Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Pipolinka87 (2021-01-27 07:45:06)

Temat: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

Szukałam na forum podobnego tematu, ale niestety nie znalazłam dlatego rozpoczynam swój wątek.
Z moją przyjaciółka znamy się 15 lat a od 10 przyjaznimy. Zmiany w naszej relacji zaszły gdy jej urodziło sie chore dziecko wówczas moje wsparcie bylo jej jescze bardziej potrzebne. Sama pozniej mowila, ze dziękuję za to ze byłam bo bardzo jej pomogłam. W jej życiu zaszly kolejne zmiany takie jak rozwód i tutaj ja przezywalam początki wielkiej miłości więc zdaje sobie sprawę, że nie było mnie w jej życiu na tyle ile powinnam być. Mieszkamy w innych miastach więc kontakt mógł być tylko weekendowy a weekendy spędzałam głownie z obecnym mężem, który mieszkał wtwdy w innym kraju.
Mówiła mi wielokrotnie , że czuje się samotna. Tak w zasadzie odwiedziłam ją 2 razy a później już ona nje miala czasu bo poznala kogoś. To może było 4 miesiące od rozstania z mężem więc za wiele tez czazu nie miałam na te odwiedziny. Okazało się, ze coraz więcej czasu spedza z naszym wspólnym znajomym, którego ja tez znam z nienajleoszej strony.
Jakieś kilka lat wstecz na wspólnych wyjazdach i imprezach adorowal mnie. Obydwoje byliśmy wolni wiec nic w tym złego. Keidys na jakieś imprezie upilismy się, wylądowalismy w łóżku, ale nie doszlo do pełnej penetracji ze tak to nazwę. Po całej tej sytuacji było mi głupio tym bardziej ze wzglad na jego zachowanie. Wywalil mnie z portali społecznościowych, udawal ze nie zna , jego ojciec ma pasieki i zalatwial mi miod. Mialam duze zamowienie i zapytałam czy się z niego wywiaze. Odpisal mi , że nie. Ze za dużo sobie wyobrażam bo on nigdy nie będzie ze mną i mam o nim zapomnieć. Nigdy nie będziemy razem itp. Skrzywdzil to może za duzo powiedziane, ale zachował się dziwnie i potraktował mnie jak dupek
Moja przyjaciolka śmiała się z tego i otrzymał ksywe " pasiecznik"..Wiele lat nic o nim nie słyszałam a tymczasem okazlo się ze oni się spotykają. Sluchalam jaki on cudwony, duzo zarabia, przystojny i ma wymagania co do kobiet ale wybral ją. Fakt ona tez jest bardzo pewna siebie osoba, uwaza się za idelal ( jest zgrabna i ladna) i pod tym wzgledem sie dobrali.
Powiedzialam jej ze on jest idiota zadufanym w sobie a ona 4 mieisace temu wyprowadzila się od męża. Powinna sobie znaleźć kogos lepszego. Fakt pojechałam po nim a ona przestala się do mnie odzywać. Później coś tam próbowała,ale juz nie bylo to.

Mam dylemat czy warto walczyć o ta przyjazn ? Bardzo mi jej brakuje. Przperosic a co do tego pana nie podejmowac tematów. Z drugiej strony czasem sie zastanawiam czy ona wobec mnie zachowala sie jak przyjaciolka wiążąc się akurat z nim.Wiem też , że kontakt urywa sie bo on nie chce mnie widzieć. Próbowałam 2 x inicjowac spotkania we 4 , ale on miał " swoje zajecia". Więc spotkania wchodzą w gre tylko we dwie .

