S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Cześć Wszystkim. Może zacznę od tego, że mam od jakiś 6 lat bardzo trudną relację z siostrą oraz moją siostrzenicą (jestem chrzestną). Zaczęło się chyba od jakiejś trudno niesprecyzowanej zawiści. Błądzę po omacku, bo nie wiem o co chodzi. Może Wy tutaj mi pomożecie. Może napiszcie jakie relacje macie ze swoim rodzeństwem i coś z tego się wykluje. Już raz mi tutaj pomogliście za co jestem niezwykle wdzięczna Wam FORUMOWICZKOM ORAZ FORUMOWICZOM. PO PROSTU PISZĄC Z WAMI TUTAJ NIE ZWARIOWAŁAM TYLKO SIĘ WYLECZYŁAM I STWORZYŁAM Z KIMŚ BARDZO MOCNĄ RELACJĘ JUŻ W REALU:). Dziękuję. Dodam tutaj, że bardzo kocham moją siostrę i nieba bym jej przychyliła. Tak samo jest z moją siostrzenicą , którą praktycznie wychowałam razem z mamą. I dlatego zaprzestanie kontaktowania się ze mną przez siostrę oraz siostrzenicę (kiedyś rozmawiałyśmy nawet ze 3 razy dziennie, a teraz jak słyszę siostrę 1 raz na m-c to jest dobrze, siostrzenica nie dzwoni, to ja dzwonię - bardzo często nie odbiera i nawet nie oddzwoni) strasznie mnie boli i codziennie płaczę z tego powodu rzewnymi łzami (nie mogę się powstrzymać). Też tak odczuwacie? Piszcie, chętnie wszystkich wysłucham i podyskutuję na ten temat. Jeszcze rozwinę temat, bo muszę z kimś to przegadać, a nie mam z kim. Dlatego piszę tutaj do WAS.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA
agnes1222 napisał/a:

Cześć Wszystkim. Może zacznę od tego, że mam od jakiś 6 lat bardzo trudną relację z siostrą oraz moją siostrzenicą (jestem chrzestną). Zaczęło się chyba od jakiejś trudno niesprecyzowanej zawiści. Błądzę po omacku, bo nie wiem o co chodzi. Może Wy tutaj mi pomożecie. Może napiszcie jakie relacje macie ze swoim rodzeństwem i coś z tego się wykluje. Już raz mi tutaj pomogliście za co jestem niezwykle wdzięczna Wam FORUMOWICZKOM ORAZ FORUMOWICZOM. PO PROSTU PISZĄC Z WAMI TUTAJ NIE ZWARIOWAŁAM TYLKO SIĘ WYLECZYŁAM I STWORZYŁAM Z KIMŚ BARDZO MOCNĄ RELACJĘ JUŻ W REALU:). Dziękuję. Dodam tutaj, że bardzo kocham moją siostrę i nieba bym jej przychyliła. Tak samo jest z moją siostrzenicą , którą praktycznie wychowałam razem z mamą. I dlatego zaprzestanie kontaktowania się ze mną przez siostrę oraz siostrzenicę (kiedyś rozmawiałyśmy nawet ze 3 razy dziennie, a teraz jak słyszę siostrę 1 raz na m-c to jest dobrze, siostrzenica nie dzwoni, to ja dzwonię - bardzo często nie odbiera i nawet nie oddzwoni) strasznie mnie boli i codziennie płaczę z tego powodu rzewnymi łzami (nie mogę się powstrzymać). Też tak odczuwacie? Piszcie, chętnie wszystkich wysłucham i podyskutuję na ten temat. Jeszcze rozwinę temat, bo muszę z kimś to przegadać, a nie mam z kim. Dlatego piszę tutaj do WAS.

To jest niepokojące.
Wcześniej napisałaś, że  stworzyłaś bardzo mocną relację w realu.
Jesteś z kimś w związku?

3

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Z tym, że my nie znamy powodu, nie wiemy o co siostra ma pretensje, jeśli sama też nie wiesz, to powinnaś z nią porozmawiać, zapytać o co jej chodzi, że jest taka nieugięta.
Nie widzę tu innego wyjścia.

