O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Cześć, poznałem na korepetycjach dziewczynę z Łodzi. Fajnie sobie rozmawialiśmy, wysyłała mi wiadomości sama od siebie, również i głosówki, zdjęcia. Umówiliśmy się w Łodzi w grudniu, odbyłem z nią spotkanie, które każdemu podobało się i żegnając się ze mną, powiedziała, że musimy się częściej spotykać.
Im bliżej było do sylwestra i nowego roku, to zauważyłem, jakiś tydzień przed jakieś zahamowanie delikatne z jej strony, mniej wiadomości niż wcześniej. Jakoś minimalnie, lecz wyczuwalnie.
2 dni przed sylwestrem zadeklarowała się, że w nowym roku to ona do mnie przyjedzie (Kraków) i do dziś nie przyjechała.
Po drodze 2 razy odwołała spotkanie na dzień przed (29 stycznia odwołała a na 30 stycznia byliśmy umówieni) 29 stycznia zmieniała termin na 6 lutego, 5 lutego znów odwołując (mówi, że nie zdała na sesji, 7 lutego poprawka, więc 6 musiałaby się pouczyć) napisała, że po sesji ma więcej czasu, wtedy byśmy się zgadali. A 29 stycznia napisała mi, że okazało się że jej tata 30 stycznia organizuje imprezę urodzinową, bo 1 lutego urodziny ma. Ona myślała, że 6 lutego impreza będzie, a okazało się, że 30 stycznia miała być i 29 stycznia jej tata taką podjął decyzję.
W lutym ani raz nie mieliśmy korków, zapomniała o nich raz, a za 2 razem o godzinie 18 miła spotkanie (o godzinie 19 korki się zaczynają) i mówi, że to było spotkanie w jej pracy, w firmie, o 18 spotkanie w firmie, w czwartek. Więc poszła na nie, nie na nasze spotkanie z korkami.
Rozmawiałem z nią w piątek o tym przez telefon, twierdzi, że na prawdę nie ma czasu, a jak ma wolne, to inne sprawy wchodzą jej do głowy, nie spotkanie, jednocześnie przyjechała do znajomego na urodziny i prezent odręcznie zrobiony mu wręczyła (obraz)- czyli na spotkania, wyjazdy czas ma. Podkreśliła, że nic się nie zepsuło w naszej relacji, że z jej strony jest wszystko dobrze, podziękowała mi za rozmowę. Powiedziała też, że (w piątek była ta rozmowa) powiedziała mi, że w sobotę (kolejnego dnia) będzie w pracy i sprawdzi w grafiku kiedy ma wolne i w sobotę da mi znać. Znać mi nie dała.
Dziewczyna ma 20 lat, wiele myśli na minutę. Powiecie mi co zrobić by jakoś ogarnąć czy w lewo czy w prawo? W czwartek mam z nią spotkanie o ile go nie odwoła (korki) na koniec spotkania zamierzam spytać ją o te kontrolę grafiku, jak zobaczę, że nie zrobiła tego i że znowu nie kwapi się na myśl o przyjeździe do Krakowa, to wówczas zamierzam jej powiedzieć, że w mojej ocenie nie jest zainteresowana przyjazdem do mnie i niepotrzebnie sobie utrudnia sprawę tymi wymówkami, bo zdecydowanie łatwiej będzie miała jeśli mi powie, że po prostu nie chce przyjechać, nie jest zainteresowana i wtedy na prawdę wszystko będzie w porządku a przecież nie będzie mnie wodzić za nos. Mogę jej też zaoferować, że ja do niej mogę przyjechać. Co o tym myślicie? Jak to rozegrać?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Ona po prostu nie chce sie z Toba spotkac. Wiec to Ty musisz urwac relacje. Bez sensu tez w takiej sytuacji dawac jej korki. Poza tym korkow nie powinno sie mieszac z prywatnymi spotkaniami, ona widocznie to czuje.

