Jak poradzić sobie ze wstydem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak poradzić sobie ze wstydem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Jak poradzić sobie ze wstydem

Kochani, dzisiaj mam wrażenie, ze w moim życiu osiągnęłam dno. Czuje wstyd, zażenowanie, rozczarowanie, rozpaczliwie pragnienie cofnięcia czasu. Nie umiem udźwignąć ciężaru dzisiejszego zdarzenia. Podzielcie się proszę swoimi historiami, kiedy zrobiliście coś, czego się później bardzo wstydziliście. Czy znaleźliście dla siebie usprawiedliwienie?

Żeby nakreślić temat, w maju przeszłam załamanie nerwowe. Mimo pozostawania pod kontrola lekarza psychiatry- dzisiaj zaliczyłam wybuch w miejscu publicznym i wdałam się w szarpaninę z obca kobieta. Chce się zapaść pod ziemie. Przysięgam, ze żałuje tak bardzo...

Zobacz podobne tematy :
Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem

Hej, jestem mega opanowaną osobą i mimo to, dwa razy zdarzyło mi się publicznie wybuchnąć. Jak ktoś przelał czarę goryczy, tzn. nagadał na mnie takich rzeczy, że nie mogłam tego znieść. Też wstydziłam się wtedy samej siebie.
Ale... dziś z perspektywy czasu sądzę, że przydałoby się częściej doprowadzić mnie do takiego stanu. Bo w tym swoim spokoju duszę w sobie niepotrzebnie wiele rzeczy, których nie potrafię wyrzucić. I to mnie gniecie wewnątrz. Dosłownie marzę, aby umieć czasem wybuchnąć i powiedzieć ludziom to co myślę.

3

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem
słaba kobietka napisał/a:

Hej, jestem mega opanowaną osobą i mimo to, dwa razy zdarzyło mi się publicznie wybuchnąć. Jak ktoś przelał czarę goryczy, tzn. nagadał na mnie takich rzeczy, że nie mogłam tego znieść. Też wstydziłam się wtedy samej siebie.
Ale... dziś z perspektywy czasu sądzę, że przydałoby się częściej doprowadzić mnie do takiego stanu. Bo w tym swoim spokoju duszę w sobie niepotrzebnie wiele rzeczy, których nie potrafię wyrzucić. I to mnie gniecie wewnątrz. Dosłownie marzę, aby umieć czasem wybuchnąć i powiedzieć ludziom to co myślę.

Bardzo dziękuje, ze mi odpisałaś. Ja jeszcze rok temu byłam spokojna, łagodna osoba a teraz siebie nie poznaje. Po prostu jestem ofiara przemocy psychicznej w pracy i mimo, ze już jestem bezpieczna, to ciagle odczuwam skutki mobbingu. Tak łatwo mnie sprowokować. Czasem się zastanawiam czy ja nieświadomie nie szukam przysłowiowego guza... Dzisiaj miałam tyle możliwości, żeby postąpić inaczej... Nie chce się tłumaczyć. Wiem, ze wina jest po mojej stronie.

4

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem

Przejdzie, siłą rzeczy z czasem (może długim) przejdzie.
Ale zapamiętaj jednak to zdarzenie - po prostu uchroni Cię przed powtórką.
Wielu osobom się zdarza, nie jesteś jedyna, spokojnie...

5 Ostatnio edytowany przez słaba kobietka (2019-10-14 18:15:14)

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem

Jesteś wciąż w emocjach. Niech to minie, uspokoisz się i spojrzysz na to inaczej.
Oj, wiem dużo o mobbingu i patologiach w pracy. Z autopsji niestety.

Te mechanizmy dotyczące emocjonalnej strony życia są bardzo silne . Możemy zapanować nad nimi swoimi myślami. Możemy trenować wcześniej różne opcje, przygotowywać się na różne sytuacje. Włączyć hamulce na czas. Ale... jesteśmy tylko ludźmi. Nasze mózgi działają wciąż jeszcze tak jak w epoce kamienia łupanego i nic na to nie poradzimy. Te "emocjonalności" są silniejsze niż myśli.

6 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-10-15 05:25:06)

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem
random.further napisał/a:

Przejdzie, siłą rzeczy z czasem (może długim) przejdzie.
Ale zapamiętaj jednak to zdarzenie - po prostu uchroni Cię przed powtórką.
Wielu osobom się zdarza, nie jesteś jedyna, spokojnie...