4

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Moze ktos powiedzial ploty o Tobie, zona zmija mojego brata tez lazi i wymysla historie o mnie po calym kraju jak nienormalna

5 Ostatnio edytowany przez Gosiawie (2023-12-15 11:46:49)

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA
JuliaUK33 napisał/a:

Moze ktos powiedzial ploty o Tobie, zona zmija mojego brata tez lazi i wymysla historie o mnie po calym kraju jak nienormalna


Ja tak mialam z "przyjaciolka". Nagle przestala sie odzywac, ja na poczatku myslalam, ze bardzo zajeta, bo zostala bacia, a ona kompletnie przestala mi odpisywac.
Przyjaciolka to nie siostra wiec nie zabiegalam o jej wzgledy. Przestalam rowniez pisac, pozdrawiac.

Nic nie zrobilam co moglo ja urazic, ale tak jak Julia napisala, jakies plotki mogly cos namieszac, bo juz raz tak bylo.
W kwietniu bedzie dwa lata. Do dzis nie wyjasnila o co jej chodzi, ale od jakiegos roku zaczela polubiac moje aktywnosci na FB. Jestem uparta i nie zrobie pierwszego kroku, nie wytlumaczyla dlaczego zerwala kontakt.

Jak wczesniej napisalam, przyjaciolka to nie siostra z przyjaciolka nie bedzie juz tak samo po takim zachowaniu/dlugim nie odzywaniu sie, czuje sie uraze niestety.

Z siostra proponuje wyjasnic, moze sama wiesz o co poszlo, tym bardziej, ze siostrzenica tez przestala sie odzywac...

Porozmawiajcie, szkoda zniszczyc wiez miedzy siostrami.

6

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Moze nalezy wybrac sie do siostry i pogadac tak od serca, wyjasnic o co chodzi, kto ma do kogo jakie pretensje? Czasami najprostsze rozwiazania sa najepsze, wiem ze to trudne zdobyc sie na odwage, ale czasami trzeba zeby zamknąc pewnien rozdział w zyciu i rozpoczac nowy...

7

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Dziękuję za odpowiedź. Ja już z siostrą o tym rozmawiałam kiedyś, ale nie odpowiedziała mi konkretnie. W sumie myślałam, że po pandemii będzie inaczej. Wspomnę tutaj, że moja siostra bardzo ciężko przeszła covid-19 i naprawdę było źle z nią. Modliłam się autentycznie na kolanach do Boga, żeby mi ją ocalił. Przepraszam, znowu płaczę... Ocalił ją. Od tego momentu bardzo stałam się wierząca. Zabrali ja do szpitala prawie 300 km od domu. A ja nie mogłam przeboleć, że nie mam jej na wyciągnięcie ręki. Jechałam do niej jak na skrzydłach tam tak daleko. I.... wyzdrowiała, ale ma od tego czasu spore problemy ze zdrowiem. Potem jeszcze zachorowała nasza mama. A ja myślałam, że zwariuję. Ja też byłam chora i mój tata też. Jak ja doszłam do siebie to zaczęła chorować moja niepełnosprawna mama. Miała około 40 st. C, a ja nie mogłam zbić gorączki. W końcu też zabrali ja do szpitala, ale blisko domu. Też potem wyzdrowiała na szczęście. Po tym wszystkim myślałam, że nasze relacje z siostrą znowu wrócą do dawnych relacji (takich baaardzo ciepłych), ale nic takiego nie nastąpiło sad .To może chodzić o spadek po naszych rodzicach, którzy notabene jeszcze przecież żyją. Z tym że ze mną nikt nigdy o tym nie rozmawiał. Ja bym po prostu najbardziej chyba chciała żeby oni wszyscy byli nieśmiertelni sad.  Ale tak nie będzie. Tyle że jeśli by chodziło o spadek to ja jestem zszokowana zachowaniem mojej siostry, która już przecież od rodziców dostała mieszkanie i ja się nigdy nie chciałam w to wtrącać. Natomiast też mam wrażenie, że coś ktoś o mnie nagadał (najprawdopodobniej sama moja siostra) i nie może mi spojrzeć w oczy, ani ze mną szczerze porozmawiać. Jestem bardzo smutna i nie wiem o co chodzi. Serce mnie boli. I jeszcze na dodatek jedziemy (z partnerem) do mojej siostrzenicy na wigilię. To będzie dla mnie smutne a z drugiej strony jestem szczęśliwa, że ja zobaczę i jej dzieciątko:).  Niby się od czasu do czasu spotykamy, ale to jż nie jest taka atmosfera serdeczności jaka była kiedyś. Już nie ufam mojej siostrze. Mam wrażenie, że coś we mnie pękło:(. Serce, aż się ściska z bólu mi jak tak do Was piszę sad.

