hejjjj
jak to jest? często robię zakupy, przeznaczam na nie sporo kasy, w sklepie wydaje mi się, że wglądam dobrze, natomiast w domu w połączeniu np. z butami czy spodniami wyglądam beznadziejnie ale niestety zauważam to dopiero na zdjęciach z imprez... nie umie się fajnie ubrać... kiedyś próbowałam kopiować ciuchy koleżanki która miała świetny gust no ale to było żałosne... staram się kupować magazyn o modzie np Avanti, Joy czy Elle, ale mimo to nie umie się nauczyć dobrego smaku... zawsze mam ten sam problem np kupuje buty, chodzę po kilku sklepach no i w końcu mam! buty które były w kilku magazynach, fajni wyglądają, ładny kolor, obcas ok, a po 2-3 tygodniach zauważam u koleżanek inne buty (na które nie zwróciłam szczególnej uwagi) i okazuje się ze są świetne, bardziej by pasowały do mnie no i są supemodne... a te moje są obciachowe ;( jestem zła sama na siebie... mam pełno ciuchów, z reguły nie mam starszych ubrań niż kupione 3 lata temu, najczęściej zaopatruje się w orsay, camerieu, lee, wrangler, reselved, h&m, new yorker, house, ccc, a mimo to wyglądam źle... czy jest ma to jakaś rada?
Podobne tematy
A moze tylko Ci sie tak wydaje ze cos jest nie tak??:)wiesz nie tylko w markowych sklepach sa fajne ciuchy niekiedy mozna swietne kupic i z wyprzedazy i w innych sklepach w swietnych cenach i ktore nie sa na czasie:)a moim zdaniem kierowanie sie magazynami to nie jest dobre czasem inaczej wyglada to na jednej kobiecie czy modelce a inaczej bedziesz w tym wygladać ty
nie umie się fajnie ubrać
Ty lepiej poświęć więcej czasu nauce polszczyzny, mówi się (i pisze) "nie umiem" ![]()
Nie chodzi o to, żeby mieć gust, tylko żeby mieć swój rozum, a nie podążać za tłumem jak bydło. Po co za wszelką cenę chcesz wyglądać jak koleżanki czy obce dziewczyny, które mijasz na ulicy? Noś po prostu to, w czym sama czujesz się dobrze i w czym się sobie podobasz. I tu od razu mała podpowiedź: nie musisz wyglądać jak inni, żeby wyglądać ładnie. Przede wszystkim musisz czuć się dobrze i swobodnie w tym, co nosisz.
Ale właśnie chodzi o to, że dziewczynie się jej rzeczy nie podobają, tylko te które noszą jej koleżanki.
I tu nie chodzi o podążanie za tłumem, ja też kupuję w sieciówkach ciuchy i przez to mam się czuć jak "bydło"???
Troszkę ostre słowa.Anemonne, by nie czuć się jak "bydło" gdzie się zaopatrujesz w ciuchy? Na Marsie?
Sklepy są po to by z nich korzystać. Kupując w sieciówkach, mieszając ciuchy z różnych sklepów każdy staje się inny i wyjątkowy.
Mam pomysł dla Ciebie Etzi, wybierz się z koleżankami na wspólny shopping, to będzie dobra zabawa a poza tym kumpele będą mogły Ci w razie potrzeby doradzić. Udanych zakupów życzę! ![]()
Moim zdaniem wszystko da się wyrobić. Najpierw musisz określić, które ubrania (ich kroje i kolory) zawsze wyglądają na tobie dobrze, które średnio, a które to totalna porażka.
Niech to będzie pewna baza, takie "pewniaki".
Poza tym zawsze najlepiej wyjść od "klasycznych" ubrań typu mała czarna itd. Takich, które zawsze trzeba mieć w szafie. Później dobierając do nich czy to pojedyncze elementy stroju czy to dodatki stworzysz swój styl.
No i przede wszystkim nie bój się eksperymentować. Nie wyjdzie? I co z tego? Przecież to tylko ubrania
a po jakimś czasie na pewno wypracujesz pewne niezawodne zestawy.
I tu nie chodzi o podążanie za tłumem, ja też kupuję w sieciówkach ciuchy i przez to mam się czuć jak "bydło"???
Troszkę ostre słowa.Anemonne, by nie czuć się jak "bydło" gdzie się zaopatrujesz w ciuchy? Na Marsie?
