Czego najbardziej boisz się w swoim życiu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

No, dawać. Czego się obawiacie w związku z przyszłością?

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Starości i samotności. Na samotność sama sobie zapracowałam, a starość i zniedołężnienie przyjdzie z czasem.

3

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

To pora zapracować i to odkręcić. Dość sensowne obawy, ale zdecydowanie do naprawienia.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

4

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Może. Pewnie grubsza terapia by mi się przydała.

5

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Już niczego

Finał to kwestia czasu.

The voice of the dead cannot be stopped.

6

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?
Be. napisał/a:

No, dawać. Czego się obawiacie w związku z przyszłością?

Choroby, że będę się zwijać w agonii w jakimś hospicjum i to będzie trwało wiele miesiecy.

7

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?
Lucyfer666 napisał/a:

Już niczego

Finał to kwestia czasu.

Lubię ten optymizm.


Ross, zawsze można skrócić męki;).

Ja się boję upływającego czasu. Chciałbym być na stałe takim 6 letnim dzieckiem, które nie wie o co chodzi w życiu;).

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

8

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Boję się, że umrę nie mając nigdy dziewczyny. Serio, tego się boję bardziej niż śmierci samej w sobie. Ale to jest za długi temat, dlatego nie będę go rozwijał. Boję się też śmierci moich bliskich, niewielu ich mam.

9

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Boję się śmierci - nagłej, niespodziewanej, przedwczesnej, tym samym również śmiertelnej choroby. Tego samego boję się w odniesieniu do najbliższych, zwłaszcza że śmierć w naszej rodzinie już zebrała swoje żniwo, co boleśnie pozwoliło mi "dotknąć" tego emocjonalnego cierpienia. Czasem nawet myślę, że nie wiem czy kolejną jestem jeszcze w stanie udźwignąć.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

10

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

o moich bliskich, chorób, starzenia, oszpecenia, przemijania, wojny, złych ludzi, bezdomności, niedołężności, , cierpienia, życia i śmierci, globalnego ocieplenia, przyszłości, teraźniejszości, braku sił, samotności, uzależnienia od pomocy.
Czego ty się Be. boisz?

11

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?
Lucyfer666 napisał/a:

Już niczego
Finał to kwestia czasu.

Dlaczego nie masz się już czego bać? Ile czasu?

12

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

O bliskich.  Bo ja to ja,  trudno,  ale choroby,  czy śmierć bliskich to coś czego najbardziej  się boję...  Ja sobie poradzę,  mogę  być ciężko chora,  ale najważniejsze  aby bliskim  nic nie było.  Gdybym tylko mogła,  wzięłabym wszystkie choroby i śmierć na siebie mimo,  że wiem,  że to samolubna niedorzecznosc. 

Martwi mnie uplywajacy czas,  to co zauważam,  że nie mam już takiego młodzieńczego spojrzenia,  cholera,  starzeje  się.  Jest to teraz już ten moment gdzie to się dopiero zaczyna.  Może i błahe i puste,  ale teraz mnie to trapi,  na szczęście  nie mam innych poważniejszych zmartwień... 

Co mnie jeszcze martwi? Że  niszczyny tak bardzo to co nas otacza,  i imię czego?  W imię obłudy i zachłannosci. Przecież tego wszystkiego nie potrzebujemy... 

A odwracając  kartę,  za co jestem wdzięczna? Cholera,  za wszystko!  Za to,  że tak naprawdę nie mam żadnych poważnych zmartwień! Że mam co jeść,  gdzie mieszkać,  jestem zdrowa, moi  bliscy żyją  i mają się dobrze!  Dziękuję smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

13

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

^^^

Mam podobnie, też coraz gorzej znoszę to przemijanie. Dlatego we wcześniejszym poście wspomniałem, że najbardziej się boję tego, że odejdę ze świata nie zaznawszy co to jest miłość, nie wiedząc jak wygląda dotyk ukochanej , jak to jest żyć dla kogoś, nie tylko dla siebie. Jest takie powiedzenie (niektórzy przypisują je Hemingwayowi): "Starsi zazwyczaj nie żałują tego, co zrobiliśmy, ale raczej rzeczy, których nie zrobiliśmy. Jedynymi ludźmi, którzy boją się śmierci, są ci, którzy żałują".

