Kolega z pracy - o co mu chodzi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Hej.
Jakiś czas temu poznałam w pracy faceta. Ja mam 21 lat, on 30. Od razu świetnie się dogadywaliśmy, pracowaliśmy razem, robiliśmy wspólnie praktycznie wszystko. Po pewnym czasie on zaczął mnie przytulać, potem pisać na fb, dzwonić. Jednak nasza relacja nadal pozostała TYLKO  w pracy. Kilkakrotnie mówił, że się spotkamy, że zaprosi mnie na kawę albo gdzieś wspólnie pojedziemy... i co? I nadal nic! Nagle temat ucichał i nawet gdy ja pytałam czy się spotkamy, odpowiadał, że zobaczymy... Jednego dnia proponował, nastepnego dnia już cisza. Mimo to nadal do mnie dzwonił praktycznie codziennie, opowiadał żarty, rozbawiał itp. W końcu doszło do tego że się pocałowaliśmy. W pracy, w łazience. Od tamtego czasu ja miałam urlop a on zadzwonił tylko raz...
Tak się zastanawiam czy on może kogoś ma?
Proszę, powiedzcie o co może mu chodzić

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Gary (2020-10-17 17:32:06)

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Ciekawe jak reagowałaś jak on Cię zapraszał na kawę?

Może było tak:

-- Hej! Pójdziemy może na kawę? -- ochoczo zaproponował
-- Ok -- chłodno odpowiedziałaś
-- Yyyyyy... Niewypał? Chyba jest niechętna... -- pomyślał

Wyglądacie na parę, która się całuje, ale w ogóle ze sobą nie rozmawia...

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.
Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Jeśli spotykacie się tylko w pracy, a poza pracą nic, to może kogoś mieć.
Jeśli na Twoje pytanie, czy się spotkacie, odpowiada: "zobaczymy", to tak, jakby powiedział: "nie".
Chyba trzeba go spytać wprost. Zadzwoń do niego i spytaj prosto z mostu, o co mu chodzi. Co to, w przedszkolu jesteście, żeby się bawić w takie podchody?

4

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
Gary napisał/a:

Ciekawe jak reagowałaś jak on Cię zapraszał na kawę?

Może było tak:

-- Hej! Pójdziemy może na kawę? -- ochoczo zaproponował
-- Ok -- chłodno odpowiedziałaś
-- Yyyyyy... Niewypał? Chyba jest niechętna... -- pomyślał

Wyglądacie na parę, która się całuje, ale w ogóle ze sobą nie rozmawia...


Proponował już kawę, herbatę, wycieczkę po Warszawie, wspólne zakupy. Za każdym razem odpowiadałam że tak. Później sama zapytałam, czy to aktualne. I nadal nic.

5 Ostatnio edytowany przez LookAtMeNow (2020-10-17 20:51:10)

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
piękna, mądra i skromna napisał/a:

Jeśli spotykacie się tylko w pracy, a poza pracą nic, to może kogoś mieć.
Jeśli na Twoje pytanie, czy się spotkacie, odpowiada: "zobaczymy", to tak, jakby powiedział: "nie".
Chyba trzeba go spytać wprost. Zadzwoń do niego i spytaj prosto z mostu, o co mu chodzi. Co to, w przedszkolu jesteście, żeby się bawić w takie podchody?

Trochę głupio mi pytać wprost. Nie chcę wyjść na desperatkę. Nie chcę, żeby to zabrzmiało: "Ej, słuchaj, bo gadamy już od dwóch miesięcy, ale nigdzie nie wychodzimy"... gdyby on wtedy zaproponował spotkanie poczułabym się jakbym to na nim wymusiła... Masz może pomysł jak zapytać inaczej?

PS czasem myślę, że on nie ma ochoty ze mną utrzymywać kontaktu... tylko że jeśli by tak było to raczej nie dzwoniłby i nie całował mnie w pracy.

6 Ostatnio edytowany przez KoloroweSny (2020-10-17 20:53:50)

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Też sugeruje zapytanie wprost. A co Cie obchodzi na kogo wyjdziesz w jego oczach ? To jego opinia, a przecież wiesz, że żadną desperatką nie jestes smile
To wolisz się ciągle zastanawiać o co mu chodzi?

7

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Tak to jest, jak najprostsze rozwiązanie wydaje się tym najtrudniejszym..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

8

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Myślę że kogoś ma i interesuje go flircik/romansik w pracy i tyle. Ale jak chcesz rady to na twoim miejscu zrobiłabym tak: następnym razem jak ci zaproponuje spotkanie to powiedz coś odwrotnego właśnie. W stylu "eee dzięki ale nie, bo coś nam nie wychodzą te herbatki poza tym jakaś taka zajęta jestem". Jak nikogo nie ma a mu zależy to od razu będzie gonił króliczka...

9

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
KoloroweSny napisał/a:

Też sugeruje zapytanie wprost. A co Cie obchodzi na kogo wyjdziesz w jego oczach ? To jego opinia, a przecież wiesz, że żadną desperatką nie jestes smile
To wolisz się ciągle zastanawiać o co mu chodzi?

