netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech

11 odpowiedzi1 506 wyświetleńzałożony przez Chciałbymjąodzyskać, 07.08.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech

Dzień dobry, cześć

Zazwyczaj, w takich sytuacjach, nie szukam pomocy u znajomych, rodziny czy tym bardziej obcych z forum. Tym razem jestem do tego zmuszony, jest to dla mnie bardzo ważne i mam nadzieję że uczestniczki forum z netkobiety.pl będą w stanie mi jakoś pomóc, doradzić. Postaram się streścić moją sytuację.

Do grudnia 2022 miałem dziewczynę. Dziewczynę w której zakochałem się praktycznie od pierwszego wejrzenia. Kobieta moich marzeń, nie chodzi mi o aspekty fizyczne tylko całokształt.

Między nami było różnie od samego początku znajomosci. Spotykaliśmy się miesiąc, nie wyszło. Po jakimś czasie wznowiliśmy spotkania, tym razem na tej zasadzie że "ukrywaliśmy się" przed znajomymi, po czym się pokłóciliśmy i przez 4-5 miesięcy nie mieliśmy kontaktu. Spotkaliśmy się na weselu jej siostry gdzie się pogodziliśmy a chwilę później byliśmy oficjalnie parą. W oficjalnym związku byliśmy rok, nieoficjalnie spotykaliśmy sie tez coś koło roku.

Zerwała ze mną w grudniu(2022) po tym jak ją okłamałem. Niby nic wielkiego, małe kłamstwo, ale rozumiem jej decyzję bo kłamstwo to kłamstwo i ciężko po takim czymś komuś zaufać. Po tym jak ze mną zerwała, spotykaliśmy się jeszcze przez 4-5 miesięcy praktycznie codziennie. Później się zepsuło, przezemnie bo na nią naciskałem, prosilem, błagałem. Aktualnie nie mamy kontaktu bo jakaś życzliwa osoba coś jej o mnie nagadała i ona temu komuś uwierzyła, po moim kłamstwie nie dziwię się że mi nie wierzy. Nie mam nic na sumieniu wobec niej, na pewno nic co usłyszała nie jest prawdą. I teraz tak, ona ma straszny harakter, to jej jedyny minus tongue Bardzo ciężko do niej dotrzeć, jak się uprze to koniec. Jak wspominałem wcześniej między nami bywało różnie, ona też nie zawsze była fer, ale byliśmy razem bardzo szczęśliwi. Nie wierzę w coś takiego że "ona jest dla mnie stworzona" ale wiem że między nami za każdym razem było coś wyjątkowego. Ja ją nadal kocham, nie rozmawiamy od ponad miesiąca a parą nie jesteśmy od sześciu.

Od razu chciałbym zaznaczyć że wiem iż okłamując ją postąpiłem bardzo bardzo bardzo źle a koniec naszego związku to tylko i wyłącznie moją wina.

Drogie Panie, mam do was następującą sprawę:
- bardzo chciałbym odzyskać z nią kontakt
- stopniowo odzyskiwać zaufanie
- tak, chciałbym odzyskać jej miłość

Nie liczę na cud z nieba, raczej na waszą opinię, podpowiedź, radę. Czy można w jakiś sposób sprawić żeby zmieniła tok myślenia

Pytam was ponieważ potrzebna mi opinia kobiet które w żaden sposób nie są z nami związane

Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i zapraszam do dyskusji smile

2

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech

Ważne byłoby czego dotyczyło to kłamstwo.
Druga sprawa, skoro już od początku relacji mieliście takie jazdy, to nie wróżło dobrze na przyszłość.
Samo uczucie nie wystarczy, żeby być szczęśliwym w związku, ona Ciebie nie chce i to uszanuj. Nic na siłę.
Takie myśli o odzyskaniu dziewczyny tylko blokują Cię na nowe znajomości, wyciągnij wnioski, masz nauczkę, żeby nie popełniać tych samych błędów w następnym zwiazku.

