Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

Temat: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem

Przez jego zone, nie wytrzymam z nim psychicznie, nawet na odleglosc mnie wkurzac potrafi. Poszlo o to,ze siostra mi przeslala na whatsapp wiadomosci od innej osoby,co jego zona na mnie wygaduje.  Napisalam do jego zony "ze jest wredna i falszywa zmija plus napisalam same wulgaryzmy na nia ,ze jest dziffka i kurwa". 5 minut pozniej moj brat dzwoni i drze jape "ze mam niewyparzony pysk,ze jak przyleci do Anglii to zrobi sobie porzadek ze mna " Najgorsze, ze on czesto ma zlecenia z pracy za granica i do UK tez czesto zjezdza, a ja glupia podalam rodzinie adres mojej kumpeli,bo rodzice chca przyleciec w odwiedziny .Co mam robic ,zeby ten oszolom nie wzial od rodzicow adresu? Zadzwonic i powiedziec im co sie stalo?. Wszystko wina jego glupiej zony, ona mnie obgaduje do kazdego z rodziny, a moj brat zapatrzony w nia jak w obraz. Powiedzial "ze w nastepnym tygodniu ma zlecenie w Anglii i zostaje na kilka dni w sprawach sluzbowych. To co mam zrobic? Przeprosic tego gamonia jego zone falszywa czy co?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JuliaUK33 napisał/a:

Poszlo o to,ze siostra mi przeslala na whatsapp wiadomosci od innej osoby,co jego zona na mnie wygaduje.  Napisalam do jego zony "ze jest wredna i falszywa zmija plus napisalam same wulgaryzmy na nia ,ze jest dziffka i kurwa".

Ja pierniczę, jesteście wszyscy po jednych pieniądzach....
Dajcie sobie po pysku, to może wam przejdzie.

3

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
zwyczajny gość napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Poszlo o to,ze siostra mi przeslala na whatsapp wiadomosci od innej osoby,co jego zona na mnie wygaduje.  Napisalam do jego zony "ze jest wredna i falszywa zmija plus napisalam same wulgaryzmy na nia ,ze jest dziffka i kurwa".

Ja pierniczę, jesteście wszyscy po jednych pieniądzach....
Dajcie sobie po pysku, to może wam przejdzie.

Temat wczorajszy, ale niestety jeszcze mu nie przelazlo, jego zona obrazona na mnie jest,a sama zaczela glupoty pisac kazdemu na moj temat

4 Ostatnio edytowany przez racja (2023-09-27 23:22:35)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem

Julia słowa mają wielką moc i nie trzeba używać inwektywa aby komuś docisnac. A już napewno nie wyzywać od kxxx.
Naprawdę trzeba się posługiwać jakaś madroscia żeby tak sformułować wypowiedź by nie obrazić.
Wyobraź sobie kłócimy się z moją matką.
Ja nie wyzywam jej. Poprostu powiedziałam że na starość będzie siedziała sama z kotem jak jej matka bo nikt jej nie odwiedzi.
Nie trzeba wyzywać. Można tak powiedzieć że zaboli a nie ma przeklenstw. Chociaż czasem też padają. Ale takie jest życie. Nie ubliżaj jej. Widzisz jakie skutki.teraz będzie Wielka awantura.

5

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
racja napisał/a:

Julia słowa mają wielką moc i nie trzeba używać inwektywa aby komuś docisnac. A już napewno nie wyzywać od kxxx.
Naprawdę trzeba się posługiwać jakaś madroscia żeby tak sformułować wypowiedź by nie obrazić.
Wyobraź sobie kłócimy się z moją matką.
Ja nie wyzywam jej. Poprostu powiedziałam że na starość będzie siedziała sama z kotem jak jej matka bo nikt jej nie odwiedzi.
Nie trzeba wyzywać. Można tak powiedzieć że zaboli a nie ma przeklenstw. Chociaż czasem też padają. Ale takie jest życie. Nie ubliżaj jej.

Ja akurat rodzicow bym tez nigdy nie wyzywala, ale zona brata nagadala takich bzdur, ze mi wstyd do Polski leciec po tym co nagadala o mnie,wiec lagodne pisanie do niej z cackaniem sie,zeby jej NIE obrazic odpadalo, bo bylam zbyt wkurzona

6

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem

Rozumiem. Lepiej przeproś dla świętego spokoju a relacje możesz wygasić. Po co ci ona.

7

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
racja napisał/a:

Rozumiem. Lepiej przeproś dla świętego spokoju a relacje możesz wygasić. Po co ci ona.

Juz ja przeprosilam dzisiaj odpisala "ok, ale i tak masz przechlapane u brata". A on glupi nie widzi tez,ze ona glupoty gada na moj temat

8

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JuliaUK33 napisał/a:
racja napisał/a:

Rozumiem. Lepiej przeproś dla świętego spokoju a relacje możesz wygasić. Po co ci ona.

Juz ja przeprosilam dzisiaj odpisala "ok, ale i tak masz przechlapane u brata". A on glupi nie widzi tez,ze ona glupoty gada na moj temat

Jak przyjedzie to z nim pogadaj przedstaw swoje wersję - nic ci nie zrobi moim zdaniem tak se  gada
facet w pierwszym odruchu wierzy broni swojej żony - normalka
zakochany, nieprzytomny  naturalne na jakiś etapie to jest
wyjaśnij z bratem Twoje sprawy nie gadaj na bratową, daj mu samemu za jakiś czas przejrzeć na oczy jeżeli jest tak wredna, to jego problem jeżeli nie widzi pod nosem manipulantki
To jak o Tobie myśli rodzina niekoniecznie jest tym co uważa Twoja bratowa poczekaj nie śpiesz się nie gorączkuj się
Ja już nie mam brata, dawno temu byliśmy w konflikcie, szczęście, że też jakiś czas temu doszliśmy do zgody
teraz by było za późno coś by zostało jakaś zadra nie załatwiona nie zakończona.

9

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
paslawek napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
racja napisał/a:

Rozumiem. Lepiej przeproś dla świętego spokoju a relacje możesz wygasić. Po co ci ona.

