Zaburzenia erekcji u partnera - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zaburzenia erekcji u partnera

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1 Ostatnio edytowany przez CubanOregano (2020-09-11 08:54:31)

Temat: Zaburzenia erekcji u partnera

Od 9 miesięcy jestem w związku z chłopakiem (znamy się 11 miesięcy), mamy prawie 30 lat. Jest moim pierwszym partnerem seksualnym, on wcześniej był w długim związku (rok), ale z tamtą dziewczyną kochał się tylko 2 razy, bo twierdził, że chciał to zrobił z tą jedyną i dlatego długo czekał. Ona niedługo potem go rzuciła w podły sposób. Poznałam go niedługo po tym rozstaniu (upatruję w tym jedną z potencjalnych przyczyn). Po 3 miesiącach związku zaczęliśmy uprawiać pieszczoty, ja jeszcze przez kolejne 2 miesiące nie byłam gotowa na sex. Kiedy uprawialiśmy pieszczoty zawsze wszystko było ok, bardzo łatwo mu stawał, wystarczyło, że położyłam mu głowę na klatce piersiowej czy pocałowałam. Kiedy zaczęliśmy uprawiać sex, zaczął się problem. Nie stanął mu, potem to trwało jeszcze tydzień, potem było ok, ale problem cały czas wraca. Kiedy mu się nie uda, potem nie udaje się min. tydzień, nie da się go postawić ustami ani ręką. Był już u 2 urologów, 2 seksuologów, ja też cały czas mu mówię, że go kocham, że mi z nim dobrze, próbowałam seksownej bielizny (wtedy było jeszcze gorzej), jestem aktywna w łóżku, dbam o siebie. Twierdzi, że nie ogląda pornografii, nie wydaje mi się, żeby był gejem. Wiem jedynie, że lubi duży biust, a ja mam mały i zaczęłam sobie wkręcać, że to dlatego go nie podniecam. Lekarze powiedzieli, że to stres przez to, że raz mu nie wyszło i teraz sam się nakręca. Ale ja już nie mam siły, sama nie wiem jak mu pomóc. Też mam potrzeby, akurat mam dość wysokie libido, on bardzo na mnie działa. On też poza seksem mnie nie zaspokaja, więc muszę to robić sama, ale wiem, że seks jest dla mnie ważny i długo tak nie dam rady mimo, że go kocham i mi bardzo na nim zależy. Wie ktoś jak sobie z tym poradzić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

No to już wiesz, dlaczego z poprzednią partnerką było tylko 2 razy przez 9 lat smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lady Loka napisał/a:

No to już wiesz, dlaczego z poprzednią partnerką było tylko 2 razy przez 9 lat smile

2 razy po roku związku, uprawiali seks po zaręcznynach. Twierdzi, że chciał to zrobić z kims wyjątkowym. Może to głupie, ale mu wierzę... jest z religijnej rodziny i jest typem romantyka. Ja też byłam długo dziewicą, mimo, że spotykałam się z wieloma facetami.

4 Ostatnio edytowany przez Madmax90 (2020-09-11 07:54:03)

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
CubanOregano napisał/a:

Lekarze powiedzieli, że to stres przez to, że raz mu nie wyszło i teraz sam się nakręca. Ale ja już nie mam siły, sama nie wiem jak mu pomóc. Też mam potrzeby, akurat mam dość wysokie libido, on bardzo na mnie działa. On też poza seksem mnie nie zaspokaja, więc muszę to robić sama, ale wiem, że seks jest dla mnie ważny i długo tak nie dam rady mimo, że go kocham i mi bardzo na nim zależy. Wie ktoś jak sobie z tym poradzić?

Byłem w nieco podobnej sytuacji, ale lekarz zalecił mi na razie sildenafil 25 mg, który jest teraz dostępny w Polsce bez recepty. Wiadomo, że nie można przesadzić i nie brać go codziennie. Też mam około 30 lat i poza brakiem erekcji był też problem z przedwczesnym kończeniem. Często nawet przez rozpoczęciem penetracji. U mnie akurat lidokaina i silenafil pomógł. Jeśli poza seksem jest wszystko ok w związku, to może pomóc. Kiedyś Viagra była potrzebna tylko dla starszych panów, a teraz już coraz więcej facetów musi ją brać w wieku 30-35 lat. Jak to mój ostatni lekarz androlog stwierdził, że świat się trochę rozminął, bo kobiety zachodzą teraz coraz później, a mężczyźni kończą aktywność seksualną coraz wcześniej - stwierdzenie dość ogólne, ale coś w tym jest.

5 Ostatnio edytowany przez Przyszly_maz (2020-09-11 07:58:29)

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

Jestem pewien na 100%, że to przez stres. Musisz mu BARDZO DOKŁADNIE wytłumaczyć, że domyślasz się, że wywierasz na nim (kompletnie niechcący) presję. Proszę weź sobie moje słowa do serca. Facet, któremu nie stanie przy okazji seksu, zwłaszcza z nową partnerką czuje większy stres i zażenowanie, aniżeli miałby skakać ze spadochronu big_smile Oczywiście, to przede wszystkim JEGO problem, że nie umie siebie kontrolować i swoich emocji, ale łatwiej będzie go Tobie uspokoić (co jest krótszą drogą, ale może z niedługoterminowym efektem), niż psycholog (co jest mozolnym procesem, ale znacznie skuteczniejszym).

Zauważ, że podczas pieszczot stawał mu bez problemu, wiesz dlaczego? Bo wtedy on wie, jest przekonany, że jeszcze nie byłaś gotowa na seks, więc nie ma nawet szansy, aby się zbłaźnić - zero stresu, mógł się skupić tylko na pieszczotach, co było miłe/komfortowe, więc krew płynęła gdzie powinna być.

