Cześć. Wolicie być z drugą osobą w związku czy lepiej czujecie się jako single?
Podobne tematy
Single tylko i wyłącznie
po co komu związki?
Ja bym chciala byc w zwiazku wiem,ze kilka dni temu pisalam co innego,ale wiem,ze sa normalni faceci na swiecie, wiec moze kiedys na takiego trafie. Mysle, ze blad zrobilam zakladajac konto randkowe pozniej pisali jacyc zdrajcy zonaci i sobie w psychice taki obraz ustwilam, ze kazdy taki jest. Ja bym jednak nie mogla byc singielka to konca zycia, tymczasowo to tak,ale nie na zawsze
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ![]()
5 2024-01-24 14:29:33 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2024-01-24 14:31:13)
Cóż, prawda jest taka że singielką jest zdecydowanie wygodniej być tak na co dzień.
Co przemawia za związkiem:
Seks z kimś komu ufasz.
Zorganizowane , przewidywalne życie.
Odkrywanie drugiego człowieka ,
zaufanie.
Dzieci, dla tych co chcą je mieć.
Wsparcie w bieżących sprawach na wyciągnięcie ręki
Akceptacja towarzyską, pary wolą się spotykać z parami, więc jak jesteś singlem masz trudniej
Są też wady bycia w związku:
Brak swobody: singielka chodzi gdzie chce, wraca do domu kiedy chce, lunch je tam gdzie chce, nikt nie jest zazdrosny, nikomu się nie musi tłumaczyć ani informować
Związana z kimś kobietą tak nie ma.
Serca masz dwa i smutki dwa, nawet jak są radości.
Bycie singlem docenia ten, kto już był w związku i wie, że się do tego nie nadaje.
W zwiazku. Ale musi to byc zajebiscie selektywnie wybrany partner i zgrany zwiazek. Jakbym miala sie jakiemus pojebowi tlumaczyc z tego ile i gdzie jadlam lunch, to tez wolalabym byc singielka.
8 2024-01-24 16:13:30 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2024-01-24 16:13:50)
To akurat trudno stwierdzić, bo ludzie są różni i układy rózne.
Jak ktoś nie chce z niczym się przystosować i liczyć z drugą osobą, to fatycznie nie nadaje, bo nikt nie pasuje idealnie do drugiej osoby jak puzzel
To zależy jaki związek
Bo jeśli to ma być wieczna szarpanina, obelgi, brak zaufania to lepiej być samej. Jeśli jednak jakimś cudem trafi się kobiecie facet na poziomie, obyty, troskliwy i kulturalny, to związek jak najbardziej
Oczywiście nie od razu małżeństwo i wspólność we wszystkim, trzeba się poznać i przynajmniej zaakceptować partnera z wszystkimi jego ułomnościami, ale jeśli da się jakoś ogarnąć, to dlaczego nie.
Zwłaszcza związek w późniejszym okresie życia, gdy ma się inne spojrzenie na wiele spraw i wie się, co naprawdę jest w życiu ważne.
Ja bym chciał być w związku
Bycie singlem docenia ten, kto już był w związku i wie, że się do tego nie nadaje.
Mówisz o sobie, Legat? ![]()
Aktualnie wolę być singlem, czy też singielką.
Ja wolę być szczęśliwy. Reszta jest bez znaczenia. Jak w związku mi się nie układało, to się rozstałem. Jak poznałem fantastyczną kobietę, która zapierała mi dech - to się z nią ożeniłem.
W związku, zwłaszcza tym dłuższym i pozytywnie stabilnym (bo nie chodzi tu o rutynę i nudę, ale o zaufanie znajomość wzajemnych potrzeb) seks jest wielokrotnie fajniejszy.
hmmm napewno nie jestem zadnym singlem, ale jakos do związku sie nie pcham, nie lubie byc ograniczany, poza tym mam bardzo konserwatywne podejscie do bardzu wiele spraw, a aktualnie kobiety niezbyt czuja moje klimaty... ciezko mi to opisac.
Sam mam problem i z tym i z tym Ogólnie nie jestem dobry w podrywaniu.
Ja miałam same niefajne związki i małżeństwo więc powinnam powiedzieć, że być singielką jest lepiej.
