Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

Temat: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Część osób pewnie mnie skrytykuje, że wpycham się w nie swoje sprawy ale sytuacja mnie trochę martwi i liczę na jakąś poradę. Mam starszego brata (i młodszą siostrę), ale to o brata się martwię. Sytuacja w skrócie: jest właścicielem dużej firmy (ok. 70 pracowników), ma w związku z tym bardzo dużo pracy i jednocześnie bardzo dużo pieniędzy. Z tego co mówił nie ma żadnych zobowiązań, kredytów itd... a firma bardzo dobrze prosperuje. Zapłacił za generalny remont domu naszych rodziców (co dziwne oczywiście nie jest), dodatkowo spłacił mój kredyt hipoteczny (bardzo duża kwota, przynajmniej z mojej perspektywy, mąż oczywiście unosił się honorem i nie chciał tej darowizny) - jak zapytałam dlaczego chce spłacać nie swój kredyt to powiedział tylko, że "swojego nie ma, a pieniędzy i tak ma więcej niż potrzebuje więc dlaczego nie"... a wczoraj od naszej siostry się dowiedziałam, że jej kredyt hipoteczny również spłacił nasz brat. To jedna strona medalu. Druga strona: mój brat mieszka w kawalerce (a choćby za pieniądze które przekazał mi i siostrze mógłby 3 razy większe mieszkanie kupić), jeździ samochodem ok 12-14 letnim (nie pamiętam dokładnie, ale kupił dawno temu, jak rozkręcał firmę), we wrześniu pierwszy raz od kilku lat pojechał na zagraniczny urlop, konkretnie na tydzień do Bułgarii, samochodem. Rok wcześniej był na Mazurach ze znajomymi a jeszcze wcześniej razem byliśmy w górach. Chodzenie w tych samych swetrach i koszulach 5 lat z rzędu już nawet pomijam.
Konkluzja jest taka, że zupełnie nie inwestuje w siebie, w swoje życie, momentami zachowuje się jak za czasów studenckich, stary samochód? jak jeździ to ok, kawalerka? ciasne, ale własne, Kuba, Brazylia? Po co jak można do Bułgarii... Skąpy nie jest, nigdy nie był, sam fakt, że wyłożył bardzo duże pieniądze na remont i spłatę nie swoich kredytów, chociaż nie musiał i nikt od niego tego nie oczekiwał raczej temu przeczy. Ma 42 lata, nie ma żony/partnerki, nie ma dzieci, z tego co widzę to żyje głównie pracą. Niby nie jest jakiś przybity na codzień, ale nie wiem czy mając jego zaplecze finansowe tak bym się zachowywała. Większość ludzi chciałaby podróżować, mieć dom pod miastem, dobry samochód, realizowałaby swoje pasje (nawet te drogie), on jest albo totalnym minimalistą (chociaż wcześniej tak go nie odbierałam) albo ma jakąś depresję. Albo jeszcze coś innego? Nie chcę szukać dziury w całym ale trochę mnie martwi tą sytuacja, nie wiem czy słusznie. Myślicie, że to może wynikać z jakichś problemów, o których nie mówi? Może faktycznie depresja? A może wszystko jest ok i on po prostu taki jest?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Nie szukasz dziury w całym, ale jednak szukasz big_smile
Daj bratu żyć w taki sposób, w jaki on chce. Widocznie nie jest dla niego ważne, żeby mieć większe mieszkanie czy dalej jechać na wakacje. Daj mu spokój, zajmij się sobą.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Zbieram Przegrywów jak Pokemony.

3

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Masz fajnego, dobrego brata a marudzisz. Skoro zapłacił za Wasze remonty i kredyty to znaczy że chciał, to jego pieniądze i może nimi dowolnie dysponować. Sam zadowala się małym lokum, tanimi wakacjami i starszym autem? Też jego sprawa, jak i to że jest samotny. Bądźcie mu wdzięczni ale nie wtrącajcie się w jego życie. Niech robi, co chce. Daj spokój.

4

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

To, że ktoś nie ma potrzeby wydawania pieniędzy, nie oznacza z automatu depresji.
Tak, po prostu taki jest, tak chce, nie chce żyć na pokaz, a poza tym jest dorosły i może robić, co chce. A co to ciebie obchodzi gdzie mieszka czy wyjeżdża?

