netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

40 odpowiedzi6 517 wyświetleńzałożony przez alexa0002, 11.04.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Hej! Otóż w 2019 roku wraz z moim chłopakiem rozpoczęliśmy studia (ja mam 20, a on 23 lata). Jesteśmy razem 10 miesięcy. Postanowiliśmy razem zamieszkać, skoro sie kochamy i studiujemy w jednym mieście. Od początku wiadomo było, że na wakacje wracamy do domów rodzinnych(oddalonych od siebie o 100 km). Niestety z powodu epidemii wróciliśmy do domu wcześniej. Nikt też nie spodziewał się, że sytuacja stanie się aż tak poważna i szybko na zajęcia i do naszego wspólnego pokoju, który wynajmujemy nie wrócimy. Nie wiem kiedy teraz się zobaczymy, a dodatkowo 29 kwietnia mam urodziny... Cały czas podchodziłam do tego tak, że zaczynamy wspólne życie, wspólne mieszkanie, obowiązki, płacenie rachunków- takie dorosłe życie. Strasznie przeżywam naszą rozłąkę i to, że nasze wspólne mieszkanie chwilowo zniknęło. Zaczęłam zdawać sobie sprawę i nie bardzo mogę sobie z tym poradzić psychicznie i tu jest właśnie problem, że tak chyba nie do końca wygląda dorosłe życie i wspólne mieszkanie. Jesteśmy na utrzymaniu rodziców, a dodatkowo i tak na wakacje byśmy się wyprowadzali. Inni znajomi mieszkają razem, ale mają stałą pracę i wynajmują sobie mieszkanie, sami się utrzymują. Porównując nas do nich zaczęło mi być smutno, że oni są cały czas razem, no ale ich życie wygląda trochę inaczej (tak jak pisałam wyżej). Czy myślicie, że mam się czym martwić, że u nas tak to wygląda póki co? Czy przyjdzie po prostu jeszcze czas na wynajęcie mieszkania, utrzymywanie się z własnej wypłaty? Jak poradzić sobie z tęsknotą?

2

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Normalnie. Nie masz wyjścia. Wszyscy są w tej samej sytuacji. To jest naturalne na studiach. Idźcie oboje do pracy i się usamodzielnijcie, to będzie inaczej.

3

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Witam Cię serdecznie smile

Pierwszy  i najważniejszy błąd : porównujesz się do innych.
Drugi,  zakładasz coś niepotrzebnie,  nie wiesz jak jest u nich "za zamkniętymi drzwiami", czy jest tak kolorowo jak sądzisz.

100 km to nie jest dużo.  Ja 4 lata  byłam w związku oddalonym o 700 km.  Mieszkam  z partnerem, ale gdybyśmy się musieli przeprowadzić do domów rodzinnnych i też u nas odległość 100 km to bym się nie zalamala,  nie w dobie  internetu  wink
To co mogę polecić ze swojego doświadczenia  to ustalić pewne zasady,  np codziennie rozmowq telefoniczna,  pisanie ze sobą  itp.  możliwości jest wiele.  Wiem że z punktu widzenia przyszłości,  nie spotykać się np miesiąc, trzy to bardzo dużo.  Natomiast  pomyśl o kobietach co podczas wojny nie miały kontaktu miesiącami z  partnerami i nie wiedziały czy żyją... Poza tym,  po pewnym czasie już się przyzwyczaisz że np widzicie się raz na miesiąc.  W obecnej sytuacji ja bym osobiście dopuszczala możliwość spotkania się z ukochanym ale np raz na miesiąc dla  bezpieczeństwa,  no i podróż autem.  A nawet jeśli przez trzy miesiące się nie spotkacie,  trudno.  Potraktuj to jako sprawdzian.  W najgorszym scenariuszu związek nie przetrwa.  Zakładając to (czego nie życzę) otrzymasz odpowiedź odnośnie jakości tego związku. 

Głowa do góry smile

4

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Ja już miesiąc nie mogę się zobaczyć ze swoim chłopakiem, on jest po czeskiej stronie, ja po polskiej stronie, granica zamknieta, zakaz przechodzenia pieszo w Cieszynie z małymi wyjątkami. Czesi wprowadzili stan wyjątkowy, przez tyle lat przyzwyczailismy się do życia bez granicy, a tu nagle wirus znowu podzielił miasto. Niektórzy co mieszkają we wsiach podzielonych przez granicę, policja i wojsko zagrodzili szosę i nie ma przejścia, nie ma przejazdu, pary w związach zostały rozdzielone, wiele osób czuje się z tym źle psychicznie, czy te związki przetrwają ? Czy mój związek przetrwa ?