Z wielu powodów fajnie jest być samą.
Mogę robić co chcę, nikomu się nie tłumaczyć.
Nie muszę z nikim wspólnie podejmować decyzji. Dzielić się kasą. Rozmawiać o tym na co ją wydam. Podróżować gdzie chcę, a nie gdzie oboje chcemy.
Gotować obiadków.
Sprzątać gdy mi się nie chce.
Z drugiej strony - mogę sobie włączyć żelazko o północy i prasować do 3 nad ranem i nikt się nie czepia.
Mam czas na przyjaciół, mam sporo znajomych, ciągle ktoś się kręci wokół mnie.
Całą miłość poświęcam córce (co ponoć nie do końca jest takie dobre)
Ideałem byłoby znalezienie osoby, która albo jest podobna do mnie, albo nie przeszkadza jej mój styl życia.
Z drugiej strony brakuje mi kogoś pod względem bliskości, pójścia do łóżka itd.
Czasami smutno wraca się do pustego domu, dlatego przygarnęłam koty. Ale to nie to samo co mężczyzna.
Jak miałam 20 lat wolałam być w związku niż singielką, a teraz.... chyba też ![]()
No ale naokoło mówię, ze lepiej mi być singielką niż w związku i postawiłam na samorozwój i karierę ![]()
W związku tylko i wyłącznie.
Jesteśmy istotami Bożymi/ jesteśmy istotami stadnymi/ jesteśmy powołani do życia we wspólnocie. W związku wzrastamy, wyleczamy się z egoizmu, żyjemy dla SIEBIE I DLA ŚWIATA. A nie ma nic piękniejszego niż wzrastanie we wspólnocie, rozwój osobisty poprzez grupę, rozwijanie kompetencji społecznych będąc w związku.
Teraz każdy chciałby PRZYWIJEÓW BEZ OBOWIĄZKÓW. A tak się nie da na dłuższą metę.
Małżeństwo, bycie żoną mnie definiuje. I żadne dobra doczesne jak przyjemności, kariera, samolubne JA JA I JA tego nie zastąpi.
Ja tez bym jednak chciala byc w zwiazku... no ale zona tez moze robic kariere a miec przyjemnosci to nic zlego zalezy jak z tego sie korzysta
Cześć. Wolicie być z drugą osobą w związku czy lepiej czujecie się jako single?
Zależy z kim / w jakim związku. Jasne, że wolałabym być w szczęśliwym związku, ale nie miałam nigdy szczęścia do miłości. Wolę być singielką niż w związku który nic mi nie daje oprócz problemów i ograniczeń.
kamats napisał/a:Cześć. Wolicie być z drugą osobą w związku czy lepiej czujecie się jako single?
Zależy z kim / w jakim związku. Jasne, że wolałabym być w szczęśliwym związku, ale nie miałam nigdy szczęścia do miłości. Wolę być singielką niż w związku który nic mi nie daje oprócz problemów i ograniczeń.
Ja tam caly czas mam nadzieje, ze w koncu bede miec udany zwiazek. Nastepny zwiazek nie musi byc jak te poprzednie ,wiec nie warto widziec w czarnych kolorach, ze zwiazek ogranicza i daje problemy
O czym glosno mówimy to się spełnia:)
Więc Jula będzie mieć związek, a Ross samorozwój i karierę. ![]()
O czym glosno mówimy to się spełnia:)
Więc Jula będzie mieć związek, a Ross samorozwój i karierę.
A to nie.
To w takim razie ja mówię, że chciałabym być w związku i urodzić dwoje dzieci w przeciągu 3 lat, tak jak zawsze chciałam, by była parka i mieszkać w przytulnym mieszkanku i gotować pomidorówkę, uprawiać sport i czytac mądre książki.
Moze sie spełni.
I jeszcze mieć fajnego męża.
Ela210 napisał/a:O czym glosno mówimy to się spełnia:)
Więc Jula będzie mieć związek, a Ross samorozwój i karierę.A to nie.
To w takim razie ja mówię, że chciałabym być w związku i urodzić dwoje dzieci w przeciągu 3 lat, tak jak zawsze chciałam, by była parka i mieszkać w przytulnym mieszkanku i gotować pomidorówkę, uprawiać sport i czytac mądre książki.
