netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

18 odpowiedzi3 377 wyświetleńzałożony przez SylwiaBook, 16.10.2024

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Hejka,
Wraz z moim narzeczonym chcieliśmy kupić działkę pod budowę domu. Moi rodzicie zaproponowali, że przepiszą mi działkę rolną pod budowę. Wspólnie z narzeczonym chcemy rozpocząć papierologię i postawić dom. Mamy ustalone, że wszystko dzielimy na połowę. Oczywiście narzeczony (tak jak ja) nie zgodzi się na budowę domu na działce, która nie należy też do niego. Narzeczony dysponuje większą gotówką i możliwością dobrania kredytu na budowę. Ja nie mam możliwości wzięcia większego kredytu. Jak się zabezpieczyć przed tym, że na przykład za 4 lata nie ułoży nam się i postanowimy się rozejść? Domyślam się, że wtedy narzeczony (a może mąż) będzie chciał bezwzględnie połowę wartości działki, którą mu kilka lat wcześniej przepisałam w darowiźnie. A może i większość, bo on wyłożył większą gotówkę na budowę domu (bo może i kredyt był też na niego).
Jakie tu widzicie opcje? Myślałam np. o tym, że ja daruję mu połowę działki, ale on musi zainwestować np. 100 tys. zł więcej w budowę domu. Czy takie coś jest możliwe do załatwienia u notariusza?

2

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Nigdy nie buduje się domu na cudzej działce. Tu działa zasada Superficies solo cedit. W polskim porządku prawnym zasada uregulowana jest w art. 48 i 191 k.c. co za tym idzie jak on buduje sobie dom na twojej działce to będzie ostatni frajerem.

3 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2024-10-16 02:03:03)

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego
SylwiaBook napisał/a:

Jakie tu widzicie opcje? Myślałam np. o tym, że ja daruję mu połowę działki, ale on musi zainwestować np. 100 tys. zł więcej w budowę domu. Czy takie coś jest możliwe do załatwienia u notariusza?

Musielibyście spisać u notariusza umowę darowizny i najlepiej oddzielnie uwierzytelnioną notarialnym podpisem umowę zawartą między Wami, która będzie dla narzeczonego zobowiązaniem, że połowa równowartości wartości działki zostanie przeznaczona jako wkład w budowę domu, a która będzie też stanowić podstawę ewentualnych roszczeń, gdyby zaistniała taka konieczność.

Jeśli jednak obawiasz się, że może Wam się nie ułożyć i chcesz się na taką okoliczność zabezpieczyć, to najlepiej będzie, jeśli on po prostu zapłaci za połowę działki (trzeba oczywiście spisać akt notarialny), a koszty budowy domu podzielicie na pół. W razie rozstania wycenicie całość i albo sprzedacie nieruchomość dzieląc otrzymaną kwotę na pół, albo jedna strona spłaci drugą.

Biorąc jednak pod uwagę, że to narzeczony prawdopodobnie w większej części będzie finansował budowę, wydaje się bardzo fair, jeśli darujesz mu połowę działki. Oczywiście wiele tutaj zależy od jej wartości i potencjalnego kosztu budowy domu oraz jego wyposażenia, o czym też należy pamiętać.

4

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Wspólna budowa domu wydaje się big dealem.

Pomijając potencjalne rozwiązania praktyczne zagadnienia z prawa budowlanego i zabezpieczeń finansowych -

nie lepiej najpierw dać sobie czas, żeby być pewnymi, że chcecie ze sobą być na zabój i dopiero potem budować wspólną nieruchomość?

Sytuacja będzie czystsza.

5

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Przecież w necie jest trochę informacji o tym np.
https://www.rozwodowy.pl/dzialka-kupion … 797,p.html

6

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego
SylwiaBook napisał/a:

Hejka,
Wraz z moim narzeczonym chcieliśmy kupić działkę pod budowę domu. Moi rodzicie zaproponowali, że przepiszą mi działkę rolną pod budowę. Wspólnie z narzeczonym chcemy rozpocząć papierologię i postawić dom. Mamy ustalone, że wszystko dzielimy na połowę. Oczywiście narzeczony (tak jak ja) nie zgodzi się na budowę domu na działce, która nie należy też do niego. Narzeczony dysponuje większą gotówką i możliwością dobrania kredytu na budowę. Ja nie mam możliwości wzięcia większego kredytu. Jak się zabezpieczyć przed tym, że na przykład za 4 lata nie ułoży nam się i postanowimy się rozejść? Domyślam się, że wtedy narzeczony (a może mąż) będzie chciał bezwzględnie połowę wartości działki, którą mu kilka lat wcześniej przepisałam w darowiźnie. A może i większość, bo on wyłożył większą gotówkę na budowę domu (bo może i kredyt był też na niego).
Jakie tu widzicie opcje? Myślałam np. o tym, że ja daruję mu połowę działki, ale on musi zainwestować np. 100 tys. zł więcej w budowę domu. Czy takie coś jest możliwe do załatwienia u notariusza?