3 Ostatnio edytowany przez Jan 202102 (2021-03-02 11:31:11)

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Lady Loka, dziękuję za odpowiedź, super, że mi tak fajnie napisałaś.
A jakbyś mi trochę wyjaśniła z czego niechęć wynika? Skoro od czasu ustalenia pierwszego terminu do pierwszej rezygnacji minęło może 2 tygodnie, to przez ten czas straciła zainteresowanie? Może jakieś błędy moje po drodze się zdarzyły? Po prostu chciałbym w miarę możliwości to zrozumieć, jakbyś mi mogła coś rozjaśnić, wyjaśnić smile

4 Ostatnio edytowany przez prego (2021-03-02 11:39:05)

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Janie jesteś zbyt daleko i nie z jej świata. Dalekie wyjazdy są męczące, pracochłonne i czasochłonne. Dlatego nie opłaca się jej tak daleko jechać.
Ona trzyma cię na orbicie, tak jak trzyma się w domu niepotrzebną rzecz, bo może kiedyś się przyda. Nic ją to nie kosztuje.

5

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Też uważam że nie jest zainteresowana. Jak ktoś jest zainteresowany to nawet i w super napiętym grafiku znajdzie kilka godzin albo jakiś wolny dzień.


Co do Twojego pytania o wyjaśnienie - skąd Loka ma to wiedzieć? Znamy historię tylko z Twojej strony więc wiemy tyle samo co Ty, to znaczy właściwie nic o tym co ta dziewczyna o Tobie myślała i myśli.

6

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Dziękuję, czyli po prostu widzicie już koniec i tyle, to jak długo ona może tak udawać? Czy nie łatwiej jej jest powiedzieć, że nie jest zainteresowana i każdy idzie w swoją stronę?

7

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

dzięki każda odpowiedź jest na wagę złota. Czyli po prostu mam to oficjalnie zakończyć, albo przedzwonić do niej albo w czwartek na spotkaniu online jej to powiedzieć i już?

jjbp napisał/a:

Też uważam że nie jest zainteresowana. Jak ktoś jest zainteresowany to nawet i w super napiętym grafiku znajdzie kilka godzin albo jakiś wolny dzień.


Co do Twojego pytania o wyjaśnienie - skąd Loka ma to wiedzieć? Znamy historię tylko z Twojej strony więc wiemy tyle samo co Ty, to znaczy właściwie nic o tym co ta dziewczyna o Tobie myślała i myśli.

8

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Niektórzy ludzie tak mają a że głupio im wyłożyć kawę na lawe, albo się waha, albo głupio jej Cię spławić z powodu korków - nie wiadomo. Nie każdy jest na tyle fair i bezpośredni żeby powiedzieć "słuchaj jednak nic z tego nie będzie". Nie mniej jednak myślę że bez sensu się zastanawiać co tam jej w głowie siedzi. Po prostu przestań zabiegać i tyle, ja bym tak zrobiła

9

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

oki, przestań zabiegać = weź sprawy w swoje ręce i powiedz jej że to koniec? W sensie nie chce dawać jej korków jeśli o miałyby być tylko korki, czyli po prostu   jej powiedzieć, żeby sobie kogoś innego znalazła do korków i że z powodu braku zainteresowania, które widzę, chciałbym zakończyć naszą znajomość już w ogóle, to będzie OK?

jjbp napisał/a:

Niektórzy ludzie tak mają a że głupio im wyłożyć kawę na lawe, albo się waha, albo głupio jej Cię spławić z powodu korków - nie wiadomo. Nie każdy jest na tyle fair i bezpośredni żeby powiedzieć "słuchaj jednak nic z tego nie będzie". Nie mniej jednak myślę że bez sensu się zastanawiać co tam jej w głowie siedzi. Po prostu przestań zabiegać i tyle, ja bym tak zrobiła

10

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?
Jan 202102 napisał/a:

Dziękuję, czyli po prostu widzicie już koniec i tyle, to jak długo ona może tak udawać? Czy nie łatwiej jej jest powiedzieć, że nie jest zainteresowana i każdy idzie w swoją stronę?

