Boję się że się nie uda - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Boję się że się nie uda

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Boję się że się nie uda

Moim najczęstszym towarzyszem jest strach. Przychodzi do mnie w chwilach, w których nie powinien. Przykładowo. Na studiach pojawia się nowy materiał. Wydaje się trudny, skomplikowany. Więc nie uczę się bo boję się, że nie dam rady, że nie zrozumiem. Boję się zacząć i odkładam to. Potem gdy mam nóż na gardle zmuszam się do nauki i okazuje się, że jestem w stanie się tego nauczyć. I tak jest za każdym razem gdy jest coś nowego i trudnego. Ogarnia mnie panika, że nie dam rady, że to dla mnie zbyt wiele.
Podobnie mam z czytaniem książek, graniem w gry czy oglądaniem filmów.


W przypadku tego pierwszego, ilekroć sięgam po jakąś lekturę ogarnia mnie uczucie niepokoju, że za moment może być coś, czego nie zrozumiem. Takie zjawisko dopada mnie nawet w trakcie czytania książek miłych, przyjemnych. Martwię się, że bohaterów spotkają nieprzyjemności, że będą mieli problemy i z tego powodu często odkładam w połowie przeczytane książki na półkę lub robię kilku tygodniową przerwę w czytaniu. Z oglądaniem filmów mam podobnie. Jeśli śledzę jakiś ciekawy dokument, boję się że czegoś mogę nie zrozumieć. Natomiast w filmach fabularnych lękam się, że bohaterzy mogą mieć pod górkę i coś pójdzie nie po ich myśli.


Z nauką języków też nie jest różowo. Zaczynam się uczyć, przyswajam nowe słówka, a potem zaczynam się bać, że czegoś nie ogarnę, że potem może być trudniej i sobie nie poradzę. Nawet jeśli zdobywanie wiedzy przychodzi mi łatwo, to wyczekuję momentu kiedy się zatnę i nie będzie mi szło. W grach tak samo. Lubię tej sposób rozrywki, ale w trakcie zabawy w mojej głowie pojawiają się myśli "a co jak czegoś nie będę mógł przejść". Najczęściej po ukończeniu jednej tzw "misji" przerywam grę. Wszystko przez to, że boję się porażki.


W zeszłym roku zapisałem się na kilka różnych kursów. Ale przerwałem je z obawy, że ... potem będzie trudniej i nie dam sobie rady. Nawet jeśli byłem na bieżąco i nic nie sprawiało mi trudności, potem ogarniał mnie jakiś strach - dalej będzie trudniej i będą problemy.

Nie wiem jak z tym walczyć. Miał ktoś podobnie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Boję się że się nie uda

Czy myślałeś o tym skąd się wzięły Twoje lęki? Czy rodzice zbyt wiele od Ciebie wymagali? Karali za porażki? Może na początek spróbuj przeczytać kilka "lżejszych" książek, obejrzeć pogodne filmy, lub przerobić jakieś łatwe dla Ciebie kursy, tak żeby nauczyć się robić coś od początku do końca.

3

Odp: Boję się że się nie uda

Mam podobnie. Tylko ja się boję coś zacząć robić, bo mi nie wyjdzie. Albo Na początku staram się. Później sama się zniechęcam, bo ktoś mi coś powie. Koniec. I tak tkwie w tym nic nie robieniu. Wiem krzywdę sama siebie.

Moje lęki mam przez porównania do siostry i innych od dzieciństwa. Rodzina mi to wbiła do głowy.

Teraz już prawie nie ma tych porównań. Tylko ja sama siebie krzywdę. Nic nie robieniem.

4

Odp: Boję się że się nie uda
PianoandWiano napisał/a:

Moim najczęstszym towarzyszem jest strach. Przychodzi do mnie w chwilach, w których nie powinien. Przykładowo. Na studiach pojawia się nowy materiał. Wydaje się trudny, skomplikowany. Więc nie uczę się bo boję się, że nie dam rady, że nie zrozumiem. Boję się zacząć i odkładam to. Potem gdy mam nóż na gardle zmuszam się do nauki i okazuje się, że jestem w stanie się tego nauczyć. I tak jest za każdym razem gdy jest coś nowego i trudnego. Ogarnia mnie panika, że nie dam rady, że to dla mnie zbyt wiele.
Podobnie mam z czytaniem książek, graniem w gry czy oglądaniem filmów.