5 Ostatnio edytowany przez marakujka (2020-04-12 13:19:30)

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
alexa0002 napisał/a:

Czy myślicie, że mam się czym martwić, że u nas tak to wygląda póki co? Czy przyjdzie po prostu jeszcze czas na wynajęcie mieszkania, utrzymywanie się z własnej wypłaty? Jak poradzić sobie z tęsknotą?


Nie masz się czym martwić. Po epidemii będzie dużo czasu na podejmowanie różnych kroków. Porównywanie się z innymi - jest tutaj wątek (albo nawet wątki) o możliwości rozwalenia związków w czasie tej epidemii... tych na odległość i takich nie na odległość. A tak poza tym, mawia się, że trwa jest bardziej zielona u sąsiada. Nie przejmuj się. smile

6

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Przeniesione z kolejnego wątku Autorki:

alexa0002 napisał/a:

Hej! Niedługo mam spotkać się z chłopakiem. W związku z epidemią i tym, że dzieli nas 100 km, chcemy to tak zaplanować, żeby spędzić ze sobą więcej czasu (jakiś tydzień lub dwa). Ostatnie spotkanie też tak wyglądało, z tym, że tydzień byliśmy u mnie i tydzień u niego. Teraz ja prawdopodobnie mam zostać u niego na 2 tygodnie. Czy to tak wypada? Jesteśmy razem rok, jego rodzice mnie lubią, zawsze jestem mile widziana u niego. Ale co myślicie o tej sytuacji? Mogę zostać te dwa tygodnie u niego?

7

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Czy myślicie, że wypada zostać u chłopaka w domu na 2 tygodnie? W związku z epidemią i tym, że dzieli nas 100 km chcemy zobaczyć się na dłużej. Jego rodzice bardzo mnie lubią, zawsze jestem tam mile widziana. Co myślicie?

8

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
alexa0002 napisał/a:

Czy myślicie, że wypada zostać u chłopaka w domu na 2 tygodnie? W związku z epidemią i tym, że dzieli nas 100 km chcemy zobaczyć się na dłużej. Jego rodzice bardzo mnie lubią, zawsze jestem tam mile widziana. Co myślicie?

Dopóki epidemia się nie wyciszy to jechanie do niego te 100km jest nieodpowiedzialne z Twojej strony, żeby nie powiedzieć, że wręcz głupie.
Jak epidemia się wyciszy to jak najbardziej, nie widzę przeciwwskazań.

9

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
alexa0002 napisał/a:

Czy myślicie, że wypada zostać u chłopaka w domu na 2 tygodnie? W związku z epidemią i tym, że dzieli nas 100 km chcemy zobaczyć się na dłużej. Jego rodzice bardzo mnie lubią, zawsze jestem tam mile widziana. Co myślicie?

Z doświadczenia wiem, że inaczej sie patrzy na to kiedy to dziewczyna przyjeżdza do chłopaka niż na odwrót. A poza tym pora poznać bliżej potencjalną teściową.

10 Ostatnio edytowany przez alexa0002 (2020-04-15 12:28:08)

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
Lady Loka napisał/a:
alexa0002 napisał/a:

Czy myślicie, że wypada zostać u chłopaka w domu na 2 tygodnie? W związku z epidemią i tym, że dzieli nas 100 km chcemy zobaczyć się na dłużej. Jego rodzice bardzo mnie lubią, zawsze jestem tam mile widziana. Co myślicie?

Dopóki epidemia się nie wyciszy to jechanie do niego te 100km jest nieodpowiedzialne z Twojej strony, żeby nie powiedzieć, że wręcz głupie.
Jak epidemia się wyciszy to jak najbardziej, nie widzę przeciwwskazań.

Dobrze, ale nie pytałam czy to jest głupie, tylko czy wypada być u niego z 2 tygodnie smile jadę autem sama, siedzimy w domu, jest małe zagrożenie

11 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-04-15 12:32:25)

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
alexa0002 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
alexa0002 napisał/a:

Czy myślicie, że wypada zostać u chłopaka w domu na 2 tygodnie? W związku z epidemią i tym, że dzieli nas 100 km chcemy zobaczyć się na dłużej. Jego rodzice bardzo mnie lubią, zawsze jestem tam mile widziana. Co myślicie?