Ty tracisz czas na złudzenia. Ona zdaje się dobrze się bawi i ma w necie adoratora, może nie jednego.

11

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?
Jan 202102 napisał/a:

Lady Loka, dziękuję za odpowiedź, super, że mi tak fajnie napisałaś.
A jakbyś mi trochę wyjaśniła z czego niechęć wynika? Skoro od czasu ustalenia pierwszego terminu do pierwszej rezygnacji minęło może 2 tygodnie, to przez ten czas straciła zainteresowanie? Może jakieś błędy moje po drodze się zdarzyły? Po prostu chciałbym w miarę możliwości to zrozumieć, jakbyś mi mogła coś rozjaśnić, wyjaśnić smile

Nie jestem w jej glowie tongue
obstawiam po prostu, ze przemyslala sprawe i stwierdzila, ze jednak nie. Albo faktycznie dojazdy sa na tyle meczace, ze ona nie chce.
Natomiast zamiast teorii orbity zblizalabym sie do tego, ze jest jej glupio Ci to powiedziec wprost, ze wzgledu na korki.
Dlatego wlasnie nie powinno sie laczyc spraw bardziej zawodowych z prywatnymi i nie powinno sie umawiac z uczniami.

Masz tak naprawde dwie opcje do wyboru - albo zachowujesz sie profesjonalnie i sprowadzasz Wasza relacje tylko i wylacznie do korkow (i warto jej to powiedziec, bo ona na ten moment z jakiegos powodu korkow tez unika), albo zachowujesz sie tez profesjonalnie i po prostu proponujesz jej, zeby korki miala z kims innym, a sam juz wiecej do niej nie piszesz.

12 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-03-02 11:50:33)

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Ja bym powiedziała że nie możesz jej dawać już korków bo nie masz czasu/ zasypało Cię w pracy /wstaw dowolny powód. I wtedy zobaczysz czy serio jest Tobą zainteresowana - jak dalej będzie pisać sama z siebie ale będzie wykręcać się ze spotkań to dopiero wtedy bym spytała jaki dla niej ma cel ta znajomość. Ale możliwe że jak zrezygnujesz z korków i sam nie będziesz się odzywał to sytuacja zweryfikuje się sama. To ja bym zrobiła w każdym razie

13

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

dziękuję

jjbp napisał/a:

Ja bym powiedziała że nie możesz jej dawać już korków bo nie masz czasu/ zasypało Cię w pracy /wstaw dowolny powód. I wtedy zobaczysz czy serio jest Tobą zainteresowana - jak dalej będzie pisać sama z siebie ale będzie wykręcać się ze spotkań to dopiero wtedy bym spytała jaki dla niej ma cel ta znajomość. Ale możliwe że jak zrezygnujesz z korków i sam nie będziesz się odzywał to sytuacja zweryfikuje się sama. To ja bym zrobiła w każdym razie

14

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

dziękuję, tak zrobię smile

Lady Loka napisał/a:
Jan 202102 napisał/a:

Lady Loka, dziękuję za odpowiedź, super, że mi tak fajnie napisałaś.
A jakbyś mi trochę wyjaśniła z czego niechęć wynika? Skoro od czasu ustalenia pierwszego terminu do pierwszej rezygnacji minęło może 2 tygodnie, to przez ten czas straciła zainteresowanie? Może jakieś błędy moje po drodze się zdarzyły? Po prostu chciałbym w miarę możliwości to zrozumieć, jakbyś mi mogła coś rozjaśnić, wyjaśnić smile

Nie jestem w jej glowie tongue
obstawiam po prostu, ze przemyslala sprawe i stwierdzila, ze jednak nie. Albo faktycznie dojazdy sa na tyle meczace, ze ona nie chce.
Natomiast zamiast teorii orbity zblizalabym sie do tego, ze jest jej glupio Ci to powiedziec wprost, ze wzgledu na korki.
Dlatego wlasnie nie powinno sie laczyc spraw bardziej zawodowych z prywatnymi i nie powinno sie umawiac z uczniami.