Czasami tak sobie myślę, że gdybym teraz odszedł, to pamięć o mnie szybko minie. Co zostawiłbym po sobie na tym świecie? Nie mam dzieci, które pamiętałyby o mnie, nie wybudowałem sobie żadnego pomniku ze spiżu, a co dopiero trwalszego od niego. Wszystko co nagromadziłem to ulotne chwile, przechowywane w mojej pamięci, które wraz ze mną znikną w czasie jak łzy na deszczu.

14

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Pod wieloma powyżej również bym się podpisała, ale mając wybrać jedną rzecz to zdecydowanie najbardziej boję się o dzieci - by nigdy nie doświadczyły ciężkiej choroby lub nagle nie odeszły z tego świata, a także z drugiej strony - byśmy my, rodzice - mogli iść z Nimi przez ich dzieciństwo, wesprzeć ich w początkach dorosłego życia,strasznie się boje, że za wcześnie miałoby zabraknąć mnie lub mojego męża.

15

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

W pełni się zgadzam, gdybym miał dzieci, zapewne o nie martwiłbym się najbardziej. Mam bliskie osoby bo mam rodziców. Gdy ich zabraknie... Będzie kiepsko. sad

16

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Mam kompletnie wyj*** na to, czy będę wiecznie singlem czy nie.. To mi akurat w sumie odpowiada.
Czego mogę się bać? Właściwie to jedynie choroby, cierpienia i śmierci swoich bliskich. Sam doświadczyłem poważnej choroby, z której wyszedłem, wieć trovchę inaczej teraz na to spoglądam. Grunt, aby nie umrzeć zniedołężniałym...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

17

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Zgadzam się, świadomość bycia niedołężnym, zależnym od innych, biorąc pod uwagę prawdopodobną wizję samotnego życia, też mnie niepokoi.

18

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Tak to czytam co piszecie i wychodzi na to, że lepiej i bezpieczniej żyć samemu. Nie straci się wtedy męża, żony, wnuków i tak dalej. To smutne co piszecie.

19

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?
rossanka napisał/a:

Tak to czytam co piszecie i wychodzi na to, że lepiej i bezpieczniej żyć samemu. Nie straci się wtedy męża, żony, wnuków i tak dalej. To smutne co piszecie.


Tak jako ciekawostkę dodam, że ja pisałem coś zupełnie odwrotnego. wink W tym sensie, że najbardziej żałuję tego, że nie mam kogo stracić, że żyję sam dla siebie. I boję się, że tak przyjdzie mi samotnie przejść przez to życie. Dlatego bardziej się takiego niespełnionego życia boję, aniżeli samej śmierci. Boję się tego bycia niepotrzebnym, samotnym, ciągle "głodnym" bliskości, ale nigdy jej nie zaznawszy.

20

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Niczego ,żyłem jak chciałem ,spałem z która chciałem ,na brak gotówki nie narzekam ,wiec mogę zginąć w każdej chwili .

21

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?
pawlo.waw napisał/a:
rossanka napisał/a:

Tak to czytam co piszecie i wychodzi na to, że lepiej i bezpieczniej żyć samemu. Nie straci się wtedy męża, żony, wnuków i tak dalej. To smutne co piszecie.


Tak jako ciekawostkę dodam, że ja pisałem coś zupełnie odwrotnego. wink W tym sensie, że najbardziej żałuję tego, że nie mam kogo stracić, że żyję sam dla siebie. I boję się, że tak przyjdzie mi samotnie przejść przez to życie. Dlatego bardziej się takiego niespełnionego życia boję, aniżeli samej śmierci. Boję się tego bycia niepotrzebnym, samotnym, ciągle "głodnym" bliskości, ale nigdy jej nie zaznawszy.