Niektórzy twierdzą, ze wstyd to jest kraść.
Szczerze? Wolałabym być złodziejka niż tak się zatracać w nienawiści, żeby mi po prostu odcięło kontrole nad sobą.

Nienawidzę siebie, ze jestem taka słaba

słaba kobietka napisał/a:

Jesteś wciąż w emocjach. Niech to minie, uspokoisz się i spojrzysz na to inaczej.
Oj, wiem dużo o mobbingu i patologiach w pracy. Z autopsji niestety.

Te mechanizmy dotyczące emocjonalnej strony życia są bardzo silne . Możemy zapanować nad nimi swoimi myślami. Możemy trenować wcześniej różne opcje, przygotowywać się na różne sytuacje. Włączyć hamulce na czas. Ale... jesteśmy tylko ludźmi. Nasze mózgi działają wciąż jeszcze tak jak w epoce kamienia łupanego i nic na to nie poradzimy. Te "emocjonalności" są silniejsze niż myśli.

Dodam tylko, ze świadkiem wybuchu była moja mama. Jeszcze dzisiaj zamiast zażywać leki od lekarza, kazała mi iść do kościoła, bo tam mnie uzdrowią.
Nie mam nic do kościoła, żeby nie było, bo jestem wierząca i wielokrotnie znalazłam tam ukojenie. Ja już się obawiam, ze nawet leki to za mało

7 Ostatnio edytowany przez Amethis (2019-10-14 18:45:41)

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem

gniewu nie da się kontrolować próbując go dusić w sobie

najlepsza recepta na wybuchy nie kontrolowane, i wyprowadzanie z równowagi

jak już skończysz mea qulpa, bicie się w klatkę piersiową że nigdy już nie będziesz

zastanów się racjonalnie co było powodem, może to być całkiem inna sytuacja, a tu był tylko zapalnik

generalnie tłumienie, próba bycia idealnym, tak się skończyć może

nie przeżyte/uprawomocnione emocje wracać lubią z mocniejszą siłą

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"
Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem

Miałaś terapię? Byłaś u psychologa?

9 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-10-15 05:26:28)

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem
Amethis napisał/a:

gniewu nie da się kontrolować próbując go dusić w sobie

najlepsza recepta na wybuchy nie kontrolowane, i wyprowadzanie z równowagi

jak już skończysz mea qulpa, bicie się w klatkę piersiową że nigdy już nie będziesz

zastanów się racjonalnie co było powodem, może to być całkiem inna sytuacja, a tu był tylko zapalnik

generalnie tłumienie, próba bycia idealnym, tak się skończyć może

nie przeżyte/uprawomocnione emocje wracać lubią z mocniejszą siłą

Lekarz twierdzi, ze tu tez doszły hormony. Jednak przed ciąża byłam uczestniczka podobnej sytuacji i doszło do takiej pyskówki, ze facet mnie uderzył. Wtedy usłyszałam od rodziny, ze mi się należało. Wcześniej nigdy się z nikim nie kłóciłam. Teraz cierpię na chroniczny brak cierpliwości.

słaba kobietka napisał/a:

Miałaś terapię? Byłaś u psychologa?

Byłam tylko u psychiatry i od razu leki. Jak zaliczyłam załamanie to przestałam spać i jeść i doszły zachowania autodestrukcyjne.

10

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem
Zepsutyanon napisał/a:
słaba kobietka napisał/a:

Miałaś terapię? Byłaś u psychologa?

Byłam tylko u psychiatry i od razu leki. Jak zaliczyłam załamanie to przestałam spać i jeść i doszły zachowania autodestrukcyjne.

psychiatra nie prowadzi terapii, raczej chemia aby ustabilizować i skierowania


poszukaj czegoś gdzie coś można nad sobą wewnątrz popracować,

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

11 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-10-14 19:36:49)

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem
Zepsutyanon napisał/a:
słaba kobietka napisał/a:

Miałaś terapię? Byłaś u psychologa?

Byłam tylko u psychiatry i od razu leki. Jak zaliczyłam załamanie to przestałam spać i jeść i doszły zachowania autodestrukcyjne.

