Każde z nas chce czegoś innego. Zaczęły się problemy typu zamieszkanie razem. Każde z nas chce gdzie indziej. Podczas zwykłej rozmowy kłócimy się obzdury, nie potrafimy już tak jak dawniej rozmawiac, czas wolny każde wykorzystałoby inaczej. Wszystko jest za tym, żeby się rozstać, jednak wiem że on mnie bardzo kocha. Ja jego też... I w tym tkwi problem. Po co być ze sobą skoro się nie umiemy dogadać? Ale jak zerwać 3 letni związek skoro się kocha tą drugą osobę? Rozum mówi co innego, a serce swoje. Co zrobić w sytuacji gdy jest się rozdwojonym? Co bym nie wybrała to będę cierpieć i on też... Pomóżcie!!!
Podobne tematy
Jest możliwość, że po tych trzech latach to już nie miłość a przyzwyczajenie. Jeśli jednak nie dojdziecie do porozumienia w najbliższej przyszłości może warto zastanowić się nad tym co dalej? W końcu my musimy walczyć o nasze szczęście, bo jeśli my tego nie zrobimy, to nikt tego za nas nie zrobi.
Gdzies to napisalem juz wczesniej - ludzie sa razem zeby bylo lepiej i rozstaja sie dokladnie z tego samego powodu.
niedoświadczona, mam wrażenie, że to przyzwyczajenie a nie miłość. Jeżeli naprawdę kochasz, to idziesz na ustępstwa i kompromisy. Obydwie strony starają się znaleźć jakieś wyjście z sytuacji, próbują się dogadać. A Ty tylko piszesz, że szkoda przekreślać te 3 lata.
Ja o tym samym pomyslalam tzn ,ze w zwiazku trzeba pojsc czasami na kompromis ,ale ja z Twojego postu wyciagnelam taki wniosek ze ,Wasze zycie nagole zaczyna sie wywracac do gory nogami ,bo w planach wspolne zamieszkanie itd moze to lęk przed taka zmiana ,ze jak zamieszkacie razem to poznacie sie duzo lepiej ,bo jednak mieszkanie oddzielnie to zupelnie co innego ?
I tak jak w wiekszosci takich sytuacji tak jak inni proponuja to szczera rozmowa czego tak naprawde oboje chcecie nie Ty czy On ale razem czego chcecie i do tego dazcie ...
gdzies podwiadomie czuje ,zejednak sie kochacie tylko te zmiany wprowadzily taki metlik w Waszych glowach mam nadzieje ,ze na chwile ![]()
Moze dajcie sobie czasu,piszesz ze kazdy spędza wolny czas juz po swojemu,to zle wrózy. moze zeby dowiedziec sie co naprawde do siebie czujecie i czy chcecie byc dalej razem warto sie na krótki czas odizolować od siebie,zeby zdązyc zatęsknic za sobą...albo i nie. wtedy bedziecie wiedziec czy faktycznie chcecie dalej ze sobą byc.