O co mu chodzi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

Temat: O co mu chodzi?

Tydzień temu zerwał ze mną chłopak po 1,5 roku czasu związku. Emocje ochłonęły więc zaproponowałam spotkanie żeby się pożegnać. Napisał, że jasne, ale że dopiero za MIESIĄC, że może poczekajmy jeszcze chwilę, że układa wszystko powoli w głowie. Nie zgodziłam się. Napisałam, że nie będę czekać. Napisał, że nie da rady teraz. Zapytałam dlaczego i wtedy wysłała mi to:  "Nie chce, wszysztko zbyt swieze, musze pobyc sam. Poznaje sie na nowo. Juz wystarczajaco obeje wycierpielismy, ty w szczegolnosci. Tak bedzie najlepiej".
O co mu chodzi?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: O co mu chodzi?

Jeżeli Cię prosi to daj mu czas na poukładanie sobie wszystkiego. Pewnie pod koniec było ostro i chce odreagować.

3 Ostatnio edytowany przez marakujka (2020-03-21 21:08:07)

Odp: O co mu chodzi?
SzybkaZośka napisał/a:

Tydzień temu zerwał ze mną chłopak po 1,5 roku czasu związku. Emocje ochłonęły więc zaproponowałam spotkanie żeby się pożegnać. Napisał, że jasne, ale że dopiero za MIESIĄC, że może poczekajmy jeszcze chwilę, że układa wszystko powoli w głowie. Nie zgodziłam się. Napisałam, że nie będę czekać. Napisał, że nie da rady teraz. Zapytałam dlaczego i wtedy wysłała mi to:  "Nie chce, wszysztko zbyt swieze, musze pobyc sam. Poznaje sie na nowo. Juz wystarczajaco obeje wycierpielismy, ty w szczegolnosci. Tak bedzie najlepiej".
O co mu chodzi?


On nie chce się z tobą widzieć. Nie spotykaj się z nim. W ogóle, nawet niepotrzebnie mu cokolwiek proponowałaś. Odpraw sobie jakieś rytualne pożegnanie, spal jego zdjęcie czy coś, jeśli już tak bardzo tego potrzebujesz.

4 Ostatnio edytowany przez CatLady (2020-03-21 21:29:57)

Odp: O co mu chodzi?
SzybkaZośka napisał/a:

Tydzień temu zerwał ze mną chłopak po 1,5 roku czasu związku. Emocje ochłonęły więc zaproponowałam spotkanie żeby się pożegnać. Napisał, że jasne, ale że dopiero za MIESIĄC, że może poczekajmy jeszcze chwilę, że układa wszystko powoli w głowie. Nie zgodziłam się. Napisałam, że nie będę czekać. Napisał, że nie da rady teraz. Zapytałam dlaczego i wtedy wysłała mi to:  "Nie chce, wszysztko zbyt swieze, musze pobyc sam. Poznaje sie na nowo. Juz wystarczajaco obeje wycierpielismy, ty w szczegolnosci. Tak bedzie najlepiej".
O co mu chodzi?

Pewnie o to, żebyś się odczepiła i zaczęła żyć swoim życiem.

O co Tobie chodzi - z tym pozegnaniem? Przecież zerwanie jest pożegnaniem. Naprawdę nie rozumiem, czego Ty jeszcze chcesz...

CZyżbyś zaczynała dorabiać sobie teorię, że skoro on nie chce oficjalnie 'się pożegnać', to pewnie coś do Ciebie czuje? Jeśli tak, to przestań. Facet z Tobą zerwał - wprost Ci to powiedział, czyż nie? Teraz nie chce się nawet z Tobą spotkać (i wiem dlaczego). Czego Ty jeszcze potrzebujesz, żeby uwierzyć, że to koniec?

5 Ostatnio edytowany przez Anma (2020-03-21 21:35:38)

Odp: O co mu chodzi?

Zgadzam się z poprzedniczka. Zerwanie jest pożegnaniem. Po co Ci, Autorko, coś jeszcze? Im dłużej to rozdrapujesz tym gorzej dla Ciebie.

6

Odp: O co mu chodzi?