Juz ja przeprosilam dzisiaj odpisala "ok, ale i tak masz przechlapane u brata". A on glupi nie widzi tez,ze ona glupoty gada na moj temat

Jak przyjedzie to z nim pogadaj przedstaw swoje wersję - nic ci nie zrobi moim zdaniem tak se  gada
facet w pierwszym odruchu wierzy broni swojej żony - normalka
zakochany, nieprzytomny  naturalne na jakiś etapie to jest
wyjaśnij z bratem Twoje sprawy nie gadaj na bratową, daj mu samemu za jakiś czas przejrzeć na oczy jeżeli jest tak wredna, to jego problem jeżeli nie widzi pod nosem manipulantki
To jak o Tobie myśli rodzina niekoniecznie jest tym co uważa Twoja bratowa poczekaj nie śpiesz się nie gorączkuj się
Ja już nie mam brata, dawno temu byliśmy w konflikcie, szczęście, że też jakiś czas temu doszliśmy do zgody
teraz by było za późno coś by zostało jakaś zadra nie załatwiona nie zakończona.

Dzieki za rade to tak zrobie, pogadam z bratem albo mu pokaze co ona na mnie wypisywala

10 Ostatnio edytowany przez racja (2023-09-28 11:02:27)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem

Nie wiem czy będzie chciał czytać. Jedna cytryna zakwasi wiadro mleka. Mam w rodzinie dwie takie osoby. To czarny demon rodziny. Raczej nic nie da. Można ucinać relacje. Albo zbudować mur obronny. Zapraszam na toksyczne relacje w rodzinie na FB. Bardzo fajne wypowiedzi.

11 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-09-28 15:22:22)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem

Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że emocjonalnie to Ty nie jesteś całkiem zdrowa.

12

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Priscilla napisał/a:

Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że emocjonalnie to Ty nie jesteś całkiem zdrowa.

A to niby dlaczego?

13 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-09-28 18:27:15)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JuliaUK33 napisał/a:
racja napisał/a:

Rozumiem. Lepiej przeproś dla świętego spokoju a relacje możesz wygasić. Po co ci ona.

Juz ja przeprosilam dzisiaj odpisala "ok, ale i tak masz przechlapane u brata". A on glupi nie widzi tez,ze ona glupoty gada na moj temat

Pojechalas ja to pojechalas - i git - nog jej to nie polamalo.
Ale ze ta kurwa na Ciebie od razu zagonila bratu w taki sposob, ze tak ostro zareagowal?
Trzeba isc za ciosem i nie przepraszac tylko dociskac bardziej to scierwo.

A to co odpowiedziala na twoje przeprosiny?... miej godnosc.
Cisnij ta bura suke az nie wroci na kolanach.
Ty masz wiecej czasu niz ona na tych zasilkach, nie masz pracy, ktora moglabys stracic, idz z nia na wojne - mozesz tylko wygrac bo ona ma wiecej do stracenia.
Ty sie bronisz. Twoja agresja jest odpowiedzia na jej agresje. Nie pozwol zadnej dziffce czy bratu aby Cie uciskali bezkarnie.
Jedynym czlowiekiem bardziej niebezpiecznym od czlowieka, ktory ma wszystko jest czlowiek, ktory nie ma nic do stracenia (i duzo czasu na myslenie).

Jedynym scenariuszem, w ktorym ona przestaje Ci obrabiac dupe jest scenariusz, w ktorym strach przed Toba bedzie silniejszy niz jej niechec do Ciebie.
Wiec jak Machiavelli radzil - musisz yebnac raz a precyzyjnie w taki sposob, ze nigdy by sie po Tobie nie spodziewala - to sprawi, ze zacznie watpic w swoje mozliwosci przewidzenia twoich akcji i na mysl o sprowokowaniu Cie bedzie wpadala w taki poziom stresu, ze jej zablokuje funkcjonowanie.

14

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JohnyBravo777 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
racja napisał/a:

Rozumiem. Lepiej przeproś dla świętego spokoju a relacje możesz wygasić. Po co ci ona.

Juz ja przeprosilam dzisiaj odpisala "ok, ale i tak masz przechlapane u brata". A on glupi nie widzi tez,ze ona glupoty gada na moj temat

Pojechalas ja to pojechalas - i git - nog jej to nie polamalo.
Ale ze ta kurwa na Ciebie od razu zagonila bratu w taki sposob, ze tak ostro zareagowal?
Trzeba isc za ciosem i nie przepraszac tylko dociskac bardziej to scierwo.

A to co odpowiedziala na twoje przeprosiny?... miej godnosc.
Cisnij ta bura suke az nie wroci na kolanach.
Ty masz wiecej czasu niz ona na tych zasilkach, nie masz pracy, ktora moglabys stracic, idz z nia na wojne - mozesz tylko wygrac bo ona ma wiecej do stracenia.
Ty sie bronisz. Twoja agresja jest odpowiedzia na jej agresje. Nie pozwol zadnej dziffce czy bratu aby Cie uciskali bezkarnie.
Jedynym czlowiekiem bardziej niebezpiecznym od czlowieka, ktory ma wszystko jest czlowiek, ktory nie ma nic do stracenia (i duzo wolnego czasu).

Przeprosilam dla swietego spokoju, by nie miec problemow z glupim bratem, a i tak jeszcze niewiadomo jak sie skonczy. Jego zona ksiezniczka na ziarnku grochu nadal wielce urazona jest,tylko nie widzi, ze przez caly miesiac gadala na mnie bzdury i to takie ,ze wstyd powtarzac,a co dopiero do Polski leciec. A zaplanowalam wyjazd do Polski na 2 tygodnie na swieta to jak tam pojade do rodziny to kazdy bedzie sie patrzal jak na wroga, bo ta idiotka nagadala bzdur. Zreszta gdzies ja mam, raz przeprosilam juz wiecej nie mam zamiaru niech sobie siedzi obrazona

15 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-09-28 18:33:10)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JuliaUK33 napisał/a:

Przeprosilam dla swietego spokoju, by nie miec problemow z glupim bratem, a i tak jeszcze niewiadomo jak sie skonczy. Jego zona ksiezniczka na ziarnku grochu nadal wielce urazona jest,tylko nie widzi, ze przez caly miesiac gadala na mnie bzdury i to takie ,ze wstyd powtarzac,a co dopiero do Polski leciec. A zaplanowalam wyjazd do Polski na 2 tygodnie na swieta to jak tam pojade do rodziny to kazdy bedzie sie patrzal jak na wroga, bo ta idiotka nagadala bzdur. Zreszta gdzies ja mam, raz przeprosilam juz wiecej nie mam zamiaru niech sobie siedzi obrazona

Gdyby to bylo takie proste.
Jesli Ci obrabiala wczesniej dupe to teraz nie bedzie "siedziala obrazona" tylko bedzie Ci ja obrabiala jeszcze bardziej do tego ma argument, ze ja przeprosilas i czuje sie calkowicie bezkarna.