5

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Magda082 napisał/a:

Część osób pewnie mnie skrytykuje, że wpycham się w nie swoje sprawy ale sytuacja mnie trochę martwi i liczę na jakąś poradę. Mam starszego brata (i młodszą siostrę), ale to o brata się martwię. Sytuacja w skrócie: jest właścicielem dużej firmy (ok. 70 pracowników), ma w związku z tym bardzo dużo pracy i jednocześnie bardzo dużo pieniędzy. Z tego co mówił nie ma żadnych zobowiązań, kredytów itd... a firma bardzo dobrze prosperuje. Zapłacił za generalny remont domu naszych rodziców (co dziwne oczywiście nie jest), dodatkowo spłacił mój kredyt hipoteczny (bardzo duża kwota, przynajmniej z mojej perspektywy, mąż oczywiście unosił się honorem i nie chciał tej darowizny) - jak zapytałam dlaczego chce spłacać nie swój kredyt to powiedział tylko, że "swojego nie ma, a pieniędzy i tak ma więcej niż potrzebuje więc dlaczego nie"... a wczoraj od naszej siostry się dowiedziałam, że jej kredyt hipoteczny również spłacił nasz brat. To jedna strona medalu. Druga strona: mój brat mieszka w kawalerce (a choćby za pieniądze które przekazał mi i siostrze mógłby 3 razy większe mieszkanie kupić), jeździ samochodem ok 12-14 letnim (nie pamiętam dokładnie, ale kupił dawno temu, jak rozkręcał firmę), we wrześniu pierwszy raz od kilku lat pojechał na zagraniczny urlop, konkretnie na tydzień do Bułgarii, samochodem. Rok wcześniej był na Mazurach ze znajomymi a jeszcze wcześniej razem byliśmy w górach. Chodzenie w tych samych swetrach i koszulach 5 lat z rzędu już nawet pomijam.
Konkluzja jest taka, że zupełnie nie inwestuje w siebie, w swoje życie, momentami zachowuje się jak za czasów studenckich, stary samochód? jak jeździ to ok, kawalerka? ciasne, ale własne, Kuba, Brazylia? Po co jak można do Bułgarii... Skąpy nie jest, nigdy nie był, sam fakt, że wyłożył bardzo duże pieniądze na remont i spłatę nie swoich kredytów, chociaż nie musiał i nikt od niego tego nie oczekiwał raczej temu przeczy. Ma 42 lata, nie ma żony/partnerki, nie ma dzieci, z tego co widzę to żyje głównie pracą. Niby nie jest jakiś przybity na codzień, ale nie wiem czy mając jego zaplecze finansowe tak bym się zachowywała. Większość ludzi chciałaby podróżować, mieć dom pod miastem, dobry samochód, realizowałaby swoje pasje (nawet te drogie), on jest albo totalnym minimalistą (chociaż wcześniej tak go nie odbierałam) albo ma jakąś depresję. Albo jeszcze coś innego? Nie chcę szukać dziury w całym ale trochę mnie martwi tą sytuacja, nie wiem czy słusznie. Myślicie, że to może wynikać z jakichś problemów, o których nie mówi? Może faktycznie depresja? A może wszystko jest ok i on po prostu taki jest?

Dlaczego chcesz go zmieniać?  Przynosi Ci obciach taki brat zamożny a wyglądający na biedaka,dziwak ?
Daj mu żyć jak on chce,nawet jeżeli jest pracoholikiem i ma depresję to masz znikomy wpływ na niego a jeżeli mu zaczniesz suszyć głowę to będzie to mieć odwrotny skutek od zamierzonego,
Jak mu okazujesz swoją troskę krytykując go ? Zamartwianie się na zapas to błąd odwrotny szkodliwy biegun znieczulicy.

"Cichociemny na paralotni" big_smile

6 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-12-02 16:27:06)

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Przecież możecie z siostrą  i rodzicami mu też dac w prezencie  : koszulę, samochód, remont mieszkania? Na co was stać?
Poodkladajcie trochę te raty co ich nie musicie spłacać i mu coś sprezentujcie.

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

7

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Ty żyjesz wyobrażeniami co się "powinno": jak się ma pieniądze powinno się jeździć drogą furą, na wakacje do Brazylii, mieć mnóstwo kobiet.

Pytanie natomiast - co Ty wiesz o swoim bracie? Jaką wy macie relacje? Rozmawiacie o czymkolwiek ze sobą? Zapytałaś go co u niego i czy jest szczęśliwy?

Wiele nie trzeba żeby się dowiedzieć. Mam taką fantazję, że wy się tak naprawdę niezbyt dobrze znacie jak na rodzeństwo.

Facet na damskim forum.

8 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-02 16:41:16)

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Foxterier napisał/a:

Ty żyjesz wyobrażeniami co się "powinno": jak się ma pieniądze powinno się jeździć drogą furą, na wakacje do Brazylii, mieć mnóstwo kobiet.

Pytanie natomiast - co Ty wiesz o swoim bracie? Jaką wy macie relacje? Rozmawiacie o czymkolwiek ze sobą? Zapytałaś go co u niego i czy jest szczęśliwy?

Wiele nie trzeba żeby się dowiedzieć. Mam taką fantazję, że wy się tak naprawdę niezbyt dobrze znacie jak na rodzeństwo.

