Siemka ![]()
Piszę do was z pytaniem. Od prawie roku jestem w związku z mega fajnym chłopakiem (rok młodszym). Poznaliśmy się na sylwestrze 19/20 u koleżanki i od razu przypadliśmy sobie do gustu. Zaczęliśmy potem do siebie pisać, spotykać się i od marca zeszłego roku jesteśmy razem. Bardzo go kocham, spędzamy ze sobą dużo czasu i robimy masę fajnych rzeczy. Wspólnie uprawiamy sport i mamy wspólnych znajomych. Pytanie do was - jeszcze się nie kochaliśmy, czy rok czasu to odpowiedni czas kiedy można zacząć kochać się z nowym facetem ? Wcześniej między nami nie dochodziło do zbliżeń poza namiętnym całowaniem się i pieszczotami. Ja dziewicom nie jestem, a on nie jest prawiczkiem. Chciałabym się was spytać czy rok czasu to odpowiedni okres po jakim można bardziej zaangażować się w związek. Ostatni mój związek trwał prawie 2 lata ale szybko zaczęłam uprawiać seks z chłopakiem i myślę że to był błąd. Jak to było u was? po jakim czasie zaczęliście się ze swoimi facetami kochać i czy czas "oczekiwania" miał jakieś znaczenia dla waszych związków? W przyszły weekend mam wolną chatę i chciałabym go zaprosić aby został na noc ![]()
Pozdrawiam ![]()