Nie nie, źle mnie zrozumiałaś. Oczywiście, że kupuję ciuchy w sieciówkach (sama nie szyję
), ale chodzi mi właśnie o to, co sama napisałaś:
mieszając ciuchy z różnych sklepów każdy staje się inny i wyjątkowy.
Mam na myśli to, że etzi nie musi patrzeć na to, jak ubierają się koleżanki i kopiować ich stylu i ubioru, ale może sama przejść się po sklepach, popatrzeć co jest, co jej się podoba i samodzielnie wybrać z tego to, w czym będzie się czuła dobrze. Przecież nie jest tak, że w sklepach dostępne są ciuchy wyłącznie w jednym stylu.
baronova1 napisał/a:I tu nie chodzi o podążanie za tłumem, ja też kupuję w sieciówkach ciuchy i przez to mam się czuć jak "bydło"???
Troszkę ostre słowa.Anemonne, by nie czuć się jak "bydło" gdzie się zaopatrujesz w ciuchy? Na Marsie?Nie nie, źle mnie zrozumiałaś. Oczywiście, że kupuję ciuchy w sieciówkach (sama nie szyję
), ale chodzi mi właśnie o to, co sama napisałaś:
baronova1 napisał/a:mieszając ciuchy z różnych sklepów każdy staje się inny i wyjątkowy.
Mam na myśli to, że etzi nie musi patrzeć na to, jak ubierają się koleżanki i kopiować ich stylu i ubioru, ale może sama przejść się po sklepach, popatrzeć co jest, co jej się podoba i samodzielnie wybrać z tego to, w czym będzie się czuła dobrze. Przecież nie jest tak, że w sklepach dostępne są ciuchy wyłącznie w jednym stylu.
Jeśli tak jest, to myślimy podobnie
Pozdrowionka!
8 2011-08-15 19:09:05 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-15 19:11:19)
Może pochodź też po innych sklepach ? ![]()
Powiem Ci, że w tych sklepach co wymieniłaś niespecjalnie podobają mi się rzeczy i wolę chodzić do mniejszych, nawet osiedlowych sklepów, co pewnie niektórzy rzekliby "obciach".
Eksperymentuj ![]()
Skoro naprawdę nie podoba Ci się to co nosisz.
Jeśli podążąnie za tłumem, to oczywiście sobie odpuść.
Ja osobiście noszę to co mi się podoba i jest wygodne, przede wszystkim wygoda dla mnie, po prostu wolę czasem nawet brzydszy ciuszek, lecz wygodniejszy. Nie jest mi z tym źle, to mój styl
Dla przykładu nie noszę szpilek, obcasów , kwestia gustu
Najważniejsze, by Tobie się podobało, pamiętaj.
Pozdrawiam ! ![]()
Jestem tego samego zdania co truskaweczka19 ... Uważam że niekoniecznie rzeczy zakupione w markowych dużych sieciówkach są fajne.. Często fajniejsze ubrania można kupić w małych sklepach.. Albo osiedlowych sklepikach.. I nie każdy musi nosić to samo żeby dobrze wyglądać. Na jednych coś leży dobrze a na innych nie...
Jako nastolatka nie znałam się na ciuchach. Nie miałam żadnego stylu. Nie wiedziałam co do mnie pasuje. Za to moja koleżanka miała najfajniejsze ciuchy. Czasem było mi żal, że nie mam takiego gustu jak ona. Zainteresowałam się modą. Czytałam różne pisma z których dowiedziałam się jak się ubierać jak dobierać dodatki itd.
Dziś mam swój styl. Wiem w czym wygladam fajnie, co pasuje do mojej sylwetki. Nie kieruję sie koleżankami, bo przecież każda z nas jest inna i lubi coś innego.
Życzę Ci powodzenia.
baronova1 napisał/a:I tu nie chodzi o podążanie za tłumem, ja też kupuję w sieciówkach ciuchy i przez to mam się czuć jak "bydło"???
Troszkę ostre słowa.Anemonne, by nie czuć się jak "bydło" gdzie się zaopatrujesz w ciuchy? Na Marsie?Nie nie, źle mnie zrozumiałaś. Oczywiście, że kupuję ciuchy w sieciówkach (sama nie szyję
), ale chodzi mi właśnie o to, co sama napisałaś:
baronova1 napisał/a:mieszając ciuchy z różnych sklepów każdy staje się inny i wyjątkowy.
