Ktoś z grona dalszych znajomych, śmiem stwierdzić, że nawet bardzo dalekich mnie naśladuje. Co byście myśleli o tej osobie ? Ja generalnie czuję zażenowanie takim zachowaniem, tym bardziej, że jesteśmy osobami dorosłymi.
Podobne tematy
A możesz napisać w czym Cię naśladuje?
Nie raz byłam naśladowana i odczucia były różne. Czasem mi imponowało, że ktoś bierze ze mnie wzór, a czasem wkurzało, że idzie na łatwiznę i czerpie z moich pomysłów. Dużo zależało do faktu, czy ktoś otwarcie przyznawał się do skorzystania z moich wzorów - wtedy miał pełną zgodę.
Najbardziej przykrą sytuację pamiętam z 8 klasy podstawówki. Nie mam zdolności plastycznych, więc zawsze nadrabiałam pomysłowością, żeby sobie uprościć zadanie i wypaść jak najlepiej. Raz nauczycielka rzuciła temat i wszyscy zawarli swoje prace w 3 różnych sposobach, a ja dość szybko wpadłam na zupełnie inny, nie wymagający zdolności bo niemal praktycznie techniczny rysunek. Żeby nikt nie podebrał mi projektu w klasie robiłam to co większość a właściwą pracę wykonałam w domu. Pech chciał, że w czasie tygodnia odwiedziła mnie koleżanka z klasy i pochwaliłam się jej swoim rozwiązaniem - skutek : tylko my dwie miałyśmy takie rysunki. Byłam wściekła, że ukradła mi pomysł. To mnie nauczyło, żeby chronić swoje "prawa autorskie" zanim wszelkiego typu "konkursy" nie dobiegną końca ![]()
Naśladownictwo to najszczersza forma pochlebstwa.
A możesz napisać w czym Cię naśladuje?
Nie raz byłam naśladowana i odczucia były różne. Czasem mi imponowało, że ktoś bierze ze mnie wzór, a czasem wkurzało, że idzie na łatwiznę i czerpie z moich pomysłów. Dużo zależało do faktu, czy ktoś otwarcie przyznawał się do skorzystania z moich wzorów - wtedy miał pełną zgodę.Najbardziej przykrą sytuację pamiętam z 8 klasy podstawówki. Nie mam zdolności plastycznych, więc zawsze nadrabiałam pomysłowością, żeby sobie uprościć zadanie i wypaść jak najlepiej. Raz nauczycielka rzuciła temat i wszyscy zawarli swoje prace w 3 różnych sposobach, a ja dość szybko wpadłam na zupełnie inny, nie wymagający zdolności bo niemal praktycznie techniczny rysunek. Żeby nikt nie podebrał mi projektu w klasie robiłam to co większość a właściwą pracę wykonałam w domu. Pech chciał, że w czasie tygodnia odwiedziła mnie koleżanka z klasy i pochwaliłam się jej swoim rozwiązaniem - skutek : tylko my dwie miałyśmy takie rysunki. Byłam wściekła, że ukradła mi pomysł. To mnie nauczyło, żeby chronić swoje "prawa autorskie" zanim wszelkiego typu "konkursy" nie dobiegną końca
W sposobie ubierania, w sposobie czesania. Generalnie dziwna sytuacja, bo to osoba spotyka się z kimś komu dałam kosza, no i tu widzę problem...
Jeaniene Frost, "W pół drogi do grobu" napisał/a:Naśladownictwo to najszczersza forma pochlebstwa.
dobre ![]()
W sposobie ubierania, w sposobie czesania. Generalnie dziwna sytuacja, bo to osoba spotyka się z kimś komu dałam kosza, no i tu widzę problem...
Ja bym tutaj widziała wpływ byłego chłopaka. Żadna normalna dziewczyna nie chce się upodabniać do swojej poprzedniczki. Bardzo możliwe, ze zasugerował jej co mu się podoba, a ona chce spełnić jego upodobania. To komplement w Twoja stronę ![]()
Jack Sparrow napisał/a:
Jeaniene Frost, "W pół drogi do grobu" napisał/a:Naśladownictwo to najszczersza forma pochlebstwa.
dobre
W sposobie ubierania, w sposobie czesania. Generalnie dziwna sytuacja, bo to osoba spotyka się z kimś komu dałam kosza, no i tu widzę problem...
Ja bym tutaj widziała wpływ byłego chłopaka. Żadna normalna dziewczyna nie chce się upodabniać do swojej poprzedniczki. Bardzo możliwe, ze zasugerował jej co mu się podoba, a ona chce spełnić jego upodobania. To komplement w Twoja stronę
Niby tak, ale w takim razie współczuję jej, ze nie potrafi go zdobyć byciem sobą, bo tak będzie w moim cieniu, a to znaczy, że ma bardzo niską samoocenę, co jeżeli związek się ich skończy odczuje bardzo :<
W sposobie ubierania, w sposobie czesania. Generalnie dziwna sytuacja, bo to osoba spotyka się z kimś komu dałam kosza, no i tu widzę problem...
Kompensacja: nie mógł być z Tobą, więc tworzy podobiznę.
Ale po co Ty widzisz problem? Jaki to problem dla Ciebie?
Dla Ciebie to informacja i komplement.