Ja jestem pacyfista - ale w takich sytuacjach jak twoja najpierw trzeba drugiej osobie pomoc znalezc motywacje do tego by chciala spokoju i byla grzeczna.
A tej motywacji nie tworzy sie poprzez obrone czy przepraszanie tylko dobre przymierzenie i pyerdolniecie tak aby nie wiedziala co ja trafilo.

16

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JohnyBravo777 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Przeprosilam dla swietego spokoju, by nie miec problemow z glupim bratem, a i tak jeszcze niewiadomo jak sie skonczy. Jego zona ksiezniczka na ziarnku grochu nadal wielce urazona jest,tylko nie widzi, ze przez caly miesiac gadala na mnie bzdury i to takie ,ze wstyd powtarzac,a co dopiero do Polski leciec. A zaplanowalam wyjazd do Polski na 2 tygodnie na swieta to jak tam pojade do rodziny to kazdy bedzie sie patrzal jak na wroga, bo ta idiotka nagadala bzdur. Zreszta gdzies ja mam, raz przeprosilam juz wiecej nie mam zamiaru niech sobie siedzi obrazona

Gdyby to bylo takie proste.
Jesli Ci obrabiala wczesniej dupe to teraz nie bedzie "siedziala obrazona" tylko bedzie Ci ja obrabiala jeszcze bardziej do tego ma argument, ze ja przeprosilas i czuje sie calkowicie bezkarna.

Ja jestem pacyfista - ale w takich sytuacjach jak twoja najpierw trzeba drugiej osobie pomoc znalezc motywacje do tego by chciec pokoju.

Ja jej napisalam taka wiadomosc na WhatsApp " Myslalas glupia kurwo, ze sie nie dowiem,ze o mnie kazdemu klamstwa rozpowiadasz, ty tepa dziffko " i ona to pozniej musiala bratu podeslac,bo 5 minut juz dzwonil wkurzony. Ja nie chce sie klocic z bratem,ale ona sie lituje nad soba jakbym ja pobila, brat mowil ,a wlasciwie wrzeszczal "ze mam niewyparzony pysk, ze jego zona siedzi zaryczana ". Boze jak ona jest zaryczyna po takiej wiadomosci to u mnie powinna byc powodz, bo to co ona na mnie wygadala to bym musiala tyle ryczec, ze powodz by byla.

17 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-09-28 18:47:46)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JuliaUK33 napisał/a:

Ja jej napisalam taka wiadomosc na WhatsApp " Myslalas glupia kurwo, ze sie nie dowiem,ze o mnie kazdemu klamstwa rozpowiadasz, ty tepa dziffko " i ona to pozniej musiala bratu podeslac,bo 5 minut juz dzwonil wkurzony. Ja nie chce sie klocic z bratem,ale ona sie lituje nad soba jakbym ja pobila, brat mowil ,a wlasciwie wrzeszczal "ze mam niewyparzony pysk, ze jego zona siedzi zaryczana ". Boze jak ona jest zaryczyna po takiej wiadomosci to u mnie powinna byc powodz, bo to co ona na mnie wygadala to bym musiala tyle ryczec, ze powodz by byla.

Kurwa specjalnie sie rozplakala aby zmanipulowac twojego brata.
Beczy bo dowiedzialas sie, ze Ci dupe obrabiala... hahaha no nie wierze xD
Twoj brat zakochany to nie widzi i nie zobaczy, ze nim manipuluje.

Jak chcesz to poczekaj i zobacz czy sytuacja sie uspokoi i przestanie o Tobie gadac, ale ja to bym ja zaczal nekac tak dlugo az ona sama przyjdzie i przeprosi - bo to Tobie sie naleza przeprosiny a nie jej.
Twoja agresja jest jedynie reakcja na jej agresje.

18

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JohnyBravo777 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Ja jej napisalam taka wiadomosc na WhatsApp " Myslalas glupia kurwo, ze sie nie dowiem,ze o mnie kazdemu klamstwa rozpowiadasz, ty tepa dziffko " i ona to pozniej musiala bratu podeslac,bo 5 minut juz dzwonil wkurzony. Ja nie chce sie klocic z bratem,ale ona sie lituje nad soba jakbym ja pobila, brat mowil ,a wlasciwie wrzeszczal "ze mam niewyparzony pysk, ze jego zona siedzi zaryczana ". Boze jak ona jest zaryczyna po takiej wiadomosci to u mnie powinna byc powodz, bo to co ona na mnie wygadala to bym musiala tyle ryczec, ze powodz by byla.

Kurwa specjalnie sie rozplakala aby zmanipulowac twojego brata.
Beczy bo dowiedzialas sie, ze Ci dupe obrabiala... hahaha no nie wierze xD
Twoj brat zakochany to nie widzi i nie zobaczy, ze nim manipuluje.

Jak chcesz to poczekaj i zobacz czy sytuacja sie uspokoi i przestanie o Tobie gadac, ale ja to bym ja zaczal nekac tak dlugo az ona sama przyjdzie i przeprosi - bo to Tobie sie naleza przeprosiny a nie jej.

Bo to jest debil ta jego zona, ona potrafi na zawolanie beczec jak 2 letnie dziecko. Moj brat przyjezdza do Anglii w nastepnym tygodniu (sprawy sluzbowe) zobacze co zrobi czy bedzie mi robil problemy czy nie. On tez jest czasem porabany, a przy niej wogole wszystko robi co ona chce.

19 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-09-28 23:50:22)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JuliaUK33 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że emocjonalnie to Ty nie jesteś całkiem zdrowa.

A to niby dlaczego?

Dlatego, że gdyby było inaczej, to nie byłoby tego wątku, nie byłoby też wielu Twoich wpisów na całym forum.