Wygląda właśnie na to że Autorka stosuje domysły i wyobrażenia co jest niby normalne i dla wszystkich niby ma być drogą do szczęścia nie rozmawia tylko ma jakiś plan wychowawczy naprawczy oczywiście jedynie słuszny.

"Cichociemny na paralotni" big_smile

9

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Tobie się tak wydaje, że jak jest się bogatym to się koniecznie chce chaty pod miastem i jeżdżenia najlepszym autem, bo nie masz realnie tych pieniędzy i możesz tylko fantazjować. I wiem o czym mówię. Mylisz dorobkiewiczów/nowobogackich z bogatymi. Ciesz się, że Twój brat jest w swym bogactwie rozsądny a nie szasta szmalem i nie buja po jachtach z dupeczkami. Może dzięki skromności ma prawdziwych przyjaciół, spokój ducha nie mając stresu w postaci kredytu bo ma go wystarczająco robiąc interesy. Poczytaj sobie ilu bogatych żyje skromnie, to wręcz filozofia, wyznawanie zasady mniej znaczy więcej, to sztuka rezygnacji jako droga do dobrego życia, cieszenia wszystkim co się wydarza i co się ma. Może dzięki temu Twój brat jest właśnie szczęśliwy? Mało go znasz, mam wrażenie. Ingerujesz nie tam gdzie trzeba.

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa- Jiddu Krishnamurti

10

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Magda082 napisał/a:

ale nie wiem czy mając jego zaplecze finansowe tak bym się zachowywała.

To ucz sie od brata jak zyc.
W tej historii jest jedyna osoba, ktora nie jest zagubiona i wie czego (i po co) chce.

"nie zadaje się pytań, jeśli nie jest się gotowym na przyjęcie odpowiedzi" - Olinka

11

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Powiem Ci, że często ludzie, którzy mogą mieć wszystko co chcą, nie potrzebują inwestować w zbytek.
Samochód jest do jeżdżenia - jeśli jego auto dobrze się spisuje to nie ma potrzeby go zmieniać.
Jeśli mieszka sam to małe mieszkanie zupełnie mu wystarcz - po co nadmiar który generuje kolejne potrzeby. Wystarczy urządzić go przytulnie i  wygodne, żeby czuł się w nim komfortowo i niczego więcej nie potrzebował.
W Bułgarii może czuć się bezpieczniej i lepiej wypocząć niż w dalekim kraju, do którego sama podróż jest męcząca.
Jak dla mnie z Twoim bratem wszystko w porządku.

Jaki pożytek z prędkości, jeśli zmierza się w złym kierunku?

Jeśli wciąż nie spotkałaś mężczyzny u boku którego chciałabyś się zestarzeć, nie przejmuj się, Bez mężczyzny też się zestarzejesz. Może tylko później.
Mężczyzna jest jaki jest i nie ma co przy nim majstrować. Im szybciej kobieta to zrozumie tym lepiej dla niej. I dla niego - Maria Czubaszek

12

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Ela210 napisał/a:

Przecież możecie z siostrą  i rodzicami mu też dac w prezencie  : koszulę, samochód, remont mieszkania? Na co was stać?
Poodkladajcie trochę te raty co ich nie musicie spłacać i mu coś sprezentujcie.

Jak to tak ? smile Jeszcze wyjdzie na jaw że rodzina to nie takie biedactwa znowu smile
Lepiej zakamuflować swoje ciche roszczenia niby troską o szczęście brata ,może się nie pozna .

"Cichociemny na paralotni" big_smile

13

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

mysle, ze niepotrzebnie sie martwisz. niektorzy maja taki charakter, np moja babcia.

14

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Jak dla mnie,w życiu chodzi o to aby być szczęśliwym,i żeby w godzinne śmierci nie wstydzić sie za siebie.
I każdego uszczęśliwia co innego, u jednej osoby mogą to być drogie samochody i domy, i ma do tego prawo, jeżeli sam sobie na to zarobił.
a u drugiego wręcz ascetyczne życie, i tez ma do tego prawo.
Jeden człowiek musi co roku wyjeżdżać albo do ameryki południowej albo do Azji na miesiąc, bo tylko to uznaje za "porządny urlop", nie zważając na to ze caly rok na to bardzo ciężko pracuje.
A jednemu wystarczy spacer po lesie i tomik poezji, za to co dziennie, bo nie musi tyle pracować.
Jeżeli twój brat jest szczęśliwy, to nie mieszaj sie w jego życie.

Zgred

15

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

To takie nasze, takie polskie "nie "chcem" się wtrącać, ale... "

Co możesz zrobić to okazać wdzięczność bratu, rozmawiać z Nim i zaakceptować takim jakim jest. Jeśli potrzebuje pomocy to przy rozmowach to oczywiście wyjdzie z nawet to wyczujesz.

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

16

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Facet obrotny, pieniądze ma, pospłacał kredyty rodziny i zafundował remont domu rodziców.
A siostrze to nie pasuje.
Co???