Dopóki epidemia się nie wyciszy to jechanie do niego te 100km jest nieodpowiedzialne z Twojej strony, żeby nie powiedzieć, że wręcz głupie.
Jak epidemia się wyciszy to jak najbardziej, nie widzę przeciwwskazań.

Dobrze, ale nie pytałam czy to jest głupie, tylko czy wypada być u niego z 2 tygodnie smile

No to mówię, w momencie takim jak teraz, kiedy szaleje epidemia, nie wypada, a jak epidemia się już ogarnie i ucichnie, to jak najbardziej.
Zrobiłaś edit, więc ja też edit zrobię. To nie chodzi o to, czym jedziesz i z kim się widzisz, ale o to, że się nie wychodzi i już. Takie są obecnie zasady i trzeba się do nich dostosować w tym, co się robi. Wystarczy, że Twoi rodzice chodzą normalnie do pracy albo na zakupy i już jest ryzyko, że zawieziesz niespodziankę do rodziców swojego chłopaka. Nie mówić o tym, że ciągle wyjścia z domu powinny być ograniczone do tych niezbędnych do codziennego funkcjonowania, a wizyta u chłopaka jednak do takich się nie zalicza.

Odnośnie jeszcze tego czy wypada czy nie, to tak naprawdę tutaj powinien to ogarnąć Twój chłopak i to on w porozumieniu ze swoimi rodzicami powinien Cię do nich zaprosić, a nie tak, że Ty się tam wpraszasz, bo to oni pokryją koszt Twojego pobytu tam.

12

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Według mnie skoro chłopak mieszkając z rodziną zaprosił Cię do siebie na tyle dni to musiał dostać zgodę rodziców na to. Jeśli nie mają nic przeciwko to nie widzę żadnych przeciwskazań do tego. Myślę, że sami woleliby tak, niż gdybyście mieli jeździć do siebie co parę dni.

13

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
SzczęśćBożę napisał/a:
alexa0002 napisał/a:

Czy myślicie, że wypada zostać u chłopaka w domu na 2 tygodnie? W związku z epidemią i tym, że dzieli nas 100 km chcemy zobaczyć się na dłużej. Jego rodzice bardzo mnie lubią, zawsze jestem tam mile widziana. Co myślicie?

Z doświadczenia wiem, że inaczej sie patrzy na to kiedy to dziewczyna przyjeżdza do chłopaka niż na odwrót. A poza tym pora poznać bliżej potencjalną teściową.

Co masz konkretnie na myśli?

14 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-04-15 17:59:28)

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Jeżeli chłopak nie ma nic przeciwko temu i jego rodzina nie sprzeciwia się to jedź. Unikaj kontaktu z przypadkowymi osobami po drodze. Tylko zaproszenie musi być szczere, umiej czytać między wierszami.

15

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Ja bym nie jechała w obecnej sytuacji - siedzieć w domu oznacza siedzieć w domu, a nie jeździć na jakieś tam wizyty towarzyskie.

16

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Jeżeli jesteś faktycznie  zaproszona przez Jego rodziców a nie tylko tak naprawdę Jego,  to uważam że spoko.
Jezeli Cię zapraszają,  to zdają sobie sprawę  z ewentualnych konsekwencji
Wypada  na dwa tygodnie,  o ile przez ten czas coś pomożesz w domu zrobić a nie będziesz tylko siedziala i pachniala
Ja swojej teściowej zaproponowałam że umyje okna jak siedzę przez weekend,  a ma duży dom i dużo okien więc nie ukrywam iż ucieszyłam sie że nie chciała  jednak,  skończyło się na myciu podłóg... Uff big_smile

17

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Po pierwsze są zalecenia i nakazy aby bez potrzeby się nie przemieszczać bo to jest nieodpowiedzialne.
Po drugie są patrole na drogach i obce rejestracje często są zatrzymywane. Możesz zostać zawrócona i dostać mandat.
Po trzecie sąsiedzi mogą zgłosić, że jakaś obca osoba, obce auto pojawiły się a nie powinny.
Dlaczego chcesz być ponad prawem?
Jest zakaz to siedź na doopie w domu.