Okej, rozumiem. Nie przyszłoby mi to do głowy, gdyby nie to, że zaraz po rozstaniu to on zaproponował takie spotkanie. Nie chciałam. Nie byłam w stanie. Jak emocje trochę ochłonęły stwierdziłam, że nie jest to w sumie głupi pomysł. Wiele dla mnie znaczył, wiele przeszliśmy, oświadczył mi się, mieliśmy mieć dziecko, ale poroniłam. I zawsze potrafiliśmy się swojego rodzaju przyjaźnić się ze sobą.  Szanuję jego wolę, powiedział mi że mnie nie kocha i że nie chce być ze mną. Przyjęłam to do świadomości, ale nie pogodziłam się jeszcze z tym. Z dnia na dzień musiałam się wyprowadzić. Nie wypisuję do niego. Nie męczę go, mimo że mi naprawdę ciężko bo nadal go kocham. Nie jestem niestety tego typu kobietą, która potrafi przyjąć to po prostu na klatę. Chcę się z nim tylko i wyłącznie pożegnać, żeby zamknąć ten etap w swoim życiu. Tak niestety działa moja psychika.

7

Odp: O co mu chodzi?

Myślę że to zły pomysł ale jeśli musisz to musisz.

Masz jakieś jego rzeczy/rzeczy od niego? To skoro już koniecznie musisz się z nim zobaczyć to przy okazji mu je oddaj. Nie trzymaj wokół siebie nic co Ci go będzie przypominać. Posprzątaj przeszłośc wokół siebie

8

Odp: O co mu chodzi?

Zgodził się na spotkanie. Pytał co w ogóle u mnie i gdzie mieszkam. Napisał, że cieszy się, że mimo tej sytuacji idę do przodu. Że nic nie dzieje się bez powodu i coś w stylu, że tak miało być.

9

Odp: O co mu chodzi?

Już zrobione. Wynajmowaliśmy razem kawalerke i ja zabrałam wszystkie swoje rzeczy.

10

Odp: O co mu chodzi?

"Daj mi czas. Muszę sobie wszystko poukładać" - też coś takiego słyszałam. Skoro on ma czas dopiero za miesiac... to koleżanko odpuść. Ja też byłam w takiej sytuacji i chciałam się pożegnać a usłyszałam to samo. To jest świeża sprawa dla Ciebie więc musisz ją przepracować. Ja dopiero po czasie zrozumiałam wiele rzeczy... a jak poprzednicy już napisali on chyba chcę zebys go zostawiła w spokoju, a nie umie napisać wprost.

11

Odp: O co mu chodzi?

O co mu chodzi? Przecież jasno i czytelnie Ci powiedział: "nie kocha Cię i nie chce być z Tobą", czy trzeba czegoś więcej?? Żywisz jedynie złudną nadzieję, że niby to się chcesz pożegnać, ale nastąpi u Niego jakaś cudowna przemiana i nagle zapała do Ciebie miłością. To tak nie działa i nie miej tu żadnych złudzeń. Zaszły jakieś okoliczności o których wiesz najlepiej, że nie chce być z Tobą i nic tu nie zmienisz. Nie upokarzaj się i zacznij swoje życie budować od nowa. Nie Ty pierwsza i nie ostatnia... .

12

Odp: O co mu chodzi?

Dzięki dziewczyny macie rację. Odwołałam spotkanie.

13

Odp: O co mu chodzi?
oryx napisał/a:

Przecież jasno i czytelnie Ci powiedział: "nie kocha Cię i nie chce być z Tobą",

Pewnie kocha, tylko być się nie da. smile

14 Ostatnio edytowany przez marakujka (2020-03-22 17:59:06)

Odp: O co mu chodzi?
SzybkaZośka napisał/a:

Dzięki dziewczyny macie rację. Odwołałam spotkanie.

Nawet chciałam napisać, że pomysł tego spotkania nie jest nawet taki zły, jeśli już bardzo tego potrzebujecie, ze względu na zaawansowanie związku i trudne chwile, które przeszliście i o ile oczywiście, pomimo nawet braku jego uczuć, był dobrym partnerem.
Ale jednak nie, nie był dobrym partnerem, był złym partnerem, bo nie miał problemu okłamywać cię i zaciążyć, pomimo że miał problem z pokochaniem ciebie. I to tyle.