Jak wygląda gra wstępna? Połóżcie się razem nago w łóżku, przytulcie się do siebie. Pozwól mu siebie podotykać, powoli dotykaj, masuj go. Jestem pewien, że im wolniej podejdziesz do tematu, tym lepiej. Możesz nawet dać mu (pośrednio) znaki, że nie chcesz seksu, ale tylko pieszczot. Jak mu już stanie na maksa, to powoli weź go ręki, ustaw się i włóż w siebie.

Takie podejście wymaga sporej inwestycji czasowej, możliwe, że nie będziesz umiała zrozumieć tego typu facetów (czyli takich którzy mają problemy) i masz kompletne prawo dać sobie z nim spokój. Natomiast jeśli wykażesz się cierpliwością, zrozumieniem i co jest MEGA WAŻNE brakiem jakichkolwiek, najmniejszych oznak irytacji - może to być dobra inwestycja. 2-3 dobre stosunki pod rząd mogą znacznie przechylić jego szalę pewności siebie na korzyść.

Więc: wiem, że kończy Ci się cierpliwość, ale jeśli nie zmienisz podejścia o 180 stopni, to nic z tego, Ewentualnie viagra i wio.

6

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
CubanOregano napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

No to już wiesz, dlaczego z poprzednią partnerką było tylko 2 razy przez 9 lat smile

2 razy po roku związku, uprawiali seks po zaręcznynach. Twierdzi, że chciał to zrobić z kims wyjątkowym. Może to głupie, ale mu wierzę... jest z religijnej rodziny i jest typem romantyka. Ja też byłam długo dziewicą, mimo, że spotykałam się z wieloma facetami.

No spoko, tylko jak gosc jest 9 lat w zwiazku i od razu zaklata, ze jego partnerka nie jest kims wyjatkowym? To slabo o nim swiadczy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

7

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

Nie dałabym wiary  w to,, że będąc z kimś w związku  długo,  dwa razy uprawiali Seks  bo nie jest kimś wyjątkowym....  On coś kręci,  według mnie miał już ten problem wcześniej.  Jakby nie była ważna to by seksu  nie było... 

Mniejsza,  podpisuje  się pod radami  by na spokojnie,  by facet  się uspokoił  i żeby nie było presji z Twojej strony,  musisz mocno wyluzowac i może zaproponuj  wspólna  masturbacje?

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

8

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

Jak sprawa stresu i brak wspomagania hormonów to polecam ashwaghandę w sportowych dawkach (x2). Znakomicie zbija kortyzol.

Poza tym niech badania hormonalne zrobi.

Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel.
Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować.

9

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lady Loka napisał/a:
CubanOregano napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

No to już wiesz, dlaczego z poprzednią partnerką było tylko 2 razy przez 9 lat smile

2 razy po roku związku, uprawiali seks po zaręcznynach. Twierdzi, że chciał to zrobić z kims wyjątkowym. Może to głupie, ale mu wierzę... jest z religijnej rodziny i jest typem romantyka. Ja też byłam długo dziewicą, mimo, że spotykałam się z wieloma facetami.

No spoko, tylko jak gosc jest 9 lat w zwiazku i od razu zaklata, ze jego partnerka nie jest kims wyjatkowym? To slabo o nim swiadczy.

Chciał to zrobic, po zaręczynach, jak już byl pewien ze będą razem. Ona go po 2 tygodniach od zaręczyn i tych 2 razach rzuciła w dość podły sposób. Ta historia też mi się nie klei, sama jakbym z niektorym ze swoich facetow pojechała na wakacje, seks na pewno by był, bo byłam bardzo napalona..

10

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lucyfer666 napisał/a:

Jak sprawa stresu i brak wspomagania hormonów to polecam ashwaghandę w sportowych dawkach (x2). Znakomicie zbija kortyzol.

Poza tym niech badania hormonalne zrobi.

Robił badania, wszystko ok, zarówno hormonalne jak i USG.

Wcześniej nie robiłam presji, podchodziłam na luzie, ale już brakuje mi cierpliwości, bo mam swoje potrzeby, a jemu najbardziej staje jak mam okres albo wie, że seksu nie będzie. Jeszcze dam mu trochę czasu, albo się ogarnie albo nie. Zwykle to są cykle, tydzień super (seks nawet 2 razy pod rząd, staje mu przy całowaniu, długi intensywny seks), a potem tydzień nic, opada albo w ogóle nie staje.

11

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
CubanOregano napisał/a:

On też poza seksem mnie nie zaspokaja, więc muszę to robić sama

To jest Wasz realny problem, dużo większy niż jego brak erekcji. Rozmawialiście o tym? Pytałaś, dlaczego on nie dba o Twoją przyjemność i o seksualną bliskość między Wami?

12

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
CubanOregano napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
CubanOregano napisał/a:

2 razy po roku związku, uprawiali seks po zaręcznynach. Twierdzi, że chciał to zrobić z kims wyjątkowym. Może to głupie, ale mu wierzę... jest z religijnej rodziny i jest typem romantyka. Ja też byłam długo dziewicą, mimo, że spotykałam się z wieloma facetami.

No spoko, tylko jak gosc jest 9 lat w zwiazku i od razu zaklata, ze jego partnerka nie jest kims wyjatkowym? To slabo o nim swiadczy.

Chciał to zrobic, po zaręczynach, jak już byl pewien ze będą razem. Ona go po 2 tygodniach od zaręczyn i tych 2 razach rzuciła w dość podły sposób. Ta historia też mi się nie klei, sama jakbym z niektorym ze swoich facetow pojechała na wakacje, seks na pewno by był, bo byłam bardzo napalona..

Tylko to sie i tak kupy nie trzyma. Jak ktos chce uprawiac seks po zareczynach  i ma fajna partnerke, ktora go pociaga, to nie czeka z zareczynami 9 lat.
9 lat czekania to masochizm albo mega niskie potrzeby.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

13

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Anemonne napisał/a:
CubanOregano napisał/a:

On też poza seksem mnie nie zaspokaja, więc muszę to robić sama

To jest Wasz realny problem, dużo większy niż jego brak erekcji. Rozmawialiście o tym? Pytałaś, dlaczego on nie dba o Twoją przyjemność i o seksualną bliskość między Wami?