18

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

A ja napiszę, przeciwnie do większości, jeżeli czujesz taką potrzebę to jedź. Obecne rozporządzenie ministra jest sprzeczne z obowiązującym prawem (dlatego cwaniaki nie używali słów zakaz przemieszczania i nie mówili o zakazach, a zaleceniach), nakłada kary, których nie przewiduje ustawa (ograniczenie przemieszczania nie jest ujęte w ustawie (jedynie ograniczenie sposobu przemieszczania), ale to nie ten temat). Wszystkie te zakazy tak naprawdę mają ukryć nieudolną i praktycznie zerową przepustowość naszej systemu, bo teraz będzie coraz więcej chorych, a będą znosić ograniczenia, bo po prostu nie można zamknąć wszystkiego na niewiadomo jak długi czas, na pewno nie w tym biednym kraju, gdzie rozdali wszystko dzieciorobom, a resztę rozkradli....

Na drodze patroli jest bardzo mało czytałem wypowiedź gościa, że przejechał kombi z dala od swojego miejsca zamieszkania 6000 km autem na obcych blachach i patrol spotkał może z 10 razy i nie zawsze go zatrzymali, jedź zgodnie z przepisami ale nie za wolno.

Jak Cię zatrzyma policja nie cwaniakuj, na spokojnie, grzecznie, kulturalnie jednak, tylko powiedz gdzie jedziesz i powiesz, że zgodnie z realizacją swoich niezbędnych potrzeb życia codziennego podróżujesz gdzie konkretnie i podaj adres. To nie ich kompetencja, żeby oceniać co jest potrzebą życia codziennego, a co nie jest... Nie ma jednak gwarancji, że mimo wszystko nie ukażą Cię mandatem i nie zawrócą do domu. Szansę na to są jednak wbrew pozorom mniejsze niż mogłoby się wydawać wszystkim. Co w przypadku złapania i wystawienia mandatu lub kary administracyjnej możesz znaleźć w internecie. Mandat odwołujesz się w ciągu siedmiu dni od otrzymania do sądu właściwego dla miejsca wystawienia lub nie przyjmujesz (Ale wtedy z zemsty na 100% zgłoszą sprawę do Sanepidu), jak dostaniesz karę admnistracyjną to jest dużo gorzej, bo trzeb napisać skargę na powiatowego inspektora sanepidu do wojewódzkiego inspektora za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, z której jesteśmy niezadowoleni, a następnie piszesz pismo o wstrzymanie egzekucji i o karze ze względu na ryzyko niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody – w naszym przypadku uzasadnieniem jest np. konieczność utrzymania rodziny, spłaty kredytu, itp. Jednak mogą odrzucić i wtedy wejdą Ci na konto i zostaje tylko sąd administracyjny...

Decyzję podejmij sama i bądź świadoma ryzyka i że Polska to nie jest kraj prawa...

19

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
alexa0002 napisał/a:

Czy myślicie, że wypada zostać u chłopaka w domu na 2 tygodnie? W związku z epidemią i tym, że dzieli nas 100 km chcemy zobaczyć się na dłużej. Jego rodzice bardzo mnie lubią, zawsze jestem tam mile widziana. Co myślicie?

Wg mnie - nie teraz; w ogóle siedzenie w czyimś, cudzym, domu 2 tygodnie, też jakoś średnio, nawet jeśli mowa o całkiem sporej chałupie. Nawet jeśli za każdym razem zapraszają.

20

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Proszę nie piszcie mi o tych wszystkich ograniczeniach i, że trzeba siedzieć w domu. Ja o tym doskonale wiem, mimo wszystko postanowiliśmy, że się spotkamy. Nie o to chciałam się Was poradzić. Tylko o to czy wypada dwa tygodnie zostać u chłopaka. On po mnie przyjedzie i pojedziemy do niego. Sprawa wygląda tak, że on pomaga tacie w pracy w rolnictwie, więc nie będzie raczej możliwości spędzić czasu trochę u mnie i trochę u niego, a dzieli nas 100 km, więc nie ma sensu spotykać się na 4-5 dni, tylko na dłużej i się sobą nacieszyć smile Ostatnio też widzieliśmy się przez 2 tygodnie, z taką różnicą, że ja byłam u niego tydzień i on u mnie również. Stąd moje wątpliwości czy mogę ja u niego zostać aż tyle czasu

21

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Większość osób Ci napisała wyraźnie, że
w obecnej sytuacji nie wypada.
Jak uważasz lepiej, to po co w ogóle pytasz innych o ocenę?

P.S. Nawet, gdy w razie zatrzymania otrzymasz mandat i go nie przyjmiesz, to skończy się to
w sądzie i zapewne będziesz musiała zapłacić. Czy to uczciwe, czy też nie, tak to się skończy. Ale tak to jest, jak się komuś wydaje, że wszystko wie lepiej. Kazano siedzieć w domu - nie z powodu durnego kaprysu, tylko dla bezpieczeństwa nas wszystkich.