Jest możliwe, tylko nie wiem czy połowa wartości działki to 100 tys., bliżej 30 tys., ale to mniej istotne. Prościej byłoby jakby kupił od Ciebie lub od rodziców połowę działki i dał pieniądze "do ręki".

7

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

A jak mu policzysz swój wkład?
Działka w cenie ziemi rolnej czy już odrolnionej, budowlanej.
W poprzednim moim miejscu zamieszkania działka rolna 10arów to około 6 000żł a budowlana o takiej samej wielkości ponad 200 000 zł.

8

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego
SylwiaBook napisał/a:

Jak się zabezpieczyć przed tym, że na przykład za 4 lata nie ułoży nam się i postanowimy się rozejść?


Intercyzą.


Tak czy siak spisujecie wszystko u notariusza i bierzecie faktury imienne na wszystko. Później przy ewentualnym rozwodzie sąd podzieli majątek proporcjonalnie do wkładów.

9 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-10-16 15:51:40)

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego
GloriaSoul napisał/a:

A jak mu policzysz swój wkład?
Działka w cenie ziemi rolnej czy już odrolnionej, budowlanej.
W poprzednim moim miejscu zamieszkania działka rolna 10arów to około 6 000żł a budowlana o takiej samej wielkości ponad 200 000 zł.

Żeby się budować, to musi być działka budowlana, boom na działki minął, ja słyszałam o 50 tys. Ludzie zaczęli się masowo budować na wsi, a teraz mają problem z dojazdem do pracy, przez korki.
Na pewno zależy od lokalizacji.

Z tym, że  tu nie ma znaczenia dzisiejsza  wartość działki, jak będzie wspólna 50/50.

10

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Lepiej kupic dom/mieszkanie i kredyt splacac po.polowie kazde z was. Kupic w calosci wolnostojacy a nie sie cackac z budowa

11

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Chodzi mi o cos takiego, ze autorka ma działkę np.10 arową rolną, której wartość jako ziemi rolnej wynosi obecnie 5 000.
I narzeczony o tym wie.
Można to odrolnić, zyskać pozwolenie na budowę i wtedy wartość działki wzrasta powiedzmy do 100 000.
I czy  autorka sądzi, że w ewentualnej darowiźnie na narzeczonego to ona mu daruje połowę z 5000 czy połowa z 100000?
Bo dalej będzie budowa domu, koszty po połowie ale żeby było sprawiedliwie to narzeczony ma zapłacić o koszt połowy działki więcej.
Moje pytanie jest czy narzeczony nie będzie czuł się wykorzystany wiedząc, że autorka dała mu coś o małej wartości a oczekuje z jego strony poniesienia większych kosztów w budowę bo cena działki się zmieniła.

12

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego
GloriaSoul napisał/a:

Chodzi mi o cos takiego, ze autorka ma działkę np.10 arową rolną, której wartość jako ziemi rolnej wynosi obecnie 5 000.
I narzeczony o tym wie.
Można to odrolnić, zyskać pozwolenie na budowę i wtedy wartość działki wzrasta powiedzmy do 100 000.
I czy  autorka sądzi, że w ewentualnej darowiźnie na narzeczonego to ona mu daruje połowę z 5000 czy połowa z 100000?
Bo dalej będzie budowa domu, koszty po połowie ale żeby było sprawiedliwie to narzeczony ma zapłacić o koszt połowy działki więcej.

Moje pytanie jest czy narzeczony nie będzie czuł się wykorzystany wiedząc, że autorka dała mu coś o małej wartości a oczekuje z jego strony poniesienia większych kosztów w budowę bo cena działki się zmieniła.

Rozumiem, ale nie ma co tak daleko wychodzić, bo nie wiemy co to za działka, koszty odrolnienia też nie są
małe, może nie da się odrolnić, a może to już jest działka budowlana.
Nie takie było pytanie autorki, więc nie ma co roztrząsać, ale tak na logikę, koszt by był podzielony od wartości działki w chwili jej nabycia.