Rozmawiałam, ale nic się nie zmieniło.  Faktycznie na początku jak mu opadał albo nie stawał, probował mnie pieścić, ale traciłam ochotę na seks. Ale teraz chciałabym mieć cokolwiek (szczególnie kiedy się nastawię, że nie będzie seksu tylko pieszczoty). On ogólnie jest mało 'seksualny', taki grzeczny, spokojny typ. Boję się, że wygaśnie między nami pożądanie. A może mu już wygasło?

14

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lady Loka napisał/a:
CubanOregano napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

No spoko, tylko jak gosc jest 9 lat w zwiazku i od razu zaklata, ze jego partnerka nie jest kims wyjatkowym? To slabo o nim swiadczy.

Chciał to zrobic, po zaręczynach, jak już byl pewien ze będą razem. Ona go po 2 tygodniach od zaręczyn i tych 2 razach rzuciła w dość podły sposób. Ta historia też mi się nie klei, sama jakbym z niektorym ze swoich facetow pojechała na wakacje, seks na pewno by był, bo byłam bardzo napalona..

Tylko to sie i tak kupy nie trzyma. Jak ktos chce uprawiac seks po zareczynach  i ma fajna partnerke, ktora go pociaga, to nie czeka z zareczynami 9 lat.
9 lat czekania to masochizm albo mega niskie potrzeby.

Rok, nie 9 lat.

15

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
CubanOregano napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
CubanOregano napisał/a:

Chciał to zrobic, po zaręczynach, jak już byl pewien ze będą razem. Ona go po 2 tygodniach od zaręczyn i tych 2 razach rzuciła w dość podły sposób. Ta historia też mi się nie klei, sama jakbym z niektorym ze swoich facetow pojechała na wakacje, seks na pewno by był, bo byłam bardzo napalona..

Tylko to sie i tak kupy nie trzyma. Jak ktos chce uprawiac seks po zareczynach  i ma fajna partnerke, ktora go pociaga, to nie czeka z zareczynami 9 lat.
9 lat czekania to masochizm albo mega niskie potrzeby.

Rok, nie 9 lat.

Ok, nie wiem skad mi sie wzielo 9 smile sorry.
Ale w dalszym ciagu uwazam, ze cos tu nie gra. Facet, ktory ma potrzeby i libido nie czeka. U niego gdzies jest problem, tylko on sam Ci nie chce powiedziec gdzie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

16 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-09-11 09:05:15)

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lady Loka napisał/a:
CubanOregano napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Tylko to sie i tak kupy nie trzyma. Jak ktos chce uprawiac seks po zareczynach  i ma fajna partnerke, ktora go pociaga, to nie czeka z zareczynami 9 lat.
9 lat czekania to masochizm albo mega niskie potrzeby.

Rok, nie 9 lat.

Ok, nie wiem skad mi sie wzielo 9 smile sorry.
Ale w dalszym ciagu uwazam, ze cos tu nie gra. Facet, ktory ma potrzeby i libido nie czeka. U niego gdzies jest problem, tylko on sam Ci nie chce powiedziec gdzie.

Może kwestia strefy komfortu, przez którą jednak czeka?

Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel.
Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować.

17

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lady Loka napisał/a:
CubanOregano napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Tylko to sie i tak kupy nie trzyma. Jak ktos chce uprawiac seks po zareczynach  i ma fajna partnerke, ktora go pociaga, to nie czeka z zareczynami 9 lat.
9 lat czekania to masochizm albo mega niskie potrzeby.

Rok, nie 9 lat.

Ok, nie wiem skad mi sie wzielo 9 smile sorry.
Ale w dalszym ciagu uwazam, ze cos tu nie gra. Facet, ktory ma potrzeby i libido nie czeka. U niego gdzies jest problem, tylko on sam Ci nie chce powiedziec gdzie.

Zgadzam się, wiele razy z nim o tym rozmawiałam. Uparcie twierdzi, że chciał żeby pierwszy raz był z ta osobą na całe życie. Ze mną zdecydował się po 2 miesiącach, tyle że ja wtedy nie byłam jeszcze gotowa.  Czasem są takie tygodnie kiedy jest super, nawet codziennie, a potem znów nic.

18

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lucyfer666 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
CubanOregano napisał/a:

Rok, nie 9 lat.

Ok, nie wiem skad mi sie wzielo 9 smile sorry.
Ale w dalszym ciagu uwazam, ze cos tu nie gra. Facet, ktory ma potrzeby i libido nie czeka. U niego gdzies jest problem, tylko on sam Ci nie chce powiedziec gdzie.

Może kwestia strefy komfortu, przez którą jednak czeka?

Mówi, że często ma myśli, że go zostawię, jak mu nie będzie stawał, ze czuje, że nie jest mężczyzną, że ni potrafi dać mi przyjemności. Zamieszkaliśmy z sobą w tygodnie temu, myślałam, że to da mu strefę komfortu, ale było ok (ale w międzyczasie miałam okres i tylko go pieściłam), potem troche się kłociliśmy o takie mieszkaniowe kwestie (docieranie się trochę) i znowu jest źle.

19

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

To może zorganizujcie wyjazd do jakiegoś spa na weekend? Wszystko zapewnione, więc mniej na głowie.

Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel.
Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować.

20

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lucyfer666 napisał/a:

To może zorganizujcie wyjazd do jakiegoś spa na weekend? Wszystko zapewnione, więc mniej na głowie.

Jedziemy teraz w góry na kilka dni, spa dla nas odpada ze względu na koronę. Mamy się relaksować i poświęcać czas sobie. Planujemy też robić ćwiczenia - pieszczoty bez penetracji o których czytałam. Nie mam więcej pomysłów, poza tym żeby się tym nie spinać i wyluzować, bo mnie to zżera obecnie.

