Pogarda nieodkompleksowa - czy istnieje - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pogarda nieodkompleksowa - czy istnieje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Pogarda nieodkompleksowa - czy istnieje

Tak sobie patrzę jak zawsze po wyborach na mapy - "zachód" za PO a "wschód" za PiS. Celowo umieściłem oba te terminy z zawiasach, ponieważ ów podział, delikatnie ujmując, nie do końca oddaje prawdę. Galicja - bastion PiS - to dawny zabór austriacki czyli wpływy zachodnie. Z kolei jeśli chodzi o tzw. Ziemie Odzyskane - skąd jestem - zauważam, że dość często wyniki wyborcze tłumaczy się to jakąś większą "zachodniością" tych ziem. Jest to o tyle osobliwe, że spora część mieszkańców tzw. Ziem Odzyskanych to potomkowie przesiedleńców z kresów. Dzisiaj ta część mieszkańców próbuje żywić pogardę do "pisowskiego wschodu" chociaż ich dziadkowie szabrowali poniemieckie wille i nierzadko nie umieli obsłużyć spłuczki w kibelku na półpiętrze. Pomijając fakt, że Polska zachodnia graniczy z dawną NRD, która jest bastionem niemieckiego nacjonalizmu.

Stąd moja dysputa - czy istnieje w ogóle możliwość, żeby pogarda nie brała się z własnych kompleksów na tym tle?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pogarda nieodkompleksowa - czy istnieje

Urodziła się na wschodzie Polski, w życiu nie głosowałam na PiS. Podobne ojciec, matka, czy siostra. Za resztę famili nie odpowiadam. Należy też wziąć pod uwagę poziom wykształcenia, płeć, czy poziom życia l.
W każdej części Polski są "deje".

3

Odp: Pogarda nieodkompleksowa - czy istnieje
Grasse napisał/a:

Tak sobie patrzę jak zawsze po wyborach na mapy - "zachód" za PO a "wschód" za PiS. Celowo umieściłem oba te terminy z zawiasach, ponieważ ów podział, delikatnie ujmując, nie do końca oddaje prawdę. Galicja - bastion PiS - to dawny zabór austriacki czyli wpływy zachodnie. Z kolei jeśli chodzi o tzw. Ziemie Odzyskane - skąd jestem - zauważam, że dość często wyniki wyborcze tłumaczy się to jakąś większą "zachodniością" tych ziem. Jest to o tyle osobliwe, że spora część mieszkańców tzw. Ziem Odzyskanych to potomkowie przesiedleńców z kresów. Dzisiaj ta część mieszkańców próbuje żywić pogardę do "pisowskiego wschodu" chociaż ich dziadkowie szabrowali poniemieckie wille i nierzadko nie umieli obsłużyć spłuczki w kibelku na półpiętrze. Pomijając fakt, że Polska zachodnia graniczy z dawną NRD, która jest bastionem niemieckiego nacjonalizmu.

Stąd moja dysputa - czy istnieje w ogóle możliwość, żeby pogarda nie brała się z własnych kompleksów na tym tle?

Wschód Polski jest bardziej religijny, słucha się proboszcza.
Kościół przez wiele ostatnich lat ogromnie skorzystał finansowo dzięki PiS więc nakłaniał wiernych do głosowania na PiS
A także chodzi o aborcję, in vitro, homoseksualizm i Tuska.

4

Odp: Pogarda nieodkompleksowa - czy istnieje

Myślę, że problem jest głębszy. Z jednej strony PIS przynajmniej w teorii ma być bardziej narodowy, religijny i tradycjonalistyczny a PO mniej tradycyjny, mniej religijny i bardziej za UE bez państw narodowych. Ponadto zauważ, że po transformacji ustrojowej ziemie wschodnie mniej uprzemysłowione zostawiono samym sobie. Tak w komunie było dużo PGR-ów, które upadły po jej zakończeniu. Spowodowało to olbrzymie bezrobocie i biedę. Wschodnie rejony Polski przez lata były o wiele biedniejsze niż zachodnie. PO nie miała dla nich żadnego planu. PIS tym ludziom "dał" socjal, co z jednej strony jest zwykłym rozdawnictwem i kupowaniem głosów ale z perspektywy osoby, która klepie biedę to wsparcie jest już istotne i pozwala na przeżycie. Myślę, że to są główne przyczyny podziału politycznego Polski. Co więcej PIS wygrał wybory dopiero jak ludzie z większych miast zaczęli na nich głosować. Przez 8 lat rządów PO tak nie było. Pogarda jest beznadziejna z prostej przyczyny. Inna jest sytuacja ludzi, którzy oddają swoje głosy. Jeśli ktoś mieszka w dużym mieście, jest młody i ma możliwości rozwoju zawodowego, jest większa szansa, że będzie głosował za partiami bardziej wolnorynkowymi. Starsze osoby mające mniej perspektyw będą głosowały na partie zapewniające socjal, wyższe emerytury itp. Jest to dosyć logiczne.

Odp: Pogarda nieodkompleksowa - czy istnieje
Grasse napisał/a:

Tak sobie patrzę jak zawsze po wyborach na mapy - "zachód" za PO a "wschód" za PiS. Celowo umieściłem oba te terminy z zawiasach, ponieważ ów podział, delikatnie ujmując, nie do końca oddaje prawdę. Galicja - bastion PiS - to dawny zabór austriacki czyli wpływy zachodnie. Z kolei jeśli chodzi o tzw. Ziemie Odzyskane - skąd jestem - zauważam, że dość często wyniki wyborcze tłumaczy się to jakąś większą "zachodniością" tych ziem. Jest to o tyle osobliwe, że spora część mieszkańców tzw. Ziem Odzyskanych to potomkowie przesiedleńców z kresów. Dzisiaj ta część mieszkańców próbuje żywić pogardę do "pisowskiego wschodu"

Tak, to wynik przesiedleń. Tzw. kongresówka jest bardziej przywiązania do tradycji, religii, polskości. Północ i zachód to przesiedleńcy z bardzo biednego wschodu, oderwanie od korzeni. Otrzymali domy i ziemię na terenach o znacznie wyższej kulturze...stąd dziś wdzieczność komunie i lewicowe poglądy.
Choć bez generalizowania

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pogarda nieodkompleksowa - czy istnieje

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024