Drogie forumowiczki, chcialbym uslyszec Wasza opinie:
Miesiac temu zerwala ze mna dziewczyna. Na moje pytanie ?czy to juz konic z nami??, powiedziala ?chyba tak?. Gdy zapytalem czy na pewno tego chce, powiedziala ?zadzwon do mnie w Sierpniu? ... gdy powiedzialem zebysmy chociaz rozstali sie jak przyjaciele, powiedziala, cytuje ?teraz nie mozemy byc przyjaciolmi ... moze za rok bedzie to mozliwe ale nie teraz?, koniec cytatu.
Czuje, ze nie wszystko miedzy nami jest skonczone jednak nie rozumie jej zachowania ... czy moglby mi ktos wytlumaczyc o co tutaj chodzi?
Chce dodac, ze w chwili obecnej jest duzo presji i stresu w jej zyciu zwiazanych z konczeniem studiow podyplomowych/znalezieniem pracy, i byc moze jest tez troche w tym mojej ?winy? ? otoz, dwa miesiace temu oswiadczylem sie jej co wywolalo jeszcze wiekszy stres i b. duza wrazliwosc (uczulenie) na ten temat (nota bene, rozmowa o tym doprowadzila do argumentu i zerwania). Od miesiaca probuje sie z nia komunikowac przez e-mail (mniej stresujacy sposob niz telefon, mysle) ale na razie bez wzajemnosci ... Kocham ja bardzo i zalezy mi na niej. Co tu robic?