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil
Pipolinka87 napisał/a:

Szukałam na forum podobnego tematu, ale niestety nie znalazłam dlatego rozpoczynam swój wątek.
Z moją przyjaciółka znamy się 15 lat a od 10 przyjaznimy. Zmiany w naszej relacji zaszły gdy jej urodziło sie chore dziecko wówczas moje wsparcie bylo jej jescze bardziej potrzebne. Sama pozniej mowila, ze dziękuję za to ze byłam bo bardzo jej pomogłam. W jej życiu zaszly kolejne zmiany takie jak rozwód i tutaj ja przezywalam początki wielkiej miłości więc zdaje sobie sprawę, że nie było mnie w jej życiu na tyle ile powinnam być. Mieszkamy w innych miastach więc kontakt mógł być tylko weekendowy a weekendy spędzałam głownie z obecnym mężem, który mieszkał wtwdy w innym kraju.
Mówiła mi wielokrotnie , że czuje się samotna. Tak w zasadzie odwiedziłam ją 2 razy a później już ona nje miala czasu bo poznala kogoś. To może było 4 miesiące od rozstania z mężem więc za wiele tez czazu nie miałam na te odwiedziny. Okazało się, ze coraz więcej czasu spedza z naszym wspólnym znajomym, którego ja tez znam z nienajleoszej strony.
Jakieś kilka lat wstecz na wspólnych wyjazdach i imprezach adorowal mnie. Obydwoje byliśmy wolni wiec nic w tym złego. Keidys na jakieś imprezie upilismy się, wylądowalismy w łóżku, ale nie doszlo do pełnej penetracji ze tak to nazwę. Po całej tej sytuacji było mi głupio tym bardziej ze wzglad na jego zachowanie. Wywalil mnie z portali społecznościowych, udawal ze nie zna , jego ojciec ma pasieki i zalatwial mi miod. Mialam duze zamowienie i zapytałam czy się z niego wywiaze. Odpisal mi , że nie. Ze za dużo sobie wyobrażam bo on nigdy nie będzie ze mną i mam o nim zapomnieć. Nigdy nie będziemy razem itp. Skrzywdzil to może za duzo powiedziane, ale zachował się dziwnie i potraktował mnie jak dupek
Moja przyjaciolka śmiała się z tego i otrzymał ksywe " pasiecznik"..Wiele lat nic o nim nie słyszałam a tymczasem okazlo się ze oni się spotykają. Sluchalam jaki on cudwony, duzo zarabia, przystojny i ma wymagania co do kobiet ale wybral ją. Fakt ona tez jest bardzo pewna siebie osoba, uwaza się za idelal ( jest zgrabna i ladna) i pod tym wzgledem sie dobrali.
Powiedzialam jej ze on jest idiota zadufanym w sobie a ona 4 mieisace temu wyprowadzila się od męża. Powinna sobie znaleźć kogos lepszego. Fakt pojechałam po nim a ona przestala się do mnie odzywać. Później coś tam próbowała,ale juz nie bylo to.

Mam dylemat czy warto walczyć o ta przyjazn ? Bardzo mi jej brakuje. Przperosic a co do tego pana nie podejmowac tematów. Z drugiej strony czasem sie zastanawiam czy ona wobec mnie zachowala sie jak przyjaciolka wiążąc się akurat z nim.Wiem też , że kontakt urywa sie bo on nie chce mnie widzieć. Próbowałam 2 x inicjowac spotkania we 4 , ale on miał " swoje zajecia". Więc spotkania wchodzą w gre tylko we dwie .

Z rozbitego dzbanka wody nie nalejesz.

Z sobie wiadomych względów sprawę z niedoszłym kochankiem rozdmuchałaś wielce nawet tu, na forum (nadając tytuł 'Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil' a w tekście przyznając, że skrzywdzenie to słowo użyte na wyrost). Rozdmuchałaś, koleżankę potraktowałaś lekce, a dopiero teraz, po kilku miesiącach zastanawiasz się nad tym, czy ją przeprosić. By tego było mało, to ona, nie Ty, rozpoczęła reaktywację waszej przyjaźni, ale wówczas orzekłaś, że to nie było to. Teraz rozważasz "za" i "przeciw" odnowieniu znajomości (bo do przyjaźni o takich sytuacjach jest bardzo daleko i wymaga to sporej pracy).

