Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów

Cześć. Chciałam poznać Wasze zdanie...Rok temu zostałam matką dwójki dzieci...Mój tato długi czas mówił dogadywał " kiedy będą dzieci, czy sie doczekam " nakłaniał nalegał itd... Mama mojego nie nie mówiła o dzieciach, nie nalegała itd. I tak mam z nią bardzo słaby kontakt, można powiedzieć, że prawie zerowy...Moja mama nie żyje a mój z ojcem nie ma kontaktu...Tak więc z dziadków mają nasze dzieci mojego tate i mamę mojego...Teściowa prawie nie przyjeżdza, może była z 5 razy max ...a tato czasem przyjedzie, ale zazwyczaj jak potrzebuje kasę pozyczyć czy oddać...I wtedy widzi swoich wnuków. Pracuje codziennie a na weekendy jest w domu ( choć w tygodniu również by mógł odwiedzić bo ma taką pracę...). Jak przyjedzie to zazwyczaj z piwkiem i pije przy nas...albo już podpity trochę ( w weekendy albo jak jest wolne)...Nie chcę żeby brał wtedy dzieci na ręce...A prezentów to mało co dostali...Na początku jedynie kilka paczek mleka i pieluchy...a tak to prawie NIC...Jednego misia od teściowej a od taty żadnej zabawki...

Jak myślicie jak mam postąpić w takiej sytuacji ? Jak się zachować ? Jest mi bardzo przykro z tego powodu...Proszę o jakieś rady  Zbliżają się Święta i jak mam się zachować ? Zapraszać ?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów
Sabi1 napisał/a:

Cześć. Chciałam poznać Wasze zdanie...Rok temu zostałam matką dwójki dzieci...Mój tato długi czas mówił dogadywał " kiedy będą dzieci, czy sie doczekam " nakłaniał nalegał itd... Mama mojego nie nie mówiła o dzieciach, nie nalegała itd. I tak mam z nią bardzo słaby kontakt, można powiedzieć, że prawie zerowy...Moja mama nie żyje a mój z ojcem nie ma kontaktu...Tak więc z dziadków mają nasze dzieci mojego tate i mamę mojego...Teściowa prawie nie przyjeżdza, może była z 5 razy max ...a tato czasem przyjedzie, ale zazwyczaj jak potrzebuje kasę pozyczyć czy oddać...I wtedy widzi swoich wnuków. Pracuje codziennie a na weekendy jest w domu ( choć w tygodniu również by mógł odwiedzić bo ma taką pracę...). Jak przyjedzie to zazwyczaj z piwkiem i pije przy nas...albo już podpity trochę ( w weekendy albo jak jest wolne)...Nie chcę żeby brał wtedy dzieci na ręce...A prezentów to mało co dostali...Na początku jedynie kilka paczek mleka i pieluchy...a tak to prawie NIC...Jednego misia od teściowej a od taty żadnej zabawki...

Jak myślicie jak mam postąpić w takiej sytuacji ? Jak się zachować ? Jest mi bardzo przykro z tego powodu...Proszę o jakieś rady  Zbliżają się Święta i jak mam się zachować ? Zapraszać ?

Żartujesz z tymi prezentami, prawda?
Myślisz, że dla dzieci ważne są prezenty? A Ty co od siebie dałaś teściowej czy ojcu?
Pachnie mi tu wyrachowaniem i postawą "należy mi się"

Jak masz postąpić? Wg Twojej ideologii, utnij kontakt z osobami, które nie obsypują Cię prezentami. Ty też zaoszczędzisz na tym.
Żal.

3

Odp: Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów
Sabi1 napisał/a:

Cześć. Chciałam poznać Wasze zdanie...Rok temu zostałam matką dwójki dzieci...Mój tato długi czas mówił dogadywał " kiedy będą dzieci, czy sie doczekam " nakłaniał nalegał itd... Mama mojego nie nie mówiła o dzieciach, nie nalegała itd. I tak mam z nią bardzo słaby kontakt, można powiedzieć, że prawie zerowy...Moja mama nie żyje a mój z ojcem nie ma kontaktu...Tak więc z dziadków mają nasze dzieci mojego tate i mamę mojego...Teściowa prawie nie przyjeżdza, może była z 5 razy max ...a tato czasem przyjedzie, ale zazwyczaj jak potrzebuje kasę pozyczyć czy oddać...I wtedy widzi swoich wnuków. Pracuje codziennie a na weekendy jest w domu ( choć w tygodniu również by mógł odwiedzić bo ma taką pracę...). Jak przyjedzie to zazwyczaj z piwkiem i pije przy nas...albo już podpity trochę ( w weekendy albo jak jest wolne)...Nie chcę żeby brał wtedy dzieci na ręce...A prezentów to mało co dostali...Na początku jedynie kilka paczek mleka i pieluchy...a tak to prawie NIC...Jednego misia od teściowej a od taty żadnej zabawki...