21 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-09-11 09:19:39)

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

Czy seksualizujecie się w czasie okresu? Piszesz, że wtedy nie ma problemu ze wzwodem. Czy twój partner zaspokaja cię manualnie? Piszesz, ze sama tym się musisz zająć.

22

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Ajko napisał/a:

Czy seksualizujecie się w czasie okresu? Piszesz, że wtedy nie ma problemu ze wzwodem. Czy twój partner zaspokaja cię manualnie? Piszesz, ze sama tym się musisz zająć.

Kiedy mam okres, zaspokajam go. On nie zaspokaja mnie kiedy nie ma wzwodu. Wcześniej próbował, ale traciłam ochotę na seks i zabierałam mu rękę. Teraz mówiłam mu, że bym tego chciała, ale nie widzę inicjatywy z jego strony...

23

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

To zadam pytanie - Wy rozmawiacie o seksie?

Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel.
Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować.

24

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lucyfer666 napisał/a:

To zadam pytanie - Wy rozmawiacie o seksie?

Tak, sporo. Zawsze z mojej inicjatywy.

25 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-09-11 09:55:11)

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

A jak gadaliście to czemu on nie bierze się za ręczną, albo ustną robotę, skoro teraz dostał komunikat, że chcesz tego. On swoje dostaje nawet ręcznie, a ty zostajesz bez przyjemności? To dziwne. On pierwszy  ma ci zrobić dobrze przed swoimi doznaniami.dla chłopa to jest wtedy przyjemność widzieć cię pogrążoną w przyjemności, jeszcze bardziej sie nakręca.  Bo jeśli ty jemu robisz dobrze pierwsza to on może już być zaspokojony i nie mieć ochoty na zajęcie się tobą. Ale tak sobie gdybam, bo moze u was jest inaczej.

26

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

Oregano, czyli masz faceta, ktory ma gdzies tak naprawde Twoje potrzeby i ktory sam z siebie z Toba o swoich potrzebach nie porozmawia?
A pytalas go jakie on ma potrzeby i libido?

Lucek no to moze byc kwestia sfery komfortu, moze byc kwestia wyboru, ale jak sie do tego dolozy to, co sie dzieje w ich relacji to nie wiem. On potem pojdzie sobie do kolejnej dziewczyny i te same bajki jej wcisnie, ze on czekal na te jedyna, bo tylko z ta jedyna bedzie uprawial seks i dziewczyna tez sie bedzie cieszyc, a tu kaplica. Brak erekcji u 30latka to problem, ktory powinien byc jakos naprawiony. Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze seksuolog ot tak machnal na to reka i powiedzial, ze to stres i do widzenia, prosze sie nie stresowac. Ja bym w takiej sytuacji zmienila seksuologa na takiego, ktory pomoze. Przeciez masa jest chocby cwiczen oddechowych i innych rzeczy. A kazdy seksuolog wie, jak destrukcyjnie tkwienie w takiej sytuacji moze wplynac na zwiazek.

Mam wrazenie, ze on nie jest zainteresowany seksem poza tymi momentami, kiedy to on jest zaspokojony nie robiac nic.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

27 Ostatnio edytowany przez CubanOregano (2020-09-11 10:17:24)

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lady Loka napisał/a:

Oregano, czyli masz faceta, ktory ma gdzies tak naprawde Twoje potrzeby i ktory sam z siebie z Toba o swoich potrzebach nie porozmawia?
A pytalas go jakie on ma potrzeby i libido?

Lucek no to moze byc kwestia sfery komfortu, moze byc kwestia wyboru, ale jak sie do tego dolozy to, co sie dzieje w ich relacji to nie wiem. On potem pojdzie sobie do kolejnej dziewczyny i te same bajki jej wcisnie, ze on czekal na te jedyna, bo tylko z ta jedyna bedzie uprawial seks i dziewczyna tez sie bedzie cieszyc, a tu kaplica. Brak erekcji u 30latka to problem, ktory powinien byc jakos naprawiony. Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze seksuolog ot tak machnal na to reka i powiedzial, ze to stres i do widzenia, prosze sie nie stresowac. Ja bym w takiej sytuacji zmienila seksuologa na takiego, ktory pomoze. Przeciez masa jest chocby cwiczen oddechowych i innych rzeczy. A kazdy seksuolog wie, jak destrukcyjnie tkwienie w takiej sytuacji moze wplynac na zwiazek.

Mam wrazenie, ze on nie jest zainteresowany seksem poza tymi momentami, kiedy to on jest zaspokojony nie robiac nic.

Podobnie to odbieram. Nie rozumiem, dlaczego nie  stara się mnie zaspokoić i może to po prostu egoizm. Z tą poprzednią dziewczyną.. nie wiem. No, ale gdyby mu nie stawał, po co by przyjmowała jego zaręczyny, a potem zerwała, mowiąc że nigdy nie kochała (szczyt podłości)?
Twierdzi, że potrzebuje 3-4 razy/tygodniowo, ja podobnie. Ale z mojej strony jest wiecej inicjatywy w tej sferze nadal. Na początku jak były tylko pieszczoty, było faktycznie często. Potem zaczęły się problemy i częstotliwość spadła, moze przez to. Ja też zaczęłam reagować płaczem przy każdym niepowodzeniu, co nie pomogło... nie mam pojęcia co o tym myśleć.

Z jednym seksulogiem miał sesje przez 2 miesiące, była słaba, tylko zadawała w kółko pytania.
Kolejny kazał przez miesiąc masować się nago, 2 razy w tygodniu i się wyluzować, a jeśli nic nie pomoże, iśc na terapię. Ale jak soę wyluzować, jak to juz pół roku??