W przypadku tego pierwszego, ilekroć sięgam po jakąś lekturę ogarnia mnie uczucie niepokoju, że za moment może być coś, czego nie zrozumiem. Takie zjawisko dopada mnie nawet w trakcie czytania książek miłych, przyjemnych. Martwię się, że bohaterów spotkają nieprzyjemności, że będą mieli problemy i z tego powodu często odkładam w połowie przeczytane książki na półkę lub robię kilku tygodniową przerwę w czytaniu. Z oglądaniem filmów mam podobnie. Jeśli śledzę jakiś ciekawy dokument, boję się że czegoś mogę nie zrozumieć. Natomiast w filmach fabularnych lękam się, że bohaterzy mogą mieć pod górkę i coś pójdzie nie po ich myśli.


Z nauką języków też nie jest różowo. Zaczynam się uczyć, przyswajam nowe słówka, a potem zaczynam się bać, że czegoś nie ogarnę, że potem może być trudniej i sobie nie poradzę. Nawet jeśli zdobywanie wiedzy przychodzi mi łatwo, to wyczekuję momentu kiedy się zatnę i nie będzie mi szło. W grach tak samo. Lubię tej sposób rozrywki, ale w trakcie zabawy w mojej głowie pojawiają się myśli "a co jak czegoś nie będę mógł przejść". Najczęściej po ukończeniu jednej tzw "misji" przerywam grę. Wszystko przez to, że boję się porażki.


W zeszłym roku zapisałem się na kilka różnych kursów. Ale przerwałem je z obawy, że ... potem będzie trudniej i nie dam sobie rady. Nawet jeśli byłem na bieżąco i nic nie sprawiało mi trudności, potem ogarniał mnie jakiś strach - dalej będzie trudniej i będą problemy.

Nie wiem jak z tym walczyć. Miał ktoś podobnie?

Witaj wieńców czujesz podobne miałem problemy póki nie natknąłem się na książkę Josepha Murphyego „Potęga podświadomości” jak ćwiczyć swoją podświadomość by wyrzucać z Niej nękające mnie problemy. Każdego dnia człowiek styka się z trudnymi sytuacjami życiowymi i tylko od Niego zależy czy da się im ponieść w negatywny sposób czy weźmie je takimi jakie one są. To znaczy nauczy się panowania nad swymi lękami. Po jej lekturze postanowiłem udać się do psychologa by mi w tym dopomógł a mianowicie zmienił mój tok myślenia. Nie zrażaj się nie zawsze pierwszy lepszy terapeuta znajdzie z Tobą wspólny język czasem trzeba czasu by trafić do odpowiedniej osoby która w odpowiedni sposób Nami pokieruje. Pozdrawiam serdecznie życzę powodzenia i zawsze służę dobrym słowem.

5

Odp: Boję się że się nie uda

A co się stanie, jak czegoś nie zrozumiesz? A co, jeśli poniesiesz porażkę?

Na pewno miałeś w życiu sytuację, w której czegoś nie zrozumiałeś. Co się dalej wydarzyło?
Opowiedz o sytuacji, kiedy coś Ci nie wyszło. Co dalej się stało?

If you can be anything, be kind.

6

Odp: Boję się że się nie uda
Badylasty napisał/a:

Witaj wieńców czujesz podobne miałem problemy póki nie natknąłem się na książkę Josepha Murphyego „Potęga podświadomości” jak ćwiczyć swoją podświadomość by wyrzucać z Niej nękające mnie problemy. Każdego dnia człowiek styka się z trudnymi sytuacjami życiowymi i tylko od Niego zależy czy da się im ponieść w negatywny sposób czy weźmie je takimi jakie one są. To znaczy nauczy się panowania nad swymi lękami. Po jej lekturze postanowiłem udać się do psychologa by mi w tym dopomógł a mianowicie zmienił mój tok myślenia. Nie zrażaj się nie zawsze pierwszy lepszy terapeuta znajdzie z Tobą wspólny język czasem trzeba czasu by trafić do odpowiedniej osoby która w odpowiedni sposób Nami pokieruje. Pozdrawiam serdecznie życzę powodzenia i zawsze służę dobrym słowem.

Ale czy to jest aby na pewno bezpieczne jak ktoś komuś zmienia tok myślenia?
I czy taki terapeuta mnie np. nie wyśmieje?

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Boję się że się nie uda

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018