Dziewczyny,
w końcu, po wielu latach, odkryłem dlaczego podoba mi się ten typ urody u kobiety, a nie inny - chodzi o Madeleine Stowe.
Jako dziecko, bardzo mocno przeżyłem thriller, w którym grała - blink. Jedną z moich najgorętszych fantazji było to, że jestem na sesji u terapeutki, która wygląda tak jak Madeleine i która sama w pewnym momencie zaczyna opowiadać o swoim wnętrzu. Kobieta, która jest silna na zewnątrz, ale delikatna w środku. Jako ciekawostkę napiszę, że ta fantazja prawie uległa realizacji - i co ciekawe, jej specjalizacją jest Jung.
Znacie może inne przykłady takiego zjawiska? ![]()