28

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Ajko napisał/a:

A jak gadaliście to czemu on nie bierze się za ręczną, albo ustną robotę, skoro teraz dostał komunikat, że chcesz tego. On swoje dostaje nawet ręcznie, a ty zostajesz bez przyjemności? To dziwne. On pierwszy  ma ci zrobić dobrze przed swoimi doznaniami.dla chłopa to jest wtedy przyjemność widzieć cię pogrążoną w przyjemności, jeszcze bardziej sie nakręca.  Bo jeśli ty jemu robisz dobrze pierwsza to on może już być zaspokojony i nie mieć ochoty na zajęcie się tobą. Ale tak sobie gdybam, bo moze u was jest inaczej.

Ja czekam na odpowiedź na moje pytanie bo jestem ciekawa

29

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Ajko napisał/a:
Ajko napisał/a:

A jak gadaliście to czemu on nie bierze się za ręczną, albo ustną robotę, skoro teraz dostał komunikat, że chcesz tego. On swoje dostaje nawet ręcznie, a ty zostajesz bez przyjemności? To dziwne. On pierwszy  ma ci zrobić dobrze przed swoimi doznaniami.dla chłopa to jest wtedy przyjemność widzieć cię pogrążoną w przyjemności, jeszcze bardziej sie nakręca.  Bo jeśli ty jemu robisz dobrze pierwsza to on może już być zaspokojony i nie mieć ochoty na zajęcie się tobą. Ale tak sobie gdybam, bo moze u was jest inaczej.

Ja czekam na odpowiedź na moje pytanie bo jestem ciekawa

W sumie nic nie odpowiedział, on generalnie się stara, ale ostatnio chyba tak się skupia na tym żeby mu stanął/nie opadł, że zapomina o mnie... też przyznam, że jestem sfrustrowana tą cała sytuacją i ciągle się przez to kłocimy i atmosfera między nami jest dość grobowa

30

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

dlaczego się nie stara Cię zaspokoić? Bo go odtrąciłaś jak chciał, pamiętasz?
dlaczego odtrąciłaś? może liczyłaś, że sam zgadnie co lubisz i jak?
za dużo w tym wszystkim Twojej inicjatywy i spiny.. Trochę wyluzuj na tym wyjeżdzie, pod każdym względem..

Zaskakująco wielu ludzi uważa, że przeczytanie każdego słowa nie jest niezbędne do zrozumienia tekstu...

31

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
CubanOregano napisał/a:
Ajko napisał/a:
Ajko napisał/a:

A jak gadaliście to czemu on nie bierze się za ręczną, albo ustną robotę, skoro teraz dostał komunikat, że chcesz tego. On swoje dostaje nawet ręcznie, a ty zostajesz bez przyjemności? To dziwne. On pierwszy  ma ci zrobić dobrze przed swoimi doznaniami.dla chłopa to jest wtedy przyjemność widzieć cię pogrążoną w przyjemności, jeszcze bardziej sie nakręca.  Bo jeśli ty jemu robisz dobrze pierwsza to on może już być zaspokojony i nie mieć ochoty na zajęcie się tobą. Ale tak sobie gdybam, bo moze u was jest inaczej.

Ja czekam na odpowiedź na moje pytanie bo jestem ciekawa

W sumie nic nie odpowiedział, on generalnie się stara, ale ostatnio chyba tak się skupia na tym żeby mu stanął/nie opadł, że zapomina o mnie... też przyznam, że jestem sfrustrowana tą cała sytuacją i ciągle się przez to kłocimy i atmosfera między nami jest dość grobowa

Kto pierwszy jest zaspokajany, on czy ty?

32

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Ajko napisał/a:
CubanOregano napisał/a:
Ajko napisał/a:

Ja czekam na odpowiedź na moje pytanie bo jestem ciekawa

W sumie nic nie odpowiedział, on generalnie się stara, ale ostatnio chyba tak się skupia na tym żeby mu stanął/nie opadł, że zapomina o mnie... też przyznam, że jestem sfrustrowana tą cała sytuacją i ciągle się przez to kłocimy i atmosfera między nami jest dość grobowa

Kto pierwszy jest zaspokajany, on czy ty?

On, bywa, że ja w ogóle nie jestem.

33

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Ela210 napisał/a:

dlaczego się nie stara Cię zaspokoić? Bo go odtrąciłaś jak chciał, pamiętasz?
dlaczego odtrąciłaś? może liczyłaś, że sam zgadnie co lubisz i jak?
za dużo w tym wszystkim Twojej inicjatywy i spiny.. Trochę wyluzuj na tym wyjeżdzie, pod każdym względem..

Jak mam się nie spinać, jak ten problem trwa pół roku, czyli większośc naszego związku? Kocham go, ale czuję, że cos się między nami wypala przez te problemy

34

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
CubanOregano napisał/a:
Ajko napisał/a:
CubanOregano napisał/a:

W sumie nic nie odpowiedział, on generalnie się stara, ale ostatnio chyba tak się skupia na tym żeby mu stanął/nie opadł, że zapomina o mnie... też przyznam, że jestem sfrustrowana tą cała sytuacją i ciągle się przez to kłocimy i atmosfera między nami jest dość grobowa

Kto pierwszy jest zaspokajany, on czy ty?

On, bywa, że ja w ogóle nie jestem.


No i tu masz odpowiedź na swoje pytanie. Facet ma jako 1 zająć się tobą, bo wtedy nakręca go do tego podniecenie. Dodatkowo twoje podniecenie będzie go nakręcać jeszcze bardziej, bo będzie zadowolony, że udało mu się zadowolić ciebie. Dodatkowo ty jako kobieta po orgazmie zostajesz jeszcze w tym stanie podniecenia, więc można kontynuować zajmowanie się nim.  Jak ty za przykładem żałosnych  poradników dla kobiet z gazet, robisz mu pierwsza dobrze, to on jedyne o czym marzy po orgazmie to spaniu , albo innych przyziemnych sprawach.
Prosta zmiana, a daje dużo satysfakcji.