Moze sie spełni.I jeszcze mieć fajnego męża.
To.ja glosno pisze, ze chciala bym urzadzic do konca mieszkanie, zeby biznes sie dobrze rozkrecal, byc w nowym fajnym zwiazku,zeby bylo zdrowie i super sie zylo mnie i corce to teraz czekam az sie to spelni
Ela210 napisał/a:O czym glosno mówimy to się spełnia:)
Więc Jula będzie mieć związek, a Ross samorozwój i karierę.A to nie.
To w takim razie ja mówię, że chciałabym być w związku i urodzić dwoje dzieci w przeciągu 3 lat, tak jak zawsze chciałam, by była parka i mieszkać w przytulnym mieszkanku i gotować pomidorówkę, uprawiać sport i czytac mądre książki.
Moze sie spełni.I jeszcze mieć fajnego męża.
Ja bym to przemyślała. Może ogórkowa lepsza
.
rossanka napisał/a:Ela210 napisał/a:O czym glosno mówimy to się spełnia:)
Więc Jula będzie mieć związek, a Ross samorozwój i karierę.A to nie.
To w takim razie ja mówię, że chciałabym być w związku i urodzić dwoje dzieci w przeciągu 3 lat, tak jak zawsze chciałam, by była parka i mieszkać w przytulnym mieszkanku i gotować pomidorówkę, uprawiać sport i czytac mądre książki.
Moze sie spełni.I jeszcze mieć fajnego męża.
Ja bym to przemyślała. Może ogórkowa lepsza
.
Ja lubie obie te zupy i sporo innych jej chyba jutro stane przy garach
KoralinaJones napisał/a:rossanka napisał/a:A to nie.
To w takim razie ja mówię, że chciałabym być w związku i urodzić dwoje dzieci w przeciągu 3 lat, tak jak zawsze chciałam, by była parka i mieszkać w przytulnym mieszkanku i gotować pomidorówkę, uprawiać sport i czytac mądre książki.
Moze sie spełni.I jeszcze mieć fajnego męża.
Ja bym to przemyślała. Może ogórkowa lepsza
.
Ja lubie obie te zupy i sporo innych jej chyba jutro stane przy garach
Ugotowałam na dwa dni, to nie muszę.
JuliaUK33 napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Ja bym to przemyślała. Może ogórkowa lepsza
.
Ja lubie obie te zupy i sporo innych jej chyba jutro stane przy garach
Ugotowałam na dwa dni, to nie muszę.
To fajnie tez tak zrobie
KoralinaJones napisał/a:rossanka napisał/a:A to nie.
To w takim razie ja mówię, że chciałabym być w związku i urodzić dwoje dzieci w przeciągu 3 lat, tak jak zawsze chciałam, by była parka i mieszkać w przytulnym mieszkanku i gotować pomidorówkę, uprawiać sport i czytac mądre książki.
Moze sie spełni.I jeszcze mieć fajnego męża.
Ja bym to przemyślała. Może ogórkowa lepsza
.
Ja lubie obie te zupy i sporo innych jej chyba jutro stane przy garach
A ja lubię Rozrabiakę i zamierzam Ci sprzątnąć narzeczonego sprzed nosa
.
single
JuliaUK33 napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Ja bym to przemyślała. Może ogórkowa lepsza
.
Ja lubie obie te zupy i sporo innych jej chyba jutro stane przy garach
A ja lubię Rozrabiakę i zamierzam Ci sprzątnąć narzeczonego sprzed nosa
.
A tam ja przeciez nie mam.narzeczonego, a on dzis pisal :ze jestem.piate kolo u wozu i, ze robi schadzke na autostrade do Nieba " tak w innym temacie pisal
A tam ja przeciez nie mam.narzeczonego, a on dzis pisal :ze jestem.piate kolo u wozu i, ze robi schadzke na autostrade do Nieba " tak w innym temacie pisal
A to juz sie rozstaliscie?