Skoro zastanawiasz się nad tym, czy warto walczyć (z kim? Kto Twym wrogiem?), to daruj sobie.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

zawsze robiło na mnie wrażenie jak bardzo ludzie potrafią żyć przeszłością i być pamiętliwi.
ale pociesze się- większość ludzi ma jak ty, nie wiem tylko po co?
ogarniam gdyby była z gościem który cię skrzywdził fizycznie lub psychicznie- a ten po prostu zachował się jak debil i tyle.
przyjaźnisz sie z nią, z nim nie musisz.
poprosiłabym ja  na twoim miejscu zeby ograniczyła te peany na jego temat bo zwyczajnie zle ci się tego słucha, powinna to zrozumieć.
a może on rzeczywiscie jest dla niej dobry?

ja nie lubie męża mojej bliskiej koleżanki (zrobiła ten błąd, że byłam jej powiernikiem kiedy on ją skrzywdził kiedyś albo kiedy ona miała wątpliwosci co do bycia z nim w związku), byłam na ich ślubie itp. jak się widzimy to powiemy sobie cześć, wymienimy kurtuazyjne "co u ciebie?" i na tym koniec. reszte spotkania gadam z nią, a on robi swoje w innym pokoju albo gmera w telefonie (wie, że nie jestem jego fanką, on pewnie moim fanem więc nie wchodzimy sobie w droge).
z koleżanką mam poprawne stosunki. gadamy o innych rzeczach. czasem powie coś o mężu co robią razem czy coś, ale nie opowiada mi o nim jakiś większych szczegółów bo wie, że nie chce mi się tego słuchać. i jest ok  smile

faceci to chyba nie jedyny temat przyjaciolek, prawda?

4

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil
sosenek napisał/a:

zawsze robiło na mnie wrażenie jak bardzo ludzie potrafią żyć przeszłością i być pamiętliwi
ale pociesze się- większość ludzi ma jak ty, nie wiem tylko po co?
faceci to chyba nie jedyny temat przyjaciolek, prawda?

Po prostu polenilam błąd mówiac zle na jego temat. Zabolala mnie historia na temat tego jaki on jedt cudowny i wylalam wiadro pomyji. Co do nich to najwidoczniej bardzo dobrze im się układa. Niestety czasu już nie da się cofnąć. Zabolalo mnie tez jak wypomniala mi , ze mi sie dlugo nie ukladalo z facetem i zapewne chciałabym tak samo. Nie jest to prawda bo przecież nie życzę jej zle. Z drugiej strony w tym samym momemcie pozalowalam ze kiedy kolwiek zwierzałam się z problemów w związku.
Wiem , ze to ja spowodowalam tą sprzeczek miedzy nami. Myslicie , ze ona będzie chciała mnie jeszcze znać. Ja mysle , ze juz nie.

5 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2021-01-27 09:13:28)

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil
Pipolinka87 napisał/a:

(...) Wiem , ze to ja spowodowalam tą sprzeczek miedzy nami. Myslicie , ze ona będzie chciała mnie jeszcze znać. Ja mysle , ze juz nie.

Nie mam szklanej kuli, nie wróżę z fusów. Nie będziesz znała prawdy, jeśli nie odezwiesz się do niej. Myślę, że decyzję już podjęłaś i konfrontacji chcesz uniknąć.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

6 Ostatnio edytowany przez Pipolinka87 (2021-01-27 09:38:33)

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil
Wielokropek napisał/a:
Pipolinka87 napisał/a:

(...) Wiem , ze to ja spowodowalam tą sprzeczek miedzy nami. Myslicie , ze ona będzie chciała mnie jeszcze znać. Ja mysle , ze juz nie.

Nie mam szklanej kuli, nie wróżę z fusów. Nie będziesz znała prawdy, jeśli nie odezwiesz się do niej. Myślę, że decyzję już podjęłaś i konfrontacji chcesz uniknąć.