8

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Agnes 76 tak jestem w związku i jestem szczęśliwa. Chociaż relację z jego rodziną pozostają mocno takie sobie to są i też w jego rodzinie bardzo sympatyczni ludzie. On też potrzebował kogoś i znaleźliśmy siebie nawzajem:). Trwa to już blisko 10 lat:). I na razie jest ok. Wspieramy się i żadne z Nas już nie jest samotne.

9

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Sama widzisz, że też się zmieniłaś, bo coś w Tobie pękło, więc się nie dziw, że siostrze też...
Tak bywa.
Może napisz do niej list, powiedz nim jak Ci źle, że wasze stosunki uległy takiej zmianie i chciałabyś wiedzieć dlaczego, że ja kochasz i płaczesz, że nie jest jak dawniej.

A z tym mająkiem to jak wygląda, że ona może się czuć pokrzywdzona, ona dostała mieszkanie,  a Ty co?

Nie zawsze da się obdzielić dzieci równo, a one często tego oczekują.
A jeszcze najbardziej szanuje się ta rodzina, która nic nie dostanie od rodziców.

10

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

jeśli chodzi o majątek to ona teraz rości pretensje do domu, który jest mi obiecany. Wiec pokrzywdzona to mogę czuć się ja jak na razie. Ona dostała mieszkanie. Ja mialam dostać dom. A tu nagle ona sobie rości do niego pretensje. Zaznacze tylko, że to ja opiekuję się starszymi schorowanymi rodzicami - a sa juz mocno po 80-tce. Myślalam, że będzie tak, że usiadziemy i wszystko omówimy jak to ma być i wyglądać. Natomiast wszystko zostało zalatwione za moimi plecami i ja o tym wiem chociaż nikt ze mną na razie nie rozmawial na ten temat. I właśnie wtedy jak zaczęla dzialać za moimi plecami przestalyśmy rozmawiać ze sobą. Ona przestala rozmawiac ze mną!!!!! Jak zaczęlam wszystkiego się domyślać to po prostu pękło mi serce ponieważ nigdy tak się nie działo w naszej rodzinie. A teraz..... tak czuję do niej duży żal, ale z drugiej strony bardzo ją kocham no tak jak siostrę. Mam żal że sie po prostu przestala odzywać. I mnie nigdy nie chodzilo o jakies tam majątki czy spadki. Bylam naiwna sądząc, że zawsze z siostrą będziemy najlepszymi przyjaciółkami i się będziemy kochać na dobre i złe. Jest mi przykro i nie moge sobie poradzić z uczuciami.

11

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA
agnes1222 napisał/a:

Agnes 76 tak jestem w związku i jestem szczęśliwa. Chociaż relację z jego rodziną pozostają mocno takie sobie to są i też w jego rodzinie bardzo sympatyczni ludzie. On też potrzebował kogoś i znaleźliśmy siebie nawzajem:). Trwa to już blisko 10 lat:). I na razie jest ok. Wspieramy się i żadne z Nas już nie jest samotne.

W tej sytuacji dziwi mnie, że będąc w szczęśliwym związku codziennie płaczesz za brakiem kontaktu z siostrą i siostrzenicą.
Jak to możliwe?

12

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA
agnes1222 napisał/a:

jeśli chodzi o majątek to ona teraz rości pretensje do domu, który jest mi obiecany. Wiec pokrzywdzona to mogę czuć się ja jak na razie. Ona dostała mieszkanie. Ja mialam dostać dom. A tu nagle ona sobie rości do niego pretensje. Zaznacze tylko, że to ja opiekuję się starszymi schorowanymi rodzicami - a sa juz mocno po 80-tce. Myślalam, że będzie tak, że usiadziemy i wszystko omówimy jak to ma być i wyglądać. Natomiast wszystko zostało zalatwione za moimi plecami i ja o tym wiem chociaż nikt ze mną na razie nie rozmawial na ten temat. I właśnie wtedy jak zaczęla dzialać za moimi plecami przestalyśmy rozmawiać ze sobą. Ona przestala rozmawiac ze mną!!!!! Jak zaczęlam wszystkiego się domyślać to po prostu pękło mi serce ponieważ nigdy tak się nie działo w naszej rodzinie. A teraz..... tak czuję do niej duży żal, ale z drugiej strony bardzo ją kocham no tak jak siostrę. Mam żal że sie po prostu przestala odzywać. I mnie nigdy nie chodzilo o jakies tam majątki czy spadki. Bylam naiwna sądząc, że zawsze z siostrą będziemy najlepszymi przyjaciółkami i się będziemy kochać na dobre i złe. Jest mi przykro i nie moge sobie poradzić z uczuciami.

