netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

9 odpowiedzi3 457 wyświetleńzałożony przez listopad, 02.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

Drogie forumowiczki, chcialbym uslyszec Wasza opinie:
Miesiac temu zerwala ze mna dziewczyna. Na moje pytanie ?czy to juz konic z nami??, powiedziala ?chyba tak?. Gdy zapytalem czy na pewno tego chce, powiedziala ?zadzwon do mnie w Sierpniu? ... gdy powiedzialem zebysmy chociaz rozstali sie jak przyjaciele, powiedziala, cytuje ?teraz nie mozemy byc przyjaciolmi ... moze za rok bedzie to mozliwe ale nie teraz?, koniec cytatu.
Czuje, ze nie wszystko miedzy nami jest skonczone jednak nie rozumie jej zachowania ... czy moglby mi ktos wytlumaczyc o co tutaj chodzi?   

Chce dodac, ze w chwili obecnej jest duzo presji i stresu w jej zyciu zwiazanych z konczeniem studiow podyplomowych/znalezieniem pracy, i byc moze jest tez troche w tym mojej ?winy? ? otoz, dwa miesiace temu oswiadczylem sie jej co wywolalo jeszcze wiekszy stres i b. duza wrazliwosc (uczulenie) na ten temat (nota bene, rozmowa o tym doprowadzila do argumentu i zerwania). Od miesiaca probuje sie z nia komunikowac przez e-mail (mniej stresujacy sposob niz telefon, mysle) ale na razie bez wzajemnosci ... Kocham ja bardzo i zalezy mi na niej. Co tu robic?

2 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-06-03 20:04:09)

Odp: on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

Tym bardziej nam trudno powiedzieć o co chodzi smile. Zrób tak jak ona chce. Zadzwoń w sierpniu (a czemu akurat w tym miesiącu?).
Szkoda mi Ciebie, bo traktuje Cię na zasadzie "mam faceta jak mi wygodnie", nie licząc się z Twoimi uczuciami.

Listopad, nic na siłę. Jeżeli teraz nie chce się "przyjaźnić", to akurat rozumiem. Rozstaliście się, nie można powiedzieć że ją to nie bolało. Chce się odciąć, oswoić z faktem że Ciebie nie ma. Ale głupotą jest "może za rok będzie to możliwe"(przyjaźń). Pytanie po co?

Nie wiem. Według mojego rozumowania jak coś się kończy to z jakiejś konkretnej przyczyny. Niezgoda charakterów/wypalona miłość/nowa miłość. Ale powód: "stres ze studiami" i szukanie pracy, to dla mnie wulgaryzm nie powód. Bo cale życie składa się z różnych stresów i cała filozofia leży w kwestii wspierania się. A fakt że się oświadczyłeś i że podziałało to jak płachta na byka? Dlaczego? Co jej się nagle nie spodobało żeby doprowadzić do zerwania? Przecież nawet jak ktoś nie jest gotowy, to po prostu o tym mówi, ale nie zrywa.

Nie chcę demonizować, ale czy jesteś pewien że ona wciąż do Ciebie coś czuje? Czy masz gwarancję że te stresy to tylko uczelnia? Czy czasem nie jest tak że może poznała kogoś i... Trudno jej było się przyznać bo nie chciała Ciebie ranić. Oczywiście może to być nieprawdą ale coś jest nie tak... Wielkie miłości (gdzie dochodzi już do oświadczyn) nie powinny się kończyć ot tak...

Zajmij się swoim życiem póki co, daj jej na razie spokój, zadzwoń w sierpniu... Chyba tyle...

3

Odp: on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

Wiesz ja sądzę że tutaj chodzi raczej o wakacje i wolność. Moim zdaniem nie jest pewna czego chce w życiu i wydaje mi się że może chcieć z niego pokorzystać. Jeśli bardzo Ci na niej zależy zaczekaj, jeśli do siebie wrócić, będziesz musiał zrozumieć przede wszystkim jej potrzeby.

Musisz się zastanowić się przede wszystkim czego Ty chcesz, bo pamiętaj że każde zachowanie determinuje sytuacje w związku, a ta sytuacja może bardzo niekorzystnie wpłynąć na Was. Dlatego zastanów się czy na pewno tego chcesz i czy uważasz że " jest tego warta"

4

Odp: on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

Moim zdaniem to za użo na nią spłyneło i chyba nie była gotowa na te oświadczyny. Jeżeli chciala trochę oddech to jej daj. Nie nalegaj bo to jeszcze bardziej ją odpyhasz od siebie. A może tak powiedzała bo byłeś zbyt nachalny? A jeżeli chcesz się upewnić to wybierz się do niej. Wtedy będziesz wiedzal na 100%.

5

Odp: on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

Drogie dziewczyny, serdecznie dziekuje Wam za probe pomocy w mojej osobistej tragi-komedii w ktorej wszakze gram role glowna a ktorej nie rozumie.  Dziekuje rowniez za opinie, sugestie i slowa otuchy.  Widze, ze nie ma innej rady jak poczekac do Sierpnia.  Oczywiscie, zycie toczy sie do przodu i ja musze zrobic to samo ...