Masz tak naprawde dwie opcje do wyboru - albo zachowujesz sie profesjonalnie i sprowadzasz Wasza relacje tylko i wylacznie do korkow (i warto jej to powiedziec, bo ona na ten moment z jakiegos powodu korkow tez unika), albo zachowujesz sie tez profesjonalnie i po prostu proponujesz jej, zeby korki miala z kims innym, a sam juz wiecej do niej nie piszesz.

15

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

dzwoniłem teraz do niej, by jej to powiedzieć, lecz nie odebrała, ale spokojnie, pewnie wieczorem, po południu się to załatwi,

16

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?
Jan 202102 napisał/a:

dzwoniłem teraz do niej, by jej to powiedzieć, lecz nie odebrała, ale spokojnie, pewnie wieczorem, po południu się to załatwi,

Ale co chcesz załatwiać? Nic jej nie pisz i nie dzwoń.

17

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

chcę jej powiedzieć, że nie będziemy mieli już razem korków po prostu

prego napisał/a:
Jan 202102 napisał/a:

dzwoniłem teraz do niej, by jej to powiedzieć, lecz nie odebrała, ale spokojnie, pewnie wieczorem, po południu się to załatwi,

Ale co chcesz załatwiać? Nic jej nie pisz i nie dzwoń.

18

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Niestety zdecydowana większość ludzi nie potrafi powiedzieć i wyrazić czegoś wprost, co do swoich oczekiwań. Albo po prostu specjalnie trzymają kogoś "w zapasie".

19

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

no właśnie, ja natomiast potrafię, więc po prostu jej to powiem, powiem jej, że nie mogę dawać jej korków, bo nasza znajomość ma profil bardziej osobisty, prywatny a nie profil zawodowy, profil relacji typu ,,nauczyciel- uczeń'' nasza relacja ma inny charakter inny profil, więc nie da się połączyć zawodowego z prywatnym

bagienni_k napisał/a:

Niestety zdecydowana większość ludzi nie potrafi powiedzieć i wyrazić czegoś wprost, co do swoich oczekiwań. Albo po prostu specjalnie trzymają kogoś "w zapasie".

20

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Ja bym nie wyjeżdżała od razu z takim tekstem. Może się okazać że ona od początku nie chciała niczego poważnego od Ciebie więcej więc takie deklaracje że według Ciebie Wasza znajomość jest level wyżej mogą skończyć się niezręcznie. Powiedzialabym po prostu że nie mam czasu na korki i tyle, po co się wdawać w wynurzenia uczuciowe. No chyba że chcesz jej dać znać że nie chcesz mieć korków bo liczysz na coś więcej.

21

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?
Jan 202102 napisał/a:

no właśnie, ja natomiast potrafię, więc po prostu jej to powiem, powiem jej, że nie mogę dawać jej korków, bo nasza znajomość ma profil bardziej osobisty, prywatny a nie profil zawodowy, profil relacji typu ,,nauczyciel- uczeń'' nasza relacja ma inny charakter inny profil, więc nie da się połączyć zawodowego z prywatnym

bagienni_k napisał/a:

Niestety zdecydowana większość ludzi nie potrafi powiedzieć i wyrazić czegoś wprost, co do swoich oczekiwań. Albo po prostu specjalnie trzymają kogoś "w zapasie".