Dla przykładu - pokaż mi zdrową emocjonalnie osobę, która zamiast z kimś, kto nawalił (tego nie kwestionuję), normalnie temat wyjaśnić, wysyła teksty, których nie powstydziłby się żul spod budki z piwem? Wyobraź sobie, że impulsywność i brak umiejętności komunikacyjnych, to nie jest oznaka emocjonalnego zdrowia. Na deser trzęsiesz portkami, że będziesz musiała przed bratem wytłumaczyć się z tego, że obraziłaś jego żonę.

Swoją drogą to wszyscy troje jesteście zdrowo rąbnięci. Chyba zaczynam rozumieć, dlaczego nie widzisz nic niewłaściwego w siedzeniu na tyłku i życiu na koszt społeczeństwa.


Edycja:
JohnyBravo też widzę nie odstaje. Kiedyś już to napisałam, ale teraz powtórzę, że czytając Twoje posty miewam odczucie rozdwojenia jaźni - jakby było Was dwóch.

20

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Priscilla napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że emocjonalnie to Ty nie jesteś całkiem zdrowa.

A to niby dlaczego?

Dlatego, że gdyby było inaczej, to nie byłoby tego wątku, nie byłoby też wielu Twoich wpisów na całym forum.

Dla przykładu - pokaż mi zdrową emocjonalnie osobę, która zamiast z kimś, kto nawalił (tego nie kwestionuję), normalnie temat wyjaśnić, wysyła teksty, których nie powstydziłby się żul spod budki z piwem? Wyobraź sobie, że impulsywność i brak umiejętności komunikacyjnych, to nie jest oznaka emocjonalnego zdrowia. Na deser trzęsiesz portkami, że będziesz musiała przed bratem wytłumaczyć się z tego, że obraziłaś jego żonę.

Swoją drogą to wszyscy troje jesteście zdrowo rąbnięci. Chyba zaczynam rozumieć, dlaczego nie widzisz nic niewłaściwego w siedzeniu na tyłku i życiu na koszt społeczeństwa.

Edycja:
Johnny Bravo też widzę nie odstaje.

A to niby dlaczego ja miala bym byc mila i kulturalna dla osoby, ktora klamie na moj temat i na spokojnie z nia cokolwiek wyjasniac, a tym bardziej, ze ona tez nie szczedzila sobie jezyka? Co moze mialam ja zaprosic do siebie do Anglii i przy herbatce wyjasnic sobie jej klamstwa? Otoz NIE. Dostala odezwe adwekwatna do jej czynow, a i tak mysle sie,ze bardziej adekwatnie bylo by zaczac mowic klamstwa na jej temat,czyli postapic tak jak ona ze mna. W dodatku sama sobie przez idiotke narobilam problemow, bo jak bratu nie przejdzie zlosc to mam pozamiatane w nastepnym tygodniu, a ta glupia lafirynda juz pewnie przyklada rece do tego,zeby mu zlosc nie przeszla

21

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JuliaUK33 napisał/a:

A to niby dlaczego ja miala bym byc mila i kulturalna dla osoby, ktora klamie na moj temat i na spokojnie z nia cokolwiek wyjasniac, a tym bardziej, ze ona tez nie szczedzila sobie jezyka? Co moze mialam ja zaprosic do siebie do Anglii i przy herbatce wyjasnic sobie jej klamstwa? Otoz NIE. Dostala odezwe adwekwatna do jej czynow, a i tak mysle sie,ze bardziej adekwatnie bylo by zaczac mowic klamstwa na jej temat,czyli postapic tak jak ona ze mna. W dodatku sama sobie przez idiotke narobilam problemow, bo jak bratu nie przejdzie zlosc to mam pozamiatane w nastepnym tygodniu, a ta glupia lafirynda juz pewnie przyklada rece do tego,zeby mu zlosc nie przeszla

Złość Ci przesłania inne możliwości, bo one były i są nadal, ale gdybyś je zauważała, to i teraz nie bałabyś się reakcji brata. Tak jak napisałam - jeśli poziom żula spod budki z piwem uważasz za właściwy, to Twoja sprawa, ale nie dziw się, że to nie wzbudza ani sympatii, ani szacunku.

W każdym razie moja uwaga nie odnosiła się tylko do tej jednej sytuacji cool.

22

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Priscilla napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

A to niby dlaczego ja miala bym byc mila i kulturalna dla osoby, ktora klamie na moj temat i na spokojnie z nia cokolwiek wyjasniac, a tym bardziej, ze ona tez nie szczedzila sobie jezyka? Co moze mialam ja zaprosic do siebie do Anglii i przy herbatce wyjasnic sobie jej klamstwa? Otoz NIE. Dostala odezwe adwekwatna do jej czynow, a i tak mysle sie,ze bardziej adekwatnie bylo by zaczac mowic klamstwa na jej temat,czyli postapic tak jak ona ze mna. W dodatku sama sobie przez idiotke narobilam problemow, bo jak bratu nie przejdzie zlosc to mam pozamiatane w nastepnym tygodniu, a ta glupia lafirynda juz pewnie przyklada rece do tego,zeby mu zlosc nie przeszla

Złość Ci przesłania inne możliwości, bo one były i są nadal, ale gdybyś je zauważała, to i teraz nie bałabyś się reakcji brata. Tak jak napisałam - jeśli poziom żula spod budki z piwem uważasz za właściwy, to Twoja sprawa, ale nie dziw się, że to nie wzbudza ani sympatii, ani szacunku.

W każdym razie moja uwaga nie odnosiła się tylko do tej jednej sytuacji cool.

To napisz mi jakie sa inne mozliwosci, gdy dana osoba kazdemu rozgaduje klamstwa? Czekam na pomysly

23 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-09-29 15:21:48)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JuliaUK33 napisał/a:

To napisz mi jakie sa inne mozliwosci, gdy dana osoba kazdemu rozgaduje klamstwa? Czekam na pomysly

Przede wszystkim daruj sobie ten rozkazujący ton, bo nie jestem ani Twoim bratem, ani bratową, a Tobie, jak widzę, weszło w nawyk. Podam Ci cokolwiek, jeśli będę chciała cool

Można stanowczo, aczkolwiek NORMALNYM językiem wyrazić swoją opinie na temat zachowania takiej osoby, która zachowała się nie w porządku, można zażądać sprostowania kłamstw, zrobić konfrontację, wiele rzeczy można. Jeśli jednak jedyne, co potrafisz, to chamsko i prostacko wyzywać, to samej sobie wystawiasz świadectwo, a przy okazji jeszcze bardziej szkodzisz.
Bo na dobrą sprawę, to co w ten sposób udało Cię osiągnąć? Jedno, wielkie NIC, a na koniec masz problem z bratem, który stanął po stronie żony. Gdybyś to dyplomatycznie rozegrała, osiągnęłabyś dobry efekt, a równocześnie nie trzęsła teraz przed swoim bratem.