W oczach rodziców tego chłopaka (jeśli to normalni ludzie) wyjdziesz na nieodpowiedzialną
i nieprzestrzegającą zasad. Już o pasożytowaniu u obcych ludzi przez 2 tygodnie z grzeczności nie wspominam... Wiadomo, że kulturalny człowiek nie weźmie kasy za gościnę, jedzenie, opłaty - ale koszt poniesie.

22

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
alexa0002 napisał/a:

Proszę nie piszcie mi o tych wszystkich ograniczeniach i, że trzeba siedzieć w domu. Ja o tym doskonale wiem, mimo wszystko postanowiliśmy, że się spotkamy. Nie o to chciałam się Was poradzić. Tylko o to czy wypada dwa tygodnie zostać u chłopaka. On po mnie przyjedzie i pojedziemy do niego. Sprawa wygląda tak, że on pomaga tacie w pracy w rolnictwie, więc nie będzie raczej możliwości spędzić czasu trochę u mnie i trochę u niego, a dzieli nas 100 km, więc nie ma sensu spotykać się na 4-5 dni, tylko na dłużej i się sobą nacieszyć smile Ostatnio też widzieliśmy się przez 2 tygodnie, z taką różnicą, że ja byłam u niego tydzień i on u mnie również. Stąd moje wątpliwości czy mogę ja u niego zostać aż tyle czasu


To tym bardziej nie wypada.
Jest wiosna, dużo pracy w polu a tu gość na 2 tygodnie, dodatkowy koszt i marnotrawienie czasu.

23

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Nie chciałam, żeby ta dyskusja przerodziła się w jakąś niemiłą. Może wytłumaczę jeszcze raz. Umówiłam się z chłopakiem, że będziemy raczej u niego, chociaż mam nadzieję, że uda nam się chociaż z 2-3 dni spędzić u mnie. Jeśli będę u niego, to oczywiście zawsze proponuję pomoc jego mamie w domu, a jeśli chodzi o pieniądze, to obiady robi jego mama, ale my jakieś jedzenie dla siebie kupujemy sobie sami (ja też płacę). Ja mieszkam z tatą, mamy mieszkanie 2 pokojowe więc jest mało miejsca i wolimy też być u niego, a druga sprawa to jego praca, nie zawsze może sobie pozwolić na zostanie u mnie. Jednak mimo wszystko mam jakieś wątpliwości czy wypada zostać na aż tyle, chociaż mój chłopak mówi, że nie ma problemu. Druga sprawa, boję się, że mojemu tacie mogłoby być przykro, chociaż siedzę z nim w domu cały czas teraz, ale pod koniec kwietnia kończę 20 lat, więc chyba jestem dorosła i mam prawo do swoich planów, nie muszę siedzieć w domu

24

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Jeśli masz odrobinę zdrowego rozsądku, to uznasz, że w związku z obecną sytuacją - powinnaś posiedzieć w domu, dla swojego bezpieczeństwa, a także dla bezpieczeństwa wszystkich bliskich Ci osób.

25

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Nie zamierzam dyskutować.
Zrozumiałam od razu intencje pytania o to czy wypada, czy nie wypada jechać teraz na dwa tygodnie do domu rodziców chłopaka.



Nie mogąc doczekać się na jedyną słuszną odpowiedź, autorka napisała ją sama:

alexa0002 napisał/a:

(...) pod koniec kwietnia kończę 20 lat, więc chyba jestem dorosła i mam prawo do swoich planów, nie muszę siedzieć w domu

26

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

W obecnej sytuacji nie jechałabym w ogóle, ale skoro nie przyjmujesz tego do wiadomości, to powiem tak: nie wypada jechać do obcych ludzi na 2 tygodnie. Skróciłabym wyjazd do max 5 dni.

