Mam dość nietypowy problem w związku. Mój mężczyzna dużo śpi. Po pracy, żeby normalnie funkcjonować musi się wyspać. Czasem godzinę, czasem 4. Najczęściej śpi godzinkę ale dość często wcale nie śpi po pracy. Wiem, że mało kto tak ma, wiem po sobie, ja nie potrzebuje snu w ciągu dnia. Czy Wasi mężczyzni też potrzebują snu w ciągu dnia?
Podobne tematy
Moj byly wiecznie spal po pracy co mnie irytowalo bo ja sama musialam ogarniac wszystko dom trojke dzieci zakupy itd a on poprostu wracal z pracy i szedl spac... Zaniedbywal wszystko i dzieci przede wszystkim doszlo do tego ze dzieci mu przeszkadzaly wiec jezdzil do mamusi. Zwiazek sie rozpadl a on raptem przestal byc zmeczony po pracy ![]()
pchełka, to dotyczy nie tylko mężczyzn ale i kobiet. Po prostu niektórzy tak mają, że muszą się zdrzemnąć żeby zregenerować siły. Niedawno słyszałam wypowiedź lekarza, który powiedział, że takie drzemki trwające do godziny czasu są naturalne i wręcz zdrowe dla organizmu. Dopiero dłuższe spanie może zakłócić rytm dobowy organizmu.
U mnie jest tak, że narzeczony jest rannym ptaszkiem (najczęściej wstaje o 7, a kładzie się o 22), a ja jestem sową. Nie wiem co to będzie po ślubie, ale trzeba będzie iść na ustępstwa i pewnie ja będę wcześniej chodzić spać, a on później wstawać ![]()
faktycznie niektórzy tak mają ze muszą sie zdrzemnąc w dzien. mój partner akurat nie musi i to mnie troche dziwi bo wtaje jak ja przeważnie czyli po 5 rano,pracuje 8 godz. i nie chce mu się spac. moze to kwestia przyzwyczajenia?!
nie ma na to chyba zasady ,są różni ludzie.
Ja uwielbiam spać popołudniami ;3.
Tyle, że ja muszę uważać, bo mam w genach cukrzycę - a oni jak za dużo śpią... to się mogą nie obudzić już ;P.