(edytowałam z powodu literówek)

24

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem

Julka, a czy ktokolwiek w Twojej rodzinie nie jest głupi?

Bo jak dla mnie to Wy wszyscy jesteście siebie warci.
Rodzice kompletnie bez asertywności.
Ty beneficiara.
Siostra podrzuca rodzicom dziecko.
Brat z bratową jak widać.

No pieknie się rodzicom udało dzieci wychować.

25

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Priscilla napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

To napisz mi jakie sa inne mozliwosci, gdy dana osoba kazdemu rozgaduje klamstwa? Czekam na pomysly

Przede wszystkim daruj sobie ten rozkazujący ton, bo nie jestem ani Twoim bratem, ani bratową, a Tobie, jak widzę, weszło w nawyk. Podam Ci cokolwiek, jeśli będę chciała cool

Można stanowczo, aczkolwiek NORMALNYM językiem wyrazić swoją opinie na temat zachowania takiej osoby, która zachowała się nie w porządku, można zażądać sprostowania kłamstw, zrobić konfrontację, wiele rzeczy można. Jeśli jednak jedyne, co potrafisz, to chamsko i prostacko wyzywać, to samej sobie wystawiasz świadectwo, a przy okazji jeszcze bardziej szkodzisz.
Bo na dobrą sprawę, to co w ten sposób udało Cię osiągnąć? Jedno, wielkie NIC, a na koniec masz problem z bratem, który stanął po stronie żony. Gdybyś to dyplomatycznie rozegrała, osiągnęłabyś dobry efekt, a równocześnie nie trzęsłabyś się przed swoim bratem.

Tylko,ze akurat to na jego zone by nie dzialalo, bo i tak by mnie prowokowala do wyzwisk gdybym z nia rozmawiala na ten temat.  Jej odzywki by byly "no jasne kur*** no powiedzialam i co mi zrobisz?" Jeszcze glupi usmieszek i juz ma ode mnie wiazanke wulgaryznow gotowa,bo ona prowokuje do wyzwisk z nia sie nie da rozmawiac bez wulgaryzmow.

26

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Lady Loka napisał/a:

Julka, a czy ktokolwiek w Twojej rodzinie nie jest głupi?

Bo jak dla mnie to Wy wszyscy jesteście siebie warci.
Rodzice kompletnie bez asertywności.
Ty beneficiara.
Siostra podrzuca rodzicom dziecko.
Brat z bratową jak widać.

No pieknie się rodzicom udało dzieci wychować.

Wszyscy sa normalni oprocz mojego brata I jego glupiej zony

27 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-09-29 14:08:52)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Priscilla napisał/a:

Bo na dobrą sprawę, to co w ten sposób udało Cię osiągnąć?

Wyladowanie wrogosci i pokazanie, ze akcja budzi reakcje.
Tylko niepotrzebnie przeprosila.
Trzeba bylo jako odpowiedz na zagonienie do brata jeszcze bardziej nekac ta dwulicowa kurwe.

Przekonanie, ze wszystko mozna zalatwic bedac uprzejmym / spokojnym albo wszystko bedac agresywnym cechuje ludzi na spektrum autyzmu.
A oczekiwanie, ze w tak stresujacej sytuacji, w jakiej znalazla sie Julka, ma mozliwosc strategicznego myslenia i szachowego rozwiazywania sytuacji to brak zrozumienia ludzkiej natury.

Czlowiek, ktorego stres osiaga pewna granice nie ma mozliwosci bycia cierpliwym - i w konsekwencji racjonalnym.
Ale nie wada tylko cecha - ktora w pewnych sytuacjach pomaga bo sie czlowiek nie daje uciskac tylko odpowiada agresja na agresje.

28

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JohnyBravo777 napisał/a:

Wyladowanie wrogosci i pokazanie, ze akcja budzi reakcje.
Tylko niepotrzebnie przeprosila.
Trzeba bylo jako odpowiedz na zagonienie do brata jeszcze bardziej nekac ta dwulicowa kurwe.

Przekonanie, ze wszystko mozna zalatwic bedac uprzejmym / spokojnym albo wszystko bedac agresywnym cechuje ludzi na spektrum autyzmu.
A oczekiwanie, ze w tak stresujacej sytuacji, w jakiej znalazla sie Julka, ma mozliwosc strategicznego myslenia i szachowego rozwiazywania sytuacji to brak zrozumienia ludzkiej natury.

Czlowiek, ktorego stres osiaga pewna granice nie ma mozliwosci bycia cierpliwym - i w konsekwencji racjonalnym.
Ale nie wada tylko cecha - ktora w pewnych sytuacjach pomaga bo sie czlowiek nie daje uciskac tylko odpowiada agresja na agresje.

Litości, przecież ona miała czas na przemyślenie tematu, to nie jest tak, że musiała działać natychmiast albo wcale. Więc nie mów mi tu o żadnej stresującej sytuacji, jak na przykład w momencie bycia napadniętym.
I nie rozumiesz, że nie chodzi o typową uprzejmość, bo przecież można w sposób wyważony przedstawić swój punkt widzenia tak, żeby dotarło. Można, ale niektórzy jedyne, co potrafią, to rzucić wiązanką.
U Julki ta strategia zupełnie się nie sprawdziła, dlatego bez sensu jest utwierdzanie jej w przekonaniu, że to dobra droga.

29

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Priscilla napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Wyladowanie wrogosci i pokazanie, ze akcja budzi reakcje.
Tylko niepotrzebnie przeprosila.
Trzeba bylo jako odpowiedz na zagonienie do brata jeszcze bardziej nekac ta dwulicowa kurwe.

