma potrzeby przejmowania sie tym, co ty czujesz czy SZANOWANIA CIE.
Mozesz, rzecz jasna, zacząć zachowywać się tak, jak on, tylko czy w zdrowym związku takie przepychanki mają rację bytu? I do czego prowadzą?
Z tego, co widzę facet cię obraża, upokarza i poniża i to w obecnosci osob trzecich (co akurat dla mnie nie jest zadna roznica), a ty nie chcesz mu powiedzieć wprost, że nie będziesz tego tolerowała bo boisz się, że odejdzie. Coś tu jest nie tak. Nie chcesz, żeby cię szanował?