Hejka. Muszę się wygadać bo zwariuje. Nie mam aż tak zaufanej osoby która mogłaby mi racjonalnie i dosadnie przemówić do rozsądku. W skrócie....lata temu kiedy byłam piekna i młoda (i wolna) mieszkał blisko mnie pewien chłopak. Jezus jak on na mnie patrzył...nasze oczy zawsze się spotkały i wydawało mi się że patrzy tak głęboko że widzi moją macicę
Temat: Amor strzela zawsze 2 razy
Podobne tematy
Odp: Amor strzela zawsze 2 razy
Nie powielaj wątków.