Przekonanie, ze wszystko mozna zalatwic bedac uprzejmym / spokojnym albo wszystko bedac agresywnym cechuje ludzi na spektrum autyzmu.
A oczekiwanie, ze w tak stresujacej sytuacji, w jakiej znalazla sie Julka, ma mozliwosc strategicznego myslenia i szachowego rozwiazywania sytuacji to brak zrozumienia ludzkiej natury.

Czlowiek, ktorego stres osiaga pewna granice nie ma mozliwosci bycia cierpliwym - i w konsekwencji racjonalnym.
Ale nie wada tylko cecha - ktora w pewnych sytuacjach pomaga bo sie czlowiek nie daje uciskac tylko odpowiada agresja na agresje.

Litości, przecież ona miała czas na przemyślenie tematu, to nie jest tak, że musiała działać natychmiast albo wcale. Więc nie mów mi tu o żadnej stresującej sytuacji, jak na przykład w momencie bycia napadniętym.
I nie rozumiesz, że nie chodzi o typową uprzejmość, bo przecież można w sposób wyważony przedstawić swój punkt widzenia tak, żeby dotarło. Można, ale niektórzy jedyne, co potrafią, to rzucić wiązanką.
U Julki ta strategia zupełnie się nie sprawdziła, dlatego bez sensu jest utwierdzanie jej w przekonaniu, że to dobra droga.

Jego zona tez mnie wyzywala w tych wiadomosciach co czytalam na moj temat. Dlaczego ona moze mnie wyzywac bez konsekwencji, a ja nie moge na nia nic zlego powiedziec, bo zaraz ryczy jak dziecko i leci na skarge? Wogole nie jest jej wstyd  tak beczec? To ja moge miec w nastepnym tygodniu problem z bratem,a nie becze jak ona-ona wyje na zawolanie.

30

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Priscilla napisał/a:

Litości, przecież ona miała czas na przemyślenie tematu, to nie jest tak, że musiała działać natychmiast albo wcale. Więc nie mów mi tu o żadnej stresującej sytuacji, jak na przykład w momencie bycia napadniętym.
I nie rozumiesz, że nie chodzi o typową uprzejmość, bo przecież można w sposób wyważony przedstawić swój punkt widzenia tak, żeby dotarło. Można, ale niektórzy jedyne, co potrafią, to rzucić wiązanką.
U Julki ta strategia zupełnie się nie sprawdziła, dlatego bez sensu jest utwierdzanie jej w przekonaniu, że to dobra droga.

Nie mam na mysli stresu sytuacyjnego tylko stres chroniczny, ktory jest oczywisty w sytuacji, w ktorej nie ma sie pracy, zostalismy niedawno zdradzeni i porzuceni (lub zmuszeni do porzucenia) przez malzonka, zyjemy na zasilkach w obcym kraju, ze slabymi relacjami z rodzina, spiac u kolezanki na kanapie.

Nie da sie w takiej sytuacji byc cierpliwym i ten brak cierpliwosci oczywiscie widac we wpisach i akcjach Julki - ale to normalne w jej sytuacji i niemozliwe jest aby bylo inaczej.

31 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-10-01 00:44:00)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JohnyBravo777 napisał/a:

Nie mam na mysli stresu sytuacyjnego tylko stres chroniczny, ktory jest oczywisty w sytuacji, w ktorej nie ma sie pracy, zostalismy niedawno zdradzeni i porzuceni (lub zmuszeni do porzucenia) przez malzonka, zyjemy na zasilkach w obcym kraju, ze slabymi relacjami z rodzina, spiac u kolezanki na kanapie.

Nie da sie w takiej sytuacji byc cierpliwym i ten brak cierpliwosci oczywiscie widac we wpisach i akcjach Julki - ale to normalne w jej sytuacji i niemozliwe jest aby bylo inaczej.

Rozumiem, że jak zleje psa, bo nasikał na wycieraczkę (to tylko przykład, bo nie wiem czy Julka ma psa) albo równie rynsztokowo zacznie wyzywać córkę (oby tylko wyzywać, bo może przecież nią poszarpać albo uderzyć) albo sąsiadkę, bo jej puszczą nerwy, to też wszystko będzie ok? Na tym m.in. polega dorosłość i dojrzałość, że panuje się nad swoimi odruchami, a przy tym nawet stres nie jest żadną okolicznością zwalniającą z odpowiedzialności.

Widzisz, tutaj się różnimy, bo ja szukam lepszych rozwiązań, Ty usprawiedliwiasz. Pomijam przy tym, że odnoszę wrażenie, że Julka ma po prostu taki styl bycia.

32

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Priscilla napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Nie mam na mysli stresu sytuacyjnego tylko stres chroniczny, ktory jest oczywisty w sytuacji, w ktorej nie ma sie pracy, zostalismy niedawno zdradzeni i porzuceni (lub zmuszeni do porzucenia) przez malzonka, zyjemy na zasilkach w obcym kraju, ze slabymi relacjami z rodzina, spiac u kolezanki na kanapie.

Nie da sie w takiej sytuacji byc cierpliwym i ten brak cierpliwosci oczywiscie widac we wpisach i akcjach Julki - ale to normalne w jej sytuacji i niemozliwe jest aby bylo inaczej.

Rozumiem, że jak zleje psa, bo nasikał na wycieraczkę (to tylko przykład, bo nie wiem czy Julka ma psa) albo równie rynsztokowo zacznie wyzywać córkę (oby tylko wyzywać, bo może przecież nią poszarpać albo uderzyć) albo sąsiadkę, bo jej puszczą nerwy, to też wszystko będzie ok? Na tym m.in. polega dorosłość i dojrzałość, że panuje się nad swoimi odruchami, a przy tym nawet stres nie jest żadną okolicznością zwalniającą z odpowiedzialności.

Widzisz, tutaj się różnimy, bo ja szukam lepszych rozwiązań, Ty usprawiedliwiasz. Pomijam przy tym, że odnoszę wrażenie, że Julka ma po prostu taki styl bycia.