35

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

Gary tutaj polecał jeden z całkiem ciekawszych tytułów - Jej orgazm najpierw - Z perspektywy samca to tytuł warty zapoznania smile

Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel.
Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować.

36

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Ajko napisał/a:
CubanOregano napisał/a:
Ajko napisał/a:

Kto pierwszy jest zaspokajany, on czy ty?

On, bywa, że ja w ogóle nie jestem.


No i tu masz odpowiedź na swoje pytanie. Facet ma jako 1 zająć się tobą, bo wtedy nakręca go do tego podniecenie. Dodatkowo twoje podniecenie będzie go nakręcać jeszcze bardziej, bo będzie zadowolony, że udało mu się zadowolić ciebie. Dodatkowo ty jako kobieta po orgazmie zostajesz jeszcze w tym stanie podniecenia, więc można kontynuować zajmowanie się nim.  Jak ty za przykładem żałosnych  poradników dla kobiet z gazet, robisz mu pierwsza dobrze, to on jedyne o czym marzy po orgazmie to spaniu , albo innych przyziemnych sprawach.
Prosta zmiana, a daje dużo satysfakcji.

Czesciowo sie z tym nie zgodze, bo nie ma jednej slusznej kolejnosci i jednej slusznej drogi.
Warto sprawdzic, ale to nie jest tak, ze kazdy facet ma tak, a kazda kobieta tak. Ja np. pod tym wzgledem jestem typowym facetem wlasnie, bo po mam ochote isc spac albo wstac i zaczac sprzatac czy ogarniac cos po czy poczytac ksiazke, a moj facet ma ochote na tulenie sie i rozmawianie.

Wiec moze byc tak, ze u Autorki to akurat zda egzamin, a moze byc tak, ze nie zda. I to nie bedzie nic niespotykanego.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

37 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-09-11 12:21:21)

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Lady Loka napisał/a:
Ajko napisał/a:
CubanOregano napisał/a:

On, bywa, że ja w ogóle nie jestem.


No i tu masz odpowiedź na swoje pytanie. Facet ma jako 1 zająć się tobą, bo wtedy nakręca go do tego podniecenie. Dodatkowo twoje podniecenie będzie go nakręcać jeszcze bardziej, bo będzie zadowolony, że udało mu się zadowolić ciebie. Dodatkowo ty jako kobieta po orgazmie zostajesz jeszcze w tym stanie podniecenia, więc można kontynuować zajmowanie się nim.  Jak ty za przykładem żałosnych  poradników dla kobiet z gazet, robisz mu pierwsza dobrze, to on jedyne o czym marzy po orgazmie to spaniu , albo innych przyziemnych sprawach.
Prosta zmiana, a daje dużo satysfakcji.

Czesciowo sie z tym nie zgodze, bo nie ma jednej slusznej kolejnosci i jednej slusznej drogi.
Warto sprawdzic, ale to nie jest tak, ze kazdy facet ma tak, a kazda kobieta tak. Ja np. pod tym wzgledem jestem typowym facetem wlasnie, bo po mam ochote isc spac albo wstac i zaczac sprzatac czy ogarniac cos po czy poczytac ksiazke, a moj facet ma ochote na tulenie sie i rozmawianie.

Wiec moze byc tak, ze u Autorki to akurat zda egzamin, a moze byc tak, ze nie zda. I to nie bedzie nic niespotykanego.

No ja też tak trochę mam jak ty, nie jestem z tych co kopulują całą noc. Ale w tej metodzie jest jedno pewne, satysfakcja gwarantowana big_smile, no chyba że ciało nie chce współpracować.

38

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

Wydaje mi się, że potrzeba tu po prostu więcej wyczucia i luzu. Zgadzam się z wypowiedziami, że sprawność seksualna jest dla facetów bardzo wrażliwym tematem i czasem naprawdę niewiele trzeba by facet zaczął się stresować a to nie pomaga. Z tego co Autorka pisze seks czasem bywa u nich udany więc nie jest tak źle. Może by wystarczyło więcej cierpliwości i wyrozumiałości a nie płacz czy odtrącenie.
Myślę, że u każdego takie chwilowe problemy mogą się pojawić. Wtedy inny sposób zaspokojebia mógłby rozwiązać problem i nie wprowadzać niepotrzebnych napięć.
Może po prostu faceta trochę przerosły potrzeby Autorki. Oboje byli właściwie nie doświadczeni a teraz ona w tej sferze jest bardziej aktywna i ma większe libido. Dla niego może być to problem.

39 Ostatnio edytowany przez CubanOregano (2020-09-11 13:11:01)

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
Roxann napisał/a:

Wydaje mi się, że potrzeba tu po prostu więcej wyczucia i luzu. Zgadzam się z wypowiedziami, że sprawność seksualna jest dla facetów bardzo wrażliwym tematem i czasem naprawdę niewiele trzeba by facet zaczął się stresować a to nie pomaga. Z tego co Autorka pisze seks czasem bywa u nich udany więc nie jest tak źle. Może by wystarczyło więcej cierpliwości i wyrozumiałości a nie płacz czy odtrącenie.
Myślę, że u każdego takie chwilowe problemy mogą się pojawić. Wtedy inny sposób zaspokojebia mógłby rozwiązać problem i nie wprowadzać niepotrzebnych napięć.
Może po prostu faceta trochę przerosły potrzeby Autorki. Oboje byli właściwie nie doświadczeni a teraz ona w tej sferze jest bardziej aktywna i ma większe libido. Dla niego może być to problem.

Też tak myślałam i mówiłam mu, że mamy inne potrzeby (moje potrzeby to 3-4 razy w tygodniu, kiedy mam okres tylko jego zaspokajam, w sumie on wtedy zawsze może). Zawsze miałam takie libido, często się masturbowałam. On ciągle twierdzi, że potrzebuje tyle samo... ale nie wierzę w to za bardzo. Ale też czy w młodym związku 3-4 razy to tak dużo?