Wiem co czujesz. Najgorsze bywa w czasie prozy życia  na przykład byłam w zimę chora. Tydzień murem przesiedziałan w domu. Na zapasach, które miałam w lodowce. Po tygodniu urósł Góra śmieci, normalnie kosz wyrzucam codziennie, nawet taki malutki. Wyobraźcie sobie, co było po tygodniu. W dodatku gorączka męczy, osłabia, herbatę musisz sobie zrobić sama, nikt nie przyniesie i nie wyniesie, ale jestem twarda i dałam radę. Jedynie czego się bałam to tego, że strasznie byłam słabą, ciągle bym leżała i obawiałam się, że gdybym zasłabła, to mogłabym tak leżeć wiele godzin i nikt by nie wiedział.
To się z resztą tyczy innych rzeczy. Czasem przydaje się pomóc drugiej osoby. Czasem pomoże sąsiad, ale to w drobiazgach typu trzeba pomóc przesunąć szafę. Bo już większe akcje muszę ogarnąć sama, albo wezwać fachowca.
Koleżanki. Koleżanki pomogą, ale jak już jest naprawdę grubsza akcją, bo na codzień to one mają swoich nożowe, swoje dzieci i cud jeśli wyrwa się z domu raz na pół roku na kawę. Przychodzi co do czego to nagle nie mają czasu . Ja to rozumiem.
To z prozaicznych rzeczy. Z onnych- ciężko jest kątami bez bliskości, przynajmniej ja tak mam. Już nie miwie o samym seksie, ale o dotyku , rozmowie, nawet polezeniu obok siebie na łóżku, już nawet nie wiem jak to jest.
Jest jeszcze inna kwestia- jesteś sama - bliscy myślą, że sama to nie nasz swojego życia. Dzwonia, że trzeba zrobić to czy to pojechać tu i tu- przecież rossanja nie na rodziny, więc i tak nie ma co robić, nie może odmówić.

22

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Tylko ew. jakiejś choroby lub tragedii związanej z dziećmi.
Reszta nie wzbudza we mnie żadnych stresów. Pod tym kątem stałem się dużo silniejszy.

23

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Teraz to chyba cen. Rzeczy, które kupowałem rok temu za 25zl kosztują 60...a znając życie to się nie zmieni zbyt szybko. Człowiek stara się poprawiać sytuację materialną, a wszystko i tak w piach. Ciekawe jak wpłynie to na poziom kortyzolu u mężczyzn...

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

24

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?
Be. napisał/a:

Teraz to chyba cen. Rzeczy, które kupowałem rok temu za 25zl kosztują 60...a znając życie to się nie zmieni zbyt szybko. Człowiek stara się poprawiać sytuację materialną, a wszystko i tak w piach. Ciekawe jak wpłynie to na poziom kortyzolu u mężczyzn...

Dokładnie - tego należy się bać, bo szybko się nie uspokoi, a nasze oszczędności topnieją w oczach.
Czasem robiąc zakupy przez Internet wrzucę coś do koszyka, ale od razu tego nie kupuję, po czym wracając do tematu raptem tydzień później cena potrafi być wyższa o 10-15 %. To jest dramat, co się obecnie dzieje.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

25

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Większość się dostosuje i zacznie rozwiązywać problemy po to jest kortyzol daje impulsy do zmian .Naturalnym jest dążenie do równowagi kryzys stres to stan rozwiązywania problemu.

"Cichociemny na paralotni" big_smile

26

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Jak większość choroby i śmierci swojej albo bliskich,samotności itp. Boję się również o syna,że będzie miał problemy jak co niektórzy tutaj,że nie znajdzie swojej połówki.Jest jedynakiem i jeśli zostanie sam będzie nieszczęśliwy i zgorzkniały.Przemijającego czasu i stania w miejscu,że pomimo prób nic się nie zmieni.

27

Odp: Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Ja się bałam bardzo samotności i że zostanę sama na starość.
Moja ciotka poleciła mi skorzystanie z rzucenia uroku pewnej Pani, która się specjalizuje w urokach i klątwach. Obawa była na tyle silna, że zostanę sama i nie posmakuje smaku rodzinny i miłości, że skorzystałam i napisałam meila do tej pani. Rzucony urok miłosny na mnie, miał zacząć działać po kilku dniach. Po trzech tygodniach, spotkałam mężczyznę swojego życia a raczej to on spotkał mnie. Teraz jesteśmy małżeństwem już 10 lat. Zanim zaczęłam przekwitać, zdążyłam urodzić dziecko. Czasami szczęściu trzeba pomagać. Od tamtej pory, nadal korzystam z usług tej pani. Ale już tylko uroki oczyszczające i przyciągające bogactwo i zdrowie.

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czego najbardziej boisz się w swoim życiu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021