Ja się odezwalam wiwlokrotnie, ale nie jest dla mnie taka jak byla kiedyś. Wypomina mi różne rzeczy np ostatnio , ze ja bylam wiecej razy niz ona u mnie. Jest to prawda, ale ona juz w wieku 25 lat miala duży dom z osobnymi pokojami. Ja wtedy wynajmowalam pokoik we Wroclawiu. Nie jest tak ze jej nie zapraszalam z lenistwa ale braku warunków. Zostalo mi to jednak dobitnie wetknięte. Tak samo to , ze nie zabieralam jej z chlopakiem na wycieczki. Pozwalaliśmy sie dopiero i chcieliy być we 2 . Zreszta pamietam ze jej ex tez nie zawsze chcial byc we 3. Raz tak pojechałam z nimi jak rzcil mnie chłopak. Nie przyjmuje żadnej mojej lini obrony. Czasem mam wrażenie ze ona mnie nienawidzi.Zapytalam jej też dlaczego teraz po czasie mi to wspomina. Gdyby powiedzial od razu może moglabym to naprawić jakoś. Nie dostalam odpowiedzi.

7

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

Nie jesteś skora do usłyszenia niezbyt przyjemnej prawdy (jej prawdy) o sobie, nie jesteś skora do zrozumienia tej kobiety. Przypisujesz jej rzeczy/uczucia, które nie są jej. W psychologii takie zjawisko nazywa się projekcją.

Usilnie starasz się, by tu na forum (być może także w realu) być osobą pokrzywdzoną, ofiarą i jego, i jej. To też sposób, by uciekać od prawdy. Rzecz w tym, że Ty ją znasz a swej pamięci nie zresetujesz.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

8

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil
Wielokropek napisał/a:

Nie jesteś skora do usłyszenia niezbyt przyjemnej prawdy (jej prawdy) o sobie, nie jesteś skora do zrozumienia tej kobiety. Przypisujesz jej rzeczy/uczucia, które nie są jej. W psychologii takie zjawisko nazywa się projekc

Nie rozumiem w którym momencie przypisuje jej jakieś uczucia. Jest dla mnie za każdym razem niemiła kiedy wyciągam rękę. Rozumiem, że powodem jest moje zachwianie wobec jej partera. Przesadzilam i przyznalam się do tego. Rozumiem, że można mówić o kimś niezbyt przyjemną prawdę. Z tym ze wypominanie po wielu latach ze ktoś wiecej razy był u kogoś w odwiedzinach nie niesie nic za sobą.Za wyjatkiem irazenia tej osoby.

9

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

Przyjaźń możliwa jest wtedy, gdy brudów nie ma, reaktywacja przyjaźni jest możliwa po wyjaśnieniu wszelkich zaszłości. Skoro ona wraca do tego, co było przed laty, to znaczy, że było i jest to dla niej ważne.



Urażenie? Hm... .
Jest niemiła za każdym razem, kiedy Ty wyciągasz do niej rękę? Hm... .
Nie przypisujesz jej uczuć? Hm... .
Ona paskudna, Ty cudna. (tak. To hiperbola.)

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

10 Ostatnio edytowany przez Pipolinka87 (2021-01-27 10:59:11)

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

" ona paskudna tu cudna" no nie zgadzam się z tym. Wiem, że to ja byłam prowodyrem tych klotni.
Mogłam zacisnąć zeby i zaakceptowac ten związek a wszelkie uwagi zostawić dla siebie.Nie zrobilam tego i mleko się rozlało.

Nie raz byly między nami starcia , ale szybko się przepraszalysmy. Być może faktycznie zbyt rzadko zapraszalam ją do siebie, ale naprawdę wstydzilam się swoich warunków. Dopiero gdy kupilam swoje mieszkanie stałam się gościnna. Tak ja to widze, ona za to widzi koleżankę która wprasza się z walizkami. Czasu już nie cofnę, ale nawet jeżeli bym mogła tp zapewne nadal wstydzilabym się swoich warunków i nadal bym jej nie zapraszala.