27

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

alexa0002 znasz już jego mamę to może z nią o tym najpierw porozmawiaj? Poproś do telefonu i zapytaj czy ma coś przeciwko, czy 2 tygodnie goszczenia Cię to nie będzie dla niej problemem i ustalcie ile powinnaś się dołożyć lub Twój chłopak. I masz rację, 20 lat to wiek, gdzie powinnaś patrzeć na siebie i swoje problemy. Dostaniesz mandat - odwołasz się, ewentualnie będziesz musiała zapłacić, ale to tylko Twoja decyzja smile

28

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

To czy wypada,  czy nie,  według  mnie odpowiedzi należy tylko i wyłącznie szukać u gospodarzy,  co naprawdę  sądzą.  Szczera odpowiedź  a nie z grzecznosci.  Jeżeli nie widzą  w tym problemu,  ok.  Wtedy podpytaj hak możesz im pomóc w gospodarstwie,  czy w prowadzeniu domu,  możesz kupić  np wino w podziękowaniu,  czy zestaw herbat.  To jest Twoje  życie i nie oczekuj,  że ktoś podejmie  tą decyzję za Ciebie.  Rób jak uważasz za słuszne

29

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Jesteś dorosła metrykalnie a zachowujesz się jak rozkapryszona gimnazjalistka.

Koszty pobytu to nie tylko żywność.
To także woda, ciepła, zimna, ścieki, prąd, środki czystości.
Swoim pobytem tak długim spowodujesz dyskomfort domowników.
Gość to jednak zmiana zachowania, trochę trzeba stać na baczność, bardziej dbać o siebie, o dom, posiłki, jest znacznie więcej roboty.
Taki przykład, że w niektórych rodzinach jada się na kolację pozostałości z obiadu. W czym nie widzę niczego nieodpowiedniego i sama tak robię czasem.
Albo do robót w gospodarstwie bierze się najgorsze ciuchy, nie jada regularnie tylko przychodzi się na posiłek gdy się skończy robotę. I wiele innych przyzwyczajeń domowników.
Przy gościu takie swobodne zachowanie może być krępujące, te obostrzenia sprawiają, że po pewnym czasie  ma się gościa serdecznie dosyć.

30

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Zgodzę się z Kleoma,  gość na tak długo to naprawdę dyskomfort dla domowników,  mimo,  że o tym nie powiedzą


Rozważ każde za i przeciw  i podejmij słuszną decyzję

31

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

post przeniesiony

alexa0002 napisał/a:

Hej! Postanowiłam tutaj napisać, ponieważ od kilku dni w mojej głowie jest pewne zmartwienie. Otóż chodzi o to, że do czasu epidemii mieszkałam z chłopakiem i studiowałam w innym mieście. Na czas epidemii wróciłam do domu rodzinnego, chłopak również. Dzieli nas 100 km. Obecnie mieszkam z tatą, który jest sam od śmierci mojej mamy. 29 kwietnia są moje 20 urodziny. Niedługo jadę do mojego chłopaka i prawdopodobnie będę tam też w moje urodziny i pewnie wrócę dopiero w weekend majowy. Ostatnio zaczęłam się martwić, że mojemu tacie może być przykro, że w moje urodziny nie będzie mnie w domu. Chociaż z drugiej strony teraz jestem z nim cały czas w domu, nawet święta spędziłam tylko z nim. Mam chyba prawo wyjechać na jakieś 2 tygodnie, a życzenia tata może złożyć mi przez telefon. Być może uda przyjechać mi się z moim partnerem na urodziny do mojego miasta, ale on ma pracę i nie wiem czy to się uda. Jeśli nie, to wtedy będziemy u niego... ale nie wiem co z tatą, nie wiem czy powinnam się tym aż tak przejmować sad Co myślicie? Czy mojemu tacie może to sprawić przykrość?

32

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Alexa, ja trochę nie rozumiem, po co pytasz nas o wszystko, skoro i tak nasze rady masz gdzieś. Twoje życie, Twoje wybory, rób po swojemu.

33

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Wyjaśniam. smile

Autorka, mimo pozorów, zdaje sobie sprawę ze wszystkiego, ma jednak ogromną ochotę na zamieszkanie z chłopakiem w jego domu, stąd posty i liczenie na to, iż wreszcie ktoś napisze wymarzony tekst a ona będzie mogła podeprzeć się w nim w realnym życiu "Nawet na forum poparli mój pomysł." A tu... .

34

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Jeszcze urodziny chcesz tam na wsi obchodzić? A twojemu ojcu łaskawie pozwalasz na złożenie życzeń przez telefon?

Weź ty się zastanów kobieto. Zachowujesz się jak pępek świata.