Na pewno nie bylo zdrady (z mojej strony), niezgodnosci charakterow czy wypalenienia ? nachalnosc? ? hm, raczej tez nie.  Mysle, ze ona jest typem czlowieka ktory tak potrafi sie skoncentrowac na osiagnieciu wyznaczonego celu (w tym wypadku studia/praca), ze wszystko inne jest odstawiane na boczny tor.  W dodatku jest malo-mowna introwertyczka ? nawet gdy wszystko miedzy nami bylo dobrze potrzebowalem czasu zeby czegos sie od niej dowiedziec ? teraz gdy nie rozmawiamy jest to niemozliwe.  Widze teraz swoja wine w tym, ze jako osoba bardziej komunikatywna nie wzialem steru w wlasne rece ... no coz, czlowiek uczy sie po wlasnych bledach.

Czy uwazacie, ze powinienem utrzymac dystans az do Sierpnia (zero kontaktow) czy moze napisac do niej np. co 2 tygodnie cos w rodzaju ?mysle o Tobie?, zeby jej przypomniec ze jeszcze istnieje?

6

Odp: on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

Jeśli chcesz i nią walczyć to koniecznie coś jej czasem napisz. Jeśli zamilkniesz do sierpnia to ona uzna, że Ci wcale na niej nie zależy (nawet, jeśli sama powiedziała, że do sierpnia nie chce kontaktu) i będzie chłodziła swoje uczucie do Ciebie (zakładając, że w ogóle takowe istnieje). Szczerze mówiąc dziwne to jej zachowanie. Najbardziej prawdopodobna wydaje mi się interpretacja Klaudynki. Twoja dziewczyna chyba nie jest gotowa na podjęcie takiego kroku jak małżeństwo i zakładanie rodziny, być może, chociaż zabrzmi to okrutnie, nie jesteś tym facetem, z którym ową rodzinę chciałaby zakładać...

7

Odp: on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

Jesli powiem, ze dziewczyna ma 30-ci pare lat, czy to zmienia sytuacje? (jestem w podobnym wieku ... wiem, zenada .... yikes)).   Sama niedawno mowila o "biologicznym" czasie ktory jej ucieka jako kobiecie ... troche rozmawialismy o przyszlosci razem, o zalozeniu rodziny, o dzieciach.  Zrobilem jej niespodzianke w Wielkanoc, kiedy to zjawilem sie u niej w domu bez zapowiedzi (mieszka w innym miescie) i spedzilismy WSPANIALY weekend. Kochalismy sie namietnie i z pasja, byly czule usciski, trzymalismy sie za rece idac po ulicy i nie widzialem zadnego problemu -- 5 dni pozniej zerwala ze mna przez telefon! W  powod zerwania - stracila do mnie zaufanie (jej slowa)!!! - nie wierze, poniewaz 1) nie podala na to konkretnych przykladow, i 2) mysle, ze zadna normalna dziewczyna nie pojdzie do lozka z facetem ktoremu juz nie wierzy (a moze sie myle?) ...

... byc moze 'Okruszka' i 'Vinnga' maja racje ... moze ktos inny tam jest lub nie jestem (nigdy nie bylem?) TYM facetem ... byc moze uwaga 'Klaudynki' ze ona nie jest pewna czego chce w zyciu jest rownie trafna ... juz sam nie wiem ... ale jesli tak, dlaczego nie powiedziec tego kategorycznie? Dlaczego zostawia furke otwarta typu "zadzwon do mnie w Sierpniu"?? ... czyste pomieszanie z poplataniem ... moja meska logika jest tu na nic

8 Ostatnio edytowany przez Okruszka (2010-06-05 11:05:15)

Odp: on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia
listopad napisał/a:

(...)Sama niedawno mowila o "biologicznym" czasie ktory jej ucieka jako kobiecie ... troche rozmawialismy o przyszlosci razem, o zalozeniu rodziny, o dzieciach. (...) Dlaczego zostawia furke otwarta typu "zadzwon do mnie w Sierpniu"?? ... czyste pomieszanie z poplataniem ... moja meska logika jest tu na nic

Nie, nie, kobieca logika jest super poplątana, przykro nam...

Myślę, że dziewczyny podpowiedziały Ci bardzo dużo odnośnie ewentualnej przyczyny. Ja jeszcze (z tego co napisałeś), mogę zasugerować fakt obawy przed samotnością (wykluczając zdrady). Dziewczyna nie jest gotowa na podjęcie decyzji, przeraża ją fakt poważnego związku, ale z drugiej strony już by chciała, zegar tyka itp. To trochę na zasadzie, jak jej kiepsko pójdzie, chciałaby wrócić do Ciebie, bo wie że ją kochasz i że zrobiłbyś dla niej wszystko... Chyba faktycznie nie wie czego chce hmm...

Życzę Ci abyś zachował trzeźwość umysłu w tej całej sytuacji. To cudowne że tak jej pragniesz, ale szanuj się. Nie znam dziewczyny, ale nie może tak manipulować cudzymi uczuciami. A Ty nie jesteś zabawką którą można się bawić i odstawiać kiedy się chce, lub "ostatnią deską ratunku". Nie podoba mi się takie zachowanie. To bardzo egoistyczne. Jeżeli tak ma wyglądać je miłość, to lepiej w ogóle się nie wiązać. To, o czym również pisała Klaudynka...

9

Odp: on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

To nie jest specjalnie ważne ile macie lat. Jedyne co mi przychodzi na myśl- ze dziewczyna jest nieobeznana. Moze coś w niej zakiełkowało i się broni- ale to jest extra pozytywna wizja. Inne juz dziewczyny podały.
Jak najbardziej co jakis czas zadzwon do niej zeby nie pomyślała ze masz ją gdzies skoro jestes zaangazowany.  Powodzenia!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » on powiedzial, ona powiedziala - brak zrozumienia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026