On ma spokój, swoje życie.
Nie ciągnie go do egzotycznych krajów, duże mieszkanie mu nie potrzebne, nie ma kompleksów i nie potrzebuje dużego auta.
Nie musi się ubierać się w żadne markowe ciuchy.
Widziałem wielu właścicieli naprawdę dużych firm w Polsce i w życiu prywatnym to bardzo skromni ludzie.

Autorko, widziałaś bogatych ludzi, których kasa nie zmieniła?
Są szczęśliwi jeżdżąc starym samochodem, mieszkając w mieszkaniu kupionym za młodu, jeżdżąc na wakacje z katalogu.
Pozostają anonimowi i są naprawdę szczęśliwi.

Szkoda, że tego nie rozumiesz, ale jesteś po prostu biedna i nie chodzi mi o biedę finansową.
Nie rozumiesz brata, bo z nim tak naprawdę nie rozmawiasz.

Życie ...

17

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Magda082 napisał/a:

Konkluzja jest taka, że zupełnie nie inwestuje w siebie, w swoje życie, momentami zachowuje się jak za czasów studenckich, stary samochód? jak jeździ to ok, kawalerka? ciasne, ale własne, Kuba, Brazylia? Po co jak można do Bułgarii... Skąpy nie jest, nigdy nie był, sam fakt, że wyłożył bardzo duże pieniądze na remont i spłatę nie swoich kredytów, chociaż nie musiał i nikt od niego tego nie oczekiwał raczej temu przeczy. Ma 42 lata, nie ma żony/partnerki, nie ma dzieci, z tego co widzę to żyje głównie pracą. Niby nie jest jakiś przybity na codzień, ale nie wiem czy mając jego zaplecze finansowe tak bym się zachowywała. Większość ludzi chciałaby podróżować, mieć dom pod miastem, dobry samochód, realizowałaby swoje pasje (nawet te drogie), on jest albo totalnym minimalistą (chociaż wcześniej tak go nie odbierałam) albo ma jakąś depresję. Albo jeszcze coś innego? Nie chcę szukać dziury w całym ale trochę mnie martwi tą sytuacja, nie wiem czy słusznie. Myślicie, że to może wynikać z jakichś problemów, o których nie mówi? Może faktycznie depresja? A może wszystko jest ok i on po prostu taki jest?

Konkluzja jest taka, że Twój brat najwyraźniej nie jest jak większość ludzi. Rozumiem jego podejście do pieniędzy. Być może wystarcza mu sama świadomość, że go stać. Rzeczy, o których inni mogą pomarzyć on ma potencjalnie na wyciągnięcie ręki. Nie musi jednak nic udowadniać ani sobie ani tym bardziej otoczeniu. Najwyraźniej to człowiek, który kocha to co robi i jest w tym dobry, przynosi mu to satysfakcję, i tym czymś jest praca a pieniądze z niej płynące, to miły dodatek a nie cel sam w sobie.

m.in. Panna Szlachetnego Rodu, Kapitanna

18

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Magda082 napisał/a:

Część osób pewnie mnie skrytykuje, że wpycham się w nie swoje sprawy ale sytuacja mnie trochę martwi i liczę na jakąś poradę. Mam starszego brata (i młodszą siostrę), ale to o brata się martwię. Sytuacja w skrócie: jest właścicielem dużej firmy (ok. 70 pracowników), ma w związku z tym bardzo dużo pracy i jednocześnie bardzo dużo pieniędzy. Z tego co mówił nie ma żadnych zobowiązań, kredytów itd... a firma bardzo dobrze prosperuje. Zapłacił za generalny remont domu naszych rodziców (co dziwne oczywiście nie jest), dodatkowo spłacił mój kredyt hipoteczny (bardzo duża kwota, przynajmniej z mojej perspektywy, mąż oczywiście unosił się honorem i nie chciał tej darowizny) - jak zapytałam dlaczego chce spłacać nie swój kredyt to powiedział tylko, że "swojego nie ma, a pieniędzy i tak ma więcej niż potrzebuje więc dlaczego nie"... a wczoraj od naszej siostry się dowiedziałam, że jej kredyt hipoteczny również spłacił nasz brat. To jedna strona medalu. Druga strona: mój brat mieszka w kawalerce (a choćby za pieniądze które przekazał mi i siostrze mógłby 3 razy większe mieszkanie kupić), jeździ samochodem ok 12-14 letnim (nie pamiętam dokładnie, ale kupił dawno temu, jak rozkręcał firmę), we wrześniu pierwszy raz od kilku lat pojechał na zagraniczny urlop, konkretnie na tydzień do Bułgarii, samochodem. Rok wcześniej był na Mazurach ze znajomymi a jeszcze wcześniej razem byliśmy w górach. Chodzenie w tych samych swetrach i koszulach 5 lat z rzędu już nawet pomijam.
Konkluzja jest taka, że zupełnie nie inwestuje w siebie, w swoje życie, momentami zachowuje się jak za czasów studenckich, stary samochód? jak jeździ to ok, kawalerka? ciasne, ale własne, Kuba, Brazylia? Po co jak można do Bułgarii... Skąpy nie jest, nigdy nie był, sam fakt, że wyłożył bardzo duże pieniądze na remont i spłatę nie swoich kredytów, chociaż nie musiał i nikt od niego tego nie oczekiwał raczej temu przeczy. Ma 42 lata, nie ma żony/partnerki, nie ma dzieci, z tego co widzę to żyje głównie pracą. Niby nie jest jakiś przybity na codzień, ale nie wiem czy mając jego zaplecze finansowe tak bym się zachowywała. Większość ludzi chciałaby podróżować, mieć dom pod miastem, dobry samochód, realizowałaby swoje pasje (nawet te drogie), on jest albo totalnym minimalistą (chociaż wcześniej tak go nie odbierałam) albo ma jakąś depresję. Albo jeszcze coś innego? Nie chcę szukać dziury w całym ale trochę mnie martwi tą sytuacja, nie wiem czy słusznie. Myślicie, że to może wynikać z jakichś problemów, o których nie mówi? Może faktycznie depresja? A może wszystko jest ok i on po prostu taki jest?