Prosze nie porownywac mojego dziecka albo jakiegokolwiek dziecka,starszych osob albo zwierzat do tej wiedzmy, czyli do zony mojego brata. Kolejna sprawa to juz pisalam,ze jego zona tez mnie wyzywala w wiadomosciach, ktore czytalam.  Pytanie-dlaczego ona moze mnie wyzywac bez zadnych konsekwencji plus rozgadywac o mnie klamstwa, a ja z kolei NIE MOGE tego robic  bo zaraz mam problemy z glupim bratem?

33 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-10-01 11:16:11)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Priscilla napisał/a:

Na tym m.in. polega dorosłość i dojrzałość, że panuje się nad swoimi odruchami, a przy tym nawet stres nie jest żadną okolicznością zwalniającą z odpowiedzialności.

Doroslosc, dojrzalosc, odpowiedzialnosc, panowanie nad samym soba...
Jedyne w czym te koncepty pomagaja to w zrzucaniu winy za wlasna ignorancje i brak wiedzy na zachowanie innych.

Ludzie, ktorzy nie rozumieja stanu, w ktorym znalazl sie czlowiek przyjmuja postawe ignoranta i mowia: "powinien zachowac sie inaczej (WEDLUG MOICH OCZEKIWAN) bo... jest dorosly", albo "on/ona nie zachowuje sie tak jak WEDLUG MOICH OCZEKIWAN POWINIEN/POWINNA bo... jest niedojrzaly/a, powinien/powinna byc odpowiedzialny/a, panowac nad soba".

Oprocz tego, ze uzywanie tych konceptow sprawia, ze jestes nietolerancyjna (czego wskazanie na pewno budzi w Tobie dyskomfort bo okazuje sie, ze twoim opiniom brakuje spojnosci - bo tolerancja to jeden z najsilniejszych moralnych nakazow, ktore nasze pokolenie ma wpojone kulturowo), to pozwalasz sobie na pozostanie glupia bo zamiast szukac zrozumienia w jakim stanie czlowiek musi sie znalezc aby zachowywac sie w dany sposob, zatrzymujesz swoje myslenie jednym z tych absurdalnych pustych frazesow.

34 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2023-10-01 11:18:35)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JohnyBravo777 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Na tym m.in. polega dorosłość i dojrzałość, że panuje się nad swoimi odruchami, a przy tym nawet stres nie jest żadną okolicznością zwalniającą z odpowiedzialności.

Doroslosc, dojrzalosc, odpowiedzialnosc, panowanie nad samym soba...
Jedyne w czym te koncepty pomagaja to w zrzucaniu winy za wlasna ignorancje i brak wiedzy na zachowanie innych.

Ludzie nie rozumieja stanu, w ktorym znalazl sie czlowiek wiec przyjmuja postawe ignoranta i mowia: "powinien zachowac sie inaczej (WEDLUG MOICH OCZEKIWAN) bo... jest dorosly", albo "on/ona nie zachowuje sie tak jak WEDLUG MOICH OCZEKIWAN POWINIEN/POWINNA bo... jest niedojrzaly/a, powinien/powinna byc odpowiedzialny/a, panowac nad soba".

Oprocz tego, ze uzywanie tych konceptow sprawia, ze jestes nietolerancyjna (czego wskazanie na pewno budzi w Tobie dyskomfort bo okazuje sie, ze twoim opiniom brakuje spojnosci - bo tolerancja to rowniez silny moralny nakaz, ktory nasze pokolenie ma wpojone kulturowo), to pozwalasz sobie na pozostanie glupia bo zamiast szukac zrozumienia w jakim stanie czlowiek musi sie znalezc aby zachowywac sie w dany sposob, zatrzymujesz swoje myslenie jednym z tych absurdalnych pustych frazesow.

Dokladnie ona nie rozumie, ze zona brata nagadala kazdemu o mnie takich bzdur, ze mi jest teraz wstyd leciec do Polski i tlumaczyc kazdemu z osobna, ze to nie jest prawda co ona wygaduje, a mialam zaplanowany wyjazd na swieta. Jedyne co widzi to fakt "ze jej wyslalam wiadomosc z wyzwiskami "... tylko ciekawe czy ona by nie uzywala wulgaryzmow w stosunku do osoby, ktora obgadala ja do polowy rodziny

35

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
JuliaUK33 napisał/a:

Prosze nie porownywac mojego dziecka albo jakiegokolwiek dziecka,starszych osob albo zwierzat do tej wiedzmy, czyli do zony mojego brata. Kolejna sprawa to juz pisalam,ze jego zona tez mnie wyzywala w wiadomosciach, ktore czytalam.  Pytanie-dlaczego ona moze mnie wyzywac bez zadnych konsekwencji plus rozgadywac o mnie klamstwa, a ja z kolei NIE MOGE tego robic  bo zaraz mam problemy z glupim bratem?

Juleczko, Twoje myślenie jest bardzo proste, dlatego zupełnie nie zrozumiałaś mojego przekazu. Tam nie było porównań, były jedynie przykłady w podobny sposób usprawiedliwianych przez JohnyBravo zachowań, które w jego odczuciu zasługują na zrozumienie.

JohnyBravo777 napisał/a:

Ludzie, ktorzy nie rozumieja stanu, w ktorym znalazl sie czlowiek przyjmuja postawe ignoranta i mowia: "powinien zachowac sie inaczej (WEDLUG MOICH OCZEKIWAN) bo... jest dorosly", albo "on/ona nie zachowuje sie tak jak WEDLUG MOICH OCZEKIWAN POWINIEN/POWINNA bo... jest niedojrzaly/a, powinien/powinna byc odpowiedzialny/a, panowac nad soba".

Zastanowiłeś się nad tym co napisałeś?? Idąc tym tokiem KAŻDE zachowanie usprawiedliwimy stresem, trudnymi doświadczeniami, dzieciństwem, ale do czego to doprowadzi? Będziemy bandą prymitywów kierujących się naturalnymi odruchami. Naprawdę nie rozumiesz, że są takie zachowania, które wymykają się filozoficznym słówkom i to, że ubierzesz je w swoje frazesy nie sprawi, że staną się mniej prymitywne czy po prostu chamskie, świadcząc w ten sposób o osobie, która się ich dopuszcza?