Zartujesz? big_smile to z Twojej strony ta znajomosc przeszla na profil osobisty, z jej widocznie nie. Takie pisanie zrzuca odpowiedzialnosc na nia, a to wcale nieprawda, bo odpowiedzialnosc za to jest po Twojej stronie. To juz lepiej napisz "sorry, skopalem, nie moge juz dawac Ci korkow"

22

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

spoko, dzięki

23

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?
Lady Loka napisał/a:
Jan 202102 napisał/a:

no właśnie, ja natomiast potrafię, więc po prostu jej to powiem, powiem jej, że nie mogę dawać jej korków, bo nasza znajomość ma profil bardziej osobisty, prywatny a nie profil zawodowy, profil relacji typu ,,nauczyciel- uczeń'' nasza relacja ma inny charakter inny profil, więc nie da się połączyć zawodowego z prywatnym

bagienni_k napisał/a:

Niestety zdecydowana większość ludzi nie potrafi powiedzieć i wyrazić czegoś wprost, co do swoich oczekiwań. Albo po prostu specjalnie trzymają kogoś "w zapasie".

Zartujesz? big_smile to z Twojej strony ta znajomosc przeszla na profil osobisty, z jej widocznie nie. Takie pisanie zrzuca odpowiedzialnosc na nia, a to wcale nieprawda, bo odpowiedzialnosc za to jest po Twojej stronie. To juz lepiej napisz "sorry, skopalem, nie moge juz dawac Ci korkow"

Zgadzam się z Lady Loka, dziewczyna pewnie zaczęła się wycofywać kiedy zauważyła, że ta znajomość wykracza poza schemat uczeń-nauczyciel, co mogło ją zniechęcić zarówno do spotkań, jak i kontaktu.
Zachowałeś się bardzo nieprofesjonalnie. Rozumiem, że dziewczyna Ci się spodobała i odebrałeś jej wiadomości tak a nie inaczej ale możliwe, że chciała być miła i trochę Cię poznać.

24 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-03-02 13:38:47)

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?
Roxann napisał/a:

Zgadzam się z Lady Loka, dziewczyna pewnie zaczęła się wycofywać kiedy zauważyła, że ta znajomość wykracza poza schemat uczeń-nauczyciel, co mogło ją zniechęcić zarówno do spotkań, jak i kontaktu.
Zachowałeś się bardzo nieprofesjonalnie. Rozumiem, że dziewczyna Ci się spodobała i odebrałeś jej wiadomości tak a nie inaczej ale możliwe, że chciała być miła i trochę Cię poznać.

dziękuję, pewnie masz rację, dzięki za poradę

25

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?
Jan 202102 napisał/a:

dziękuję, pewnie masz rację, dzięki za poradę

Dziewczyna była zainteresowana... Zbliżyliście się do siebie... A potem zepsułeś... Bo na się nie pojawiła... Zacząłeś śledztwo, a ona musiała wyjaśniać. Potem obliczałeś jej czas, i wyszło, że gdzieś tam była z prezentem. Im bardziej Cię dziewczyna poznawała, tym bardziej ją od Ciebie odpychało. Te rozmowy smutne, o terminach, dniach kalendarza, wypełnianiu grafiku. Zatem zamiast się razem bawić, to zaczęliście mieć problemy.

A dzisiaj? Cóż to za desperacja... dzwonić i płakać "Ojej! Ja biedny misiu! Relacja nasza nie jest tylko zawodowa, ale też osobista... chlip, chilp... ja już tak nie moooogę... chlip, chilp... muszę się z Tobą pożegnać... chlip, chilip... odeeeeejdź na zawsze, bo jak nie, to umrę...".


Co ja bym zrobił? Po pierwsze dał jej ochrzan: po tym jak umówiła się na termin, a nie przyszła, dał jej zółtą kartkę "Na następny raz jak się umawiasz, a nie przychodzisz, to daj mi wcześniej znać, bo na twoje miejsce bym się z kim innym umówił, aby nie tracić pieniędzy. Jeśli będziesz taka niesowna, to żadnych korepetycji więcej nie będzie".
Po drugie bym się od niej odsunął  "Chcesz korepetycji? Okej -- to ja jestem baaaardzo chętny, zawsze znajdę dla Ciebie czas, ale inicjatywa leży po twojej stronie. Jak chcesz się prywatnie spotkać to też jestem chętny, ale skoro zawaliłaś ostatnie terminy, to teraz Ty proponuj kiedy."

