Cześć mam problem z którym chciałbym się podzielić aby uzyskać może odpowiedź co jest ze mną nie tak,czemu odkąd rozstałem się z dziewczyną rok temu każda relacja kończy się na pisemnej rozmowie albo na jednym spotkaniu.
Od maja zacząłem chodzić na siłownie,robić coś dla siebie aby lepiej się czuć w swoim ciele,jestem na diecie zszedłem ponad 12kg w końcu wyglądam tak jak zawsze marzyłem - troszkę jeszcze mi brakuje ale zmiana jest duża bo każdy znajomy rodzina jest pod dużym wrażeniem że miałem/mam tyle determinacji i chęci do zmiany swojego wyglądu.
Niestety od stycznia aż do dnia dzisiejszego mam nadal problem z jakąkolwiek relacją każda kończy się szybko,jestem wygadany pracuje w home office więc raczej na codzień znajomi jedynie,alkoholu nie pije nie imprezuje bo jakoś przestało mnie to rajcować bo mam 29 lat i martwię się że wiek taki że co raz ciężej mi będzie kogoś poznać ciekawego,mam dużo determinacji nie mam dużych wymagań co do kobiety,chociaż jednym i chyba największym moim kompleksem jest mój wzrost bo mam zaledwie 172cm co często przeszkadza mi w poznaniu fajnej dziewczyny czy w rzeczywistości czy na portalach randkowych.
Sam już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć w czym tkwi problem czy to coś ze mną czy jest coś co nie zauważam gołym okiem.
Chciałbym poznać waszą opinie i poradę co robić bo rok minął i nadal tkwie w tym samym miejscu jeśli chodzi o relacje damsko męską a czas leci nieubłaganie i czym dalej tym tracę ochotę i chęci na cokolwiek :/
Podobne tematy
To normalne. Takie mamy czas.
Uzbrój się w cierpliwość.
Podobnych tematów cała masa. Trzeba poczytać. Ale i tak odpowiedzi musisz poszukać sam. Może szukasz w złym miejscu. Może masz w sobie coś co zniechęca kobiety. Problem rzeka i masa wątków o tym, nawet na kobiecym forum.