Mam na myśli to, że etzi nie musi patrzeć na to, jak ubierają się koleżanki i kopiować ich stylu i ubioru, ale może sama przejść się po sklepach, popatrzeć co jest, co jej się podoba i samodzielnie wybrać z tego to, w czym będzie się czuła dobrze. Przecież nie jest tak, że w sklepach dostępne są ciuchy wyłącznie w jednym stylu.
Ale niektórym kobietą jest trudno spośród tylu stylów, kolorów wybrać coś dla siebie. Nie wszystkie kobiety potrafią dobrać coś odpowiedniego, połączyć z czymś tak, aby nie było tandetnie i "bez gustu". Łatwo jest powiedzieć "pochodź, zobacz, dobierz coś odpowiedniego dla swojej sylwetki" - czasami kobietom brakuje poczucia i wyczucia w tym co pasuje, a co nie. Dlatego czasami warto poszukać inspiracji gdzieś indziej. Po to są przecież modowe trendy i kanony, aby z nich czerpać wzór.
etzi jeśli naprawdę uważasz, że nie masz gustu i czujesz, że jest Ci źle w tym co na siebie włożysz, to naprawdę spróbuj podpatrzeć jak robią to inne kobiety, na tvn style jest mnóstwo programów, gdzie styliści ubierają kobiety o różnej budowie ciała, pokazują jak łączyć kolory, dodatki, jak uwydatnić, a jak coś przykryć. Nie mam na myśli wiernej kopii, ale inspiracji. Naprawdę można się nauczyć, jak się ubrać ![]()
Ale niektórym kobietą jest trudno
czasami kobietom brakuje poczucia
Zdecyduj się, jak jest poprawnie ![]()
Hm, może moje podejście do tematu ma związek z tym, że ja niespecjalnie przejmuję się tym, czy to, co mam na sobie, pasuje. Zawsze byłam trochę "alternatywna"
Noszę to, w czym czuję się dobrze i na tym się skupiam. Nie raz moja mama, jak jeszcze z nią mieszkałam, mówiła np. "dziecko, bluzka w kwiatki do spodni w kratkę? Ty chcesz tak wyjść?" ![]()
13 2011-08-17 14:08:01 Ostatnio edytowany przez madamecharlotte (2011-08-17 14:47:04)
Kobietom jest trudno, bo nie mają wyczucia, albo dobrego poczucia się we własnej skórze z tym co nakładają na siebie. Jeżeli wiedziały by co i jak, były pewne swoich wyborów, a przy tym czuły się w tym dobrze, było by o wiele łatwiej. Trudności wiążą się z tym, że brak im wyobrażenia o tym jak powinny wyglądać, a raczej jak chcą wyglądać, jak sprawić, aby tak było ![]()
Niektórzy przejmują się swoim wyglądem, a niektórzy nie - to sprawa indywidualna. Ponoć nie szata zdobi człowieka, ale z drugiej strony jak nas widzą, tak nas piszą ![]()
Mam pomysł dla Ciebie Etzi, wybierz się z koleżankami na wspólny shopping, to będzie dobra zabawa a poza tym kumpele będą mogły Ci w razie potrzeby doradzić. Udanych zakupów życzę!
Popieram - bardzo dobry pomysł.
Dziękuję za wszystkie rady:* Kochane jesteście!
a tak na marginesie Anemonne minęła się z powołaniem polonistki-żandarma
a tak na marginesie Anemonne minęła się z powołaniem polonistki-żandarma
Źle Ci, że próbowałam Ci pomóc? Jak ktoś kaleczy mój ojczysty język, to interweniuję, proste.
Myślę że to kwestia nauczenia sie wlasnego stylu. Jakie kroje pasują Tobie, jakie kolory. Można poczytac sobie w internecie o analizie kolorystycznej, oraz o typach ubran do danej sylwetki. Ja dopiero teraz odnajduję swoj styl a jestem przed 40 , wczesniej mialam tak jak Ty.
https://twojwymarzonyslub.pl/moda-slubn … i-damskie/
Uważąm, ze każda kobieta w szafie powinna mieć ponadczasowe szpilki. Nie na co dzień ale na ważne okazje.
To może spotkanie ze stylistyką i określenie swojego typu urody i stylu, gustu, zastanowic się co lubię nosić czego nie. Nie do każdego pasuje najnowszy/najmodniejszy trend.
Warto jest również poszukać dla siebie wygodnych butów:
https://uncover.com.pl/stylowa-i-ciepla … y-damskie/
Od siebie polecam szczegónie trapery. Świetne buty na jesień oraz zimę. Niesamowicie wygodne.