Co do spotkania, to wypijecie kawę, usiądziecie na ławce, pogadacie chyba niezbyt swobodnie, tym bardziej w dobie korony, a wszystko to po to, by się już więcej nie zobaczyć. Bez sensu. Ewentualnie by się zarazić wirusem.

15

Odp: O co mu chodzi?

Marakujka zgadzam się z Tobą w 200%. Pod koniec naszego związku był agresywny, nie panował nad sobą, okłamywał mnie i nadużywał alkoholu. Przestało mi się to podobać. Po jednej akcji po alkoholu powiedziałam mu, że odwołuję wszystkie nasze plany na daleką przyszłość. Że nie planujmy nic, do roku max. Że chcę się dowiedzieć jakim człowiekiem jest naprawdę. I wtedy się zaczęło.

16

Odp: O co mu chodzi?

I ty chcesz się spotkać z tyranem. smile Jak zwykle w takich historiach, dowiadujemy się o nowych wątkach i sprawach stopniowo. W każdym poście coś nowego. smile
Tylko pytanie. Do czego nas chcesz wykorzystać?

17

Odp: O co mu chodzi?

Balin, szukam prawdy i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

18

Odp: O co mu chodzi?
SzybkaZośka napisał/a:

Balin, szukam prawdy i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

Co do prawdy to znasz je tylko ty i twój partner, my was nie znamy, nie siedzimy w waszych głowach.

Co do pytań to jakie one są? Co cie trapi?

19

Odp: O co mu chodzi?

Tak szczerze? To czy on potrafi kochać?

20

Odp: O co mu chodzi?

To pytanie nurtuje mnie najbardziej. Czy jest jeszcze szansa dla niego, żeby wreszcie był szczęśliwy, niekoniecznie u mojego boku.

21

Odp: O co mu chodzi?

Może to zabrzmi brutalnie ale to już nie powinno być twoje zmartwienie. Zacznij żyć swoim życiem i bądź szczęśliwa. Skoro facet był agresywny to nie rozumiem co cię jeszcze do niego ciągnie. Czemu się o niego martwisz? Czy potrafi kochać? Tak, przede wszystkim siebie.

22 Ostatnio edytowany przez balin (2020-03-23 10:12:09)

Odp: O co mu chodzi?
SzybkaZośka napisał/a:

Tak szczerze? To czy on potrafi kochać?

To po co nam oczy mydlisz, że chcesz się z nim spotkać w celu pożegnania się? Nie umiesz powiedzieć nam, a przede wszystkim jemu, bez kręcenia o co ci chodzi?

23

Odp: O co mu chodzi?
SzybkaZośka napisał/a:

To pytanie nurtuje mnie najbardziej. Czy jest jeszcze szansa dla niego, żeby wreszcie był szczęśliwy, niekoniecznie u mojego boku.


Autorko, prawie każdy człowiek dąży do tego, by być szczęśliwym, czyli żyć w zgodzie z samym sobą, więc pewnie i ten facet będzie dążył do tego, by sobie polepszyć, a nie pogorszyć.
Napisałaś, że to nie był słodki człowiek, bo kłamał, dominował, manipulował i był agresywny. Ty w pewnym momencie postawiłaś jasna granice, dałaś warunek i chyba zrobiłaś to na tyle stanowczo, że do niego dotarło, że z tobą nie ta drogą. Może poczuł się urażony, a może rzeczywiście coś mu pikło w głowie, że musi nad sobą popracować. Pewnie nie byłaś pierwsza osoba, która zwróciła mu uwagę na to, że jest chamski i agresywny. Może były inne, które zostawiały go właśnie z tego powodu?
A czy odnajdzie szczęście? Ciężko powiedzieć, bo takim ludziom jak on nie żyje się zbyt lekko. Niektórzy z nich w jakimś tam zakresie potrafią się utemperowac i stwarzają sobie tym samym szansę na znośniejsze życie, ale większość przegrywa. Na koniec zawsze przyklejają się do jakiejś słabej osoby i zerują na niej, jeśli się da, to nawet do końca życia. Czy to daje im szczęście? Pewnie tak, oczywiście na ich sposób postrzegania rzeczywistości, ale czy ich szczęście można nazwać szczęściem?