JuliaUK33 napisał/a:A tam ja przeciez nie mam.narzeczonego, a on dzis pisal :ze jestem.piate kolo u wozu i, ze robi schadzke na autostrade do Nieba " tak w innym temacie pisal
A to juz sie rozstaliscie?
Z kim sie rozstalam? Jak ja nie mialam nikogo po moim.ex co z nim kilka mies temu zerwalam
33 2024-01-26 16:49:52 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2024-01-26 16:50:58)
Nie wiem, jak to jest być w związku, ale mam już dość samotności, więc chciałbym znaleźć dziewczynę.
W związku tylko i wyłącznie.
Jesteśmy istotami Bożymi/ jesteśmy istotami stadnymi/ jesteśmy powołani do życia we wspólnocie. W związku wzrastamy, wyleczamy się z egoizmu, żyjemy dla SIEBIE I DLA ŚWIATA. A nie ma nic piękniejszego niż wzrastanie we wspólnocie, rozwój osobisty poprzez grupę, rozwijanie kompetencji społecznych będąc w związku.
Teraz każdy chciałby PRZYWIJEÓW BEZ OBOWIĄZKÓW.
To prawda. Lubię czytać Twoje wpisy, bo bardzo często się z nimi zgadzam, a nawet jeśli nie, to przynajmniej rozumiem Twój tok myślenia.
W dzisiejszych czasach większość ludzi chce przyjść na gotowe, nie wkładając żadnego wysiłku i nie dając nic od siebie, za to mając coraz więcej wymagań.
A ja lubię Rozrabiakę i zamierzam Ci sprzątnąć narzeczonego sprzed nosa
.
Waćpanna posag posiadasz? Kibić słuszną? Pierś, która wykarmi tuzin niebożątek? Orzechy, Waćpanna tłuc potrafisz, siadając na zydelku?
Sprzątnąć to by każda chciała, a kozę wydoić potrafi? Sprawdzić czy kurka jajka nosi?
A tam ja przeciez nie mam.narzeczonego, a on dzis pisal :ze jestem.piate kolo u wozu i, ze robi schadzke na autostrade do Nieba " tak w innym temacie pisal
Bo się po kinach z obcymi szlajasz i potem popcorn w samochodzie chrupiecie!
Twoja szwagierka mi też swoje powiedziała.
Schadzka nie na autostradzie, a pomiędzy. POMIĘDZY, Julciu!
KoralinaJones napisał/a:A ja lubię Rozrabiakę i zamierzam Ci sprzątnąć narzeczonego sprzed nosa
.
Waćpanna posag posiadasz? Kibić słuszną? Pierś, która wykarmi tuzin niebożątek? Orzechy, Waćpanna tłuc potrafisz, siadając na zydelku?
Sprzątnąć to by każda chciała, a kozę wydoić potrafi? Sprawdzić czy kurka jajka nosi?
Panna Koralina posiada zalety o jakich się Waćpanu nie śniło
.
KoralinaJones napisał/a:A ja lubię Rozrabiakę i zamierzam Ci sprzątnąć narzeczonego sprzed nosa
.
Waćpanna posag posiadasz? Kibić słuszną? Pierś, która wykarmi tuzin niebożątek? Orzechy, Waćpanna tłuc potrafisz, siadając na zydelku?
Sprzątnąć to by każda chciała, a kozę wydoić potrafi? Sprawdzić czy kurka jajka nosi?
JuliaUK33 napisał/a:A tam ja przeciez nie mam.narzeczonego, a on dzis pisal :ze jestem.piate kolo u wozu i, ze robi schadzke na autostrade do Nieba " tak w innym temacie pisal
Bo się po kinach z obcymi szlajasz i potem popcorn w samochodzie chrupiecie!
Twoja szwagierka mi też swoje powiedziała.Schadzka nie na autostradzie, a pomiędzy. POMIĘDZY, Julciu!
To tylko raz,a nie,ze sie szlajam... przeciez Ty mojej szwagierki nie znasz.... to gdzie pomiedzy schadzka?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:KoralinaJones napisał/a:A ja lubię Rozrabiakę i zamierzam Ci sprzątnąć narzeczonego sprzed nosa
.
Waćpanna posag posiadasz? Kibić słuszną? Pierś, która wykarmi tuzin niebożątek? Orzechy, Waćpanna tłuc potrafisz, siadając na zydelku?