Jak myślicie jak mam postąpić w takiej sytuacji ? Jak się zachować ? Jest mi bardzo przykro z tego powodu...Proszę o jakieś rady  Zbliżają się Święta i jak mam się zachować ? Zapraszać ?

Ludzie często czują, że są niezbyt mile widziani i starają się ograniczać kontakty do minimum, nawet jesli jest to najblizsza rodzina. Mamy już nie masz, pozostał ci tylko tato i jeszcze się zastanawiasz, czy go na Święta zaprosić?... A jak się bedziesz czuła podczas Wigilii, jesli ojciec będzie ją spedzał sam zamiast z wnukami?
Może znowu nie przytaszczy wypasionego prezentu, ale wnuki na pewno zapamiętają atmosferę Świąt z dziadkiem i z babcią przy choince.  Nie dawaj dzieciom złego przykładu, bo ani się nie obejrzysz, jak one ciebie na Świeta nie zaproszą, gdy np. nie będzie cię stać na prezent. A życie lubi płatać rozmaite figle...:)

4

Odp: Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów

Prezenty nie są najważniejsze.
Jeśli Ci zależy, by dzieci miały relacje z dziadkami, to po prostu ich zapraszaj, odwiedzaj. I nie oczekuj niczego w zamian.

Odp: Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów

Nikt nie ma obowiązku obdarowywać dzieci prezentami. Prezenty się daje bo sie ma taką ochotę... Nie wiem czy chciałabym odwiedzać taką roszczeniową osobę.

6 Ostatnio edytowany przez SosnaZielona (2019-10-30 19:38:50)

Odp: Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów

Jestem sama  babcia, ktorej ograniczono kontakty z wnukami. Powod podobny. Wiec napisze jak widze to z drugiej strony. Bardzo to jest przykre. Wiele nocy nieprzespanych. Przez dlugi czas bardzo pomagalam. Finansowo, osobiscie przy wnukach. Np. po pracy albo rano o 4.tej  jechalam busem ponad 100 km, by nastepny dzien/dni byc z wnukami, potem powrot pozno wieczorem, i znow do pracy. Wdziecznosci zadnej nie czulam. Zapominano o moich imieninach, urodzinach, dniu matki tez. Przeszlam na emeryture, pomagalam jeszcze wiecej, wnukow przybylo, niecheci do mnie tez. Ale zaciskalam zeby, bo trzeba pomoc.  Pamietam, jak bylo mi ciezko pogodzic to z praca gdy dzieci byly male, Teraz wrocilam do pracy, i rzeczywiscie nie mam czasu. Corka nie pracuje, do mnie przysyla oskarzycielskie smsy, np. to moja wina ze wnuk choruje itp. Tesknie za wnukami, ale te oskarzenia, zadanie pieniedzy i bezwarunkowej bezplatnej sluzby, zaczynaja studzic moje serce. Tak widze to z pozycji babci.

7

Odp: Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów
Salomonka napisał/a:
Sabi1 napisał/a:

Cześć. Chciałam poznać Wasze zdanie...Rok temu zostałam matką dwójki dzieci...Mój tato długi czas mówił dogadywał " kiedy będą dzieci, czy sie doczekam " nakłaniał nalegał itd... Mama mojego nie nie mówiła o dzieciach, nie nalegała itd. I tak mam z nią bardzo słaby kontakt, można powiedzieć, że prawie zerowy...Moja mama nie żyje a mój z ojcem nie ma kontaktu...Tak więc z dziadków mają nasze dzieci mojego tate i mamę mojego...Teściowa prawie nie przyjeżdza, może była z 5 razy max ...a tato czasem przyjedzie, ale zazwyczaj jak potrzebuje kasę pozyczyć czy oddać...I wtedy widzi swoich wnuków. Pracuje codziennie a na weekendy jest w domu ( choć w tygodniu również by mógł odwiedzić bo ma taką pracę...). Jak przyjedzie to zazwyczaj z piwkiem i pije przy nas...albo już podpity trochę ( w weekendy albo jak jest wolne)...Nie chcę żeby brał wtedy dzieci na ręce...A prezentów to mało co dostali...Na początku jedynie kilka paczek mleka i pieluchy...a tak to prawie NIC...Jednego misia od teściowej a od taty żadnej zabawki...

Jak myślicie jak mam postąpić w takiej sytuacji ? Jak się zachować ? Jest mi bardzo przykro z tego powodu...Proszę o jakieś rady  Zbliżają się Święta i jak mam się zachować ? Zapraszać ?