Jednym słowem 'minimalizm'.
Jak ja to szanuję smile

19

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Po prostu , stać go na to by być biednym big_smile Niczego nie musi udowadniać , ma to co ma i mu starcza , dzięki temu spij spokojnie .

20

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Szokuje mnie podejście niektórych forumowiczów. Jak ktoś ma pieniądze to jakoś wszyscy tracą empatie i logiczne myślenie. Jak możecie pisac, że wszystko z tym panem jest w porządku i zniechęcać siostrę do reakcji? Gdzie odpowiedzialność?

Pewnie autorka przeczytała odpowiedzi i uznała, że nie trzeba nic robić, bo jest dobrze.

Może warto zastanowić się nad zdaniami: "jest właścicielem dużej firmy... ma w związku z tym bardzo dużo pracy", "Ma 42 lata, nie ma żony/partnerki, nie ma dzieci, z tego co widzę to żyje głównie pracą."

Przecież duża część opisu pasuje do pracoholizmu, który może prowadzić do samotności, depresji, zawału czy nowotworu. Nie jest to jakaś tam przydatna cecha przynosząca same korzyści. W obiegowej opinii to coś dobrego jak pracujesz jak wół
, a jak do tego zarabiasz to już w ogóle idealne życie, ale osoby, które mają takie opinie to zazwyczaj ludzie, którzy nie mają ani jednego, ani drugiego, więc ich opinia nie ma podstaw. Pracoholizm działa tak samo jak każde inne uzależnienie i ma podobne skutki. Ucieczka w prace od problemów. To czy ktoś aktualnie ma pieniądze czy nie ma, nie ma tu nic do rzeczy. Od chęci zdobycia pieniędzy mogło się to rozpocząć. Potem zatapiasz się w prace i wizję przyszłości, odkładasz problemy i życie prywatne na później, logika podpowiada, że to się opłaca, po paru latach okazuje się, że są pieniądze, ale nie pamiętasz już czym jest zwyczajne życie, nic nie cieszy, stare plany dotyczące życia prywatnego stają się przyziemne i głupie, rezygnujesz z nich, pieniądze stają się bezużyteczne, więc wracasz do tego co umiesz, pracowania dla samego pracowania.

Autorko uważam, że powinnaś pomóc bratu, poczytaj czym jest pracoholizm i do czego prowadzi, sprawdź czy to ten problem i nie zostawiaj brata samego, bo obcy są zbyt zazdrośni o kasę i o kochajacego brata, żeby się pochylić nad tematem (niektórzy na forum i zapewne niektórzy znajomi brata).

21

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Kobietaaa112233 napisał/a:

Szokuje mnie podejście niektórych forumowiczów. Jak ktoś ma pieniądze to jakoś wszyscy tracą empatie i logiczne myślenie. Jak możecie pisac, że wszystko z tym panem jest w porządku i zniechęcać siostrę do reakcji? Gdzie odpowiedzialność?

Pewnie autorka przeczytała odpowiedzi i uznała, że nie trzeba nic robić, bo jest dobrze.

Może warto zastanowić się nad zdaniami: "jest właścicielem dużej firmy... ma w związku z tym bardzo dużo pracy", "Ma 42 lata, nie ma żony/partnerki, nie ma dzieci, z tego co widzę to żyje głównie pracą."