A ja zasugeruje w ogóle się o nic nie pytać i przestać się babrać w iluzjach. Tu nie ma o co pytać bo zachowanie jest jasne jak słońce. Kolega nie ma ochoty się spotkać, nie jest zainteresowany. Gdyby był to już dawno byście byli na randce.
Jakie mogą być powody tego?
Milion. Np. Ma dziewczynę ale chcę sobie podbić ego Twoją atencją, może lubi manipulować i bawić się innymi ludźmi. Nie ma to znaczenia.

Zamiast się pytać i jeszcze pogarszać swoją sytuację, proponuję zdystansować się od niego jak najbardziej, nie obrażać się ale być bardzo neutralną, nie odbierać od niego telefonów, nie reagować na głupie zaczepki i przestać w ogóle myśleć o nim. On zajmuje tylko miejsce w Twojej głowie i im bardziej analizujesz tym bardziej się wkręcasz. Zostańcie kolegami "na papierze" tak jak do tej pory ale z Twojej strony również bo póki co dla niego to fajna zabawa i dowartościowanie się a dla Ciebie już się tworzy problem skoro przychodzisz z tym na forum.

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
LookAtMeNow napisał/a:

Trochę głupio mi pytać wprost.

Wiem, że to głupio spytać wprost, ale - jeśli jest Tobą zainteresowany - to nic tym nie popsujesz. A jeśli nie jest - to lepiej wiedzieć wcześniej niż później. Wydaje mi się, że nie bardzo jesteś w stanie dać sobie spokój, dopóki nie dowiesz się od niego, że on nie chce nic więcej. Ja bym napisała smsa: "Jeśli chcesz się spotkać, zaproponuj konkretny czas i miejsce. Jeśli nie chcesz, powiedz wprost, a więcej nie zapytam". Jeśli nie odpowie nic konkretnego, potraktuj to jako odmowę i zacznij go ignorować. Im dłużej będziesz sobie robić nadzieję, tym trudniej będzie Ci się z tego pozbierać.

11

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Niektórzy mają taki sposób życia- tu zagai, tam coś opowie, tu komplement tam trzy. Ale oni tylko gadają. Śmieję się z mojego kolegi, że gdyby zwykły "ołówek" był rodzaju żeńskiego to też by go poderwał.  Tak już ma. Co tydzień oczarowany inną  dziewczyną albo adorujący tą, która jest w zasięgu jego wzroku. I to nie jest jedyną taka osoba którą tak się zachowuje.

12

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
bagienni_k napisał/a:

Tak to jest, jak najprostsze rozwiązanie wydaje się tym najtrudniejszym..

Co dokładniej masz na myśli?

13 Ostatnio edytowany przez LookAtMeNow (2020-10-18 11:45:55)

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
Onaja12345 napisał/a:

Niektórzy mają taki sposób życia- tu zagai, tam coś opowie, tu komplement tam trzy. Ale oni tylko gadają. Śmieję się z mojego kolegi, że gdyby zwykły "ołówek" był rodzaju żeńskiego to też by go poderwał.  Tak już ma. Co tydzień oczarowany inną  dziewczyną albo adorujący tą, która jest w zasięgu jego wzroku. I to nie jest jedyną taka osoba którą tak się zachowuje.

Może tak być bo to ogólnie taki nasz "casanova". Zawsze otoczony wianuszkiem kobiet smile ma taką lekkość bycia, lekki dowcip, łatwość nawiązywania kontaktu

14

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
LookAtMeNow napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Tak to jest, jak najprostsze rozwiązanie wydaje się tym najtrudniejszym..

Co dokładniej masz na myśli?

Szczera i otwarta rozmowa, spytanie wprost - co dalej będzie to juz zależy..Ryzko zawsze jest, żę facet możę zwodzić, ale możę akurat się uda z niego coś wydusić..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

15 Ostatnio edytowany przez Manzanita (2020-10-18 11:51:05)

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
Lacrymossa55 napisał/a:
KoloroweSny napisał/a:

Też sugeruje zapytanie wprost. A co Cie obchodzi na kogo wyjdziesz w jego oczach ? To jego opinia, a przecież wiesz, że żadną desperatką nie jestes smile
To wolisz się ciągle zastanawiać o co mu chodzi?

A ja zasugeruje w ogóle się o nic nie pytać i przestać się babrać w iluzjach. Tu nie ma o co pytać bo zachowanie jest jasne jak słońce. Kolega nie ma ochoty się spotkać, nie jest zainteresowany. Gdyby był to już dawno byście byli na randce.
Jakie mogą być powody tego?
Milion. Np. Ma dziewczynę ale chcę sobie podbić ego Twoją atencją, może lubi manipulować i bawić się innymi ludźmi. Nie ma to znaczenia.

Zamiast się pytać i jeszcze pogarszać swoją sytuację, proponuję zdystansować się od niego jak najbardziej, nie obrażać się ale być bardzo neutralną, nie odbierać od niego telefonów, nie reagować na głupie zaczepki i przestać w ogóle myśleć o nim. On zajmuje tylko miejsce w Twojej głowie i im bardziej analizujesz tym bardziej się wkręcasz. Zostańcie kolegami "na papierze" tak jak do tej pory ale z Twojej strony również bo póki co dla niego to fajna zabawa i dowartościowanie się a dla Ciebie już się tworzy problem skoro przychodzisz z tym na forum.