3

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech

Kłamstwo polegało na tym że miałem coś oznajmić koledze. Zwlekałem z tym, jej powiedziałem że zrobiłem to a dowiedziała się że tego nie zrobiłem.
Ja myślę inaczej, nikt o żadnych "jazdach" nic nie wspominał, nie zawsze się po prostu dogadywaliśmy, ale po za tym to na prawdę coś wyjątkowego, coś o co jest sens walczyć. Tak, na tą chwilę mnie niechce ale wiem że to się zmieni bo znam ja bardzo dobrze. Nie mam zamiaru robić nic na siłę, ale dać jej czas i zacząć się o nią starać od początku

4 Ostatnio edytowany przez Legat (2023-08-07 11:40:54)

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech
Chciałbymjąodzyskać napisał/a:

ona ma straszny harakter, to jej jedyny minus

Taki malutki pikuś. big_smile Oj facet, facet. Psiaka z ciebie zrobiła. A takich się nie szanuje.

5

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech

Może trochę tongue miałem nie jedną dziewczynę, do każdej coś czułem. Ale to jest co innego, zależy mi na niej tak bardzo że nie mam zamiaru się poddawać smile i to właśnie chyba ten harakter mnie najbardziej pociąga tongue

6

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech

Nie było jazd?

To byliście ze sobą, to nie, to się ukrywaliście, to nie. Kurła. To nie jest normalne.

Kobieta moich marzeń, nie chodzi mi o aspekty fizyczne tylko całokształt.

ona ma straszny harakter, to jej jedyny minus

Wyhoduj se parę jajec i daj se siana z tym pustakiem skoro łatwiej jej uwierzyć w pomówienia autorstwa jej znajomych niż choćby wysłuchać ciebie to nigdy nie będzie między wami dobrze, a będzie do ciebie wracać z wygody i jak nikogo ciekawszego na horyzoncie nie będzie.

7 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-08-07 12:58:41)

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech

Charakter / pisany przez ch/ Cię pociąga, czyli prawdą jest, że niektórzy faceci kochają zołzy, czyli lubią być pomiatani...

8

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech
wieka napisał/a:

niektórzy faceci kochają zołzy, czyli lubią być pomiatani...

Pomiatani pewnie nie - podobnie jak z kobietami bad boyów. Ale za to jakie emocje i karuzele. smile

9

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech
wieka napisał/a:

Samo uczucie nie wystarczy, żeby być szczęśliwym w związku, ona Ciebie nie chce i to uszanuj.

Gwoździem to sobie wyryj na ścianie, autorze.
Jak i to poniżej:

Legat napisał/a:

Oj facet, facet. Psiaka z ciebie zrobiła. A takich się nie szanuje.

Dostałeś prawdą w twarz, podziękuj dziewczynom.
Będzie trudno, ale swoim zabieganiem możesz jedynie pogorszyć sytuację.
Odpuść, to jedyny sposób.
Czasem w takiej sytuacji, kiedy autentycznie zejdzie ciśnienie, da się jeszcze coś zadziałać. Na luzie.

Ale prawdopodobnie jest po ptokach. Bierz lekcję i idź dalej.

10 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-08-07 13:02:24)

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech
Legat napisał/a:
wieka napisał/a:

niektórzy faceci kochają zołzy, czyli lubią być pomiatani...

Pomiatani pewnie nie - podobnie jak z kobietami bad boyów. Ale za to jakie emocje i karuzele. smile

Tylko z tej karuzeli łatwo się spada, więc trzeba mieć twardą d*** tongue

11

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech
Chciałbymjąodzyskać napisał/a:

Kłamstwo polegało na tym że miałem coś oznajmić koledze. Zwlekałem z tym, jej powiedziałem że zrobiłem to a dowiedziała się że tego nie zrobiłem.

Niech zgadne... Macie po 19 lat?

12

Odp: Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Niech zgadne... Macie po 19 lat?

Max po 12, i 4 lata zdalnego nauczania ze sobą, co dało efekt w postaci harakteru.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chciałbym odzyskać ją, jej zaufanie, jej usmiech

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026