Sprzątnąć to by każda chciała, a kozę wydoić potrafi? Sprawdzić czy kurka jajka nosi?Panna Koralina posiada zalety o jakich się Waćpanu nie śniło
.
Bedziesz miala kozy i kury
To jednak singlostwo czy związek? Bo już nie wiem?
Panna Koralina posiada zalety o jakich się Waćpanu nie śniło
.
Aaa, to takie zalety...
Proszę nie demoralizować mnie tutaj mnie! Rozrabiakę na manowce nie prowadzić!
Zamiary czyste mieć!
To tylko raz
Raz, to się przyznała. A kto ją tam wie? Może zwodzi niewinnych kawalerów, na manowce prowadzi?
przeciez Ty mojej szwagierki nie znasz....
Świat jest mały, Julciu...
to gdzie pomiedzy schadzka?
No jak to gdzie? Dokładnie na środku!
To jednak singlostwo czy związek?
Tak!
To jednak singlostwo czy związek? Bo już nie wiem?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo wszystko zależy od jakości, jak będziesz w satysfakcjonującym związku, będziesz za, jak odwrotnie, powiesz nie, stąd rozwody. Czyli tak źle, tak niedobrze...
Właśnie trwają zaloty Rozrabiaki i Koraliny, a jak mówiłam, że nadają na jednych falach i powinni spróbować... To nie.
Są singlami, to chcieli by związku, jak by byli w związku, to pewnie by chcieli być singlami, bo nie dałoby się żyć razem z wiecznymi żartami ![]()
KoralinaJones napisał/a:Panna Koralina posiada zalety o jakich się Waćpanu nie śniło
.
Aaa, to takie zalety...
Proszę nie demoralizować mnie tutaj mnie! Rozrabiakę na manowce nie prowadzić!
Zamiary czyste mieć!JuliaUK33 napisał/a:To tylko raz
Raz, to się przyznała. A kto ją tam wie? Może zwodzi niewinnych kawalerów, na manowce prowadzi?
JuliaUK33 napisał/a:przeciez Ty mojej szwagierki nie znasz....
Świat jest mały, Julciu...
JuliaUK33 napisał/a:to gdzie pomiedzy schadzka?
No jak to gdzie? Dokładnie na środku!
rossanka napisał/a:To jednak singlostwo czy związek?
Tak!
Ja nikogo nie zwodze... to co Tobie szwagierka o mnie powiedziala?
KoralinaJones napisał/a:Panna Koralina posiada zalety o jakich się Waćpanu nie śniło
.
Aaa, to takie zalety...
Proszę nie demoralizować mnie tutaj mnie! Rozrabiakę na manowce nie prowadzić!
Zamiary czyste mieć!
I dlatego Waćpan malinowym gajem kusisz!? Toż to hipokryzja niczym nie skalana!
I dlatego Waćpan malinowym gajem kusisz!? Toż to hipokryzja niczym nie skalana!
Jaka hipokryzja?
Ja o czystości uczuć,
Waćpanną kieruje zaś...
Chuć!
KoralinaJones napisał/a:I dlatego Waćpan malinowym gajem kusisz!? Toż to hipokryzja niczym nie skalana!
Jaka hipokryzja?
Ja o czystości uczuć,
Waćpanną kieruje zaś...Chuć!
Kiedy to Waćpan się w malinach na niewinne niewiasty czaisz!
się w malinach na niewinne niewiasty czaisz!
Nie-winne!
Na jakie mam, kiedym sam niewinny, chutliwa niewiasto?!
Mam zawsze tak, że trawa u sąsiada zieleńsza. Jak jestem singlem to tęsknię za byciem w związku, a jak jestem w związku to tęsknię za plusami bycia singlem. Ale mimo wszystko staram się skupiać na plusach mojej obecnej sytuacji i dobrze wiem, że nie da się mieć wszystkiego. Mimo to trochę by się chciało.
Najlepiej czuję się w czymś „pomiędzy” tzn. będąc w relacji z kimś, kogo kocham, ale mieszkając osobno i widując się mniej więcej raz na tydzień:)
48 2024-01-29 02:38:17 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2024-01-29 02:38:49)
KoralinaJones napisał/a:się w malinach na niewinne niewiasty czaisz!