Popieram w stu procentach i również radzę o nic nie pytać, tylko przestać sobie robić nadzieje, a kolegę traktować grzecznie, z uśmiechem ale z dystansem.

16

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Jednak nadal mam nadzieję, że coś mu się odmieni i w końcu zaproponuje... ale skoro już tyle czasu nic to chyba odpowiedź mam jasną. Tylko po co to całe zachowanie i zamieszanie z telefonami, pocałunkami

17

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Nadzieja nie jest raczej dobrym doradćą w takich sprawach..NIe lepiej od razu wyłożyć kawę na ławę? Oczekujecie zawsze, żę facet pierwszy z czymkolwiek wyjdzie, nawet jeśli nie ma do tego żadnego powodu...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

18

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
bagienni_k napisał/a:

Nadzieja nie jest raczej dobrym doradćą w takich sprawach..NIe lepiej od razu wyłożyć kawę na ławę? Oczekujecie zawsze, żę facet pierwszy z czymkolwiek wyjdzie, nawet jeśli nie ma do tego żadnego powodu...

bagienni_k a Twoim zdaniem jako mężczyzny o co może chodzić?

19

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Wiecie co jest najgorsze? Że wydawało mi się, że polubiliśmy się tak samo. Było między nami takie flow, chemia...

20

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Może jest zwykłym podrywaczem, podbudowuje sobie ego czy zwyczajnie flirtuje? Ważne co Ty chcesz i czego oczekujesz - jeśli oczywiście sama jesteś pewna..Ty możesz odbierać jego zachowanie, jako szzcególną, pełną tego "flow" a on możę zwyczajnie z premedytacją owijać sobie Ciebie wokół palca w jednym celu.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

21

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Macie rację

22

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
LookAtMeNow napisał/a:
Onaja12345 napisał/a:

Niektórzy mają taki sposób życia- tu zagai, tam coś opowie, tu komplement tam trzy. Ale oni tylko gadają. Śmieję się z mojego kolegi, że gdyby zwykły "ołówek" był rodzaju żeńskiego to też by go poderwał.  Tak już ma. Co tydzień oczarowany inną  dziewczyną albo adorujący tą, która jest w zasięgu jego wzroku. I to nie jest jedyną taka osoba którą tak się zachowuje.

Może tak być bo to ogólnie taki nasz "casanova". Zawsze otoczony wianuszkiem kobiet smile ma taką lekkość bycia, lekki dowcip, łatwość nawiązywania kontaktu

Jeśli to casanova to nie ma szans. To tylko flirt i nic więcej. Mój kolega o którym wspomniałam przez 20 lat jak go znam, flirtuje na prawo i lewo, ale nigdy dziewczyny nie miał. Chyba całe życie goni króliczka a gdy ktoś się zaczyna nim interesować zmienia obiekt westchnień. Znałam kiedyś jeszcze jedną osobę z takim podejściem- tamten podrywał dosłownie każdą kobietę, nie ważne czy miała 17 lat czy 70. A w domu dziewczyna + dziecko. Potrafił otwarcie powiedzieć o dziecku i dalej filtrować.

23 Ostatnio edytowany przez umajona (2020-10-19 21:17:48)

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Przychylam się do tego, co napisała Lacrymossa55.

Nie wiem, o co może mu chodzić, ale najpewniej się świetnie bawi. Prawdopodobnie sprawia mu satysfakcję to, że dziewczyny mdleją na jego widok.

Autorko, skoro on już kilka razy proponował jakieś wyjście i nic z tego nie wyszło, to go olej. Choć coś mi mówi, że przy kolejnym "zaproszeniu" najchętniej pobiegłabyś na to spotkanie jak na skrzydłach... I tylko czekasz na to, kiedy to nastąpi.
Tu nie ma o co go pytać. Wszystko jest jasne i tylko dasz mu satysfakcję, że się wkręciłaś. Gdyby chciał, to by poszedł z Tobą na tą randkę, a nie wymigiwał się.
I pocałowałby Cię pierwszy raz właśnie na randce, a nie w kiblu. Ups, w łazience ;p

Odpuść go sobie smile Niech sobie czaruje inne dziewczyny. Ty bądź ponad to.

"Uśmiechnęła się do mnie - o serce ratunku!
Bowiem cóż to jest uśmiech?
To pół pocałunku!" /Kornel Makuszyński/

24

Odp: Kolega z pracy - o co mu chodzi?
LookAtMeNow napisał/a:

Trochę głupio mi pytać wprost. Nie chcę wyjść na desperatkę.

Głupio Ci zapytać wprost, bo nie chcesz wyjść na desperatkę, ale jednocześnie nie jest Ci głupio całować się z nim w firmowej łazience? Świat stanął na głowie...

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kolega z pracy - o co mu chodzi?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018