11

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil
Pipolinka87 napisał/a:

(...) mleko się rozlało. (...)

Zazwyczaj usuwa się skutki rozlanego mleka.


(...) Być może faktycznie zbyt rzadko zapraszalam ją do siebie (...)

Być może?


(...) naprawdę wstydzilam się swoich warunków. (...)
zapewne nadal wstydzilabym się swoich warunków i nadal bym jej nie zapraszala.

I uważałaś, że jesteście przyjaciółkami? Wolne żarty.


Uruchomiłaś tak silne mechanizmy obronne, że nie mam ochoty przez nie się przedzierać. Przecież to Twoje życie.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

12 Ostatnio edytowany przez justa_pl (2021-01-28 20:10:44)

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

A nie możesz po prostu umówić się z nią na babski wieczór z babskim drinkiem i wyjaśnić - rozgadać wszystkie te problemy o których tu napisałaś nam ?

Wiesz, przyjaźni szkoda ale we wszystkim powinna być zachowana równowaga. Nic w tym złego, że powiedziałaś jej co myślisz o jej parterze - zachował się niewporządku - i nie ma co udawać, że jest inaczej. Ona też ma prawo powiedzieć Ci swoje żale, które ją uwierają. Przynajmniej ja tak rozumiem przyjaźń, wszystko należy wyjaśnić , tyle tylko żeby nie obrażać siebie nawzajem.
Jeśli nie będzie zainteresowana - może jej partner na nią źle wpływa - wtedy odpuść. Ale przynajmniej spróbuj.

13

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

A może po prostu daj jej trochę czasu. Ja kiedyś byłam właśnie po stronie odbierającego kiedy kumpela która uważałam za bardzo dobra kumpele postanowiła prawic mi morały. Przestałam sie do niej odzywać - po prostu. Później wytłumaczyłam dlaczego niby przeprosila itp ale nasz kontak nigdy nie wrócił do tego jaki był. Możliwe ze się zmienił  bo ona zaszła w ciąże itp bo kiedyś pisywalysmy do siebie codziennie ( bo mieszkamy w innych państwach) teraz raz w tygodniu albo rzadziej. W mojej głowie dalej jest kumpela ale nie zwierzam się jej z mojego związku ( któremu ona była przeciwna ) bo nie dowiem się od niej nic konstruktywnego.
Z kolei z moja najlepsza przyjaciółka tez miałyśmy paroletnia przerwę - ( tez mieszkamy w innych krajach) i odzywalysmy się do siebie raz na rok. Myslalm ze już nigdy nie będzie tak jak kiedyś ale w końcu spotkałyśmy się wytłumaczyliśmy sobie wszystko - było do nadrobienia sporo lat i teraz jesteśmy nierozłączne ( na FaceTime).
Wiec takie dwa przypadki - bardzo wiele zależy od drugiej osoby. Ty wylałeś jad na koleżankę ona odwdzięczyła ci się tym samym. Kwestia tego czy uważasz ze ona jest tak dobra przyjaciółka i niezastąpiona osoba ze ten jad przyjmiesz i ja porządnie przeprosisz za to ze wtykasz nos w nie swoje sprawy. To ze kiedyś ciebie tak potraktował nie oznacza ze ja tez ma tak samo. Musisz przełknąć to i niech będzie dla ciebie nauczka ze takie rzczy można powiedzieć na zasadzie - wiesz kiedyś taka miałam akcje z nim ale z tego co widzę ciebie traktuje kompletnie inaczej ale mówię ci żebyś miała gdzieś to z tylu głowy.