Możliwe że same leki to jednak za mało dla Ciebie .To o czym napisał Amethis jest bardzo ważne w życiu.Niestety w szkołach nie uczą pracy z uczuciami nad uczuciami raczej uczy się restrykcji wobec nich podobnie w domach rodzinnych bywa.
Trudno nauczyć się przeżywania emocji w zdrowy dla Ciebie sposób nie tłumiąc ich nie wypierając nie szkodząc sobie i innym.
Gniew nie jest zły sam w sobie to energia natomiast tłumiony przechowywany w podświadomości i wypierany potępiony i osądzony gniew zatruwa a potem wybucha agresją bez kontroli.
Psychoterapia to dobra droga dla Ciebie tak mi się wydaje.Praca z uczuciami emocjami z samych książek to ciężko uzyskać skuteczny rezultat - chociaż książki są w porządku.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

12 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-10-14 23:13:00)

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem
Zepsutyanon napisał/a:

Kochani, dzisiaj mam wrażenie, ze w moim życiu osiągnęłam dno. Czuje wstyd, zażenowanie, rozczarowanie, rozpaczliwie pragnienie cofnięcia czasu. Nie umiem udźwignąć ciężaru dzisiejszego zdarzenia. Podzielcie się proszę swoimi historiami, kiedy zrobiliście coś, czego się później bardzo wstydziliście. Czy znaleźliście dla siebie usprawiedliwienie?

Żeby nakreślić temat, w maju przeszłam załamanie nerwowe. Mimo pozostawania pod kontrola lekarza psychiatry- dzisiaj zaliczyłam wybuch w miejscu publicznym i wdałam się w szarpaninę z obca kobieta. Chce się zapaść pod ziemie. Przysięgam, ze żałuje tak bardzo...

Zamiast chcieć zapadać się pod ziemię i wypytywać o cudze historie, musisz sama nad sobą panować i pracować. Przecież wiesz, co robisz źle, wiesz co jest złe a co dobre, więc tylko staraj się do tego stosować.

13

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem

Zepsutyanon, nie pisz, proszę, posta pod postem, zamiast tego używaj opcji "edytuj" - znajdziesz ją pod każdą swoją wypowiedzią w prawym dolnym rogu.
Z góry dziękuję, Cyngli.

14

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem

Tez wdalam sie w 'szarpanine' i nie zaluje.
Nie wstydzilam sie. Wcale nie mam wstydu przed ludzmi bo to nie moj interes co ludzie o mnie mysla.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

15

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem

Autorko, przecież wstyd jest pojęciem względnym. To Ty uznałaś, że pewne rzeczy są wstydem. Na podstawie swoich przekonań i wychowania.
To co dla Ciebie nim jest, wcale nie musi być tak odbierane przez innych ludzi.

Już Ci mówiłam, że ja bym chciała być bardziej wybuchowa.

16

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem

Kochani, byłam u psychiatry i dostałam skierowanie do szpitala celem diagnozy. Strasznie się boje co moge usłyszeć. Lekarz się wypytywała czy miewam napady manii... wiecie co to może oznaczać...

17

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem
Zepsutyanon napisał/a:

Kochani, byłam u psychiatry i dostałam skierowanie do szpitala celem diagnozy. Strasznie się boje co moge usłyszeć. Lekarz się wypytywała czy miewam napady manii... wiecie co to może oznaczać...

nie zależnie co usłyszysz, to będzie informacja, z której będą wypływać dla Ciebie, wbrew pozorom dobre rzeczy

będziesz wiedzieć co się dzieje z Tobą, co z tym można robić, czym się nie piętnować

w konsekwencji jak do siebie podejść, aby wyeliminować reakcje które zabierają Ci spokojne egzystowanie

na pewno lepszym jest wiedzieć co, niż wyobrażać sobie nie wiadome

oczywiście to że się denerwujesz jest normalne, głowa do góry, idziesz po rozwiązanie, robisz to dla siebie smile

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

18

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem

Diagnoza to bardzo dobra rzecz, bo wiesz, co Ci dolega i możesz zacząć to leczyć.. Nie po omacku.

19

Odp: Jak poradzić sobie ze wstydem
Zepsutyanon napisał/a:

Kochani, byłam u psychiatry i dostałam skierowanie do szpitala celem diagnozy. Strasznie się boje co moge usłyszeć. Lekarz się wypytywała czy miewam napady manii... wiecie co to może oznaczać...

Przestan sie stresowac na zapas. Lekarz jest po to zeby ci pomoc.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak poradzić sobie ze wstydem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018