Witam, nam 25 lat i jestem w związku z 22 letnią dziewczyną. Spotkamy się od dwóch lat a od roku mieszkamy razem. Problemem jest bądź nie jest, jej makijaż. Dziewczyna nigdzie nie wyjdzie bez makijażu...sytuacji było mnóstwo. Tuż zawaliła dzień w pracy i nie poszła bo zgubiła jakiś tusz, tak z tego powodu nie poszła do pracy. Nie zejdzie dosłownie przejść przez ulicę do żabki bo musi być umalowana, rzęsy muszą być doklejone itd
Wczoraj wybraliśmy się na basen, mówiłem że makijaż to zły pomysł ale oczywiście musi być, muszą być doklejone rzęsy i wszystko inne. Ja już nie wiem co mam zrobić. Nawet wyrzucić śmieci musi być umalowana jak na wesele, na wyjście z psem pod blok, dosłownie wszędzie. Nie odbierze pizzy czy nie otworzy kurierowi jeśli nie jest umalowana...jak do niej dotrzeć, możecie się śmiać ale nie zdajecie sobie sprawy jak to utrudnia normalne życie. Dzwonię z pracy kilka dni temu, że przyjedzie Pani mi dostarczyć dokumenty do pracy to ona ich nie odbierze i nie otworzy drzwi bo jest nie pomalowana i już nie zdąży, już nie wiem co mam robić jak do niej przemówić. Pyta często czemu się wszyscy na nią patrzą...gdy mówię że nic dziwnego że jest wymalowana jak na wesele a jesteśmy np na targu to dziwne aby się nie patrzyli, a ona się obraża
Chłopie zmień kobietę. Bo będzie tylko gorzej. Ja bym z taką nie wytrzymał. Jakby mi nie odebrała ważnych dokumentów to by jej łeb w ścianie został
3 2023-07-17 17:04:59 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2023-07-17 17:05:15)
Może niech zrobi makijaż permanentny?
Może to wynikać z jej samooceny. Jeśli tak jest to będzie tylko gorzej. Nie jest to normalne zachowanie i raczej nie będziesz miał lekko. Porozmawiaj co jest przyczyną, że zawsze musi mieć makijaż. Jeśli samoocena to raczej powinna udać się do specjalisty ale musi chcieć. Niestety ale dobrze się zastanów czy chcesz z taką osobą być.
Może to wynikać z jej samooceny. Jeśli tak jest to będzie tylko gorzej. Nie jest to normalne zachowanie i raczej nie będziesz miał lekko. Porozmawiaj co jest przyczyną, że zawsze musi mieć makijaż. Jeśli samoocena to raczej powinna udać się do specjalisty ale musi chcieć. Niestety ale dobrze się zastanów czy chcesz z taką osobą być.
Brzmi jak koszmar podszyty kompleksami.
Rzęsy może przedłużyć na stałe i poprawiać co 3 tygodnie, to wiele ułatwia. Reszta to pewnie kompleks złej cery, którą musi szpachlować? Rzucić kogoś z takiego powodu, jeśli wszystko inne gra, to głupota, więc... terapia, dermatolog, kosmetyczka, stylistka rzęs... W takiej kolejności.