13

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego
wieka napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:

Chodzi mi o cos takiego, ze autorka ma działkę np.10 arową rolną, której wartość jako ziemi rolnej wynosi obecnie 5 000.
I narzeczony o tym wie.
Można to odrolnić, zyskać pozwolenie na budowę i wtedy wartość działki wzrasta powiedzmy do 100 000.
I czy  autorka sądzi, że w ewentualnej darowiźnie na narzeczonego to ona mu daruje połowę z 5000 czy połowa z 100000?
Bo dalej będzie budowa domu, koszty po połowie ale żeby było sprawiedliwie to narzeczony ma zapłacić o koszt połowy działki więcej.

Moje pytanie jest czy narzeczony nie będzie czuł się wykorzystany wiedząc, że autorka dała mu coś o małej wartości a oczekuje z jego strony poniesienia większych kosztów w budowę bo cena działki się zmieniła.

Rozumiem, ale nie ma co tak daleko wychodzić, bo nie wiemy co to za działka, koszty odrolnienia też nie są
małe, może nie da się odrolnić, a może to już jest działka budowlana.
Nie takie było pytanie autorki, więc nie ma co roztrząsać, ale tak na logikę, koszt by był podzielony od wartości działki w chwili jej nabycia.

Wiemy co to za działka.
Na razie własność rodziców autorki, rolna.
Rodzice przepiszą na autorkę, autorka połowę na narzeczonego.
Razem będą załatwiać odrolnienie.
Taki plan bo chodzi o podatek od darowizny.
Narzeczony to osoba obca.

14

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego
GloriaSoul napisał/a:
wieka napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:

Chodzi mi o cos takiego, ze autorka ma działkę np.10 arową rolną, której wartość jako ziemi rolnej wynosi obecnie 5 000.
I narzeczony o tym wie.
Można to odrolnić, zyskać pozwolenie na budowę i wtedy wartość działki wzrasta powiedzmy do 100 000.
I czy  autorka sądzi, że w ewentualnej darowiźnie na narzeczonego to ona mu daruje połowę z 5000 czy połowa z 100000?
Bo dalej będzie budowa domu, koszty po połowie ale żeby było sprawiedliwie to narzeczony ma zapłacić o koszt połowy działki więcej.

Moje pytanie jest czy narzeczony nie będzie czuł się wykorzystany wiedząc, że autorka dała mu coś o małej wartości a oczekuje z jego strony poniesienia większych kosztów w budowę bo cena działki się zmieniła.

Rozumiem, ale nie ma co tak daleko wychodzić, bo nie wiemy co to za działka, koszty odrolnienia też nie są
małe, może nie da się odrolnić, a może to już jest działka budowlana.
Nie takie było pytanie autorki, więc nie ma co roztrząsać, ale tak na logikę, koszt by był podzielony od wartości działki w chwili jej nabycia.

Wiemy co to za działka.
Na razie własność rodziców autorki, rolna.
Rodzice przepiszą na autorkę, autorka połowę na narzeczonego.
Razem będą załatwiać odrolnienie.
Taki plan bo chodzi o podatek od darowizny.
Narzeczony to osoba obca.

To oczywiste, dlatego też jak autorka przepisze na narzeczonego, to on też zapłaci podatek od tej darowizny, dlatego lepiej, żeby kupił od jej rodziców. Tu opłaty i tu opłaty, może nawet dużo się nie różniące, najważniejsze jest czy da się przekształcić, bo to nie jest takie proste.
Skoro jest rolna, to taka cena będzie się liczyła.
Następne koszty wezmą na pół.

15

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego
wieka napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:
wieka napisał/a:

Rozumiem, ale nie ma co tak daleko wychodzić, bo nie wiemy co to za działka, koszty odrolnienia też nie są
małe, może nie da się odrolnić, a może to już jest działka budowlana.
Nie takie było pytanie autorki, więc nie ma co roztrząsać, ale tak na logikę, koszt by był podzielony od wartości działki w chwili jej nabycia.

Wiemy co to za działka.
Na razie własność rodziców autorki, rolna.
Rodzice przepiszą na autorkę, autorka połowę na narzeczonego.
Razem będą załatwiać odrolnienie.
Taki plan bo chodzi o podatek od darowizny.
Narzeczony to osoba obca.