14 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2021-01-29 23:26:53)

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil
Pipolinka87 napisał/a:

Szukałam na forum podobnego tematu, ale niestety nie znalazłam dlatego rozpoczynam swój wątek.
Z moją przyjaciółka znamy się 15 lat a od 10 przyjaznimy. Zmiany w naszej relacji zaszły gdy jej urodziło sie chore dziecko wówczas moje wsparcie bylo jej jescze bardziej potrzebne. Sama pozniej mowila, ze dziękuję za to ze byłam bo bardzo jej pomogłam. W jej życiu zaszly kolejne zmiany takie jak rozwód i tutaj ja przezywalam początki wielkiej miłości więc zdaje sobie sprawę, że nie było mnie w jej życiu na tyle ile powinnam być. Mieszkamy w innych miastach więc kontakt mógł być tylko weekendowy a weekendy spędzałam głownie z obecnym mężem, który mieszkał wtwdy w innym kraju.
Mówiła mi wielokrotnie , że czuje się samotna. Tak w zasadzie odwiedziłam ją 2 razy a później już ona nje miala czasu bo poznala kogoś. To może było 4 miesiące od rozstania z mężem więc za wiele tez czazu nie miałam na te odwiedziny. Okazało się, ze coraz więcej czasu spedza z naszym wspólnym znajomym, którego ja tez znam z nienajleoszej strony.
Jakieś kilka lat wstecz na wspólnych wyjazdach i imprezach adorowal mnie. Obydwoje byliśmy wolni wiec nic w tym złego. Keidys na jakieś imprezie upilismy się, wylądowalismy w łóżku, ale nie doszlo do pełnej penetracji ze tak to nazwę. Po całej tej sytuacji było mi głupio tym bardziej ze wzglad na jego zachowanie. Wywalil mnie z portali społecznościowych, udawal ze nie zna , jego ojciec ma pasieki i zalatwial mi miod. Mialam duze zamowienie i zapytałam czy się z niego wywiaze. Odpisal mi , że nie. Ze za dużo sobie wyobrażam bo on nigdy nie będzie ze mną i mam o nim zapomnieć. Nigdy nie będziemy razem itp. Skrzywdzil to może za duzo powiedziane, ale zachował się dziwnie i potraktował mnie jak dupek
Moja przyjaciolka śmiała się z tego i otrzymał ksywe " pasiecznik"..Wiele lat nic o nim nie słyszałam a tymczasem okazlo się ze oni się spotykają. Sluchalam jaki on cudwony, duzo zarabia, przystojny i ma wymagania co do kobiet ale wybral ją. Fakt ona tez jest bardzo pewna siebie osoba, uwaza się za idelal ( jest zgrabna i ladna) i pod tym wzgledem sie dobrali.
Powiedzialam jej ze on jest idiota zadufanym w sobie a ona 4 mieisace temu wyprowadzila się od męża. Powinna sobie znaleźć kogos lepszego. Fakt pojechałam po nim a ona przestala się do mnie odzywać. Później coś tam próbowała,ale juz nie bylo to.

Mam dylemat czy warto walczyć o ta przyjazn ? Bardzo mi jej brakuje. Przperosic a co do tego pana nie podejmowac tematów. Z drugiej strony czasem sie zastanawiam czy ona wobec mnie zachowala sie jak przyjaciolka wiążąc się akurat z nim.Wiem też , że kontakt urywa sie bo on nie chce mnie widzieć. Próbowałam 2 x inicjowac spotkania we 4 , ale on miał " swoje zajecia". Więc spotkania wchodzą w gre tylko we dwie .

Wiązać się z kimś, kto z jakąś przypadkową laską omal nie poszedł do łóżka po pijaku, i nie załatwił jej miodu, i zachował się po chamsku? No skandal, tak nie można. Od razu skreślony przez wszystkie kobiety, na zawsze.

Przypisujesz ogromną wagę temu incydentowi, piszesz o krzywdzie. I jak ona śmie akurat tego gościa (o którym nic nie wiesz, zwłaszcza po latach - ludzie się zmieniają) wybrać teraz na partnera. Nie obchodzi Cię to, co ona w nim zobaczyła, czym ją ujął, albo w jakie bagno ona się pakuje. Liczy się to, że TY byłaś urażona przez niego, i to wobec CIEBiE ta zdrada z jej strony. Widać, że ta relacja nie jest warta przełknięcia poczucia swojej krzywdy, po to, żeby zobaczyć jak się ma przyjaciółka.