Przecież duża część opisu pasuje do pracoholizmu, który może prowadzić do samotności, depresji, zawału czy nowotworu. Nie jest to jakaś tam przydatna cecha przynosząca same korzyści. W obiegowej opinii to coś dobrego jak pracujesz jak wół
, a jak do tego zarabiasz to już w ogóle idealne życie, ale osoby, które mają takie opinie to zazwyczaj ludzie, którzy nie mają ani jednego, ani drugiego, więc ich opinia nie ma podstaw. Pracoholizm działa tak samo jak każde inne uzależnienie i ma podobne skutki. Ucieczka w prace od problemów. To czy ktoś aktualnie ma pieniądze czy nie ma, nie ma tu nic do rzeczy. Od chęci zdobycia pieniędzy mogło się to rozpocząć. Potem zatapiasz się w prace i wizję przyszłości, odkładasz problemy i życie prywatne na później, logika podpowiada, że to się opłaca, po paru latach okazuje się, że są pieniądze, ale nie pamiętasz już czym jest zwyczajne życie, nic nie cieszy, stare plany dotyczące życia prywatnego stają się przyziemne i głupie, rezygnujesz z nich, pieniądze stają się bezużyteczne, więc wracasz do tego co umiesz, pracowania dla samego pracowania.

Autorko uważam, że powinnaś pomóc bratu, poczytaj czym jest pracoholizm i do czego prowadzi, sprawdź czy to ten problem i nie zostawiaj brata samego, bo obcy są zbyt zazdrośni o kasę i o kochajacego brata, żeby się pochylić nad tematem (niektórzy na forum i zapewne niektórzy znajomi brata).

I postawiłaś mu caaaaałą diagnozę na bacie zdania, że według Autorki pracuje dużo i nie ma żony?
Dyplom z psychologii wisi już na ścianie?

Jedyną osobą w tym temacie, która pluje się o kasę brata, to jest właśnie Autorka.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Zbieram Przegrywów jak Pokemony.

22

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Kobietaaa112233 napisał/a:

Szokuje mnie podejście niektórych forumowiczów. Jak ktoś ma pieniądze to jakoś wszyscy tracą empatie i logiczne myślenie. Jak możecie pisac, że wszystko z tym panem jest w porządku i zniechęcać siostrę do reakcji? Gdzie odpowiedzialność?

Pewnie autorka przeczytała odpowiedzi i uznała, że nie trzeba nic robić, bo jest dobrze.

Może warto zastanowić się nad zdaniami: "jest właścicielem dużej firmy... ma w związku z tym bardzo dużo pracy", "Ma 42 lata, nie ma żony/partnerki, nie ma dzieci, z tego co widzę to żyje głównie pracą."

Przecież duża część opisu pasuje do pracoholizmu, który może prowadzić do samotności, depresji, zawału czy nowotworu. Nie jest to jakaś tam przydatna cecha przynosząca same korzyści. W obiegowej opinii to coś dobrego jak pracujesz jak wół
, a jak do tego zarabiasz to już w ogóle idealne życie, ale osoby, które mają takie opinie to zazwyczaj ludzie, którzy nie mają ani jednego, ani drugiego, więc ich opinia nie ma podstaw. Pracoholizm działa tak samo jak każde inne uzależnienie i ma podobne skutki. Ucieczka w prace od problemów. To czy ktoś aktualnie ma pieniądze czy nie ma, nie ma tu nic do rzeczy. Od chęci zdobycia pieniędzy mogło się to rozpocząć. Potem zatapiasz się w prace i wizję przyszłości, odkładasz problemy i życie prywatne na później, logika podpowiada, że to się opłaca, po paru latach okazuje się, że są pieniądze, ale nie pamiętasz już czym jest zwyczajne życie, nic nie cieszy, stare plany dotyczące życia prywatnego stają się przyziemne i głupie, rezygnujesz z nich, pieniądze stają się bezużyteczne, więc wracasz do tego co umiesz, pracowania dla samego pracowania.

Autorko uważam, że powinnaś pomóc bratu, poczytaj czym jest pracoholizm i do czego prowadzi, sprawdź czy to ten problem i nie zostawiaj brata samego, bo obcy są zbyt zazdrośni o kasę i o kochajacego brata, żeby się pochylić nad tematem (niektórzy na forum i zapewne niektórzy znajomi brata).

Napisała to typowa kobieta smile

Życie ...

23

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

"Większość ludzi chciałaby" a skąd Ty to możesz wiedzieć? Naoglądałaś się filmów i myślisz że tak wygląda prawdziwe bogactwo. Pieniądze lubią cisze Twój brat ma łeb na karku i serce na dłoni a Ty no cóż...