To oczywiste, dlatego też jak autorka przepisze na narzeczonego, to on też zapłaci podatek od tej darowizny, dlatego lepiej, żeby kupił od jej rodziców. Tu opłaty i tu opłaty, może nawet dużo się nie różniące, najważniejsze jest czy da się przekształcić, bo to nie jest takie proste.
Skoro jest rolna, to taka cena będzie się liczyła.
Następne koszty wezmą na pół.

No, ale autorka nie chce żeby koszty budowy były na pół tylko narzeczony ma zapłacić więcej o koszt darowanej działki, ale już po cenie budowlanej czyli kilkadziesiąt razy większe niż za działkę gdy była rolna.

16

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Autorka jest trochę w kontrze do siebie, bo na początku pisze, że wszystko na pół, a potem, że on w sumie, więcej włoży, to i więcej weźmie. I tak będzie, nie inaczej.

To co autorka wymyśliła, to raczej nie da się załatwić u notariusza, zresztą on się nie zgodzi na takie kombinacje, bo tu trzeba liczyć działkę po cenie kupna, niekoniecznie od jej rodziców, co nie zmienia postaci rzeczy.

17

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Pod skórą czuję, że temat działki i budowy wystawi związek Autorki na duuuuużą próbę.

18 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-10-17 23:38:10)

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego
Priscilla napisał/a:

Pod skórą czuję, że temat działki i budowy wystawi związek Autorki na duuuuużą próbę.

Też tak myślę, ile to małżenstw ze sporym stażem się rozwiódło przez budowę domu, w trakcie lub zaraz po skończeniu budowy.
Myślę, że to głównie przez kłótnie w priorytetach wydatków, nie mówiąc o urządzaniu domu.
A jeśli problem już jest na początku drogi, to tym bardziej dobrze nie wróży.

19 Ostatnio edytowany przez Muqin (2024-10-20 00:43:55)

Odp: Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Narzeczonego mam, ale już, przed ślubem, zakładam, że za 4 lata być może się rozstaniemy i na wszelki wypadek się chcę zabezpieczyć?
Tak jakbyś jednak niespecjalnie wierzyła, ze wam się uda "do grobowej deski".

U notariusza to można podpisać wszystko, co zgodne z przepisami obowiązującego prawa.

Sam pomysł z taką jak opisana koncepcją wspólnej budowy domu włos mi na głowie jeży stopniem skomplikowania i koniecznych zabezpieczeń obu stron. Zwłaszcza, ze sytuacja prawna "na teraz" jest jakaś, ale ona może ulec zmianie i nie da się przewidzieć na przykład tego,  jak ewentualna zmiana przepisów odnośnie obrotu ziemią rolną wpłynie na jej ceny, inflacji się nie da przewidzieć, kwestii kredytowych też w jakimś stopniu i ogólnie każdy kredyt to jednak ryzyko i wymaga zabezpieczenia jak jest duży,  i strasznie wielu rzeczy się tu nie da przewidzieć, jak dla mnie to za dużo zmiennych w całej tej konstrukcji działka/dom/współwłasność. 
Tak ogólnie powszechnie wiadomo, że współwłasność nieruchomości to koszmar jest. Przy wspólnocie majątkowej małżeńskiej czyli z majątku wspólnego kupujemy działkę i budujemy dom jest w miarę prosto, no może jednak się nie rozwiedziemy... ale przy współwłasności cywilnej z osobą obcą to koszmar jakiś, a nie dobry pomysł na inwestycję.

Jeśli  narzeczonym się rozstaniecie polubownie i tak z podziałem już sporo roboty, a jeśli (nie daj Bóg) narzeczony zginie w wypadku i w jego miejsce wejdą spadkobiercy? Jeśli narzeczonego Ty rzucisz dla innego to co, w ramach wątpliwej rozrywki będziecie razem z tym nowym narzeczonym od początku związku jakoś się z tej inwestycji we wspólny dom z byłym wyplątywali, a były wściekły będzie kłody pod nogi rzucał. Jak narzeczony kredyt przestanie spłacać uprzednio oddaliwszy się z inną, a może się oddalić na przykład za granicę i samo odnalezienie go może potrwać to co, wszak kredyt na budowę domu jest zwykle zabezpieczony na domu czyli bank Ci na nieruchomość wejdzie jeśli on przestanie spłacać.
Ja to mogę możliwe komplikacje mnożyć, ale jeśli bym miała doradzać to raczej w kierunku małżeństwo plus intercyza niż wchodzenie we współwłasność na zasadach kc z osobą prawnie obcą.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Budowa domu, a darowizna na narzeczonego

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026