Żyjesz w swojej głowie a Twoje emocje są najważniejsze, i nie jesteś w stanie przejść nad swoim wstydem, poczuciem, że jesteś gorsza, tylko wolisz zaryzykować lub odrzucić przyjaźń. Widać, że ta relacja nie była warta przełknięcia swoich gorzkich myśli.

Dopóki nie przyjmiesz tego, że ona ma rzeczy TOBIE do zarzucenia, i nie przyjemiesz, że ona potrzebuje je wypowiedzieć, wyjaśnić, wyrazić swoje poczucie żalu, złości, niesprawiedliwości, to ona nic innego nie będzie mówić. Aż w końcu - po kolejnych próbach, a Twoim ciągłym odrzucaniu - przestanie mówić w ogóle.


Serio... czy możesz tak naprawdę z nią usiąść i powiedzieć: "teraz będzie czas na to, zebyśmy sobie powiedziały, co nam leży na sercu. Powiedz mi, jak się ze mną masz, bez ogródek, a ja Cię wysłucham do końca, a dopiero potem powiem, co o tym myślę".
Mam takie relacje z moimi współpracownikami, to naprawdę pomaga utrzymywać dobre stosunki.

If you can be anything, be kind.

15

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

Czasami lepiej dać umrzeć znajomości, niż usilnie trzymać się tej osoby i się przed nią płaszczyć.
Mleko się rozlało? A co takiego się stało? Nie miałaś prawa opowiedzieć jej o swojej historii związanej z tym facetem i powiedzieć co o nim myślisz? Zupełnie tego nie rozumiem. Na miejscu Twojej przyjaciółki po prostu przyjęłabym to do wiadomości. Nie czułabym się w żaden sposób urażona, bo niby czym?
Poza tym, po co później z jej strony ten tekst, że facet jest wybredny i wybrał właśnie ją? Chyba wypadało załagodzić sytuację i powiedzieć coś w stylu "Wiesz, to było dawno. Teraz się zmienił, dojrzał. Sama zobaczysz, kiedy spotkamy się we troje smile".
Ech te kobietki...

16 Ostatnio edytowany przez Pipolinka87 (2021-02-02 21:23:36)

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

Dziękuje Wam za podpowiedzi. Prawda jest taka, że obudzil się we mnie mój charakter - w gorącej wodzie kapanej. Jak tylko się dowiedziałam o nich powiedziałam co o tym mysle no i onim. Bez trzezwego ogladu na sprawę..Daly też we znaki hormony związane z ciążą i powstała mieszanka wybuchowa. Dopiero pozniej dotarło do mnie co ja zrobilam...Dziewczyna bardzo cierpiala po rozstaniu z mężem i trafił jej się facet, który o nią dba i jemu na niej zależy. Bardzo ale to bardzo mi wstyd za moje zachowanie. Na ten moment próbuje podtrzymać mimo to relacje i jakoś naprawić. Mam z tyłu glowy ze ten koles to dupek. Byliśmy wiosna na zorganizowanym splywie kajakowym w 2 pary i odwarcal głowę w drugą stronę żeby mi w oczy nie patrzeć.. A mojego męża ignorował. Dodam , że znaleźliśmy się przypadkiem tam razem. Gdyby wiedział , że będziemy pewnie by nie pojechała
No ale to on. Po prostu taki jest a ja jako przyjaciólka powinnam dac akcepta. Być ponad moj urażony honor i cieszyć się jej szczęściem. Niestety zachowałam się inaczej wylalam wiadro pomyji.

Mam nadzieję ze jeszcze uda nam się wspolny wyjazd jak tylko przyjdzie w końcu moje rozwiązanie i będę mogła dziecko zostawic z mężem. Do tego momwntu musi minąć troche czasu na relacji online.