24

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Typowe kobiety wybierane przez Farmera to jeszcze nie całe  spektrum kobiet.
Chyba wiele kobiet wypowiedzialo się tu w innym tonie, co nie ujmuje nam kobiecości, to że Ty Farmer lubisz niezbyt analityczne panny, to raczej Twoja preferencja

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

25

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Magda082 napisał/a:

Część osób pewnie mnie skrytykuje, że wpycham się w nie swoje sprawy ale sytuacja mnie trochę martwi i liczę na jakąś poradę. Mam starszego brata (i młodszą siostrę), ale to o brata się martwię. Sytuacja w skrócie: jest właścicielem dużej firmy (ok. 70 pracowników), ma w związku z tym bardzo dużo pracy i jednocześnie bardzo dużo pieniędzy. Z tego co mówił nie ma żadnych zobowiązań, kredytów itd... a firma bardzo dobrze prosperuje. Zapłacił za generalny remont domu naszych rodziców (co dziwne oczywiście nie jest), dodatkowo spłacił mój kredyt hipoteczny (bardzo duża kwota, przynajmniej z mojej perspektywy, mąż oczywiście unosił się honorem i nie chciał tej darowizny) - jak zapytałam dlaczego chce spłacać nie swój kredyt to powiedział tylko, że "swojego nie ma, a pieniędzy i tak ma więcej niż potrzebuje więc dlaczego nie"... a wczoraj od naszej siostry się dowiedziałam, że jej kredyt hipoteczny również spłacił nasz brat. To jedna strona medalu. Druga strona: mój brat mieszka w kawalerce (a choćby za pieniądze które przekazał mi i siostrze mógłby 3 razy większe mieszkanie kupić), jeździ samochodem ok 12-14 letnim (nie pamiętam dokładnie, ale kupił dawno temu, jak rozkręcał firmę), we wrześniu pierwszy raz od kilku lat pojechał na zagraniczny urlop, konkretnie na tydzień do Bułgarii, samochodem. Rok wcześniej był na Mazurach ze znajomymi a jeszcze wcześniej razem byliśmy w górach. Chodzenie w tych samych swetrach i koszulach 5 lat z rzędu już nawet pomijam.
Konkluzja jest taka, że zupełnie nie inwestuje w siebie, w swoje życie, momentami zachowuje się jak za czasów studenckich, stary samochód? jak jeździ to ok, kawalerka? ciasne, ale własne, Kuba, Brazylia? Po co jak można do Bułgarii... Skąpy nie jest, nigdy nie był, sam fakt, że wyłożył bardzo duże pieniądze na remont i spłatę nie swoich kredytów, chociaż nie musiał i nikt od niego tego nie oczekiwał raczej temu przeczy. Ma 42 lata, nie ma żony/partnerki, nie ma dzieci, z tego co widzę to żyje głównie pracą. Niby nie jest jakiś przybity na codzień, ale nie wiem czy mając jego zaplecze finansowe tak bym się zachowywała. Większość ludzi chciałaby podróżować, mieć dom pod miastem, dobry samochód, realizowałaby swoje pasje (nawet te drogie), on jest albo totalnym minimalistą (chociaż wcześniej tak go nie odbierałam) albo ma jakąś depresję. Albo jeszcze coś innego? Nie chcę szukać dziury w całym ale trochę mnie martwi tą sytuacja, nie wiem czy słusznie. Myślicie, że to może wynikać z jakichś problemów, o których nie mówi? Może faktycznie depresja? A może wszystko jest ok i on po prostu taki jest?

Większość ludzi bogatych materialnie nie szasta kasą i żyje raczej skromnie. To zwykle biedota wali na kretyty i jak dorwie troche hajsu to szpanuje autami z salonu i domami jak pałace i jeździ tu i tam i szpanuje potem na instagramach.

Twój brat ma głowe na karku i solidne wartości które kasa mu nie przysłania. Nie potrzebuje szpanować bo wie kim jest. Brawo ziomek.

26

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Ela210 napisał/a:

Przecież możecie z siostrą  i rodzicami mu też dac w prezencie  : koszulę, samochód, remont mieszkania? Na co was stać?
Poodkladajcie trochę te raty co ich nie musicie spłacać i mu coś sprezentujcie.

Ale one wolą brać i dostawać zamiast dawać. Spłacił im kredyty ale to za mało, chcą więcej, tz pijawki które dobroć człowieka wykorzystują. Od takich trzeba się trzymać z daleka. Szkoda tylko tego brata, bo fajny i skromny, palma mu od hajsu nie odwala co jest rzadkością.

27

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
katnow94 napisał/a:

"Większość ludzi chciałaby" a skąd Ty to możesz wiedzieć? Naoglądałaś się filmów i myślisz że tak wygląda prawdziwe bogactwo. Pieniądze lubią cisze Twój brat ma łeb na karku i serce na dłoni a Ty no cóż...

Amen.

28

Odp: Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?
Magda082 napisał/a:

Część osób pewnie mnie skrytykuje, że wpycham się w nie swoje sprawy ale sytuacja mnie trochę martwi i liczę na jakąś poradę.
[...]
Myślicie, że to może wynikać z jakichś problemów, o których nie mówi? Może faktycznie depresja? A może wszystko jest ok i on po prostu taki jest?