To jednak wiedziałaś o co siostra ma pretensje, tylko nie bardzo rozumiem, co się działo za Twoimi plecami?

Jeśli chodzi o dom, to siostra będzie do niego należała, bo pewnie ma większą wartość niż to mieszkanie, więc będziesz musiała kiedyś ją spłacić z części, bo jak rodzice umrą czeka was podział majątku, przy czym też najlepiej się dogadać.

Dlatego, żeby oczyścić atmosferę i Tobie zależy na dobrych stosunkach, porozmawiaj z siostrą, może dojdziecie do porozumienia.

Rozumiem jak może Ci jej brakować.

13

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Nie wiedziałam o co. Po prostu przestała dzwonić (ja jeszcze dzwoniłam przez jakieś 3 m-ce, A i teraz przecież nie mam pewności, bo nikt ze mną nie rozmawiał. To ja kiedyś już rozmawiałam z siostrą. Nie uzyskałam żadnej odpowiedzi. Ja drugi raz już nie zacznę o tym rozmawiać, bo niby dlaczego mnie ma tylko zależeć?
AGNES 76 jestem w szczęśliwym związku co nie oznacza, że nie tęsknię za siostrą. Codziennie o niej myślę i o siostrzenicy też. Może im mnie nie brakuje już. Tak może być, albo takim zachowaniem chcą nade mną dominować, co im się na pewno nie uda. Może myślą że jak nie miałam nikogo to można było mną manipulować. Nie wiem. Mogę tylko zgadywać.

14

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Ale nie piszesz, co odbywało się za Twoimi plecami?

15

Odp: S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Witajcie. Dosyc dawno mnie nie bylo. Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Co zrobiono za moimi plecami? Dokladnie nie wiem co, gdyz nikt o niczym ze mna nie rozmawial. Lecz bywaja takie sytuacje, ze po prostu to sie wie. Napewno nigdy nie rozmawialam o podziale majatku z moimi rodzicami. Dla mnie powinnismy usiasc wszyscy i to przedyskutowac. Tego nie bylo. Natomiast moja siostra zachowuje sie tak jakby wszystko jej sie nalezalo. Rodzicami sie nie opiekuje, a ma do nas doslownie 20 min jazdy samochodem, jest wygodna jak ch.... Kiedys zwrocilam sie do nie z dla mnie bardzo waznym problemem. I wiecie co zrobila?! Uciekla jak tchorz. Tzn. Nigdy wiecej nawet nie napomknela ani sie o to nie zapytala. Nigdy! Czyli juz na pewno nigdy na nia liczyc nie moge. A zaznacze tutaj tylko, ze ja nie lubie sie zwracac do kogos o pomoc czy nawet o porade. I jak zaczelam wyczuwac ze knuje za moimi plecami z ojcem to ona wlasnie przestala ze mna rozmawiac. Od 6 lat z kawalkiem nie zamienilysmy na powaznie 2 slow. O niczym powaznym czy nawet mniej powaznym nie rozmawialysmy. Bo rozmowa 2 razy na 2 m-ce moze taka jak "co slychac? A wiesz wszystko po staremu" to sami rozumiecie ze nic nie znaczy nic. A teraz jeszcze czekam na hiobowe wiesci dotyczace mojego zdrowia. Ja mysle, ze to bedzie to najgorsze. Jestem zalamana strasznie i wszystko mnie boli. Z natury jestem skryta wiec nikt o niczym nie wie jak na razie. Mam martwic moja mame? Czy mojego ukochanego? Nie. Na razie nie. Ale mysle ze za 3 tygodnie dostane straszna wiadomosc. Mowicie, ze mam porozmawiac z siostra. Juz raz rozmawialam i niczego sie nie dowiedzialam. Drugi raz nie bede zaczynac tego tematu.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » S jak MOJA KOCHANA!!!!! SIOSTRA

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024