Nie jest tak najgorzej bo rozmawiamy z tym, że nie poruszamy tego tematu. Chcę ją przeprosić jak tylko będę mogła spotkać się na żywo.

17

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil
Pipolinka87 napisał/a:

Dziękuje Wam za podpowiedzi. Prawda jest taka, że obudzil się we mnie mój charakter - w gorącej wodzie kapanej. Jak tylko się dowiedziałam o nich powiedziałam co o tym mysle no i onim. Bez trzezwego ogladu na sprawę..Daly też we znaki hormony związane z ciążą i powstała mieszanka wybuchowa. Dopiero pozniej dotarło do mnie co ja zrobilam...Dziewczyna bardzo cierpiala po rozstaniu z mężem i trafił jej się facet, który o nią dba i jemu na niej zależy. Bardzo ale to bardzo mi wstyd za moje zachowanie. Na ten moment próbuje podtrzymać mimo to relacje i jakoś naprawić. Mam z tyłu glowy ze ten koles to dupek. Byliśmy wiosna na zorganizowanym splywie kajakowym w 2 pary i odwarcal głowę w drugą stronę żeby mi w oczy nie patrzeć.. A mojego męża ignorował. Dodam , że znaleźliśmy się przypadkiem tam razem. Gdyby wiedział , że będziemy pewnie by nie pojechał.
No ale to on. Po prostu taki jest a ja jako przyjaciólka powinnam dac akcepta. Być ponad moj urażony honor i cieszyć się jej szczęściem. Niestety zachowałam się inaczej wylalam wiadro pomyji.

Mam nadzieję ze jeszcze uda nam się wspolny wyjazd jak tylko przyjdzie w końcu moje rozwiązanie i będę mogła dziecko zostawic z mężem. Do tego momwntu musi minąć troche czasu na relacji online.

Nie jest tak najgorzej bo rozmawiamy z tym, że nie poruszamy tego tematu. Chcę ją przeprosić jak tylko będę mogła spotkać się na żywo.

18

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil
Pipolinka87 napisał/a:

(...) Mam nadzieję ze jeszcze uda nam się wspolny wyjazd jak tylko przyjdzie w końcu moje rozwiązanie i będę mogła dziecko zostawic z mężem. Do tego momwntu musi minąć troche czasu na relacji online.

Nie jest tak najgorzej bo rozmawiamy z tym, że nie poruszamy tego tematu. Chcę ją przeprosić jak tylko będę mogła spotkać się na żywo.

To dziewczyna bardzo długo czekać jeszcze będzie na Twe przeprosiny. Ale masz rację, przeprosiny on line są nic  nie warte, koniecznie trzeba owe 'przepraszam' wydusić z siebie podczas spotkania w realu. Zależy jej, niech czeka.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

19 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-02-02 21:53:03)

Odp: Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

To moze na początek spojrzyj na trześwo na tamta historie i wyjaśnij sobie sprawy z tamtym gosciem.
z opisu wyglada że on chciał wymazać z pamięci ten incydent i nie znaczy to, że Ty jestes jakas gorsza, tylko miał swoje powody.
co w tym dziwnego że nie chciał Twojemu mężowi spojrzeć w oczy..
Ludzie jak Wy w ogóle mozecie tak romansować w grupie znajomych, jak już musicie..

napisz do gościa: słuchaj, nie mam żalu- zapomnijmy o historii. m,am badzieję że Ty też nie masz żalu jak coś zazgrzytało z mojej strony.
Dla Ciebie to On jest dupek,bo Cię odrzucił, a dla niej może być tym który jej odpowiada i wzajemnie. to ich wybór i ich konsekwencje.
myślę że niepotrzebnie tak to z nim przeżywasz.. moze inny by się zachował bardziej z klasą, ale ten akurat nie i nie ma co rozstrząsać.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Moja najlpesza przyjaciółka jest z facetem który mnie skrzywdzil

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021