Jak jej będzie zależało, to się umówi. Jak nie to ucichnie.

Nie musisz płakać do słuchawki że "z wami koniec".

26

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Napisz, ze nie mozesz dawac jej korkow, bo nie masz czasu. prywatnie tez przestan pisac. im szybciej urwiesz kontakt, tym szybciej zapomnisz.
i blagam nie rzucaj jakis tekstow, ze wasza znajomosc jakas prywatna. z tego co widac, dla niej niekoniecznie. zrobisz z siebie tylko idiote, a tego chyba nie chcesz

27

Odp: O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?
Gary napisał/a:
Jan 202102 napisał/a:

dziękuję, pewnie masz rację, dzięki za poradę

Dziewczyna była zainteresowana... Zbliżyliście się do siebie... A potem zepsułeś... Bo na się nie pojawiła... Zacząłeś śledztwo, a ona musiała wyjaśniać. Potem obliczałeś jej czas, i wyszło, że gdzieś tam była z prezentem. Im bardziej Cię dziewczyna poznawała, tym bardziej ją od Ciebie odpychało. Te rozmowy smutne, o terminach, dniach kalendarza, wypełnianiu grafiku. Zatem zamiast się razem bawić, to zaczęliście mieć problemy.

A dzisiaj? Cóż to za desperacja... dzwonić i płakać "Ojej! Ja biedny misiu! Relacja nasza nie jest tylko zawodowa, ale też osobista... chlip, chilp... ja już tak nie moooogę... chlip, chilp... muszę się z Tobą pożegnać... chlip, chilip... odeeeeejdź na zawsze, bo jak nie, to umrę...".


Co ja bym zrobił? Po pierwsze dał jej ochrzan: po tym jak umówiła się na termin, a nie przyszła, dał jej zółtą kartkę "Na następny raz jak się umawiasz, a nie przychodzisz, to daj mi wcześniej znać, bo na twoje miejsce bym się z kim innym umówił, aby nie tracić pieniędzy. Jeśli będziesz taka niesowna, to żadnych korepetycji więcej nie będzie".
Po drugie bym się od niej odsunął  "Chcesz korepetycji? Okej -- to ja jestem baaaardzo chętny, zawsze znajdę dla Ciebie czas, ale inicjatywa leży po twojej stronie. Jak chcesz się prywatnie spotkać to też jestem chętny, ale skoro zawaliłaś ostatnie terminy, to teraz Ty proponuj kiedy."

Jak jej będzie zależało, to się umówi. Jak nie to ucichnie.

Nie musisz płakać do słuchawki że "z wami koniec".

Haha w punkt !!
Przede wszystkim szanujmy nasz czas - macie korki ona się nie zjawia - No chyba ze to nie są jeden do jednego tylko ty i grupa wtedy ok ale jeden do jednego to jak nie możesz danego dnia to ustalamy inny termin albo póki co odwołujemy i daj mi znać kiedy bedziesz mogła - bo się w grafiku rozluźni ( mówię to ja stara korkowa wyjadaczka )
Generalnie nie nastawialabym się z ta dziewczyna na za wiele- bo jakby chciała to by przyjechała bo jednak Łódź - Kraków to nie jest jakas nieziemska odległość ze podróż w jedna stronę trwa trzy dni.
A tobie nauczka na przyszłość żeby z korków lasek nie wyrywać bo później właśnie takie kwiatki wychodzą. Ponad 10 lat udzielam korki dla różnych grup wiekowych i nigdy w życiu mi do głowy nie przyszło żeby kogoś wyrywać i przenosić znajomość na teren prywatny. Oczywiście z niektórymi  osobami po dzien dzisiejszy utrzymuje kontakt bo przygotowywałam ich do jakiś egzaminów wiec byłam w jakimś okresie częścią ich życia.
Polecam zrozumieć i oddzielić te dwie sfery życia.
Później bedziesz miał opinie na necie ze korepetytor erotoman.

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » O co jej chodzi? Jak się zachować właściwie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024