Ty ciesz się z tego, że facet puścił cię wolno, bo widocznie stało się tu zadość twierdzeniu, że głupi zawsze ma szczęście.
Widocznie nie jesteś typem kobiety nadającej się na ofiarę.
O niego się nie martw, bo ja zapewniam cię, że on sam o siebie zadba, a w jaki sposób to zrobi, to już jego sprawa i wybór.
Ty myśl teraz raczej o sobie.

24 Ostatnio edytowany przez balin (2020-03-23 10:46:31)

Odp: O co mu chodzi?
ulle napisał/a:

Napisałaś, że to nie był słodki człowiek, bo kłamał, dominował, manipulował i był agresywny.

Nie wierzyłbym w to za bardzo. Autorka oczywiście nie napisała nic o swoim zachowaniu. Z całą pewnością wiemy, że nie mówi prawdy. Jak na tyrana zachowanie tego chłopaka jest dziwne, bo to ona chce się z nim spotkać, a on nie. Wcześniej było na odwrót. Może to jakaś ich gra. Tyran jest spokojny, zdystansowany, niby chce zakończyć związek ze swoją ofiarą. Dziwy nad dziwami. smile
Niestety problemem jest to, że znając podobne historie, prawdy nie usłyszymy.

25

Odp: O co mu chodzi?
balin napisał/a:
ulle napisał/a:

Napisałaś, że to nie był słodki człowiek, bo kłamał, dominował, manipulował i był agresywny.

Nie wierzyłbym w to za bardzo. Autorka oczywiście nie napisała nic o swoim zachowaniu. Z całą pewnością wiemy, że nie mówi prawdy. Jak na tyrana zachowanie tego chłopaka jest dziwne, bo to ona chce się z nim spotkać, a on nie. Wcześniej było na odwrót. Może to jakaś ich gra. Tyran jest spokojny, zdystansowany, niby chce zakończyć związek ze swoją ofiarą. Dziwy nad dziwami. smile
Niestety problemem jest to, że znając podobne historie, prawdy nie usłyszymy.

To prawda. Dla mnie to też jest dziwne. Niby tyran, cham, agresor i wystarczyło, że autorka tylko raz mu się postawiła, a on już pokorniutko wziął ogon pod siebie i odsunal się pokornie. Przemocowy tak by się nie zachował, ale co my tam wiemy, skoro bazujemy tylko na wpisach autorki.

Jednak jeśli to prawda, to autorka powinna się cieszyć z takiego obrotu sprawy.

26

Odp: O co mu chodzi?

Autorka napisała: "To pytanie nurtuje mnie najbardziej. Czy jest jeszcze szansa dla niego, żeby wreszcie był szczęśliwy, niekoniecznie u mojego boku". Te dwa zdania wywracają wszystko do góry nogami.  Nasuwa się pytanie "o co chodzi Autorce", a nie "o co mu chodzi". Cedzenie i selekcjonowanie informacji powoduje, że błądzimy we mgle i nie jesteśmy w stanie racjonalnie odnieść się do sytuacji. Autorka zaprzecza sama sobie. Skoro powiedziała STOP tyranowi i agresorowi, to nie powinno być przedmiotem Jej zmartwienia to czy będzie on w przyszłości szczęśliwy czy nie. Nie powinniśmy mu życzyć niczego złego, ale przejmowanie się jego przyszłością jest mocno na wyrost. Przypuszczam, że Autorka mając sama "coś za uszami" nawija nam makaron na uszy starając się oto, abyśmy zaakceptowali Jej chęć "pożegnania". Plan jednak ma zupełnie inny, bo liczy na to, że "pożegnanie" to skończy się w łóżku i "miłość" znowu odżyje, zgodnie z zasadą "żeby piół, żeby biół, ale żeby buł...".  Masakra jakaś to jest...

