Zapoznałem się z atrakcyjną dziewczyną w internecie. Sama twierdzi że jest jedynaczką rozpuszczoną i ciężki ma charakter. Ciężko z nią się umówić itd. napisała że umówiła się jeden raz z chłopakiem gdy bo zobaczyła pierw i się zgadali. Wiem gdzie pracuje i planuje jak będzie wychodzić z pracy spotkać się z nią i umówić. Myślałem żeby wziąć ze sobą kwiaty żeby może ją bardziej przekonać, ale sam już nie wiem czy to dobry pomysł. Nic nie jest jeszcze wiadome, a ja będę już latał z kwiatkami przy pierwszym zobaczeniu i robił z siebie pieska i pokazywał jak mi to już zależy. Co myslicie o tym kwiatach? Znacie jakieś sposoby na rozpuszczone jedynaczki? Chcę związek, nieprzygodę
Zapoznałem się z atrakcyjną dziewczyną w internecie. Sama twierdzi że jest jedynaczką rozpuszczoną i ciężki ma charakter. Ciężko z nią się umówić itd. napisała że umówiła się jeden raz z chłopakiem gdy bo zobaczyła pierw i się zgadali. Wiem gdzie pracuje i planuje jak będzie wychodzić z pracy spotkać się z nią i umówić. Myślałem żeby wziąć ze sobą kwiaty żeby może ją bardziej przekonać, ale sam już nie wiem czy to dobry pomysł. Nic nie jest jeszcze wiadome, a ja będę już latał z kwiatkami przy pierwszym zobaczeniu i robił z siebie pieska i pokazywał jak mi to już zależy. Co myslicie o tym kwiatach? Znacie jakieś sposoby na rozpuszczone jedynaczki? Chcę związek, nieprzygodę
To już nie jesteś z dziewczyną, z którą byłeś 5 lat i miała wyjechać za granicę?
https://www.netkobiety.pl/t120544.html
Magik1 napisał/a:Zapoznałem się z atrakcyjną dziewczyną w internecie. Sama twierdzi że jest jedynaczką rozpuszczoną i ciężki ma charakter. Ciężko z nią się umówić itd. napisała że umówiła się jeden raz z chłopakiem gdy bo zobaczyła pierw i się zgadali. Wiem gdzie pracuje i planuje jak będzie wychodzić z pracy spotkać się z nią i umówić. Myślałem żeby wziąć ze sobą kwiaty żeby może ją bardziej przekonać, ale sam już nie wiem czy to dobry pomysł. Nic nie jest jeszcze wiadome, a ja będę już latał z kwiatkami przy pierwszym zobaczeniu i robił z siebie pieska i pokazywał jak mi to już zależy. Co myslicie o tym kwiatach? Znacie jakieś sposoby na rozpuszczone jedynaczki? Chcę związek, nieprzygodę
To już nie jesteś z dziewczyną, z którą byłeś 5 lat i miała wyjechać za granicę?
https://www.netkobiety.pl/t120544.html
Rozeszliśmy się, na początku była porażka ale teraz myślę że może to i dobrze.
Nie nie nie
Nie idź pod pracę do niej bez jej zgody... Ja bym się od razu przestraszyła i tymi kwiatami bym Cię zaatakowała z bojowym krzykiem haha
nie no wyjdziesz na psychola...
Jak już, nie naciskaj, a nawet radziłabym lekko olać księżniczkę. Będzie chciała to wyjdzie z inicjatywą
A według mnie, te jej tłumaczenia że jest rozpieszczona jedynaczka to świetne tłumaczenie "nie chce się z Tobą spotkać, ale zabiegaj o mnie" ![]()
Ja uważam, że obie strony powinny podjąć wspólnie decyzję o pierwszym spotkaniu. Przecież możesz kulturalnie zaprosić Panią na kawę, do kina, na spacer, na koncert itp. To proste.
Podejdź proszę do sprawy łagodnie i spokojnie. Zobaczysz jaka jest w rozmowie, co czujesz w kontakcie we dwoje. Za szybko planujesz przyszłość. Czy nie lepiej cieszyć się chwilą?
po prostu zaproś ją na kawe. jak odmówi raz, drugi to znaczy, że nie chce.
żadnych kwiatów i żadnego koczowania pod pracą.