Nie-winne!
Na jakie mam, kiedym sam niewinny, chutliwa niewiasto?!
Waćpan terapii potrzebujesz, bo swą chuć na niewinne niewiasty projektujesz! ![]()
49 2024-01-29 15:42:45 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2024-01-29 15:43:51)
Waćpan terapii potrzebujesz, bo swą chuć na niewinne niewiasty projektujesz!
A Panna, tak się cudownie składa,
terapiami się
zajmujesz? ![]()
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:KoralinaJones napisał/a:się w malinach na niewinne niewiasty czaisz!
Nie-winne!
Na jakie mam, kiedym sam niewinny, chutliwa niewiasto?!Waćpan terapii potrzebujesz, bo swą chuć na niewinne niewiasty projektujesz!
Przeciez to nie jest zaden wacpan.
51 2024-01-30 21:56:33 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2024-01-30 21:58:03)
KoralinaJones napisał/a:Waćpan terapii potrzebujesz, bo swą chuć na niewinne niewiasty projektujesz!
A Panna, tak się cudownie składa,
terapiami się
zajmujesz?
Panna poleca ze słyszenia no chyba, że to jakaś ściema
.
KoralinaJones napisał/a:RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:Nie-winne!
Na jakie mam, kiedym sam niewinny, chutliwa niewiasto?!Waćpan terapii potrzebujesz, bo swą chuć na niewinne niewiasty projektujesz!
Przeciez to nie jest zaden wacpan.
Julciu, a kto to jest? Wiesz? Znasz go jednak? ![]()
JuliaUK33 napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Waćpan terapii potrzebujesz, bo swą chuć na niewinne niewiasty projektujesz!
Przeciez to nie jest zaden wacpan.
Julciu, a kto to jest? Wiesz? Znasz go jednak?
Nie znam, ale na 100% to nie jest wacpan
Teraz jest w modzie monogamia seryjna ![]()
Ja jestem za zyciem singlowskim z evt opcja zwiazku na 2 domy/mieszkania
Teraz jest w modzie monogamia seryjna
Ja jestem za zyciem singlowskim z evt opcja zwiazku na 2 domy/mieszkania
Ja bym nie mogla zyc na dwa domy w zwiazku
onaanna napisał/a:Teraz jest w modzie monogamia seryjna
Ja jestem za zyciem singlowskim z evt opcja zwiazku na 2 domy/mieszkania
Ja bym nie mogla zyc na dwa domy w zwiazku
To super opcja. Tylko kosztowna.
Moja kolezanka zyje tak 20 lat. Moze spokojnie wyspac sie i wypoczac w swoim mieszkaniu. Partner w swoim. Zwiazek przetrwal 20 lat.
JuliaUK33 napisał/a:onaanna napisał/a:Teraz jest w modzie monogamia seryjna
Ja jestem za zyciem singlowskim z evt opcja zwiazku na 2 domy/mieszkania
Ja bym nie mogla zyc na dwa domy w zwiazku
To super opcja. Tylko kosztowna. B. bym tak chciala. Niestety ciezko znalezc partnera ktory na to by przystal
Moja kolezanka zyje tak 20 lat. Moze spokojnie wyspac sie i wypoczac w swoim mieszkaniu. Partner w swoim. Zwiazek przetrwal 20 lat.
onaanna napisał/a:JuliaUK33 napisał/a:Ja bym nie mogla zyc na dwa domy w zwiazku
To super opcja. Tylko kosztowna. B. bym tak chciala. Niestety ciezko znalezc partnera ktory na to by przystal
Moja kolezanka zyje tak 20 lat. Moze spokojnie wyspac sie i wypoczac w swoim mieszkaniu. Partner w swoim. Zwiazek przetrwal 20 lat.
Na 2 mieszkania najlepsze co moze byc.
Jak sie jest 10-20 lat w zwiazku to i tak ma sie powoli tej osoby dosc i trzeba miec swoj kawalek podlogi, swoja przestrzen dla siebie. Zeby odpoczac.