27

Odp: O co mu chodzi?

A może zerwał, bo znalazł jego zdaniem "lepszą opcję" i chce sprawdzić czy uda mu się ją poderwać. A jeśli nie wyjdzie to wróci do Ciebie, bo i tak na niego czekasz? Wtedy nie pozwoliłabym sobie na takie postrzeganie mnie jako koło ratunkowe

28 Ostatnio edytowany przez marakujka (2020-03-23 19:22:34)

Odp: O co mu chodzi?
SzybkaZośka napisał/a:

Marakujka zgadzam się z Tobą w 200%. Pod koniec naszego związku był agresywny, nie panował nad sobą, okłamywał mnie i nadużywał alkoholu. Przestało mi się to podobać. Po jednej akcji po alkoholu powiedziałam mu, że odwołuję wszystkie nasze plany na daleką przyszłość. Że nie planujmy nic, do roku max. Że chcę się dowiedzieć jakim człowiekiem jest naprawdę. I wtedy się zaczęło.

Przykre to co piszesz, ale przemoc powinna wykluczać chęć dalszych kontaktów. Teraz już to wiesz, jakim jest człowiekiem i mimo tego chcesz się z nim widzieć?

oryx napisał/a:

Przypuszczam, że Autorka mając sama "coś za uszami" nawija nam makaron na uszy starając się oto, abyśmy zaakceptowali Jej chęć "pożegnania". Plan jednak ma zupełnie inny, bo liczy na to, że "pożegnanie" to skończy się w łóżku i "miłość" znowu odżyje, zgodnie z zasadą "żeby piół, żeby biół, ale żeby buł...".  Masakra jakaś to jest...

Ta masakra to ponoć syndrom sztokholmski.

Odp: O co mu chodzi?
balin napisał/a:
oryx napisał/a:

Przecież jasno i czytelnie Ci powiedział: "nie kocha Cię i nie chce być z Tobą",

Pewnie kocha, tylko być się nie da. smile

Kocha inną i teraz ją sprawdza.

Buntuję się, więc jestem.
Prawa są przyznane obowiązki są egzekwowane. Mówienie o prawach i obowiązkach to myślenie w kategoriach władzy.
Patrioci zawszę mówią o umieraniu za kraj, a nigdy o zabijaniu za kraj.
www.youtube.com/watch?v=nggMDsjh-ys

30

Odp: O co mu chodzi?
SzybkaZośka napisał/a:

Tydzień temu zerwał ze mną chłopak po 1,5 roku czasu związku. Emocje ochłonęły więc zaproponowałam spotkanie żeby się pożegnać. Napisał, że jasne, ale że dopiero za MIESIĄC, że może poczekajmy jeszcze chwilę, że układa wszystko powoli w głowie. Nie zgodziłam się. Napisałam, że nie będę czekać. Napisał, że nie da rady teraz. Zapytałam dlaczego i wtedy wysłała mi to:  "Nie chce, wszysztko zbyt swieze, musze pobyc sam. Poznaje sie na nowo. Juz wystarczajaco obeje wycierpielismy, ty w szczegolnosci. Tak bedzie najlepiej".
O co mu chodzi?


Ale co tu sie zegnac? Zerwal wiec to znaczy zegnaj. No chyba ze zerwal z Toba przez sms i chcesz porozmawiac ale i tutaj nie naciskalabym na spotkanie. Daj mu czas

31

Odp: O co mu chodzi?

Napisać Ci, co ja myślę? Może będzie to nieco brutalne, ale wydaje mi się, że chcesz potwierdzenia powiedzenia, że łobuz kocha najbardziej. Tak, Ty chcesz, nie on. Ale mylisz się. Łobuz wcale nie kocha najbardziej. Wiem z własnego doświadczenia. I myślę też, że tak naprawdę chciałabyś, by Wasze pożegnanie było tak naprawdę początkiem. Gdyby tylko dał Ci znak, skorzystałabyś. To minie. Po pewnym czasie, ale minie. I będziesz dziękować opatrzności, że minęło.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili

07.05.2013- Czarus smile
12.09.2019- Fabian smile

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018