Ludzie często czują, że są niezbyt mile widziani i starają się ograniczać kontakty do minimum, nawet jesli jest to najblizsza rodzina. Mamy już nie masz, pozostał ci tylko tato i jeszcze się zastanawiasz, czy go na Święta zaprosić?...

Ano zastanawia się, bo ona się wykosztuje, natrudzi, nasprząta nagotuje, a bombelki bez prezentów... Przecież to się nie kalkuluje.
Sabi,
brzmisz jak taka sereotypowa madka.

8

Odp: Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów

Czy dla Ciebie główną wartością obecności dziadków w życiu rodziny jest to, ile mogą do niej wnieść w postaci materialnej? <pytanie w zasadzie retoryczne>
Potrafisz do siebie dopuścić myśl, że dzięki kontaktom z innymi ludźmi, zwłaszcza bliskimi, można otrzymać takie wartości, których nie da się wycenić, a tym bardziej przeliczyć na złotówki czy jakąkolwiek inną walutę?

Jeśli jest Ci przykro, że dziadkowie nie kontaktują się z Twoimi dziećmi, a przy tym masz poczucie straty w postaci rozluźnienia więzi, to ich do tego zachęcaj, zapraszaj do siebie, aranżuj spotkania w innych miejscach, ale przy tym nigdy nie dawaj odczuć, że bardziej od ich obecności liczą się prezenty. Co prawda może się okazać, że to niczego nie zmieni, bo oni po prostu tacy są i nie odczuwają potrzeby spotkań z maluchami, niemniej przynajmniej będziesz miała świadomość, że próbowałaś. 

SosnaZielona napisał/a:

Przeszlam na emeryture, pomagalam jeszcze wiecej, wnukow przybylo, niecheci do mnie tez. Ale zaciskalam zeby, bo trzeba pomoc.  Pamietam, jak bylo mi ciezko pogodzic to z praca gdy dzieci byly male, Teraz wrocilam do pracy, i rzeczywiscie nie mam czasu. Corka nie pracuje, do mnie przysyla oskarzycielskie smsy, np. to moja wina ze wnuk choruje itp. Tesknie za wnukami, ale te oskarzenia, zadanie pieniedzy i bezwarunkowej bezplatnej sluzby, zaczynaja studzic moje serce. Tak widze to z pozycji babci.

Strasznie smutne jest to, co napisałaś. Chyba nigdy nie zrozumiem takiej roszczeniowej postawy, zwłaszcza, że każdy ma prawo sam zdecydować w jakim zakresie chce, biorąc pod uwagę także możliwości, zajmować się wnukami. To rodzice odpowiadają za opiekę nad dziećmi i w moim odczuciu nie mają moralnego prawa od własnych żądać poświęcenia, bo sami sobie nie radzą. Na tym między innymi polega dorosłość, że ponosi się wszelkie konsekwencje własnych decyzji i wyborów.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

9 Ostatnio edytowany przez Amethis (2019-10-31 09:37:15)

Odp: Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów
Olinka napisał/a:

Chyba nigdy nie zrozumiem takiej roszczeniowej postawy, zwłaszcza, że każdy ma prawo sam zdecydować w jakim zakresie chce, biorąc pod uwagę także możliwości, zajmować się wnukami. To rodzice odpowiadają za opiekę nad dziećmi i w moim odczuciu nie mają moralnego prawa od własnych żądać poświęcenia, bo sami sobie nie radzą. Na tym między innymi polega dorosłość, że ponosi się wszelkie konsekwencje własnych decyzji i wyborów.

jako ojciec dwójki dzieci
gdy ucinałem tendencje żony do wysyłania po kasę własnych dzieciaków w kierunku dziadków

przyuczania ich że dziecko, ma tylko po coś (materialnego) spotkać się z dziadkami, resztą rodziny

rodzina z mojej strony stała się wrogiem publicznym numer jeden, nie zasługującym na kontakt z dziećmi
od dwóch lat i karani i winni tego na co zapracowali, artykułowane bezczelnie

udziału własnego widoczności brak, ale wymagania latania zabiegania, jak u dziecka w dorosłej osobie

Pani właścicielce nie przeszkadza i nie widzi w tym swojego udziału, za rozpad relacji w tej materii

życie, ale wiele osób myli i wnosi mylny obraz atrakcyjności i odmienności wartości, jakie dzieciaki mogą wyciągać z relacji z dziadkami
a i dziadkowie przyuczają do takiej patologii, obraz dość obecny w realiach

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Nie odwiedzanie wnuków przez rodzinę/mało prezentów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018