40

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
CubanOregano napisał/a:

Kiedy uprawialiśmy pieszczoty zawsze wszystko było ok, bardzo łatwo mu stawał, wystarczyło, że położyłam mu głowę na klatce piersiowej czy pocałowałam. Kiedy zaczęliśmy uprawiać sex, zaczął się problem. Nie stanął mu, potem to trwało jeszcze tydzień, potem było ok, ale problem cały czas wraca. Kiedy mu się nie uda, potem nie udaje się min. tydzień, nie da się go postawić ustami ani ręką.

To są problemy w głowie i to taka spirala niepowodzeń... Jak robisz petting, to on się niczym nie przejmuje, ma erekcję, a potem gdy dochodzi do seksu, to może sobie coś w głowie wkręcić, może nawet nieświadomie i traci erekcję. Seksu nie ma, więc dla chłopaka to oznacza niepowodzenie. Przy następnym seksie dochodzi dodatkowy stres i jest jeszcze trudniej i trudniej. W końcu to,  co działało na początku, czyli petting, pieszczony, handjob, oral nie działają. Obciążenie może wynikać z faktu, że jak on ma wejść w cipkę, to powinien to robić długo, i ostro, tak aby kobieta była zadowolona. W praktyce raczej jest krótko i nie ostro. Jako plan awaryjny polecam, aby on sobie sam robił dobrze w twoim towarzystwie... możesz go dotykać erotycznie, całować. Jak będzie miał erekcję, to pewnie będzie chciał wejść do cipki skoro jesteś tak blisko.




Był już u 2 urologów, 2 seksuologów,

To tylko pogorsza problem wg mnie...



... ja też cały czas mu mówię, że go kocham, że mi z nim dobrze, próbowałam seksownej bielizny (wtedy było jeszcze gorzej), jestem aktywna w łóżku, dbam o siebie.

Hmmm... to dobrze z twojej strony, ale seksowna bielizna raczej się przydaje jak nie macie problemów. Bielizna to taka ozdoba, dodatek. Sensem jest kobieta.


... Twierdzi, że nie ogląda pornografii,

Wg mnie to kompletnie bez znaczenia czy ogląda czy nie ogląda. Nawet lepiej aby oglądał i miał normalne orgazmy z masturbacji.


Wiem jedynie, że lubi duży biust, a ja mam mały i zaczęłam sobie wkręcać, że to dlatego go nie podniecam.

Błąd kobiecy polega na tym, że myślicie, że skoro nie ma erekcji, to mu się nie podobacie.

Otóż nie. Takie wnioskowanie jest błędne. Zdarza się nawet na odwrót -- jak kobieta się nie podoba, to problemów z erekcją nie mają, a jak się podoba i mu zależy, to wtedy penis nie ma erekcji.



Lekarze powiedzieli, że to stres przez to, że raz mu nie wyszło i teraz sam się nakręca.

O tak, tak -- dokładnie o to chodzi.



Ale ja już nie mam siły, sama nie wiem jak mu pomóc. Też mam potrzeby, akurat mam dość wysokie libido, on bardzo na mnie działa.

Minetka do orgazmu? Sama się dotykaj, gdy on jest z Tobą? Miej orgazmy gdy on jest z Tobą... A on za jakiś czas wyluzuje, i będzie normalny seks.



On też poza seksem mnie nie zaspokaja, więc muszę to robić sama, ...

Sorki! Ale dlaczego nie razem z nim? Co znaczy "muszę"? Chcesz sama...



ale wiem, że seks jest dla mnie ważny i długo tak nie dam rady mimo, że go kocham i mi bardzo na nim zależy. Wie ktoś jak sobie z tym poradzić?

W całej tej historii widzę problem z jego podejściem do seksu -- zamiast chcieć, to on czeka do ślubu. Potem seksuolodzy i urolodzy, a problem jest emocjonalny.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

41

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

Zgadzam się z Garym. Potrzeby to jedno a blokady to drugie. Jedno, drugie niepowodzenie może powodować stres a ten utrudniać erekcję.
Jeśli facet nie ma tylko miewa takie problemu to więcej wyczucia, cierpliwości,  wzajemnych pieszczot i powinno wszystko się unormować.
Co do potrzeb to różnie bywa...

42

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

Ja bym odpuścił zaspokajanie go w czasie okresu. Chociaż bywa, że kobieta w czasie tych dni ma zwiększony apetyt na seks, to jednak faceci w większości nie czują celebrytami, aby po czerwonym dywanie chodzić. Odpuściłbym na zasadzie, że "ja też chcę być zaspokojona". Szczerze mówiąc w swoim związku nawet nie myślę o tym, aby mnie żona zaspokoiła w czasie okresu, bo lubię gdy robimy to razem. Większa satysfakcja dla obu stron. Co z tego, że on wtedy ma erekcję? Może bardziej by pomogło zbudowanie napięcia w czasie okresu, by już po, kochać się do szaleństwa. Można się pieścić, ale bez orgazmu.
Druga sprawa, to porozmawiałbym z nim o Twoich potrzebach. Żeby też zaczął działać w tym kierunku i w pierwszej kolejności Ty, potem on. Nie na odwrót. Jeśli facet jest pieszczony szybciej, to potem seks może być nieco gorszy. Widzę to u siebie na prostym przykładzie. Jest lodzik i seks = krócej. Nie ma lodzika i seks = dłużej. Zachodzi inna skala podniecenia i długości tego podniecenia, bo lodzik jednak jest bardzo podniecający i w większości przypadków skraca czas trwania seksu. Także odwróć sytuację. Wolę dłużej zonę popieścić, rozpalić niż na odwrót, bo wtedy jest zwyczajnie więcej zabawy, ergo większa satysfakcja.
Inna sprawa to częstotliwość seksu. Być może jest typem, co mówi, że może 3-4 razy w tygodniu, ale jednak potem coś w nim siada. Nie wytrzymuje tempa i spada efektywność. Nie widzę przeszkód, żeby sobie odpuścić penetracje i orgazm na rzecz solidnych pieszczot. Taka miłą przerwa.