Magdo, czy przyglądnęłaś się kiedyś uważnie słowu "MARTWIĆ"? Widzisz tu "MARTWE"? Widzisz zabijanie siebie?

Z braku lepszego wyrazu wdzięczności, z wdzięczności za troskę zaczęłaś Ty zaczęłaś "MARTWIĆ SIĘ", a Twój Mąż "UNIÓSŁ SIĘ HONOREM", zamiast zaproponować jakieś inne honorowe wyjście, choćby odkładanie rodzinne pieniędzy na konto dla Szwagra przez tych, którym spłacił kredyty.

Unikam dawania porad, bo po radę to możesz się udać do siebie, a potem możesz poradzić sobie z tym "MARTWIENIEM SIĘ".

Mam propozycję: zamiast "MARTWIĆ SIĘ" to się ciesz, że masz takie Brata.

Dla 70. swoich pracowników jest Liderem, wzorem oddania i odpowiedzialności. Nie chce jeździć nowszym samochodem może dlatego, żeby inni nie czuli się biedniejsi. Znałem kogoś, kto prowadził zakład, zatrudniał ludzi, na emeryturze nadal prowadził działalność, aby jego pracownicy mieli pracę i całe życie jeździł starym, ba, bardzo starym samochodem.

Mam drugą propozycję: zamiast "MARTWIĆ SIĘ" możesz docenić Brata. Nie "MARTW SIĘ" o niego, bo On świetnie sobie daję radę. To Ty nie dajesz sobie rady z tym, że On sobie daje radę i jeszcze daje radę za innych.

R_ita2 napisał/a:

Tobie się tak wydaje, że jak jest się bogatym to się koniecznie chce chaty pod miastem i jeżdżenia najlepszym autem, bo nie masz realnie tych pieniędzy i możesz tylko fantazjować. I wiem o czym mówię. Mylisz dorobkiewiczów/nowobogackich z bogatymi. Ciesz się, że Twój brat jest w swym bogactwie rozsądny a nie szasta szmalem i nie buja po jachtach z dupeczkami. Może dzięki skromności ma prawdziwych przyjaciół, spokój ducha nie mając stresu w postaci kredytu bo ma go wystarczająco robiąc interesy. Poczytaj sobie ilu bogatych żyje skromnie, to wręcz filozofia, wyznawanie zasady mniej znaczy więcej, to sztuka rezygnacji jako droga do dobrego życia, cieszenia wszystkim co się wydarza i co się ma. Może dzięki temu Twój brat jest właśnie szczęśliwy? Mało go znasz, mam wrażenie. Ingerujesz nie tam gdzie trzeba.

Tak, zgadzam się z Ritą, to są właśnie powszechne schematy myślenia. A tu mamy przykład Człowieka, który przekroczył wszelkie schematy.

Dla mnie to przykład Mężczyzny, który ma nie tylko pieniądze, ale wyobraźnię. Ceni rodzinę i jest szlachetny.

Pełen podziw i szacunek dla Kogoś Takiego. Masz zupełnie wyjątkowego Brata.

Ela210 napisał/a:

Przecież możecie z siostrą  i rodzicami mu też dac w prezencie  : koszulę, samochód, remont mieszkania? Na co was stać?
Poodkladajcie trochę te raty co ich nie musicie spłacać i mu coś sprezentujcie.

Wdzięczność można okazać także, zapraszając go na niedzielny obiad, na wspólne wyjście do kina, teatru, koncert.

Kobietaaa112233 napisał/a:

Szokuje mnie podejście niektórych forumowiczów. Jak ktoś ma pieniądze to jakoś wszyscy tracą empatie i logiczne myślenie. Jak możecie pisac, że wszystko z tym panem jest w porządku i zniechęcać siostrę do reakcji? Gdzie odpowiedzialność?

[...]

Przecież duża część opisu pasuje do pracoholizmu, który może prowadzić do samotności, depresji, zawału czy nowotworu. [...].

"Szokuje"?  "Wszyscy tracą empatię"? Ha ha ha, świetne rozumienie "em--------patii". To nie jest tam jakaś "M 1 - patia, ani M 2 - patia, to jest co najmniej M 5 -patia.

Właśnie: "Gdzie odpowiedzialność?" Kobiety 112233 za swoje diagnozy, wypełnione "możem" domysłów.

A ta "duża część opisu" to zaledwie pół zdania:

Magda082 napisał/a:

[...] z tego co widzę to żyje głównie pracą. [...]

i to w dodatku wystarczająco opaczna, aby nie zauważyć, że Brat Magdy ŻYJE Z PRACY, a nie "GŁÓWNIE PRACĄ". ŻYJE troską o swoich bliskich i umie wspaniałomyślnie korzystać z tego, co praca mu daje, czyli dostatek.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nadmiar pieniędzy - depresja czy charakter?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021