JohnyBravo777 napisał/a:

Oprocz tego, ze uzywanie tych konceptow sprawia, ze jestes nietolerancyjna (czego wskazanie na pewno budzi w Tobie dyskomfort bo okazuje sie, ze twoim opiniom brakuje spojnosci - bo tolerancja to jeden z najsilniejszych moralnych nakazow, ktore nasze pokolenie ma wpojone kulturowo), to pozwalasz sobie na pozostanie glupia bo zamiast szukac zrozumienia w jakim stanie czlowiek musi sie znalezc aby zachowywac sie w dany sposob, zatrzymujesz swoje myslenie jednym z tych absurdalnych pustych frazesow.

Przyjmujemy po prostu inne standardy zachowań. Ja nie uważam, że wszystko zasługuje na tolerancję, Ty natomiast we właściwy sobie sposób, jeśli ktoś się z Tobą nie zgadza zostaje nazwany głupim, za to chętnie usprawiedliwiasz prymitywne zachowania. Julka ma wiele cech wskazujących na patologiczne postawy, w tym ma po prostu niewyparzoną gę... ekhem... buzię.   
Jak najbardziej mogę szukać zrozumienia i często je znajduję, ale nie w sytuacjach, kiedy ktoś po prostu nad sobą nie panuje, bo uważa, że nie musi, a równocześnie, że wszystko jest dozwolone, jeśli druga osoba w jakiś sposób mu/jej się naraziła. Ty natomiast temu wtórujesz.

JuliaUK33 napisał/a:

Dokladnie ona nie rozumie, ze zona brata nagadala kazdemu o mnie takich bzdur, ze mi jest teraz wstyd leciec do Polski i tlumaczyc kazdemu z osobna, ze to nie jest prawda co ona wygaduje, a mialam zaplanowany wyjazd na swieta.

Ta ona rozumie, za to Ty nie ogarniasz, że sobie ulżyłaś, ale sytuacja w żaden sposób się nie rozwiązała, a nawet zaostrzyła, a gdybyś rozegrała to inaczej, mogłabyś odnieść więcej korzyści. No ale...

36 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2023-10-01 14:40:17)

Odp: Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem
Priscilla napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Prosze nie porownywac mojego dziecka albo jakiegokolwiek dziecka,starszych osob albo zwierzat do tej wiedzmy, czyli do zony mojego brata. Kolejna sprawa to juz pisalam,ze jego zona tez mnie wyzywala w wiadomosciach, ktore czytalam.  Pytanie-dlaczego ona moze mnie wyzywac bez zadnych konsekwencji plus rozgadywac o mnie klamstwa, a ja z kolei NIE MOGE tego robic  bo zaraz mam problemy z glupim bratem?

Juleczko, Twoje myślenie jest bardzo proste, dlatego zupełnie nie zrozumiałaś mojego przekazu. Tam nie było porównań, były jedynie przykłady w podobny sposób usprawiedliwianych przez JohnyBravo zachowań, które w jego odczuciu zasługują na zrozumienie.

JohnyBravo777 napisał/a:

Ludzie, ktorzy nie rozumieja stanu, w ktorym znalazl sie czlowiek przyjmuja postawe ignoranta i mowia: "powinien zachowac sie inaczej (WEDLUG MOICH OCZEKIWAN) bo... jest dorosly", albo "on/ona nie zachowuje sie tak jak WEDLUG MOICH OCZEKIWAN POWINIEN/POWINNA bo... jest niedojrzaly/a, powinien/powinna byc odpowiedzialny/a, panowac nad soba".

Zastanowiłeś się nad tym co napisałeś?? Idąc tym tokiem KAŻDE zachowanie usprawiedliwimy stresem, trudnymi doświadczeniami, dzieciństwem, ale do czego to doprowadzi? Będziemy bandą prymitywów kierujących się naturalnymi odruchami. Naprawdę nie rozumiesz, że są takie zachowania, które wymykają się filozoficznym słówkom i to, że ubierzesz je w swoje frazesy nie sprawi, że staną się mniej prymitywne czy po prostu chamskie, świadcząc w ten sposób o osobie, która się ich dopuszcza?

JohnyBravo777 napisał/a:

Oprocz tego, ze uzywanie tych konceptow sprawia, ze jestes nietolerancyjna (czego wskazanie na pewno budzi w Tobie dyskomfort bo okazuje sie, ze twoim opiniom brakuje spojnosci - bo tolerancja to jeden z najsilniejszych moralnych nakazow, ktore nasze pokolenie ma wpojone kulturowo), to pozwalasz sobie na pozostanie glupia bo zamiast szukac zrozumienia w jakim stanie czlowiek musi sie znalezc aby zachowywac sie w dany sposob, zatrzymujesz swoje myslenie jednym z tych absurdalnych pustych frazesow.

Przyjmujemy po prostu inne standardy zachowań. Ja nie uważam, że wszystko zasługuje na tolerancję, Ty natomiast we właściwy sobie sposób, jeśli ktoś się z Tobą nie zgadza zostaje nazwany głupim, za to chętnie usprawiedliwiasz prymitywne zachowania. Julka ma wiele cech wskazujących na patologiczne postawy, w tym ma po prostu niewyparzoną gę... ekhem... buzię.   
Jak najbardziej mogę szukać zrozumienia i często je znajduję, ale nie w sytuacjach, kiedy ktoś po prostu nad sobą nie panuje, bo uważa, że nie musi, a równocześnie, że wszystko jest dozwolone, jeśli druga osoba w jakiś sposób mu/jej się naraziła. Ty natomiast temu wtórujesz.

JuliaUK33 napisał/a:

Dokladnie ona nie rozumie, ze zona brata nagadala kazdemu o mnie takich bzdur, ze mi jest teraz wstyd leciec do Polski i tlumaczyc kazdemu z osobna, ze to nie jest prawda co ona wygaduje, a mialam zaplanowany wyjazd na swieta.

Ta ona rozumie, za to Ty nie ogarniasz, że sobie ulżyłaś, ale sytuacja w żaden sposób się nie rozwiązała, a nawet zaostrzyła, a gdybyś rozegrała to inaczej, mogłabyś odnieść więcej korzyści. No ale...

Nie obchodzi mnie to juz,niech sobie moj glupi brat robi co chce. Ja do tej idiotki sie nie odzywam, wczoraj wieczorem mi napisala "ze mam przechlapane u brata" to nawet jej nie odpisalam

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Wlasnie poklocilam sie z glupim bratem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2023