43

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera
m4jkel napisał/a:

Ja bym odpuścił zaspokajanie go w czasie okresu. Chociaż bywa, że kobieta w czasie tych dni ma zwiększony apetyt na seks, to jednak faceci w większości nie czują celebrytami, aby po czerwonym dywanie chodzić. Odpuściłbym na zasadzie, że "ja też chcę być zaspokojona". Szczerze mówiąc w swoim związku nawet nie myślę o tym, aby mnie żona zaspokoiła w czasie okresu, bo lubię gdy robimy to razem. Większa satysfakcja dla obu stron. Co z tego, że on wtedy ma erekcję? Może bardziej by pomogło zbudowanie napięcia w czasie okresu, by już po, kochać się do szaleństwa. Można się pieścić, ale bez orgazmu.

Coś w tym jest, że okres działa pobudzająco na niektóre kobiety, jednak żadna przyjemność i komfort robić to pierwszego czy drugiego dnia, kiedy krwawienie jest najbardziej obfite. Też nie lubię wtedy być pieszczona i wkurza(ło) mnie, kiedy partner mówił, no ale to Ty nie możesz, ja mogę tongue
Dlatego wtedy odpuszczam(y) bo nie chciałabym by to się stało rutyną. Nie lubię takiej jednostronności. Dla nas rozwiązanie okazało się takie, że jak czuję, że okres zbliża, nie daję facetowi 'odpocząć' wink by wystarczyło mu na te kilka dni, a i ja zauważyłam, że wtedy i PMS łagodniejszy i ten pierwszy  dzień mniej boli.
Także seksu, swoich potrzeb, komfortu, trzeba się wzajemnie nauczyć. Możliwe, że Twój partner nie czując presji na udany seks (zaspokojenie Ciebie) szybciej i łatwiej się podnieca stąd wtedy nie ma problemu z erekcją. Jeżeli na nieudane próby reagowałaś wkurzeniem czy płaczem, to się nie dziwię, że facet zaczął stresować. Potrzeby może macie i podobne, tylko u faceta to trochę inaczej działa.
Czasem warto zrezygnować z seksu (penetracji) na rzecz pieszczot, orgazm wcale wtedy nie musi być gorszy. Mnóstwo kobiet tylko w ten sposób go osiąga.

44

Odp: Zaburzenia erekcji u partnera

Roxann, może to Ci się wydać śmieszne, ale ja jestem lepiej zorientowany kiedy ma dostać okres, niż moja żona. Również u nas zazwyczaj dochodzi do seksu tuż przed okresem. Mówi do mnie "wiedziałeś kiedy się do mnie dobrać". No, bo patrzę na kalendarz lol. Przy okazji planowania wczasów jeszcze zimą zdarza mi się jej przypominać, że nie możemy jechać w danym terminie, bo może dostać okres, a chyba woli czuć się komfortowo w stroju kąpielowym. Wtedy widzę w jej oczach jak mi punkciki rosną, bo facet pomyślał o tym big_smile

Roxann napisał/a:

Także seksu, swoich potrzeb, komfortu, trzeba się wzajemnie nauczyć. Możliwe, że Twój partner nie czując presji na udany seks (zaspokojenie Ciebie) szybciej i łatwiej się podnieca stąd wtedy nie ma problemu z erekcją. Jeżeli na nieudane próby reagowałaś wkurzeniem czy płaczem, to się nie dziwię, że facet zaczął stresować. Potrzeby może macie i podobne, tylko u faceta to trochę inaczej działa.
Czasem warto zrezygnować z seksu (penetracji) na rzecz pieszczot, orgazm wcale wtedy nie musi być gorszy. Mnóstwo kobiet tylko w ten sposób go osiąga.

Niby ok, tyle że facet nie powinien czuć presji, że ma zaspokoić partnerkę tylko się tym cieszyć. Jeśli w głowie utrwalił sobie schemat, że nie da rady, że uznaje siebie za słabego kochanka, bo nie jest w stanie dać jej orgazmu i ogólnej satysfakcji, to faktycznie taki stres może go zblokować. Płacze i wkurzanie się daje destrukcyjną dawkę emocji dla faceta. Inna sprawa, że może przejmować się faktem, że nie osiąga erekcji w trakcie pieszczot w stronę partnerki. Być może trzeba by go uświadomić, że jest to zupełnie naturalna reakcja organizmu, bo psychika odcina się od tego co na dole, a skupia się na tym co przed oczyma, a tam podniecona kobieta. Nie każdemu facetowi żołnierz stoi na baczność przez cały czas trwania zabawy i jest w każdym momencie gotowy do penetracji. Mnie się wydaje tutaj słynny brak wielozadaniowości u mężczyzn smile U kobiet jest zgoła inaczej, bo jest inna fizjonomia. Zauważam to u swojej żony, gdy w trakcie pieszczot w moją stronę staje się coraz bardziej mokra. Na tej samej zasadzie u faceta wyglądało by tak, że z każdym jej jękiem zbliżającego się orgazmu robi się twardszy, a jest przeciwnie, pompa wymięka, chyba że stymulowany w trakcie.
Autorce i jej partnerowi trzeba więcej cierpliwości i ciągłej nauki własnych ciał i zapotrzebowań. Grunt, że o tym rozmawiają, ale nie zawsze utarty szlak jest prawidłowym i powtórzę się, że na ich miejscu odpuściłbym zaspokojenie go w trakcie okresu. Mężczyźni mają takie określenie na okres: tydzień lodzika. Hm, nigdy nie miałem lodzika w trakcie okresu, ale jej dobieranie się do mnie owszem. Nigdy nie poszliśmy krok dalej niż wzajemną stymulację i to w zupełności wystarczy.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zaburzenia erekcji u partnera

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018