Powtarzam: na wsi ludzie mają teraz dużo roboty, od tego co zrobią zależy ich sytuacja finansowa na przyszłość.
Chłopak ma wolne to powinien jak najwięcej czasu poświęcić na pomoc rodzicom. A nie tracić czas na zajmowanie się tobą.
Twój pobyt tam będzie generował niepotrzebne koszty.
Piszesz, ze on ma po ciebie przyjechać, potem zapewne odwieźć. Paliwo nie jest za darmo.
A jeszcze mandat może po drodze dostać.
Twój pobyt to zwiększone koszty żywności bo na co dzień mogą jeść skromniej a przy gościu nie wypada, może się będą krępować jeść chleb ze smalcem czy odsmażane kartofle. I będą kupować inne jedzenie także dla siebie.
A do tego jeszcze chcesz tam zrobić  bankiet urodzinowy, pewnie tort.
Do tego woda na kąpiel i korzystanie z wc dla kolejnej osoby i ścieki z tego.

Większość ludzi tu ci mówi, że nie powinnaś jechać.
Nie wiadomo też czy ci rodzice nie boją się tego, że im zarazę przywleczesz. Mówi się, że można przechodzić bezobjawowo.
I będą w stresie żyć czy ich nie zarazisz podczas przebywania w ich domu, bliskich kontaktów

Daj ludziom spokojnie żyć i pracować.
Są telefony, komputery, skajpy, kamerki. Masz kontakt z chłopakiem.

35 Ostatnio edytowany przez alexa0002 (2020-05-17 15:07:29)

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Hej! Znowu poruszam temat mojego związku
Mam wrażenie, że mam już pewnych rzeczy dosyć sad Bardzo kocham mojego chłopaka, ale znowu zaczynam zastanawiać się nad naszym związkiem. Są dwa problemy, a mianowicie...
1) On nigdy nie inicjuje spotkań, zawsze ja to robię. W dodatku on jakoś nigdy u mnie na noc nie chce zostać i jeździmy do niego i zostaje u niego na parę dni. Zawsze to tłumaczy tym, że musi tacie pomóc, mamie, zakupy zrobić, żeby rodzice teraz z domu nie wychodzili itd. Choć w rzeczywistości wcale codziennie nie jest potrzebny. W dużym domu jest wiele pracy, ale bez przesady. Jak mu o tym mówię, to zawsze dochodzi do sprzeczki, a zakładam, że gdyby tylko chciał dałby radę jakoś to pogodzić. Chętnie do niego jadę, bo chcę z nim spędzić czas, choć wolałabym żebyśmy w moim domu też spędzili trochę czasu. Ostatnio usłyszałam od niego, że on jest typem samotnika i po 1,5 tygodnia nie widzenia się on nie ma aż takiej potrzeby spotkania jak ja. Było mi przykro.
2) Druga sprawa, że gdy tylko zaproponuje jakąś datę spotkania, jego odpowiedź to "nie wiem /zobaczymy jak to wyjdzie /nie potrafię Ci dzisiaj odpowiedzieć". Mnie szlag trafia. Później jeszcze moj tata cały czas mi się pyta kiedy on przyjedzie po mnie (bo mój chłopak zawsze chce po mnie przyjechać), a mi głupio ciągle mówić "nie wiem i nie wiem". Tata też się później denerwuje, że my się umówić nie potrafimy.
Mam dość. Mam wrażenie, że przestało mu zależeć / ma mnie dosyć. Ale gdy o to pytam, zawsze zaprzecza... Nie wiem co myśleć sad

36

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Hej! Postanowiłam, że napiszę tutaj i mam nadzieję, że mi dobrze doradzicie  otóż jestem w związku od ponad roku i mimo tego, że mam jakieś tam doświadczenie to często mam wiele wątpliwości jak się zachować. Niedługo chcemy zamieszkać razem od października, więc można powiedzieć, że związek jest poważny. Tym razem chodzi o to, że mój facet w piątek wraca z pracy z Niemiec. Nie było go 2 miesiące. Zaproponował mi, żebym przyjechała do niego właśnie w ten piątek i, żeby od razu się zobaczyć,a w poniedziałek/wtorek jechalibyśmy do mnie. Chcę po prostu, żeby dobrze to wyglądało, bo on na pewno będzie chciał się rozpakować po powrocie itd. No i teraz mam dylemat, bo są dwie opcje:

1) jechać w piątek do jego rodzinnego miasta pociągiem i być tam o 20 i poczekać z jego rodzinką na niego, bo on będzie jakoś koło 22

2) jechać w sobotę i być u niego o 12

37

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Ten facet to musi miec naprawde anielska cierpliwosc skoro juz tak dlugo jestescie razem...

Jesli chcesz by ten zwiazek przetrwal to przestan zachowywac sie jak wariatka i przestan szukac problemow tam gdzie ich nie ma. Faceci tego nie lubia, budzi to niepotrzebne frustracje ktore niszcza zwiazek.

38

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
alexa0002 napisał/a:

Hej! Postanowiłam, że napiszę tutaj i mam nadzieję, że mi dobrze doradzicie  otóż jestem w związku od ponad roku i mimo tego, że mam jakieś tam doświadczenie to często mam wiele wątpliwości jak się zachować. Niedługo chcemy zamieszkać razem od października, więc można powiedzieć, że związek jest poważny. Tym razem chodzi o to, że mój facet w piątek wraca z pracy z Niemiec. Nie było go 2 miesiące. Zaproponował mi, żebym przyjechała do niego właśnie w ten piątek i, żeby od razu się zobaczyć,a w poniedziałek/wtorek jechalibyśmy do mnie. Chcę po prostu, żeby dobrze to wyglądało, bo on na pewno będzie chciał się rozpakować po powrocie itd. No i teraz mam dylemat, bo są dwie opcje:

1) jechać w piątek do jego rodzinnego miasta pociągiem i być tam o 20 i poczekać z jego rodzinką na niego, bo on będzie jakoś koło 22

2) jechać w sobotę i być u niego o 12

Chcesz z nim zamieszkać i stworzyć dojrzały związek a o każdą pierdołę pytasz obcych ludzi na forum jak totalna małolata.

39

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
alexa0002 napisał/a:

Hej! Postanowiłam, że napiszę tutaj i mam nadzieję, że mi dobrze doradzicie  otóż jestem w związku od ponad roku i mimo tego, że mam jakieś tam doświadczenie to często mam wiele wątpliwości jak się zachować. Niedługo chcemy zamieszkać razem od października, więc można powiedzieć, że związek jest poważny. Tym razem chodzi o to, że mój facet w piątek wraca z pracy z Niemiec. Nie było go 2 miesiące. Zaproponował mi, żebym przyjechała do niego właśnie w ten piątek i, żeby od razu się zobaczyć,a w poniedziałek/wtorek jechalibyśmy do mnie. Chcę po prostu, żeby dobrze to wyglądało, bo on na pewno będzie chciał się rozpakować po powrocie itd. No i teraz mam dylemat, bo są dwie opcje:

1) jechać w piątek do jego rodzinnego miasta pociągiem i być tam o 20 i poczekać z jego rodzinką na niego, bo on będzie jakoś koło 22

2) jechać w sobotę i być u niego o 12

Skoro zaproponował Ci piątek, to nad czym się zastanawiasz?

40

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
alexa0002 napisał/a:

1) jechać w piątek do jego rodzinnego miasta pociągiem i być tam o 20 i poczekać z jego rodzinką na niego, bo on będzie jakoś koło 22

2) jechać w sobotę i być u niego o 12



Jedź w sobotę... Ty będziesz pewan, że nie wypada, że po podróży trzeba odpocząć a on może pomyśleć, że teraz Tobie "nie zależy".

41

Odp: Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów
Cyngli napisał/a:
alexa0002 napisał/a:

Hej! Postanowiłam, że napiszę tutaj i mam nadzieję, że mi dobrze doradzicie  otóż jestem w związku od ponad roku i mimo tego, że mam jakieś tam doświadczenie to często mam wiele wątpliwości jak się zachować. Niedługo chcemy zamieszkać razem od października, więc można powiedzieć, że związek jest poważny. Tym razem chodzi o to, że mój facet w piątek wraca z pracy z Niemiec. Nie było go 2 miesiące. Zaproponował mi, żebym przyjechała do niego właśnie w ten piątek i, żeby od razu się zobaczyć,a w poniedziałek/wtorek jechalibyśmy do mnie. Chcę po prostu, żeby dobrze to wyglądało, bo on na pewno będzie chciał się rozpakować po powrocie itd. No i teraz mam dylemat, bo są dwie opcje:

1) jechać w piątek do jego rodzinnego miasta pociągiem i być tam o 20 i poczekać z jego rodzinką na niego, bo on będzie jakoś koło 22

2) jechać w sobotę i być u niego o 12

Skoro zaproponował Ci piątek, to nad czym się zastanawiasz?

Bo Autorka nie dorosła jeszcze do związku albo ma taki charakter ze w każdej sprawie musi szukać drugiego dna, problemów, rozdwajać wlos na czworo zamiast przyjąć  rozwiązanie oczywiste jak w tym przypadku to zaproponowane przez chłopaka.

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mieszkanie z chłopakiem tylko na czas studiów

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026